Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdzowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdzowe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 maja 2017

Drożdżówki z karmelizowanymi jabłkami

Słodkie, pachnące cynamonem i karmelizowanym jabłkami. Jeśli też macie taką cudowną wiosnę za oknem chyba nie trzeba Was namawiać na ich upieczenie- będą idealne na piknik! Jeśli macie obawy że drożdżówki są pracochłonne to mówię że nie. Trzeba sobie tylko zaorganizować pracę ;) Najpierw przygotwujemy ciasto, gdy wyrasta robimy nadzienie. Potem tylko formujemy bułeczki i siup do piekarnika na 20 minut. I po strachu. Polecam!



składniki na około 10-12 drożdżówek:
- 3 szklanki mąki pszennej
- 20 g świeżych drożdży
- 5 łyżek cukru
- 1 duże jajo
- 3/4 szklanki letniego mleka albo lekko podrzanej maślanki/ kefiru
- 50 g roztopionego masła
* nadzienie:
-3-4 twarde jabłka- np. antonówka lub inne które się nie rozpadnie podczas pieczenia
- 3-4 łyżki cukru na karmel
- cynamon


wykonanie:
- odlewamy trochę mleka z ilości podanej w przepisie, dodajemy drożdże, dwie szczypty cukru i mieszamy aż drożdże się rozpuszczą. Rozczyn zostawiamy na kwadrans aż się spieni, co będzie oznaczać że można przystąpić do przygotowywania ciasta
- do miski przesiewamy mąkę, mieszamy z cukrem, rozczynem, jajkiem. Stopniowo dodajemy letniego mleko i roztopione masło, mieszamy łyżką a po wymieszaniu zaczynamy wyrabiać- ręcznie lub mikserem. Powinniśmy otrzymać gładkie, elaastyczne, miękkie ciasto. Może się lekko kleić, staramy się nie dodawać zbyt dużo mąki- wpłynie to na puszystkość drożdżówek. Wyrobione ciasto przykrywamy ściereczką lub folią i odstawiamy do wyrośniecia- na około godzinę- ciasto powinno podwoić objętość.
- nadzienie: jabłka obieramy i kroimy w mniejsze kawałki. Na dnie rondla/ patelni wsypujemy tyle cukru żeby powstała jednolita warstwa- wysoka na jakieś pół cm. Podgrzewamy, cukier zacznie się karmelizować- gdy będzie miał złoty kolor wrzucamy jabłka i smażymy kilka minut, aż wszystkie kawałki jabłka oblepią się karmelem.
- wyrośnięte ciasto odgazowujemy a następnie rozwałkowujemy na prostokąt o grubości 0.5 cm. Układamy na jego powierzchni jabłka w karmelu i zwijamy w roladę wzdłuż dłuższego brzegu. Roladę kroimy w plastry, i układamy je na blaszczce, zachowując odstępy- drożdżówki urosną podczas pieczenia. Odstawiamy na około 30 minut aż sie napuszą a następnie pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 20 minut. Upieczone powinny mieć ładny złoty kolor. Jak lekko przestygną można zajadać. Pyszne są jeszcze letnie ze szklanką mleka!

niedziela, 24 lipca 2011

Drożdżówki z nadzieniem pożeczkowo- nektarynkowym

Domowe drożdżówki zawsze do mnie przemawiają dużo bardziej niż kupne, nadzienie można skonstruować wedle własnego widzi mi się i potrzeby chwili. Padło na nektarynki i domowy dżem z czarnej pożeczki.


Przepis na ciasto drożdżowe ( 12 drożdżówek )
- 3 szklanki ( 250 ml) mąki pszennej
- 1 szklanka letniego mleka
- 0.5 szklanki cukru
- 1 torebka cukru waniliowego
- około 15 g świeżych drożdży
- szczypta soli
- 100 g rozpuszczonego masła

do nadzienia: wedle uznania, ja wykorzystałam domowy dżem z czarnej pożeczki i cząstki nektarynki

Przygotowanie ciasta: do miski przesypuję odmierzoną ilość mąki, mieszam z wszystkim sypkimi składnikami ciasta. W rondelku podgrzewam mleko, w części rozpuszczam drożdże dodając łyżeczkę cukru i przelewam do miski z mąką uprzednio robiąc w niej wgłębienie. Zostawiam na chwilę w ciepłym miejscu żeby drożdże zaczęły pracować ( do momentu aż zaczyn z drożdży i mleka zacznie się pienić). W pozostałej części mleka rozpuszczam masło.
Po kwadransie przelewam ciepłe mleko z rozpuszczonym masłem do mąki i zaczynam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego do momentu otrzymania błyszczącego i zwartego ciasta, o lekko lepiącej konsystencji. Ciasto zostawiam teraz na jakąś godzinę w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Gdy ciasto podwoi swoją objętość zarabiam je jeszcze raz, dzielę na porcję: małe placuszki nadziewam łyżką dżemu i kawałkiem czy dwiema nektarynki, kształtuję kształt drożdżówki i odstawiam na blaszkę celem wyrośnięcia. Z wierzchu smaruję bułeczki roztrzepanym jajkiem. Piekę w piekarniku nagrzanym do około 200 stopni przez 15 minut.

