Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 listopada 2017

Klasyczna szarlotka

Klasyk, do którego zawsze wracam. Ma wszystko co lubię: chrupiące cienkie ciasto i duuużo nadzienia z kwaśnej szarej renety. Od kilku tygodni niepodzielnie w niedzielę jest szarlotka, w różnych wariacjach, ale zawsze chętnie wracam do tej klastycznej wersji z uprażonymi jabłkami :)



Składniki (forma 23 cm średnicy):
* ciasto:
- 1 szklanka mąki kukurydzianej
- 2/3 szklanki mąki pszennej
- 170 g masła
- 2 czubate łyżki cukru pudru
- 2-3 łyżki lodowatej wody
* nadzienie:
- 1 1/2 kg jabłek, najlepiej antonówki lub szarej renety
- cynamon wg upodobań
- ew. cukier do smaku

Wykonanie:
- wszystkie składniki na ciasto oprócz wody umieszczamy w misce, rozcieramy w palcach do postaci kruszonki a potem zlepiamy w ciasto. Gdyby ciasto było zbyt sypkie dodajemy łyżkę, dwie lodowatej wody. Gotowe ciasto dzielimy w proporcji 2/3 do 1/3. Większą częścią wylepiamy dno i boki formy, nakłuwamy widelcem i wstawiamy na godzinę do lodówki. Pozostałe ciasto owijamy folią spożywczą i również wkładamy do lodówki.
- jabłka obieramy i kroimy w małe kawałki albo ścieramy na tarce. Podlewamy odorobiną wody i przesmażamy w rondlu o szerokim dniu aż powstaną prażone jabłka. Gotowe doprawiamy do smaku (cukrem jeśli chcecie) i cynamonem, odstawiamy.
- schłodzoną formę z ciastem podpiekamy w 190 stopniach przez około 15 minut, potem wykładamy nadzienie, a na wierzchu układamy rozwałkowane cienko pozostałe ciasto i docinamy do wielkości formy. Jeśli zostaną Wam skrawki ciasta możecie dodatkowo udekorować ciasto.
- pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 30 minut- lub dłużej- do zrumienienia. Ostudzone ciasto warto oprószyć cukrem pudrem. Smacznego!


          alt="Jabłka jako inspiracja w kuchni">


sobota, 28 października 2017

Szarlotka prowansalska

Pyszna że hej! Pod kruchym ciastem zamknięte jest nadzienie z uprażonych jabłek z większymi kawałkami surowych. Smaku dodają listki świeżego cytrynowego tymianku, sok z cytryny i otarta skórka cytrynowa (świetnie pasować będzie pomarańczowa). Kruche ciasto i pyszne nadzienie to przepis na sukces. Do ciasta użyłam dwóch łyżek cukru więc można jeść bez wyrzutów sumienia. Bardzo polecam!




Składniki (forma 23 średnicy):
* kruche ciasto:
- 1 szklanka mąki pszennej
- 1 szklanka mąki kukurydzianej
- 2 łyżki cukru pudru
- 170 g zimnego masła pokrojonego w kostkę
- 2 łyżki zimnej wody
* nadzienie:
- 1.5 kg kwaśnych jabłek
- cynamon
- otarte listki z kilku gałązek tymianku (można dać suszony)
- sok z małej cytryny
- cukier* (jeśli lubicie słodsze wypieki)

Wykonanie:
- wszystkie składniki wsypujemy do miski (oprócz wody), rozcieramy w palcach do powstania kruszonki a następnie zagniatamy ciasto. Gdyby ciasto nie chciało się zlepić dodajemy wodę. Dzielimy je mniej więcej na pół. Jedną częścią wylepiamy formę dobrze dociskając ciasto do jej brzegów. Nakłuwamy widelcem i odstawiamy do lodówki na 40 minut żeby się schłodziło. Pozostałą część ciasta również schładzamy.
- jabłka obieramy, pół ścieramy na dużych oczkach tarki i smażymy w rondlu o szerokim dnie. Mają powstać prażone jabłka. Doprawiamy je do smaku cynamonem, tymiankiem, skórką i sokiem z cytryny (i cukrem jeśli mamy taką potrzebę). Drugą część jabłek obieramy i kroimy w kostkę i dodajemy do tych uprażonych i odstawiamy.
- schłodzone ciasto podpiekamy w piekarniku przez około 15 minut, wyjmujemy je z piekarnika, wykładamy nadzienie z jabłek a na wierzchu układamy rozwałkowany płat z pozostałego ciasta, który docinamy do wielkości formy. Jeśli zostaną jego ścinki możecie dodatkowo ozdobić wierzch ciasta wycinając z niego listki lub inne motywy. Ciasto w kilku miejscach nacinamy żeby para mogła się swobodnie wydostawać podczas pieczenia.
- ciasto pieczemy około 45-50 minut w 180 stopniach, aż będzie złote :)

wtorek, 10 października 2017

Placek z jabłkami (super kruchy)

Jak wiecie  nie jestem fanką wypieków bezglutenowych- nie mam nietolerancji tego białka  a jego obecność sprawia że ciasto ma odpowiednią konsystencję, jest elastyczne, ładnie klei się... W ramach eksperymentu przygotowałam ciasto kruche z udziałem mąki kukurydzianej (w proporocji pół na pół z pszenną). I co? Kurcze, jestem zachwycona- ciasto jest kruche, ładnie się piecze i nie nasiąka sokami z jabłek (piekłam ten placek kilka razy i zawsze efekt jest super). Dodatkowo ma piękny żółty kolor. Bardzo polecam wypróbować :) Na wierzchu w moim placku motylki zamiast kratki (na pewno nie wyszłaby mi super równa, a tak, ciasto jest ładne i estetycznie wykończone ;)




