Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytryna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cytryna. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 kwietnia 2017

Ucierane ciasto ananasowe

Jak zawsze kiedy mam nic nie piec, zachciewajka na domowe ciasto zwycięża, i nie mam wyjścia ;) W takich sytuacjach wybieram banalne przepisy, najlepiej jak ciasto przygotowuje się w 5 minut i 30 minut piecze. I oto takie właśnie ciasto, na nagłą potrzebę czegoś słodkiego :)



Składniki (piekłam w tortownicy 23cm)
- 1 szklanka mąki pszennej
- pół kostki masła (miękkiego)
- 2 duże jaja
- 1/2 szklanki cukru
- 5-6 krążków ananasa z puszki
- 1/2 szklanki syropu ananasowego (z puszki)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczki sody oczyszczonej
- skórka otarta z cytryny
- sok z połowy cytryny
- cukier puder do oprószenia


Wykonanie:
- masło ucieramy z cukrem na puch, wbijamy kolejno jaja, jedno po drugim, po każdym ucierając przez chwilę. Ciasto może wyglądać jak zważone, nie należy jednak się tym przejmować, teraz na przemian dodajemy partiami mąkę (wymieszaną z proszkiem i sodą) i syrop ananansowy. Na koniec dodajemy skórkę i sok z cytryny. Ciasto ucieramy tylko do wymieszania składników, żeby go nie napowietrzyć (takie ciasto pięknie urosnie ale potem opadnie)
- ciasto przelewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia a na wierzchu układamy kawałeczki ananasa
- pieczemy w 180 stopniach przez około 30-35 minut lub do suchego patyczka.
- ostudzone posupujemy cukrem pudrem











* zainspirował mnie przepis z MW

środa, 1 lutego 2017

Pączki z lemon curd i lukrem pomarańczowym

Wybitne cytrusiaki :) Trochę słodkie, trochę kwaśne- w każdym razie mariaż uważam za udany :) W środku oprócz lemon curd jest też pokaźna ilość startej skórki pomarańczowej i cytrynowej. Jeśli takich nie jedliście zróbcie sobie dla odmiany :) Przepis z bloga Klaudyny Hebdy, z przepisu wychodzą 22 pączki :)


 

składniki:
* ciasto:
- 3 szklanki mąki pszennej
- 15 g świeżych drożdży
- 1/3 szklanki cukru
- 1 szklanka letniego mleka
- 80 g masła
- skóka otarta z 1 pomarańczy i 2 cytryn
- 2 jaja
* lemon curd (z MW z moimi zmianami)
- 2 jajka
- sok z dwóch cytryn
- 3/4 szklanki cukru
- 80 g masła
* lukier
- sok z pomarańczy (najlepie kwaśnej)
- cukier puder
+ smalec (około 1 kg) lub 1 litr oleju rzepakowego do smażenia
+ szpryca do nadziewania kremem

        


