Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brownie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brownie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 października 2016

Brownie ala snicers

Dekadenckie, mega czekoladowe, bo z duża ilością czekolady, karmelu, orzeszków. Pyszne bardzo! Raz na jakiś czas można zaszaleć, zwłaszcza teraz gdy temperatura spadła, pada, wieje i słowem jest brrrrr i okropnie. Aż trudno uwierzyć że dwa tygodnie temu byłam w górach gdzie złapałam prawdziwie letnią opaleniznę... no nic zostają wspomnienia, opalalona skóra a ratować się trzeba czekoladą :) Nie bedę narzekała ;) Lubię czekoladę ;) Brownie jest zawsze super, a te jest super ekstra. Do dzieła!


składniki (piekłam w prostokątnej formie 37x25 cm)
* brownie:
- 300 g gorzkiej czekolady (zawartość kakao minimum 60%)
- 6 jajek
- 200 g masła
- 1 szklanka mąki pszennej
- 3/4 szklanki cukru
* kajmak:
- gotowa puszka kajmaku albo
- 1 puszka słodzonego mleka gotowana 4 godziny (warto to zrobić dzień wcześniej)
* dodatkowo:
- 300 g solonych orzeszków ziemnych
- 200 g mlecznej czekolady + 50 g masła + 3 łyżki słodkiej śmietany kremówki


Wykonanie:
 * brownie: czekoladę łamiemy  na kawałki, wrzucamy do rondelka, dodajemy masło i rozpuszczamy całość na małym ogniu do otrzymania jednolitej masy. Odstawiamy do przestudzenia
- jaja ubijamy z cukrem na puszystą masę- gdy powiększy objętość 3 krotnie wlewamy przestudzoną masę czekoladową, mieszamy- najlepiej ręcznie- ja robie to szpatułką. Na koniec dodajemy mąkę i jeszcze raz łączymy składniki. Gotowe ciasto przelewamy do blachy wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy przez 20- 25 minut w temperaturze 160 stopni. Ciasto bedzie wilgotne ale tak ma być. Odstawiamy do przestudzenia.
* kajmak- puszkę wkładamy do miski z ciepłą wodą- po ogrzaniu będzie go łatwiej rozsmarować
* czekoladę mleczną rotapiamy z masłem i śmietanką na małym ogniu
* ciasto: na ostudzonym brownie rozsmarowujemy kajmak, na nim rozsypujemy orzeszki ziemne a na koniec polewamy wszystko polewą z mlecznej czekolady. Enjoy :)

Ciasta jest wiele porcji, więc zapas energi do walki z szarugą za oknem jest zacny :)

*zainspirował mnie przepis stąd

piątek, 15 kwietnia 2016

Wegańskie brownie z malinami

Najpyszniejsze z pysznych! Maziste, gęste, słodkie i pełne smaku. Brownie idealne, maksymalna przyjemność dla wszystkich łasuchów! Będziecie zadowoleni, mimo że w cieście nie ma grama masła i jaj. No dobra, ja trochę oszukałam i zamieniłam podane w przepisie nasiona chia, których nie miałam na jajko, ale równie dobrze możecie użyć banana i będzie pełnoprawne wegańskie brownie. Jest naprawdę pyszne. Będziecie zachwyceni. Idealny deser na weekend. Przepis za Liską. Aha, oryginalnie przepis jest na babeczki, ja upiekłam w tortownicy- takie ciasto piekłam prawie 2 razy dłużej, około 50-55 minut. Jeśli chcecie upiec muffiny zajrzyjcie do Liski po szczegóły.


Składniki (piekłam w tortownicy 23 cm średnicy):
- 500 g batatów
- 100 g dobrej jakości kakao
- 130 g brązowego cukru albo miodu/ albo innego słodzika
- 1 łyżka domowego cukru z prawdziwą wanilią
- 1 łyżka nasion chia namoczonych w 4 łyżkach soku jabłkowego/ albo pół banana/ albo jajko (ale to już nie będzie wegańskie ciasto!)
- 50 g miękkiego oleju kokosowego
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 garści malin (świeżych lub mrożonych)


Wykonanie:
- bataty obrać, pokroić w kostkę i ugotować na parze do miękkości
- w misce połączyć wszystkie składniki oprócz malin. Można zblendować ja jednak połączyłam wszystko za pomocą łyżki, bataty dały się przemienić w gładkie puree bez najmniejszego problemu.
- tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, przekładamy ciasto do formy, wyrównujemy, na wierzchu układamy owoce, lekko wciskając do środka. Swoje brownie piekłam w temperaturze około 170 stopni przez 55 minut. Jeśli zrobicie muffiny trzeba piec odpowiednio krócej, Liska poleca około 20 minut.
- ciasto po upieczeniu trochę stężeje, a jeszcze bardziej gdy schłodzicie je w lodówce, jednak najlepiej smakuje w temperaturze pokojowej i warto o tym pamiętać :)

Smacznego!

środa, 20 stycznia 2016

Brownie z bananami

Zwykle mam spadek formy w środku tygodnia, zwłaszcza że wszyscy na około kichają i prychają. Trzeba się ratować kubkiem gorącej herbaty i jakimś szybkim pysznym ciastem. Na tę okazję bez okazji polecam brownie :) Zawsze mi się buzia śmieje gdy wyjmuję to mega czekoladowe ciasto z piekarnika. W domu pachnie czekoladą. Nic więcej nie trzeba.