Składniki (forma do tarty 23cm średnicy)
* ciasto:
- 3/4 szklank mąki pszennej
- 1 szklanka mąki kukurydzianej
- 3/4 kostki masła
- 2 czubate łyżki cukru pudru
* nadzenie:
- 1 kg kwaśnych jabłek (antonówka/ szara reneta)
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1-2 łyżki cukru do smaku


Wykonanie:
- składniki na ciasto przesypujemy do miski, rozcieramy w palcach aż powstanie kruszonka, a potem zagniatamy w ciasto. Dzielimy w proporcji 1/3 do 2/3. Większą częścią wylepiany dno i boki formy, nakłuwamy widelcem i wstawiamy do lodowki na około 40 minut. Drugą cześć ciasta również schładzamy.
- nadzienie: jabłka obieramy i kroimy w mniejsze kawałki. Przesmażamy przez kilka minut z cukrem i cynamonem- chodzi oto żeby jabłka puściły sok, który ma się trochę wygotować i tyle. Nie smażymy do rozgotowania. Niech jabłka zostaną w kawałkach. Odstawiamy do przestudzenia.
- schłodzone ciasto podpiekamy około 15 minut- chodzi oto żeby nie było surowe, następnie wykładamy na nie farsz z jabłek a na wierzchu układamy: albo wycięte foremką kształty (u mnie motylki ale możecie wycinać co chcecie) albo układamy kratkę albo po prostu przykrywamy płatem ciasta dopasowanym do wielkości placka (uwaga! trzeba zrobić dziurkę lub nacięcia, żeby para mogła się wydobywać podczas pieczenia). Ciasto pieczemy aż będzie złociste- około 40 minut lub dłużej, w temperaturze 180 stopni.
- gdy przestygnie oprószamy cukrem pudrem. Świetnie smakuje na ciepło, ale na zimno też jest okej :). Smacznego!

sobota, 13 maja 2017

Drożdżówki z karmelizowanymi jabłkami

Słodkie, pachnące cynamonem i karmelizowanym jabłkami. Jeśli też macie taką cudowną wiosnę za oknem chyba nie trzeba Was namawiać na ich upieczenie- będą idealne na piknik! Jeśli macie obawy że drożdżówki są pracochłonne to mówię że nie. Trzeba sobie tylko zaorganizować pracę ;) Najpierw przygotwujemy ciasto, gdy wyrasta robimy nadzienie. Potem tylko formujemy bułeczki i siup do piekarnika na 20 minut. I po strachu. Polecam!



składniki na około 10-12 drożdżówek:
- 3 szklanki mąki pszennej
- 20 g świeżych drożdży
- 5 łyżek cukru
- 1 duże jajo
- 3/4 szklanki letniego mleka albo lekko podrzanej maślanki/ kefiru
- 50 g roztopionego masła
* nadzienie:
-3-4 twarde jabłka- np. antonówka lub inne które się nie rozpadnie podczas pieczenia
- 3-4 łyżki cukru na karmel
- cynamon


wykonanie:
- odlewamy trochę mleka z ilości podanej w przepisie, dodajemy drożdże, dwie szczypty cukru i mieszamy aż drożdże się rozpuszczą. Rozczyn zostawiamy na kwadrans aż się spieni, co będzie oznaczać że można przystąpić do przygotowywania ciasta
- do miski przesiewamy mąkę, mieszamy z cukrem, rozczynem, jajkiem. Stopniowo dodajemy letniego mleko i roztopione masło, mieszamy łyżką a po wymieszaniu zaczynamy wyrabiać- ręcznie lub mikserem. Powinniśmy otrzymać gładkie, elaastyczne, miękkie ciasto. Może się lekko kleić, staramy się nie dodawać zbyt dużo mąki- wpłynie to na puszystkość drożdżówek. Wyrobione ciasto przykrywamy ściereczką lub folią i odstawiamy do wyrośniecia- na około godzinę- ciasto powinno podwoić objętość.
- nadzienie: jabłka obieramy i kroimy w mniejsze kawałki. Na dnie rondla/ patelni wsypujemy tyle cukru żeby powstała jednolita warstwa- wysoka na jakieś pół cm. Podgrzewamy, cukier zacznie się karmelizować- gdy będzie miał złoty kolor wrzucamy jabłka i smażymy kilka minut, aż wszystkie kawałki jabłka oblepią się karmelem.
- wyrośnięte ciasto odgazowujemy a następnie rozwałkowujemy na prostokąt o grubości 0.5 cm. Układamy na jego powierzchni jabłka w karmelu i zwijamy w roladę wzdłuż dłuższego brzegu. Roladę kroimy w plastry, i układamy je na blaszczce, zachowując odstępy- drożdżówki urosną podczas pieczenia. Odstawiamy na około 30 minut aż sie napuszą a następnie pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 20 minut. Upieczone powinny mieć ładny złoty kolor. Jak lekko przestygną można zajadać. Pyszne są jeszcze letnie ze szklanką mleka!

czwartek, 8 grudnia 2016

Drożdżówki z jabłkami

Wiem, tylko jabłkami żyję, no ale co zrobić jak są takie pszyne i świetnie pasują do ciast :) W weekend natchnęło mnie na domowe drożdżówki, i co było robić poszłam do kuchni zaczynić ciasto :) Dawno nić drożdżowego nie było, a drożdżówka to już klasa sama w sobie! Jeśli chcecie sprawic sobie i bliskim przyjemność zróbcie domowe słodkie bułki z aromatycznym nadzieniem. Bedziecie zachwyceni. Nie są kłopotliwe w wykonaniu. Wyrabiamy ciasto, odstawiamy do wyrośniecia, potem tylko już trzeba rozwałkować ciasto, zwinąć i siup do pieca. Prościzna :)


Składniki na 16 drożdżówek:
* ciasto:
- 3 szklanki mąki pszennej
- 1 szklanka mleka
- 4 łyżki cukru
- 1 duże jajo
- 50 g masła
- skórka otarta z połowy cytryny
- 15 g świeżych drożdży
* nadzienie
- 3 średniej wielkości jabłka (u mnie szara reneta)
- brązowy cukier do smaku
- cynamon (ile lubicie)
- sok z połowy cytryny
*lukier:
- cukier puder + sok z cytryny