Wykonanie:
- w garnuszku podgrzewamy mleko, odejmujemy kilka łyżek, które łączymy z drożdżami, szczyptą cukru (stanowić będą zaczyn) a w reszcie rozpuszczamy masło. Zaczyn odsawiamy na kwadrans w ciepłe miejsce żeby się spienił i zwiększył objętość co będzie oznaką że drożdże są aktywne
- mąkę przesiewamy do miski, dodajemy cukier, startą skórkę, wbijamy jaja, mieszamy łyżką, wlewamy aktywny zaczyn i zaczynamy wyrabiać ciasto (mikserem lub ręcznie) stoponowo dodając mleko z masłem. Ciasto wyrabiamy aż będzie gładkie i elastyczne- jeśli się bardzo klei dodajemy odrobinę mąki- ale z umiarem żeby ciasto nie było zbyt twarde po usmażeniu. Miskę z wyrobionym ciastem przykrywamy folią i odstawiamy wciepłe miejsce aż podwoi objętość. W międzyczasie zabieramy się za krem:
- wszystkie składniki lemon curd przekładamy do rondelka i podgrzewamy cały czas mieszając aż krem zgęstnieje (należy uważać żeby nie zagotować naszego kremu bo białko jajka się zetnie i będzie jajecznica- jeśli nie macie wprawy zróbcie krem tylko na samych żółtkach, które przed podgrzaniem trzeba dokładnie rozmieszać rózgą  z resztą płynnych składników-ilość żółtek zwiększcie w przepisie do 3 dużych lub 4 mniejszych). Gotowy krem ostawcie do przestudzenia (przykryjcie folią spożywczą).
- wyrośnięte ciasto odgazowujemy uderzając w nie pięścią , krótko zagniatamy i odrywamy kawałki formując w dłoniach na kształt kulki. Każdą lekko spłaszczamy i odkładamy na matę do napuszenia. Robimy tak aż wykorzystamy całe ciasto. W tak zwanym międzyczasie, na małe mocy palnika rozgrzewamy tłuszcz- lepiej to robić powoli niż gwałtownie zwiększać jego temperaturę- mi rozgrzewanie smalcu zajmuje około 30-40 minut.
- wyrośnięte pączki przekładamy do rondla z rozgrzanym smalcem/olejem i smażymy z obu stron na złoto. Lepiej żeby nie smażyć za wiele na raz- myślę że po 4 sztuki jest optymalnie. Usmażone pączki odkładamy na papierowe ręczniki żeby odsączyć je z nadmiaru tłuszczu. Lekko ciepłe nadziewamy kremem i smarujemy lukrem (1 łyżkę soku z pomarańczy mieszamy z cukrem pudrem do osiagnięcia pożądanej konsystencji). Smacznego!

czwartek, 8 grudnia 2016

Drożdżówki z jabłkami

Wiem, tylko jabłkami żyję, no ale co zrobić jak są takie pszyne i świetnie pasują do ciast :) W weekend natchnęło mnie na domowe drożdżówki, i co było robić poszłam do kuchni zaczynić ciasto :) Dawno nić drożdżowego nie było, a drożdżówka to już klasa sama w sobie! Jeśli chcecie sprawic sobie i bliskim przyjemność zróbcie domowe słodkie bułki z aromatycznym nadzieniem. Bedziecie zachwyceni. Nie są kłopotliwe w wykonaniu. Wyrabiamy ciasto, odstawiamy do wyrośniecia, potem tylko już trzeba rozwałkować ciasto, zwinąć i siup do pieca. Prościzna :)


Składniki na 16 drożdżówek:
* ciasto:
- 3 szklanki mąki pszennej
- 1 szklanka mleka
- 4 łyżki cukru
- 1 duże jajo
- 50 g masła
- skórka otarta z połowy cytryny
- 15 g świeżych drożdży
* nadzienie
- 3 średniej wielkości jabłka (u mnie szara reneta)
- brązowy cukier do smaku
- cynamon (ile lubicie)
- sok z połowy cytryny
*lukier:
- cukier puder + sok z cytryny


