Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia francuska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia francuska. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 kwietnia 2013

Boeuf bourguignon

Przepyszny klasyk. Wbrew powszechnemu mniemaniu danie proste do przygotowania. Wymaga tylko cierpliwości podczas przygotowania i kilku godzin oczekiwania. Warto poczekać! Mięso rozpływa się w ustach i ten sos... najlepsze jest jednak to, że tego pysznego jedzenia wyjdzie bardzo duża porcja, spokojnie na rodzinny obiad a myślę że jeszcze zostanie ;) Żeby osiągnąć cel nie spieszmy się. Mięso podsmażajmy partiami, rumieńmy na złoto. Tak wstępnie przygotowane mięso da smak całej potrawie. Kupcie dobre czerwone wino, zużyjecie prawie całą butelkę. Będziecie zachwyceni. Bardzo polecam! Przepis jest kompilacją wielu przepisów znalezionych w internecie.


składniki ( na około 6 porcji ):

- 1.5 kg wołowiny pokrojonej w 2 cm kostkę
- 200 g wędzonego boczku
- 350 g małych pieczarek ( większe pokrójcie na pół lub ćwiartki)
- kilkanaście małych cebulek
- 2-3 ząbki rozgniecionego czosnku
- 2 łyżki przecieru pomidorowego
- olej i masło do smażenia
- 2 łyżki mąki
- sól, pieprz,
- bulion wołowy ( może być z eko kostki )
- butelka czerwonego wytrawnego wina
- suszony tymianek, liść laurowy, natka z pietruszki.


Wykonanie:
- boczek kroimy w kostkę, podsmażamy na złoto na patelni. Wyjmujemy
- na tłuszczu ze smażenia boczku podsmażamy pieczarki. Temperatura powinna być dość wysoka, ale uważajmy żeby nie spalić pieczarek. Nie solimy! posolone grzyby zaczną się dusić a chcemy je zrumienić. Pieczarki smażymy po kilka żeby nie obniżać temperatury dzięki czemu się ładnie zrumienią. Po usmażeniu odkładamy na bok do miseczki
- na tej samej patelni obsmażamy na złoto mięso. Znów porcjami. Mięso wcześniej trzeba osuszyć na ręczniku papierowym i obtoczyć w mące. Cierpliwie czekamy aż mięso się zarumieni.
- na mniejszej patelni, na maśle podsmażamy cebulki
- do naczynia przystosowanego do pieczenia ( żeliwny garnek z przykrywką, naczynie żaroodporne) przekładamy mięso, boczek, dodajemy około 3 szklanek wina i tyle bulionu żeby mięso było przykryte. Dodajemy tymianek, liść laurowy, przecier pomidorowy, rozgnieciony czosnek. Przykryte naczynie wstawiamy na około 3 godziny do średnio nagrzanego piekarnika. Na pół godziny przed końcem pieczenia dodajemy do środka cebulki i pieczarki. Przyprawiamy solą i pieprzem.
- podajmy na podgrzanych talerzach. Posypujemy natką pietruszki ( zabrakło mi! ) Żeby delektować się smakiem potrawki wystarczy bagietka, którą można wytrzeć sos- do ostatniej kropelki.

piątek, 11 stycznia 2013

Farfalle z tuńczykiem, oliwkami, kaparami i tłuczonym zielonym pieprzem

O mojej miłości do makaronów już chyba wiecie, ostatnio brak czasu nie pozwala mi na przesiadywanie w kuchni. Monotonia? Nigdy. Bez zbędnego pisania propozycja na pastę z tuńczykiem.