Wykonanie:
- do miski przesiewamy mąkę, dadajemy cukier, startą skórkę z cytryny, mieszamy
- podgrzewamy mleko- powinno być letnie- odlewamy 1/4 szklanki z podanej ilości i mieszamy z drożdzami- dodajemy szczyptę cukru i odstawiamy w ciepłe miejsce na kwadrans. Drożdże powinny się spienieć co znaczy że są aktywne. Do pozostałego mleka dodajemy masło- pozwalamy się mu rozpuścić
- spieniony rozczyn drożdżowy dodajemy do miski z mąką, mieszamy łyżką, wbijamy jajo, znowu mieszamy i wlewając mleko z masłem wąskim strumieniem zaczynamy wyrabiać- najłatwiej mikserem, ale można też ręcznie- jak Wam wygodniej. Wyrabiamy do mementu aż ciasto będzie błyszczące, gładkie, miękkie i elastyczne. Jeśli podczas wyrabiania będzie bardzo się kleić dodajemy łyżkę, dwie mąki- ale nie przesadzamy bo ciasto będzie twarde po upieczeniu.
- wyrobione ciasto odstawiamy w przykrytej misce do wyrośnięcia na około godzinę
- jabłka: obieramy, kroimy w ćwiartki a każdą ćwiartkę wzdłuż na plasterki średniej grubości. Mieszamy je z cukrem i cynamonem
- wyrośonięte ciasto odgazowujemy, krótko wyrabiamy i dzielimy na dwie części. Każdą rozwałkowujemy na okrąg grubości 3-4 mm, Kroimy na 8 części a każdą cześć jeszcze dodatkowo wdłuż- jak na zdjęciach. Jabłka układamy w najszerszej części i zwijamy jak rogalika. Układamy na blaszce wyłożonej papierem i odstawiamy na kwadrans do wyrośnięcia.
- pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 25 minut albo do złotego koloru.
- studzimy i letnie lukrujemy (3/4 szklanki cukru pudru ucieramy z sokiem z cytryny to uzyskania porządanej gęstości- lukier nie może być za rzadki ale też za gęsty, soku będzie trzeba około łyżki lub ciut więcej).
- zajadamy- ja nie mogłam się powstrzmać i zjadłam dwie jeszcze letnie i to przed obiadem! ;)

Smacznego!

piątek, 25 listopada 2016

Puszysty jabłecznik

Mało mnie ostatno, ale natłok obowiązków sprawia że trudno mi znaleść czas żeby ugotować coś ekstra ;) Bez ociągania, przechodzę do konkretów: jest jesień, a jesienią są jabłka, zatem jesienią są szarlotki i jabłeczniki- to jakby kogoś denerowałam monotonia w wyborze głównego składnika pieczonych preze mnie ciast :) Tym razem propozycja na szybki i puszysty jabłecznik. Ciasto jest przepyszne, rozpływa się w ustach, zjadłam od razu 3 jak tylko lekko przestygł. Gorąco polecam, przepis z Kwestii Smaku.



Składniki (piekłam w tortownicy 23 cm średnicy)
- 1/2 kostki masła
- 2/3 szklanki mąki pszennej
- 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
- 1/2 szklanki cukru
- skórka otarta z cytryny
- 2 duże jaja
- 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
* dodatkowo: 3 duże jabłka, najlepiej szara reneta lub antonówka+ kilka łyżek brązowego cukru do smaku i cynamon mielony (ok.1łyżeczki lub ile lubicie)


Wykonanie:
- miękkie masło ucieramy z cukrem na puch, następnie wbijamy po 1 jaju, po każdym miksując krótko, tylko do połączenia składników. Na koniec dodajemy przesiane mąki, proszek do piecznia, skórkę z cytryny i krótko mieszamy, nie napowietrzamy ciasta!
- jabłka obieramy i kroimy w grubą kostkę, mieszamy z cukrem i cynamonem
- na dno tortownicy (wyłożone wcześniej papierem do pieczenia) wykładamy połowę ciasta, na to dodajemy nasze jabłka a na wierzch układamy kleksy z pozostałego ciasta i rozsmarowujemy cienko łopatką- nie martwcie się, ciasta nie jest dużo, ale podczas pieczenia ładnie uzupełnią się ew. braki na powierzchni
- ciasto pieczemy około 35 minut  lub do suchego patyczka, w temperaturze 180 stopni. Podajemy ostudzone, posypane cukrem pudrem.

wtorek, 15 listopada 2016

Pyszna szarlotka na cieście półkruchym

Ta jesień zostanie chyba bezwzględnie okrzyknięta rokiem szarlotek i jabłeczników :) Ale to oznacza że tylko będzie pysznie. Szał na wypieki z jabłkami zaczął się gdy odkryłam że w moim warzywniaku jest hit jesiennych wypieków: szara reneta. Pyszne, lekko kwaśne jabłka które wszystkim wypiekom robią bardzo dobrze :) Jak znajdę miejsce w ogródku to chyba też zasadzę szarą renetę :) Dzisiejsze ciasto jest pyszne, miękkie, rozpływa się w ustach a nadzienie to jabłka prażone z kawałkami jabłek. W przygotowaniu proste, ciasto nie wymaga chłodzenia, trzeba tylko podpiec spód- ale to akurat możemy zrobić kiedy będziemy prażyć jabłka. Polecam. Przepis za Smaczną Pyzą :)



Składniki (piekłam w tortownicy 23 cm średnicy)
* ciasto:
- 2 1/3 szklanki mąki pszennej
- 100 g masła
- 1 duże jajo
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 łyżki cukru pudru
- 100 g serka homogenizowanego
* nadzienie:
- 700 g jabłek na jabłka prażone (3-4 sztuki) + cynamon i brązowy cukier do smaku
- 2 średnie jabłka pokrojone w większą kostkę
* dodatkowo: otręby, pokruszone ciasteczka, bułka tarta do posypania spodu