Wykonanie:
- do miski przesiewamy mąkę, dadajemy cukier, startą skórkę z cytryny, mieszamy
- podgrzewamy mleko- powinno być letnie- odlewamy 1/4 szklanki z podanej ilości i mieszamy z drożdzami- dodajemy szczyptę cukru i odstawiamy w ciepłe miejsce na kwadrans. Drożdże powinny się spienieć co znaczy że są aktywne. Do pozostałego mleka dodajemy masło- pozwalamy się mu rozpuścić
- spieniony rozczyn drożdżowy dodajemy do miski z mąką, mieszamy łyżką, wbijamy jajo, znowu mieszamy i wlewając mleko z masłem wąskim strumieniem zaczynamy wyrabiać- najłatwiej mikserem, ale można też ręcznie- jak Wam wygodniej. Wyrabiamy do mementu aż ciasto będzie błyszczące, gładkie, miękkie i elastyczne. Jeśli podczas wyrabiania będzie bardzo się kleić dodajemy łyżkę, dwie mąki- ale nie przesadzamy bo ciasto będzie twarde po upieczeniu.
- wyrobione ciasto odstawiamy w przykrytej misce do wyrośnięcia na około godzinę
- jabłka: obieramy, kroimy w ćwiartki a każdą ćwiartkę wzdłuż na plasterki średniej grubości. Mieszamy je z cukrem i cynamonem
- wyrośonięte ciasto odgazowujemy, krótko wyrabiamy i dzielimy na dwie części. Każdą rozwałkowujemy na okrąg grubości 3-4 mm, Kroimy na 8 części a każdą cześć jeszcze dodatkowo wdłuż- jak na zdjęciach. Jabłka układamy w najszerszej części i zwijamy jak rogalika. Układamy na blaszce wyłożonej papierem i odstawiamy na kwadrans do wyrośnięcia.
- pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 25 minut albo do złotego koloru.
- studzimy i letnie lukrujemy (3/4 szklanki cukru pudru ucieramy z sokiem z cytryny to uzyskania porządanej gęstości- lukier nie może być za rzadki ale też za gęsty, soku będzie trzeba około łyżki lub ciut więcej).
- zajadamy- ja nie mogłam się powstrzmać i zjadłam dwie jeszcze letnie i to przed obiadem! ;)

Smacznego!

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Makaron ze szparagami i szpinakiem

Bardzo prosty i szybki, jak wszystkie moje makarony :) 20 minut i zajadamy. Najdłużej czasu zabiera obranie szparagów, a potem już z górki. Wykorzystujcie ostatnie chwile aby cieszyć się szparagami, zanim znikną i trzeba będzie na nie poczekać cały długi rok.


Składniki na 2-3 porcje:
- pęczek białych szparagów
- 2 garści liści szpinaku
- 2-3 ząbki czosnku
- oliwa z pierwszego tłoczenia
- sok i skórka otarta z jednej cytryny
- sól, pieprz


Wykonanie:
- wstawiamy mocno osoloną wodę na makaron a potem gotujemy go al dente zgodnie z czasem podanym na opakowaniu
- białe szparagi obieramy i obgotowujemy przez 5 minut w wodzie na makaron (zanim wstawicie makaron), następnie kroimy w kawałki długości 3-4 cm
- na oliwie podsmażamy przez chwilę posiekany czosnek, dodajemy wstępnie podgotowane szparagi, smażymy razem kilka minut. Na koniec dodajemy liście szpianku, sok i skórkę z cytryny, kilka chlustów oliwy, doprawiamy solą i pieprzem i zajadamy :)


piątek, 1 kwietnia 2016

Sałatka z rukolą, pomarańczą i lekkim dressingiem

Lekka i smaczna i dla odmiany po wielkanocnym świętowaniu pieczonymi mięsami, kiełbasami i pasztetami. Pyszna sama w sobie jako lekki lunch albo jako dodatek do czegoś konkretniejszego. Jak macie ochotę. Jak zawsze kilka składników i można zajadać.


Składniki na 2-3 porcje:
- 100 g rucoli (albo miks sałat, jeśli wolcie)
- fileciki wycięte z jednej pomarańczy
- dwie garści orzechów i pestek: u mnie orzechy laskowe i pestki słonecznika
* dressing: sok z połowy cytryny, płaska łyżeczka musztardy, łyżeczka miodu, 3 łyżki oliwy z oliwek


Wykonanie:
- wybraną sałatę umyć, osuszyć  przełożyć do miski
- filciki pomarańczy podzielić na mniejsze kawałki
- orzechy i pestki uprażyć na suchej patelni, przesiekać z grubsza
- wszystkie składniki dresingu wymieszać ze sobą (przekładam wszystko do małego słoiczka i potrząsam kilka razy aż powstanie jednolita emulsja)
- tak przygotowane składniki wystarczy wymieszać ze sobą i polać na koniec dressiniem.