Składniki:
- 300 g makaronu farfalle
- puszka tuńczyka w kawałkach
- garść czarnych oliwek
- garść kaparów
- 1/2 cebuli
- 2 ząbki czosnku
- opakowanie śmietany kremówki
- łyżka ziaren zielonego pieprzu utłuczona w moździerzu
- sól, oliwa
- natka pietruszki



Przygotowanie:
- makaron należy przygotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu gotując pastę w dużej ilości porządnie osolonego wrzątku
- na patelni rozgrzewam oliwę, dodaję drobno posiekany czosnek i cebulę pokrojoną w drobną kostkę, przesmażam aż cebula się zeszkli. Dodaję tuńczyka, oliwki, kapary, śmietanę-podgrzewam delikatnie mieszając żeby tuńczyk się nie rozpadł, doprawiam zielonym pieprzem, solą, natką z pietruszki. Ugotowany makaron dodaję na patelnie, całość chwilę razem podgrzewam mieszając sos z pastą. Podaję natychmiast.

piątek, 27 kwietnia 2012

Casserole z kurczakiem, pomidorami i ciecierzycą

Dostałam od mamy dwie paczuszki suchej ciecierzycy i postanowiłam uczynić ją składnikiem swojego obiadu. Zwykle kupuję w puszce ale tym razem nie poszłam na łatwiznę i cieciorkę cierpliwie namoczyłam przez noc a potem ugotowałam. Przeglądając przepisy z wykorzystaniem cieciorki trafiłam na ten. Jest prosty, a efekt bardzo smaczny. Polecam wszystkim do wypróbowania.


Składniki:
- 8 udek z kurczaka
- 250 ml sosu pomidorowego, przecieru, passaty itp.
- 125 ml czerwonego wina
- 125 ml bulionu z kurczaka
- 4 fileciki anchois- pominęłam
- 1 puszka ciecierzycy albo około 150 g uprzednio namoczonych i ugotowanych ziaren
- 3 liście laurowe
- 3 ząbki czosnku

do zamarynowania mięsa:
- czerwona papryka
- oregano
- starta skórka z cytryny
- 3 ząbki czosnku
- oliwa z oliwek
- sól i pieprz



Przygotowanie:
- Zamarynowane mięso kurczaka obsmażamy na oleju na rumiano z każdej strony. Do przygotowania potrawy używamy garnka do zapiekania, lub głębokiego rondla.
- Do usmażonego mięsa dodajemy płyny: sos pomidorowy, wino, bulion- uwaga- może mocno skwierczeć. Zagotowujemy. Przed włożeniem do piekarnika dodajemy liście laurowe, ząbki czosnku ( w łupinie) i ciecierzycę.
- Pieczemy w temperaturze około 170 stopni przez 40- 50 minut- warto sprawdzić przed wyjęciem czy mięso jest już miękkie.
- Serwujemy z domowymi frytkami lub z pajdą razowego chleba.

środa, 18 kwietnia 2012

Coq au vin czyli kurczak w czerwonym winie

Klasyczna potrawa kuchni francuskiej. Co w niej najlepsze? Proste składniki, które połączone razem dają wyśmienite danie, które przygotować może każdy. Smak potrawy z restauracji odtworzony we własnej kuchni. Gorąco polecam wszystkim tym, którzy jeszcze nie gotowali kurczaka w winie. Myślę, że miło was zaskoczy:)


Składniki:
- 1 duży kurczak lub kura podzielona na części ( użyłam udek z kurczaka, które uważam za najsmaczniejszą część kurczaka)
- 1/2 butelki czerwonego wina dobrej jakości
- 1/2 litra bulionu drobiowego
- 150 g szalotek albo małych cebulek
- 200 g pieczarek
- 200 g boczku wędzonego
- 50 g masła
- kilka gałązek tymianku, liść laurowy,
- natka pietruszki
- 2-3 ząbki czosnku
- 2 łyżki mąki
- sól i pieprz



Przygotowanie:
- W dużym rondlu lub garnku z grubym dnem rozgrzewamy kilka łyżek oleju, na którym podsmażamy kolejno boczek pokrojony w kostkę, pieczarki i szalotki/cebulki. Smażymy wszystko porcjami do zrumienienia. Usmażone składniki wyjmujemy z rondla łyżką lub łopatką i odkładamy na bok.
- Kurczaka nacieramy solą i pieprzem, obtaczamy lekko w mące. Do tego samego rondla dodajemy masło- gdy się spieni dodajemy porcjami kurczaka, obsmażając porcje mięsa z obu stron.
- Na sam koniec w rondlu umieszczamy mięso, boczek, pieczarki i szalotki. Dodajemy czosnek ( ja dałam w łupinie), zioła. Zalewamy całość bulionem, dodajemy wino. Kurczak powinien być zanurzony w płynie. Dusimy całość na małym ogniu około godziny lub wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 150 stopni na około 1.5 godziny.
- Coq au vin podajemy z pieczonymi ziemniakami, frytkami i sałatą.