Wykonanie:
- ciasto: masło ucieramy z cukrem i serkiem do powstania jednolitej puszystej masy. Wbijamy jajo i miksujemy dalej- masa może sprawiać wrażenie zważonej- ale to nic. Gdy składniki są wymiaszne dodajemy stopniowo mąkę przesianą z proszkiem do piecznenia. Pod koniec ciasto będzie już na tyle gęste że trzeba je zagnieść ręcznie- i tak robimy- ma się dać zlepić w kulę- gdy jest za luźne dosypujemy odrobinę mąki. Gotowe ciasto dzielimy na pół. Jedną częścią wylepiamy dno tortownicy. Drugą na ten czas wstawiamy do lodówki. Tortownicę z ciastem wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 190 stopni na około 15-20 minut- ciasto powinno się lekko zrumienić.
- w międzyczasie przygotowujemy nadzienie: jabłka obieramy- te przeznaczone na prażone kroimy w kostkę, wrzucamy do rondla, dodajemy kilka łyżek brązowego cukru do smaku, cynamon, podlewamy łyżką wody i dusimy pod przykryciem aż się rozpadną. Pozostałe jabłka kroimy w grubą kostkę (możemy je skropić sokiem z cytryny żeby nie ściemniały). Na sam koniec mieszamy jabłka prażone z jabłkami w kawałkch.
- podpieczony spód odstawiamy na chwilę żeby odparował, a gdy to nastąpi na dno wysypujemy pokruszone ciastka, otręby albo bułkę tartą. Następnie wykładamy nadzienie z jabłek a na górę wykładamy drugą część ciasta- którą po wyjęciu z lodówki rozwałkowujemy na wielkość formy.
- ciasto wkładamy ponownie do piekarnika, pieczemy w 180 stopniach przez około 40 minut. Będzie gotowe gdy wierzch się ładnie zrumieni. Studzimy na kratce. Zyskuje na smaku następnego dnia.

poniedziałek, 31 października 2016

Szarlotka orzechowa

No i kolejny raz potwierdza się: klasyka broni się sama, bo czy jest coś pyszniejszego jak szalotka z kwaśnymi jabłkami i orzechami włoskimi? No chyba nie ma ;) Pyszne kruche ciasto z dodatkiem zmielonych orzechów włoskich i cynamonem, nadzienie z jabłek a na wierzchu orzechowa kruszonka. Pycha! Przepis na dużą blachę. Warto spróbować :)


Składniki (prostokątna blaszka)
* kruche ciasto:
- 2 1/3 szklanki mąki pszennej
- 1 szklanka orzechów włoskich
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżeczki cynamonu
- 200 g zimnego masła
- 2 duże jaja
- 1/2 szklanki cukru
* nadzienie:
- 1 1/2 kg jabłek szarlotkowych- np. szara reneta
- kilka łyżek brązowego cukru- do smaku
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 3 łyżki masła
- sok z cytryny
* dodatkowo: kilka łyżek otrąb


Wykonanie:
- ciasto: orzechy mielimy blenderem, wsypujemy do miski, dodajemy pozostałe składniki (masło pokrojone w miejsze kawałki) rozcieramy w palcach do postaci kruszonki i zagniatamy ciasto. Ciasto owijamy folią i wkładamy do lodówki na około 40 minut do schłodzenia
- jabłka obieramy i kroimy w kostkę. W głębokim rondlu rozpuszamy masło, dodajemy jabłka, cukier, cynamon, sok z cytryny. Gotujemy aż jabłka zaczną się rozpadać. Na sam koniec dodajemy mąkę ziemniaczaną wymieszaną z dwiema łyżkami wody. Mieszamy razem z jabłkami i odstawiamy do ostygnięcia.
- schłodzone ciasto dzielimy na pół. Jedną częścią wykładamy dno blaszki, posypujemy otrębami. Na wierzchu układamy przestudzone jabłka a na wiech ścieramy pozostałe ciasto- możemy też po prostu odrywać okruchy. Szarlotkę pieczemy w temperaturze 175 stopni przez około 50 minut. Powinna mieć ładny złoty kolor. Smacznego!

* przepis z moimi zmianami stąd

piątek, 21 października 2016

Apple pie

Klasyczny kruchy placek z jabłkami. Sekrety udanego wypieku tkwi w maślanym kruchym cieście i nadzieniu z kwaśnych jabłek. Placek jest pyszny, nie można przestać jeść.... w tym roku mam jakąś obsesję na punkcie wypieków z jabłkami. W moim warzywniaku są szare renety i praktycznie ciągle je kupuję i co robić, piekę :) Koniecznie upieczcie, będziecie zachwyceni.



Składniki (okrągła forma 23 cm średnicy)
* ciasto:
- 2 szklanki mąki pszennej z lekką górką
- 230 g zimnego masła
- kilka łyżek cukru pudru (2-3)
- 1/4 szklanki zimnej wody
* nadzienie:
- 1 kg jabłek szarlotkowych (szara reneta, antonówka)
- kilka łyżek brązowego cukru (do smaku)
- sok z połowy cytryny
- 2 łyżeczki cynamonu
- 2 łyżki mąki pszennej

Wykonanie:
- składniki ciasta rozcieramy w palcacg do postaci kruszonki i zagniatamy ciasto- mogą być widoczne kawałki masła. Jeśli będzie problem z połączeniem się składników, dolewamy trochę wody. Gotowe ciasto wstawiamy na godzinę do lodówki do schłodzenia
- jabłka obieramy, kroimy w plasterki, mieszamy z pozostałymi składnikami nadzienia, odstawiamy na bok na około godzinę (tyle co chłodzi się ciasto)
- schłodzone ciasto dzielimy na pół, rozwałkowujemy na wielkość formy, jedną cześcią wylepiany dokładnie dno i ranty, wsypujemy jabłka (bez soku który puściły) i przykrywamy drugą częścią ciasta, którą dokładnie dociskamy do brzegów.
- wierzch ciasta smarujemy rozkłóconym jajkiem albo mlekiem, nacinamy w kilku miejscach, żeby para z pieczonych jabłek miała swobodne ujście
- pieczemy przez około godzinę w temperaturze 180 stopni- wierzch powinien być ładnie zrumieniony.