* przepis pochodzi stąd 

wtorek, 22 marca 2016

Cytrynowa babka last minute

Babki to były pierwsze ciasta, które potrafiłam przygotować od A do Z. Były to popularne babki piaskowe, na oleju- wystarczyło wszystko zmiksować w opowiedniej kolejności i już. Czasami, dla większego efektu dodwałam do częsci ciasta kakao i powstawała babka marmurkowa. Zupełny szał to były babki pieczone na oranżadzie... ale to już inna historia ;) Powracając do tematu: byłam w nich specjalistką. Ale potem przestałam i przyznam, że to moja pierwsza babka od wielu, wielu lat. Na plus: szybka- składniki mieszamy łyżką- tak jakbyśmy robili ciasto na muffiny i smaczna- ze skórką cytrynową. Polecam. Przepis z bloga Kuchnia Agaty.


Składniki (piekłam w formie do babki 26 cm średnicy, ale można w tortownicy z kominkiem):
- 2 szklanki mąki pszennej
- 3/4 szklanki cukru lub mniej
- 3 jaja
- 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3/4 łyżeczki sody oczyszczonej
- 3/4 szklanki oleju
-  skórka otarta z cytryny plus sok z połowy owocu
- dodatkowo: cukier puder do oprószenia/lukier cytrynowy/ biała czekolada


Wykonanie:
- osobno przygotowujemy składniki suche i mokre. W większej misce mieszamy mąkę, cukier, proszek do pieczenia i sodę oczyszoną; w drugiej: jaja, olej, sok i skórkę z cytryny. Mokre składniki przelewamy do suchych i mieszamy tylko do połączenia łyżką lub widelcem.
- Formę do babki smarujemy masłem lub olejem, oprószczamy delikatnie mąką. Ciasto pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 45-55 minut. Sprawdzamy patyczkiem czy się już upiekło. Wyjmujemy z formy i gdy przestygnie oprószamy cukrem pudrem lub polewamy lukrem/ białą czekoladą

wtorek, 12 stycznia 2016

Brukselka z batatami i cytrynową kruszonką

Kolejna super odsłona warzywa znanego i konsekwentnie lubianego lub nie ;) Dla mnie to był koszmarek z dzieciństwa i lat późniejszych natomiast teraz bardzo lubię brukselkę. Wystarczy znakomity przepis, dzięki któremu odkryjecie smacznego odkrycie tego uroczego warzywa i oto on. Cytuję oczywiście za Martą z Jadłonomi. Prostota jej przepisów i zestawienie smaków podbijają moje serce. Mam nadzieję, że wasze również. Posiłek bez mięsa też może być pszyny!



Składniki na 2-3 porcje:
- 500 g brukselki
- 1 slodki ziemniak (około 250 g)
- skórka obrana z połowy cytryny
* kruszonka:
- 100 g mąki- użyjcie waszej ulubionej
- 50 g oleju kokosowego + jedna łyżka
- skórka otarta z połowy cytryny
- 1/2 łyżeczki imbiru
- 1/2 łyżeczki chili
- 1/4 łyżeczki kurkumy
- sól i pieprz

Wykonanie:
- brukselkę obieramy z zewnętrznych brzydkich liści, większe sztuki kroimy na pół
- batata obieramy i kroimy w kostkę średniej wielkości
- zagotowujemy wodę z obraną skórką z cytryny i wrzucamy brukselkę i bataty. Gotujemy do 5 minut. Odcedzamy i przekładamy na naczynia żaroodpornego. Gdy warzywa lekko przestygną dodajemy łyżkę oleju kokosowego, doprawiamy solą i pieprzem. Na wierzchu posypujemy kruszonką (wszystkie jej składniki po prostu rozcieramy w palcach aż powstaną okruchy)
- pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 20 minut. Podajemy jako lekką kolację, lunch lub dodatek do głównego posiłku.