środa, 28 marca 2012

Brioszki z kremem Pâtissière i czekoladą

Podejść do brioszek miałam kilka, przedstawiam pierwsze zrealizowane :) Żałuję że tak długo zwlekałam bo to mój najlepszy wyrób drożdżowo-maślany jaki w życiu zrobiłam. Cudownie maślane ciasto, które nie przytłacza ciężarem, słodyczą. Jest idealne- do kawy, na dobry początek dnia. Gorąco polecam wszystkim maruderom którzy zwlekają z upieczeniem brioszek żeby jak najszybciej upiekli te przepyszne bułeczki- w wersji z dodatkami lub bez- będą zachwyceni konsystencją i smakiem. Następnym razem upiekę wersję bezdodatkową i jestem przekonana że brioszki nic w tej postaci nie stracą. Przepis znalazłam na blogu Kwestia Smaku, i jest to przeczytania tu. Uwaga! Przygotowania zaczynamy wieczór wcześniej- ciasto musi spędzić noc w lodówce.


Składniki:

- 20 g świeżych drożdży ( + kilka łyżek mleka na zaczyn) lub 2 opakowania suchych
- 500 g mąki tortowej
- 50 g cukru
- 1.5 łyżeczki soli
- 5 jajek
- 350 masła ( niesolonego) bardzo miękkiego

Krem:
- 250 ml mleka
- 3 żółtka
- 50 g cukru
- ekstrakt z wanilii
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej



Dodatki:
- posiekana czekolada


Przygotowanie:
- z letniego mleka, drożdży i 2 łyżeczek cukru przygotowałam zaczyn, który odstawiałam na ciepłą płytę do czasu spienienia (około 10 minut)
- w dużej misce umieściłam przesianą mąkę, sól i cukier; dodałam spieniony zaczyn, 3 jajka i wymieszałam łyżką, następnie ciasto wyrabiałam mikserem wyposażonym w hak do ciasta drożdżowego, ale można wyrabiać je również ręcznie. Gdy wszystkie składniki były już staranie wymieszane dodałam pozostałe jajka ( jedno po drugim) a gdy konsystencja ciasta była już gładka dodawałam po 2 łyżki bardzo miękkiego masła. Gotowe ciasto jest gładkie, elastyczne, żółte i klei się do ścianek miski- nie należy dodawać mąki! Tak przygotowane ciasto na brioszki odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości. Gdy to nastąpi uderzamy w nie dłonią celem "odgazowania", przykrywamy folią spożywczą i wkładamy na noc do lodówki.
- w dniu pieczenia: ciasto wyjmujemy z lodówki, wyrabiamy, rozwałkowujemy na prostokąt o wymiarach około 45x 35 cm i grubości około 0.5-1 cm, smarujemy kremem* i posiekaną czekoladą. Krótsze boki składamy do środka, przecinamy placek wzdłuż złożenia a następnie boki w poprzeczne paski, które układamy na blaszce w pewnych odległościach od siebie ale nie przesadzajmy, brioszki zrosną się ładnie bokami i utworzą charakterystyczne bułeczki do odrywania. Moje nadzienie podczas krojenia praktycznie całe wypłynęło, ale wszystko się " naprawiło " podczas pieczenia, kiedy bułeczki podrosły i się połączyły. Broszki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 190 stopni przez 15-20 minut- do czasu zrumienienia. Smacznego!




* przygotowanie kremu: mleko podgrzewamy do zagotowania. W misce ubijamy żółtka z cukrem i mąką ziemniaczaną, ciągle ubijając wlewamy bardzo gorące mleko, a następnie całość przelewamy do rondelka i zagotowujemy ciągle mieszając do uzyskania gładkiego i gęstego kremu, który przed wykorzystaniem chłodzimy w lodówce przynajmniej przez godzinę- warto zaplanować jego przygotowanie odpowiednio wcześniej :)

przepis dodaję do akcji

sobota, 17 marca 2012

Zupa porowo-ziemniaczana

Fakt, iż jest smaczna, prosta i błyskawiczna w przygotowaniu czyni ja zupą idealną :) Mimo że składa się z niewyszukanych składników, jest przygotowywana na wodzie a nie na wywarze czy też bulionie jest pełna smaku. Sycąca, gdy przerwa między pierwszym a drugim daniem przeciąga się. Polecam do wypróbowania.