* przepis z MW

piątek, 19 lutego 2016

Szarlotka z konfiturą i kruszonką

Taka babcina i taka pyszna. Ubóstwiam szarlotkę. Robi się ją błyskawicznie a potem w całym domu pięknie pachnie cynamonem i można się nią zajadać i przeganiać smutki. Gorąco polecam, najlepiej smakuje w towarzystwie kubka herbaty, kocyka i książki :) Przepis wypatrzyłam na blogu Waniliowa Chmurka.


składniki (piekłam w tortownicy 23 cm średnicy)
* ciasto:
-1 3/4 szklanki mąki (pszennej, orkiszowej, miks pszennej z żytnią- jak chcecie)
- kotka zimnego masła
- 2 łyżki cukru pudru
- ew. trochę zimnej wody gdyby składniki na ciasto nie chciały się zlepić
* nadzienie:
- 4 jabłka, ulubiona odmiana, najlepiej trochę kwaskowa
- kilka łyżek otrębów
- 2-3 łyżki cukru (lub wedle uznania)
- 2 łyżeczki cynamonu
- kilka łyżek ulubionej konfitury


Wykonanie:
- wszystkie składniki ciasta rozcieramy w palach aż powstanie kruszonka - w tym momencie ciasto dzielimy w proporcji 3/4 do 1/4. Większą część zagniatamy w ciasto a mniejszą zostawiamy w postaci okruchów- to będzie nasza kruszonka.
- gotowym ciastem wylepiamy tortownicę, nakłuwamy widelcem i wstawaiamy na 40 minut do schłodzenia do lodówki. W międzyczasie obieramy jabłka i kroimy jest w grubą kostkę. Przed samym nałożeniem na spód mieszamy je z cynamonem, cukrem i otrębami
- shchłodzone ciasto podpiekamy w piekarniku w 190 stopniach przez 15 minut. Następnie spód smarujemy konfiturą (u mnie wiśniowo-truskawkowa) i nakładamy jabłka. Wierzch posypujemy kruszonką i pieczemy dodatkowo 20-30 minut w temperaturze 180 stopni aż kruszonka się zezłoci.

sobota, 16 stycznia 2016

Szarlotka z połówkami jabłek

Uwielbiam takie zwyczajne przepisy gdzie kilka składników przemienia się w pachnące ciasto, które kojarzy mi się z ciepłem i domową atmosferą. Szarlotka cudownie wygląda, jakby jabłka przykryte zostały kołderką i oprószone śniegiem z cukru pudru. Super ciasto na zimowy wieczór. Do kompletu kubek gorącej herbaty, ciepły koc, fajna książka i każdy wieczór jest nasz :) Przepis z bloga Yummy Lifestyle.



Składniki na dużą prostokątną blaszkę:
* ciasto:
- 3 szklanki mąki pszennej
- 3 łyżki cukru z prawdziwą wanilią
- 1 mały kubek kwaśnej śmietany 18%
- 250 g masła
- 1 lyżeczka proszku do pieczenia
* dodatkowo:
- 6-7 jabłek
- pół słoika dobrej jakości konfitury malinowej lub innej waszej ulubionej
- cukier brązowy do oprószenia jabłek, cynamon i ewentualnie cukier puder do oprószenia ciasta


Wykonanie:
- wszystkie składniki na ciasto rozcieramy w palcach aż powstaną okruchy i szybko zagniatamy ciasto. Dzielimy je na pół i każdą część rozwałkowujemy do wielkości formy, lekko podsypując mąką- najłatwiej się wałkuje na macie silikonowej na której też najłatwiej przenieść ciasto na blaszkę. Pierwszym płatem ciasta wykładamy dno blaszki. Układamy na nim ciasno połówki obranych wcześniej i pozbawionych gniazd nasiennych jabłek. W zagłębienia po nasionach wkładamy łyżeczkę wybranej konfitury, jabłka posypujemy cukrem i cynamonem i przykrywamy drugim płatem ciasta. Dociskamy ciasto przy rantach żeby oba kawałki się skleiły, nakłuwamy delikatnie ciasto okrywające jabłka i pieczemy około 50 minut w temperaturze 180 stopni. Upieczone ciasto studzimy i oprószamy cukrem pudrem. Smacznego!

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Sałatka z jarmużu, jabłka i orzechów

Odkąd mikołaj obdarował mnie książką Marty Dymek jej przepisy rządzą u mnie w kuchni. Uwielbiam jej dania za prostotę, za to, że nic nie trzeba do przepisów dodawać czy odejmować. Jest w nich wszystko co trzeba, a przyznam że bardzo rzadko mi się zdarza że nic nie zmieniać w przepisie, który mi sie spodobał, u Marty nie trzeba i świetnie: bo nie jestem weganką ani ekspertem w tej dziedzinie i bardzo się cieszę że mogę w ślepo gotować i zawsze wszystko jest pyszne. Dzisiaj propozycja na super sałatkę z jarmużu. Na surowo! Wcześniej zawsze dorzucałam go do sosów albo zapiekanek a jak się okazuje, świetnie smakuje na surowo. Sałatka jest super: chrupiące orzechy, winne jabłko i słodko-kwaśno-musztardowy dressing. Musicie spróbować. Zakochacie się od pierwszego spróbowania.


