Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięso mielone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięso mielone. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 października 2016

Klopsiki w sosie koperkowym

Taka pyszna klasyka :) Ostatnio mam ochotę na takie smaki, które pamiętam z obiadów u babci. Nic nadzwyczajnego, proste klopsiki i sos :) Takie to zwyczaje a takie pyszne- teraz wiem dlaczego obiady u babci zawsze były super i najlepsze na świecie... bo ugotowane z sercem, dla najbliższych ;)
Klopsików wychodzi sporo, ale nudy nie będzie, dzieciaki zresztą Wy sami będziecie zajadać z apetytem!


składniki:
- 700 g mięsa mielonego (jakie lubicie)
- 1 duża cebula
- 2 jaja
- 1 bułka kajzerka namoczona w mleku albo 3-4 łyżki bułki tartej
- sól, pieprz, ostra papryka, pieprz ziołowy
- olej do smażenia
- mąka do obtoczenia klopsów
- listki laurowe- kilka
* sos:
- kubek kwaśnej smietany 18 %
- pęczek koperku
- 2 łyżki mąki pszennej
- sól i pieprz

Wykonanie:
- cebulę siekamy i podsmażamy na złoto
- w dużej misce umieszczamy zmielone mięso, jaja, przesmażoną i ostudzoną cebulę, odciśniętą z mleka bułkę porwaną na kawałki/ lub bułkę tartą, doprawiamy do smaku (porządnie!) i wyrabiamy przez kilka minut- najlepiej ręką. Po tym czasie mięso powinno się dać łatwo formować w klopsy
- z mięsa formujemy klopsiki (jakiej wielkości chcemy) i obtaczamy w mące
- obsmażamy je partiami na oleju i odkładamy na papierowy ręcznik żeby odsączyć z nadmiaru tłuszczu
* sos: na patelnię na której smażyliśmy klopsy wlewamy 1 szklankę wody, zagotowujemy z listkami laurowymi.
- śmietanę mieszamy w kubku z mąką i dodajemy kilka łyżek gorącej wody- tej z patelni. Gotową mieszankę wlewamy na patelnie i zagotowujemy- zahartowana śmietana nie ma prawa się nam zważyć. Sos doprawiamy do smaku, i na sam koniec dodajemy posiekany koperek.
- klopsy przekładamy do sosu i gotujemy jeszcze razem przez 10 minut (na małym ogniu)
-podajemy z ulubionymi dodatkami- u mnie z kaszą pęczak i surówką z kapusty kiszonej. Smacznego!

wtorek, 12 lutego 2013

Klasyka włoskich smaków: sos Ragù alla bolognese

Wiele można powiedzieć o tym sosie- ale na pewno nie to, że będzie do przygotowania na kolację w 15 minut. Proste składniki i proste przygotowanie, jednak wymaga czasu. Smak zyskuje dzięki powolnego duszeniu mięsa z warzywami i winem. Sos trzeba co jakiś czas zamieszać, uzupełnić płyny. W wersji przyspieszonej mówimy o dwóch godzinach duszenia, w przypadku klasycznego gotowania o około czterech i ja tyle poświęciłam mu czasu poczynając od walki z upartym korkiem w butelce wina w sobotnie przedpołudnie ;) Warto raz na jakiś czas przygotować sobie ten pyszny sos. Jest wybitnie mięsny, warzywa służą  jedynie jako dodatek i nie mają prawa dominować. Tradycyjnie używa się kilku odmian mięsa: wołowinę, wieprzowiną a także mortadelę, boczek. Im więcej tym lepiej :) Podajemy z grubym makaronem, niekoniecznie popularnym spaghetti, z wyjątkowym sosem warto zjeść wyjątkowy makaron. Syte danie na zimowe popołudnia. Polecam wszystkim miłośnikom pasty.


Składniki na trzy duże porcje ( lub 4 średnie)
- 400 g mielonej wołowiny
- 400 g mielonej wieprzowiny
- 100 g boczku wędzonego
- 1 mała cebula
- 1 ząbek czosnku
- 2 małe marchewki
- łodyga selera naciowego
- pęczek pietruszki
- 1 szklanka czerwonego wytrawnego wina
- 1 puszka pomidorów
- sól, pieprz, oliwa, szczypta gałki muszkatołowej, szczypta oregano, szczypta rozmarynu
- papryczka chili- opcjonalnie- po prostu lubię ostre sosy
- ulubiony "gruby" makaron




Przygotowanie:
- w dużym rondlu ( warto żeby miał pokrywkę ) rozgrzewamy oliwę
- boczek kroimy w kostkę; podobnie warzywa kroimy w małe kawałeczki, a następnie wrzucamy na rozgrzaną oliwę i przesmażamy chwilę razem aż boczek się ładnie zrumieni. Zwiększamy ogień, dodajemy partiami mielone mięso ( nie chcemy żeby zaczęło się gotować więc dodajemy je stopniowo ). Gdy mięso straci surowy kolor dodajemy pomidory, wino, przykrywamy i zaczynamy proces duszenia pod przykryciem. Gdy sos zacznie stanowić jednolitą całość możemy doprawić go solą i pieprzem, ziołami oraz gałką muszkatołową. Gotując sos nie zapominamy o mieszaniu i dolewaniu płynów ( u mnie woda). Sos powinien być dość gęsty, żeby poprawić jego konsystencję tuż przed podaniem możemy rozrzedzić go wodą z gotowania makaronu. Gotowe danie posypujemy natką oraz startym parmezanem.

*podpowiedzi z http://magdamaddalena.blox.pl/2010/01/Ragu.html
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...