Składniki:
- 400 g ziemniaków pokrojonych w kostkę
- 2 duże pory- część biała i jasnozielona pokrojone w plastry
- 800 ml wody
- sól, pieprz do smaku
-2 łyżki oliwy z oliwek dobrej jakości
-do podania: kwaśna śmietana, ja użyłam również podsmażonych plastrów chorizo i smakowej oliwy jaka powstała z ich podsmażenia


- w garnku z grubym dnem rozgrzewamy oliwę, wykładamy pokrojone warzywa, podsmażamy całość razem przez około 3-5 minut
- podsmażone warzywa zalewamy wodą, gotujemy aż warzywa się ugotują i zmiękną- około 15 minut. Zupę można zmiksować, ale tak żeby było widać cząstki warzyw. Ja swoją zostawiłam w spokoju. Konsystencja była świetna dzięki rozpadającym się ziemniakom. Polecam serwować z keksem z kwaśnej śmietany i plasterkami podsmażonej chorizo- taka mieszanka smakuję obłędnie.

środa, 14 marca 2012

Wieczór francuski czyli Crêpes Suzette

Jakiś czas temu na blogu Kwestia Smaku pojawiły się cudowne zdjęcia naleśników w pomarańczowym sosie z karmelizowanego cukru, soku z pomarańczy i odrobiny masła. Postanowiłam je przygotować w ramach słodkiej kolacji. Przygotowania się wydłużyły przez moja manierę przygotowywania ciasta naleśnikowego na oko, którego wyszło jak dla 4 osobowej ciężko pracującej rodziny ;) Nic, będzie można się nimi dłużej zajadać. Jeśli mamy już naleśniki, przygotowanie sosu zajmie nam nie więcej niż kwadrans. Zatem polecam przepis do wypróbowania.  Sos nie jest zbyt słodki ( zmniejszyłam ilość cukru to raz, dwa- dodałam soku z cytryny dla ożywienia jego smaku, dzięki czemu jest kwaskawy i bardzo aromatyczny).


Francuskie naleśnik ( przepis którym się posiłkowałam tu )
- 300 g mąki
- 50 g roztopionego masła
- 3 jajka
- 3 łyżki cukru pudru
- 2 łyżki oleju słonecznikowego
- 500 ml mleka

Przesianą mąkę mieszamy rózgą z masłem, następnie dodajemy jajka, cukier, olej- dokładnie mieszamy. Na końcu dodajemy mleko i wyrabiamy gładkie ciasto. Oczywiście o wiele szybciej jest wszystko po prostu zmiksować:)



Sos pomarańczowy:
- sok wyciśnięty z 2-3 pomarańczy
- skórka z jednej pomarańczy
- 3 łyżki cukru ( raczej płaskie niż z górką- użyłam jasnego brązowego)
- 1 porządna łyżka masła
- 2 łyżki likieru pomarańczowego


Przygotowanie:
Na patelnie wsypujemy cukier, pozwalamy mu się skarmelizować- trzeba uważać żeby go nie przypalić. Do momentu karmelizacji cukru nie mieszamy. Ja swój skropiłam na samym początku sokiem z cytryny. Gdy cukier zmieni barwę na złoto-brązową dodajemy sok pomarańczowy razem ze skórką, gdy sos zacznie wrzeć dodajemy masło- mieszamy ciągle podgrzewając do uzyskania gładkiego sosu.
Naleśniki składamy w trójkąty i przekładamy do sosu bulgotającego na patelni- dokładnie je w nim obtaczamy. W tym miejscu powinniśmy dodać do sosu alkohol i podpalić sos czego ja nie uczyniłam. Naleśniki podajemy natychmiast po przyrządzeniu. Na blogu kwestia smaku dodatkowo zostały podane z kremem mascarpone, z czego ja zrezygnowałam.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...