Składniki na 2 porcje:
- kilka garści obranego z łykowatych nerwów liści jarmużu, porwanych na małe kawałki- użyłam jarmużu zielonego i purpurowego
- 1 duże winne jabłko
- garść lub dwie orzechów laskowych/włoskich/ płatków migdałów
-  sok z cytryny
* sos:
- 1 łyżka miodu
- 2 łyżki soku z cytryny
- 1 łyżka musztardy
- 1 łyżka oliwy
- szczypta soli


Wykonanie:
- liście jarmużu rwiemy na kawałki wrzucamy do miski (bez łykowatych częsci liści- tzw. nerwów)
- jabłko obieramy, kroimy w kostkę i skrapiamy sokiem z cytryny żeby nie ściemniało
- orzechy/ płatki prażymy przez kilka minut na suchej patelni
- wszystkie składniki mieszamy i polewamy sosoem (wymieszać dokładnie wszystkie jego składniki- przed dodaniem do sałatki skosztować czy pasują nam proporcje ;) Smacznego!


       


poniedziałek, 23 listopada 2015

Surówka z kapusty pekińskiej, dyni i jarmużu

Fajna i zdrowa surówka, którą podejrzałam u Doroty z bloga Smakuje. Słodko kwaśna z wyczuwalną nutą jarmużu. Polecam, zwłaszcza że trwa w najlepsze sezon na dynię i jarmuż :)


składniki na 2-3 porcje:
- mała główka kapusty pekińskiej
- kawałek surowej dyni wielkości marchewki
- 1 duże słodko-kwaśne jabłko
- kilka liści jarmużu
- 1 mała czarna rzepa
- sok z cytryny, pieprz
- 2 łyżki  majonezu/ gęstego jogurtu

Wykonanie:
- jarmuż i kapustę bardzo drobno siekamy
- dynię, jabłko i rzepę ścieramy na dużych oczkach tarki i mieszamy z posiekaną kapustą i jarmużem. Doprawiamy sokiem z cytryny, pieprzem i majonezem. Zajadamy :)
- najlepsza po kilku godzinach gdy smaki się przegryzą :)

Proste surówki - jesień 2015

środa, 18 listopada 2015

Placek drożdżowy z prażonymi jabłkami i cynamonową kruszonką

Taki domowy, taki swojski i pyszny. Prosty placek, który urzeka maślanym smakiem ciasta, nie za słodkimi prażonymi jabłkami i cynamonową kruszonką. Super, bardzo mi smakował. Możecie upiec tak ja ja dużą blachę i zjeść na podwieczorek a resztę zapakować na drugie śniadanie do pracy lub szkoły :) Wiele osób myśli, że ciasto drożdżowe jest trudne i pracochłonne. A to zupełenie nieprawda. Ciasto miskerem wyrobicie w kilka minut. Wcześniej lekko podgrzewamy mleko, roztapiamy masło, robimy rozczyn i już za nami najtrudniejsze procedury :) W czasie gdy nasze drożdżowe wyrasta robimy sobie kakao i czytam ksiązkę. Jeśli macie jabłka prażone w słoiku tylko wystarczy je wyłożyć na wyrośnietym cieście. Kruszonka praktycznie robi się sama. P0 40 minutach mamy całą blachę obłędnie pachnącego, otulającego nas zapachem ciasta. Warto upiec, ja piekę nawet w środku tygodnia, a co! Weekend jest do odpoczywania :)



składniki na dużą prostokątną blachę:
* ciasto:
- 3 1/2 szklanki mąki pszennej
- 15 g świeżych drożdży
- 1 szklanka letniego mleka
- 50 masła
- 2 jaja
- 1/2 szklanki cukru
* prażone jabłka
- 1 litrowy słoik gotowych lub
- 1 kg winnych, twardych jabłkek + cynamon i cukier do smaku
* kruszonka:
- 100 g masła
- 100 cukru
- 200 g mąki
- 1 łyżka cynamonu


Wykonanie:
- z 1/3 szklanki letniego mleka (odejmujemy od ilości podanej w przepisie), drożdży, łyżeczki cukru przygotowujemy zaczyn. Odstawiamy w ciepłe miejsce na kwadrans- zaczyn powinien się spienić, co jest oznaką ze drożdże podjęły pracę
- pozostałe mleko podgrzewamy w rondelku i rozpuszczamy w nim masło
- do miski przesiewamy mąkę, mieszamy z ckurem, dodajemy pracujący zaczyn i zaczynamy wyrabiać ciasto: proponuję mikserem- będzie szybciej (oczywiście można manualnie- jak macie ochotę). Po wstępnym wymieszaniu wbijamy jaja i dalej wyrabiamy. Na sam koniec wąskim strumieniem wlewamy mleko z masłem nie zaprzestając wyrabiania.
- gotowe ciasto powinno być elastyczne, błyszczące, może być lekko klejące, ale to nic- nie dosypujemy mąki- pieczemy w formie więc ciasto nie musi być tak zwarte jak do wypieku drożdżówek- za to będzie delikatniejsze :)
- tak przygotowane ciasto przykrywamy folią spożywczą i odkładamy na godzinę do wyrośnięcia
- jeśli nie macie jabłek w słoiku warto przygotować własne: jabłka obieramy i kroimy w grubą kostkę, dodajemy cukier i cynamon do smaku i prażymy na patelni przez kilka minut- do czasu jak jabłka troszkę zmiękną, ale nie powinny się rozgotować!
- wyrośnięte ciato odgazowujmy uderzając w nie pięścią i rozprowadzamy na dnie formy- ciasto rozciągamy dłońmi, powinno ładnie współpracować.  Układamy na nim uprażone jabłka, posypujemy cynamonową kruszonką* i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 40-45 minut.