niedziela, 13 marca 2011

Cynamonowe racuchy pampuchy

Miałam ochotę dziś na słodkie śniadanie, padło na racuchy :) Kilka machnięć łyżką, szczypta chęci i pyszne racuchy gotowe. Z podanych poniżej proporcji wyjdzie około 1.5 zacnej porcji ;)



- 2 szklanki pszennej mąki
- około 12 g świeżych drożdży
- 1 szklanka ciepłego mleka
- 2 łyżki cukru
- aromat waniliowy, cynamon mielony, szczypta soli

Najprostsze na świecie racuchy. Do zrobienia ciasta nie używałam miksera. Przesiałam mąkę do miski, dodałam pozostałe suche składniki wymieszałam łyżką; na koniec wlałam rozczyn przygotowany z letniego mleka i rozpuszczonych w nim drożdży.Całość mieszałam tak długo aż powstało dość gęste, elastyczne ciasto bez grudek. Odstawiłam na 20 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Na dużej patelni smażyłam małe porcje ciasta nabierane łyżką wprost z miski ( nie odstawiałam racuchów do wyrośnięcia). Jeszcze ciepłe posypałam cukrem pudrem. Pyszne i proste, polecam!


wtorek, 15 lutego 2011

pączki z konfiturą malinową

Wieki już nie smażyłam pączków.. ale karnawał zobowiązuje więc przystąpiłam do dzieła. Użyłam do ciasta świeżych wiejskich jajek, których żółtka cudnie zabarwiły ciasto. Uważałam żeby nie przesadzić z mąką, a ciasto mi się odwdzięczyło- wyszło luźne i elastyczne.
Z podanego przepisu wychodzi około 12/14 pączków. Po usmażeniu całej porcji wiem, że pączki najlepiej smażyć bez nadzienia, a konfiturą nadziać je za pomocą szprycy cukierniczej po ostygnięciu.


- 2 i 1/3 kubka mąki ( około 450 g)
- 3 łyżki cukru pudru
- 3 żółtka i 1 całe jajo
- 20 g świeżych drożdży
- 3/4 szklanki ciepłego mleka
- 50 g roztopionego masła
- szczypta soli
- konfitura do nadziania pączków
- tłuszcz do smażenia ( ja użyłam 4 kostek smalcu)

Zaczęłam od przygotowania zaczynu: kilka łyżek ciepłego mleka wymieszałam z pokruszonymi drożdżami, i odrobiną cukru. Odstawiłam na kwadrans w cieple miejsce.
Przesianą mąkę wymieszałam z cukrem, żółtkami i jajem, mlekiem, masłem, miksując hakiem do ciasta drożdżowego dodałam w międzyczasie zaczyn. Ciasto wyszło elastyczne, intensywnie żółte i klejące, ale takie powinno być. Odstawiłam na około 45 minut do wyrośnięcia.
Z gotowego ciasta formowałam kuleczki, dodając do środka łyżeczkę konfitury, smażyłam na tłuszczu rozgrzewanym około 40 minut na niewielkim gazie, po kilka minut równomiernie z każdej strony. Z wierzchu powstała ładna skórka a w środku dopieczone ciasto :)
Gotowe odsączyłam z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku a następnie posypałam cukrem pudrem. Smacznego!




Bułeczki jogurtowe

Naszła mnie dziś ochota na upieczenie czegoś delikatnego, lekko słodkiego, idealnego na wieczorną przekąskę. Błądząc po różnych blogach, zainspirowałam się przepisem z whiteplate na bułeczki do herbaty, przy okazji dokonując w przepisie kilku modyfikacji. Z podanych składników upiekłam 7 bułeczek średniej wielkości. Uprzedzając finał dodam że ciasto wychodzi bardzo delikatne i trudno uformować idealne bułeczki bo ciasto przykleja się dosłownie do wszystkiego, ale gra warta jest świeczki, oto bułeczki jogurtowe :)



- 200- 230 g mąki pszennej
- 15 g świeżych drożdży
- 20 g płynnego masła
- 5 łyżek cukru pudru
- łyżka ciepłego mleka lub wody do rozpuszczenia drożdży
- mały kubek jogurtu naturalnego ( użyłam Danone, bez cukru)
- rozbełtane żółtko do posmarowania bułeczek + cukier kryształ do posypania

Wykonanie: mąkę wymieszałam z cukrem, zaczynem ( drożdże rozpuszczone w mleku), jogurtem, masłem. W celu wyrobienia ciasta wykorzystałam mikser z hakiem do ciasta drożdżowego. Ciasto wyszło delikatnie klejące, w razie gdyby ciasto wyszło zbyt " luźne" można dosypać mąki, po odrobinie, żeby ciasto nie zrobiło się twarde! Tak przygotowane odstawiłam na godzinę w ciepłe miejsce. Ciasto pięknie wyrosło. Po małych bojach ukształtowałam bułeczki, przełożyłam na blaszkę, dałam im kilka minut do podrośnięcia, posmarowałam rozbełtanym jajkiem, oprószyłam cukrem i piekłam w piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez około 20 minut.
Polecam z ulubionym dżemem lub konfiturą, świetne do wieczornej herbatki.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...