         
       

piątek, 10 kwietnia 2015

Lekkie ciasto migdałowe z ricottą i nutą cytrusową

Już jak tylko wypatrzyłam ten przepis to wiedziałam że polubimy się z tym ciastem. Łączy cechy sernika i ciasta ucieranego :) Naprawdę jest super! Uwielbiam ricottę- w słodkim wypieku jeszcze jej nie próbowałam, a dodatek mielonych migdałów sprawa że ciasto smakuje obłędnie. Starta skórka z cytryny dodaje uroku i charakteru :) Musicie wypróbować. Przepis z MW.


Składniki na tortownicę 23 średnicy:
- 4 duże jaja- żółtka i białka osobno
- 3/4 szklanki cukru
- 100 g mielonych migdałów
- 250 g ricotty
- 1/4 szklanki mąki pszennej
- 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
- 120 g miękkiego masła
- 1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
- skórka starta z całej dużej cytryny


Wykonanie:
- białka ubić do postaci delikatnej piany i stopniowo, łyżka po łyżce wsypać połowę cukru z przepisu. Powinna powstać gęsta, błyszcząca piana. Cukier powinien się całkowicie rozpuścić podczas ubijania
- w drugiej misce miękkie masło ucieramy z resztą cukru na puch. Następnie po kolei wbijamy po jednym żółtku, po każdym krótko miksując. Dodajemy skórkę z cytryny, ricottę, cukier waniliowy, zmielone migdały i oba rodzaje mąki (przesiane!). Miksujemy do połączenia. Na koniec dodajemy pianę z białek i mieszamy szpatułką aż masa serowa połączy się z pianą- robimy to jednak delikatnie, żeby ciasto było puszyste.
- ciasto pieczemy w temperaturze 170 stopni przez około 50 minut. Powinno ładnie wyrosnąć i mieć ładny złoty kolor z wierzchu. Podczas studzenia może się lekko zapaść na środku.
- ostudzone warto oprószyć cukrem pudrem- będzie pięknie wyglądać.

piątek, 26 kwietnia 2013

Cytrynowe ciasto z mąką kukurydzianą i lukrem mandarynkowym

Pyszne cytrynowe ciasto. Słonecznie żółte dzięki mące kukurydzianej. Jeśli użylibyście tylko mąki kukurydzianej i bezglutenowego proszku do pieczenia będzie ciasto idealne dla alergików. Przepis z Moich Wypieków, chodził za mną od dłuższego czasu- postanowiłam zaryzykować i je upiec,  mimo że działanie mojego piekarnika pozostawia wiele do życzenia. Wprowadziłam oczywiście kilka zmian- chyba nie potrafię upiec ciasta korzystając krok po kroku z przepisu bazowego bez własnej inwencji twórczej ;) Ciasto wilgotne, mocno cytrynowe, ziarniste dzięki obecności mąki razowej w typie 2000- nie miałam płatków migdałowych a chciałam zachować ziarno w strukturze ciasta- pomysł się sprawdził :) Polecam. Banalne w przygotowaniu- wszystkie składniki przekładamy do miski i miksujemy i to wszystko :)


* składniki ( na tortownicę około 20-23 cm średnicy)
- 1 szklanka mąki kukurydzianej
- 1/2 szklanki mąki żytniej razowej typ 2000
- 1/4 szklanki mąki pszennej tortowej
- 180 g masła lub masła roślinnego do wypieków
- 1/2 szklanki cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- sok i skórka z 2 cytryn
- 3 duże jaja



*na lukier
- cukier puder i sok wyciśnięty z około połowy małej mandarynki

Wykonanie:
- piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia
- wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej: gdy już takowe mamy, przekładamy je do miski i miksujemy na jednolitą masę. Gotową przelewamy do tortownicy i pieczemy do tzw. suchego patyczka około 40 minut.
- wystudzone ciasto polewamy lukrem- ja zrobiłam dość rzadki: lukier wsiąkł w ciasto i dodatkowo je nawilżył i nadał mu aromatu mandarynki więc ciasto jest wybitnie cytrusowe :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...