* kruszonka: wszystkie składniki rozcieramy w palcach aż powstaną okruchy :)



poniedziałek, 9 listopada 2015

Pyszna szarlotka z budyniem

Niech fakt zniknięcia jej po kilku godzinach będzie najlepszą rekomendacją dla tego ciasta :) Pyszne kruche ciasto kryje w sobie lekko kwaskawe nadzienie z jabłek i waniliowy budyń. Jesienią uwielbiam ciastka z jabłkami we wszystkich możliwych konfiguracjach. Gorąco polecam :)



Składniki (piekłam w tortownicy 23cm średnicy)
* ciasto kruche:
- 1 2/3 szklanki mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 3-4 łyżki cukru pudru
- 200 g masła
* nadzienie:
- 800 g winnych jabłek (u mnie champion)
- 1/2 łyżeczki cynamonu lub więcej wg upodobań
- ew. cukier do dosłodzenia
- 1 waniliowy budyń + cukier i 2 szklanki mleka

Wykonanie:
* ciasto: wszystkie składniki siekamy nożem i szybko zagniatamy. Gotowe dzielimy na pół. Jedną częścią wyklejamy dno formy, drugą owijamy w folię i zarówno formę z ciastem jak i samo ciasto schładzamy przynajmaniej 40 minut w lodówce
* jabłka: obieramy, kroimy na kawałki (ja kroję dość grubo bo lubię jak cząstki jabłek są wyczuwalne), wrzucamy do rondla, dodajemy łyżkę, dwie cukru, cynamon i dusimy lekko przez około 10 minut. Jabłka mają zmieknąć ale dalej zachować kształt.
* budyń: gotujemy zgodnie z instrukcją podaną na opakowaniu
* szarlotka: na schłodzony spód wykładamy uprażone jabłka, na nich budyń a całość przykrywamy rozwałkowanym do wielkości formy kruchym ciastem. Szarlotkę pieczemy przez 45 minut w temperaturze 180 stopni. Powinna ładnie się zrumienić z wierzchu.

* inspiracją dla mnie był ten przepis

piątek, 16 października 2015

Dyniowo- jabłkowe muffiny

Bardzo jesienne. W środku owoce i warzywa jesieni. Babeczki pięknie pomarańczowe, cudownie pachnące cynamonem i tradycyjnie bardzo proste w wykonaniu.Wilgotne dzięki obecności jabłek i puree z dyni. Na wierzchu skorupka z brązowego cukru. Gorąco polecam



Składniki na 12-15 babeczek:
- 1 1/2 szklanki mąki pszennej
- 1/2 szklanki cukru
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 2 łyżki kwaśnej śmietany
- 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 jaja
- 1/2 szklanki oleju rzepakowego
- 3 łyżeczki cynamonu, można dodać domową przyprawę korzenną
- 1 szklanka puree z dyni
- 1 średnie kwaśne jabłko
- brązowy cukier doi posypania muffin przed pieczeniem


Wykonanie:
- suche składniki (mąka, proszek do pieczenia, soda, cukier, cynamon) mieszamy w większej misce. W mniejszej mieszamy ze sobą mokre składniki: jaja, olej, kwaśną śmietanę i następnie zawartość miski przelewamy do suchych składników. Dodajemy jabłko starte na dużych oczkach tarki, puree z dyni i wszystko mieszamy łyżką.
- papiloty napełniamy do 3/4 wysokości, posypujemy brązowym cukrem i pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 20-25 minut.

przepis stąd

Sposób na dynię 2015

czwartek, 1 października 2015

Jesienna szarlotka z kruszonką z płatków owsianych

Obok ciasta drożdżowego z powidłami mojej babci to drugie moje ulubione ciasto, które pamiętam z dzieciństwa. Jabłecznik, szarlotkę mogłam jeść w każdej ilości, a najbardziej lubiłam tę na kruchym cieście, z kwaśnymi jabłkami i dużą ilością cynamonu. Lubiłam pomagać mamie w przygotowaniach, mieszanie ciasta, tarcie jabłek a potem wyczekiwanie aż się upiecze. Szarlotkę najbardziej lubiłam jeszcze ciepłą, ledwo wyjęte z piekarnika. Jak tylko zaczyna się jesień, którą zwiastują chłodne noce i jeszcze chłodniejsze poranki to przychodzi czas na pieczenie ciast z jabłkami. To moje osobiste comfort food. Wersja na ciemniejszej mące, brązowym cukrem i kruszonką z płatków owsianych. Pyszny dodatek do gorącej herbaty i puchatego koca.


Składniki (piekłam w tortownicy 23 cm średnicy)
*ciasto:
- 1 szklanka mąki pszennej razowej lub graham
- 1/2 szklanki mąki pszennej
- 3/4 kostki masła
- 3 łyżki cukru pudru
* jabłka:
- 3-4 kwaśne jabłka
- 1 spora łyżka masła
- kilka łyżek brązowego cukru
- cynamon
* kruszonka
- 1/2 szklanki mąki razowej/graham
- 1/2 szklanki brązowego cukru
- 1/3 kostki masła
- garść płatków owsianych


Wykonanie:
- wszystkie składniki na ciasto kruche rozcieramy w palach do postaci kruszonki a potem szybko zagniatamy ciasto. Wylepiamy nim formę (można do tarty), nakłuwamy widelcem i wstawiamy do lodówki na 40 minut do schłodzenia.
- jabłka kroimy w kawałki, wrzucamy do głębokiego rondla z dodatkiem masła i cukru i smażymy chwilę aż jabłka trochę zmiękną. nie powinny jednak się rozgotować lecz zostać w kawałkach. Dodajemy cynamonu tyle ile lubimy.
- na schłodzony spód wykładamy nasze jabłka- oczywiście spód można wcześniej podpiec, ale jabłka i tak podczas pieczenia puszczą dużo soku. ale jak uważacie :) Ja nie podpiekałam wcześniej, tylko posypałam ciasto kilkoma łyżkami otrębów żeby wchłonęły nadmiar płynów- zatem możecie iść na taki kompromis jak ja :). Na wierzchu posypujemy ciasto kruszonką* i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175 stopni na około 30 minut. Gotowe ciasto możecie oprószyć cukrem pudrem, podać z lodami czy po prostu zjeść jak jest. W każdej wersji jest pyszne!

* kruszonka: wszystkie składniki rozcieramy w palcach aż powstanie... kruszonka :)

Jabłko z cynamonem 2015

czwartek, 2 kwietnia 2015

Pieczona kaczka z kluskami śląskimi

Jeśli podobnie jak ja, dawno nie piekliście kaczki to może zrobicie sobie takie pyszne danie na obiad świąteczny :) Kaczkę upiekłam tradycyjnie z jabłkami. Wyszła pyszna. Moim zdaniem sekretem jest żeby odpowiednio długo ją piec i nie żałować przypraw- w sumie żaden sekret ;) Mięso podałam z domowymi kluskami śląskimi i surówką z kapusty kiszonej. Bardzo klasyczne ale i bardzo smaczne połączenie. Polecam- na co dzień i od święta :)




Składniki:
- kaczka
- jabłka
- majeranek, sól, pieprz
- ulubione dodatki do podania: u mnie kluski śląskie i surówka z kiszonej kapusty

- Kaczkę (jeśli była mrożona rozmrażamy w lodówce - około 12-14 godzin), wycieramy do sucha i nacieramy solą, pieprzem i majerankiem- przyprawiamy też od środka! Do brzuszka wkładamy pokrojone w mniejsze kawałki jabłka, dosypujemy również szczodrze majeranku. Kaczkę wkładamy do żaroodpornego lub żeliwnego garnka z pokrywką. Do naczynia wkładamy pokrojone w ćwiartki jabłka, wlewamy 3/4 szklanki wody, przykrywamy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni. Swoją kaczkę piekłam 3 godziny, z czego 2 1/2 godziny pod przykryciem a ostatnie pół godziny bez, dzięki czemu skórka pięknie się przyrumieniła. Dodatkowo możemy kaczkę w ostatnim okresie pieczenia bez pokrywki sosem, który wytworzył się podczas pieczenia.
- kaczkę podajemy z ulubionymi dodatkami, u mnie były do kluski śląskie i surówka z kiszonej kapusty. Mięso podałam z sosem własnym powstałym podczas pieczenia.



wtorek, 25 listopada 2014

Drożdżowy zawijaniec z jabłkami w karmelu

Pyszny! Chciałam złapać oddech między pieczeniem tart i padło na ciasto drożdżowe. Nie chciałam robić typowego placka drożdżowego, a że miałam wolne całe popołudnie, postanowiłam zaszaleć i na bieżąco kształtowała się wizja tego wypieku. Ciasto wyszło puszyste, nadziane jabłkami duszonymi w karmelu, polane cytrynowym lukrem dla przełamania słodyczy. Nie mogłam się od niego oderwać. Tak samo proste w przygotowani jak zwykłe ciasto drożdżowe a ile frajdy :) Gorąco polecam


Składniki (ciasto piekłam w tortownicy 23 cm):
* ciasto
- 2 1/2 szklanki mąki pszennej ( użyłam tortowej T 450)
- 20 g świeżych drożdży
- 2/3 szklanki ciepłego mleka
- 50 g masła
- 1 jajo
- 3-4 łyżki cukru
* nadzienie:
- 3-4 kwaśne jabłka
- kilka łyżek cukru (żeby przykrył dno szerokiej patelni)
- 2 łyżeczki soku z cytryny
- łyżeczka cynamonu (lub do smaku)
* lukier:
- cukier puder i sok z cytryny

Wykonanie:
- z podanej ilości ciepłego mleka odejmujemy 2 łyżki, wlewamy je do kubka, dodajemy pokruszone drożdże, łyżeczkę cukru i rozcieramy na pastę. Odstawiamy na 10 minut aż drożdże się spienią. Do pozostałego mleka dodajemy masło i delikatnie podgrzewamy aż masło się rozpuści. Odstawiamy do przestudzenia
- mąkę przesiewamy do miski, dodajemy cukier, mieszamy
- spieniony rozczyn drożdżowy wlewamy do miski z mąką i zaczynamy mieszać mikserem ze świderkami. Wbijamy jajo i nie przestając wyrabiać ciasta wlewamy letnie mleko z masłem. Ciasto wyrabiamy około 10 minut- powinno być gładkie, elastyczne i odstawać od ścianek miski. Może się troszkę kleić, ale takie ma zostać. Wyrobione ciasto odstawiamy na godzinę w ciepłe miejsce aż podwoi objętość
- w międzyczasie przygotowujemy nadzienie: jabłka obieramy, wykrawamy gniazda nasienne, kroimy w kawałki
- na dno szerokiej patelni wsypujemy cienką warstwę cukru, podgrzewamy aż cukier zacznie się topić. Gdy będzie miał jasnozłoty kolor dodajemy jabłka (skropione sokiem z cytryny). Zmniejszamy ogień i smażymy około 7-10 minut, aż jabłka oblepią się karmelem, ale ciągle zachowają kształt. Warto mieć to na uwadze i wybrać jabłka dość twarde i kwaśne. Na sam koniec posypujemy jabłka cynamonem, mieszamy i odstawiamy do przestudzenia.
- Wyrośnięte ciasto rozwałkowujemy na macie lub stolnicy na prostokąt około 40 cm x 30 cm. Będzie miał około 2 cm grubości. Nadzienie układamy na 1/3 wysokości- wzdłuż dłuższego brzegu. Delikatnie zwijamy ciasto w rulon a następnie łączymy ze sobą końce. Ciasto przenosimy do tortownicy, nacinamy promieniście i wstawiamy do piekarnika na 25-30 minut w temperaturze 180 stopni. Ciasto powinno się ładnie zrumienić. Upieczony zawijaniec studzimy i lukrujemy (ucieramy pałką drewnianą cukier puder i sok z cytryny- około 3/4 szklanki cukru pudru i łyżka soku).


Wasze pomysły na osłodę jesiennych wieczorów


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...