Składniki (piekłam w tortownicy 23 cm średnicy):
- 200 g gorzkiej czekolady, minimum 60% zawartości kakao
- 1/2 szklanki cukru brązowego
- 3/4 kostki masła
- 4 jaja
- 2/3 szklanki mąki pszennej
- 1- 2 banany + cukier brązowy do posypania.


Wykonanie:
- masło i czekoladę umieszamy w rondelku i podgrzewamy aż powstanie jednolita masa czekolowa
- jaja ubijamy z cukrem aż masa przynajmniej podwoi objętość i gdy jest już jasna i kremowa wlewamy przestudzoną masę czekoladową. Dodajemy mąkę, mieszamy rózgą lub szpatłułką i przelewamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia
- na wierzchu układamy banany pokrojone wzdłuż na plastry, posypujemy je odrobiną cukru, który skarmelizuje się podczas pieczenia.
- wkładamy do piekarnika na 20-25 minut, nagrzanego do 160 stopni.
Smacznego!

czwartek, 11 września 2014

Brownie z malinami i jeżynami

Klasyczne brownie z owocami późnego lata :) Słodkie maliny, kwaskowate jeżyny i wytrawna czekolada. Pyszny deser dla zabieganych, bo jego przygotowanie zajmuje kilka chwil i nie ma co się martwić zakalcem ;) Dla miłośników czekolady i owoców :)


Składniki na tortownicę 23 cm średnicy:
- 200 g czekolady o zawartości kakao min. 60%
- 3 duże jajka
- 3/4 szklanki cukru
- 200 g masła
- 1/2 szklanki mąki pszennej
- maliny i jeżyny (po garści)


Wykonanie:
- połamaną czekoladę i masło umieszczamy w rondelku i podgrzewamy aż się rozpuszczą i połączą w maślano-czekoladową masę
- jaja ubijamy z cukrem aż potroją objętość,  masa jajeczna zgęstnieje i będzie miała jasno kremowy kolor. Następnie do masy jajecznej przelewamy lekko ciepłą masę czekoladową. Wlewamy strumieniem i mieszamy mikserem na wolnych obrotach. Na koniec przesiewamy mąkę i miksujemy do połączenia.
- do ciasta dodajemy maliny i jeżyny, mieszamy szpatułką i przelewamy do formy. Pieczemy w temperaturze około 170 stopni przez 20-30 minut. Ciasto jest gotowe gdy na wierzchu utworzy się skorupka a wewnątrz pozostanie wilgotne.

czwartek, 17 kwietnia 2014

Brownie z żurawiną

Na wszelkiego rodzaju smutki, na niski poziom glukozy we krwi, na nagłą potrzebę zjedzenia ciasta czekoladowego jest tylko jedna słuszna opcja: brownie. Zalety tego wypieku można tylko mnożyć: nie trzeba się martwić o zakalec, czas przygotowania łącznie z pieczeniem to około 30 minut, kilka składników. Minimum wysiłku maksimum smaku. Sezonowo można je odmieniać owocami, orzechami, przyprawami. Przed wami ciasto ideał: brownie :)






składniki ( duża blacha 30cm x 20cm)
-300 g gorzkiej czekolady o zawartości kakao minimum 60 procent
- 3/4 szklanki cukru ( biały lub brązowy)
- 3/4 szklanki mąki pszennej
- 250 g masła
- 4 duże jaja
- garść żurawiny


Wykonanie:
- masło i czekoladę rozpuszczamy w rondelku, odstawiamy do przestudzenia
- jaja ubijamy z cukrem do otrzymania jasnego kremu, dodajemy przestudzoną masę czekoladową, krótko mieszamy, na końcu dodajemy przesianą mąkę i miksujemy do połączenia składników. Na sam koniec wsypujemy żurawinę i mieszamy łopatką
- ciasto przelewamy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni na około 20-25 minut. Ciasto powinno być mokre a na wierzchu powinna powstać skorupka. To znak że brownie jest gotowe.


piątek, 7 marca 2014

Sernikobrownie z wiśnami

Pyszne! Dwa ulubione ciasta w jednym to musi być ciasto idealne :)) Brownie to klasyczne amerykańskie ciasto i o ile kuchnia z tego zakątka świata rzadko gości u mnie na stole, to dla brownie zawsze robię wyjątek. Pysze połączenie prostych składników jak czekolada, masło i jaja. W dzisiejszym wydaniu wersja z serem twarogowym- alternatywa dla american cheesecake.  Dla mnie deser idealny a jeśli jeszcze słodycz przełamują  polskie kwaśne wiśnie jestem po prostu w niebie. Przepis jest na dużą blaszkę więc propozycja idealna dla łasuchów. Proste w przygotowaniu, musi się udać- zakalec jest wręcz wskazany. Możecie do brownie użyć kakao lub czekolady co macie pod ręką- efekt i tak będzie wspaniały. W cieście doskonale sprawdzą się wiśnie, maliny lub porzeczki. A może macie ochotę poeksperymatnować? Bardzo proszę, tylko upieczcie je koniecznie w weekend :)



Składniki ( na blaszkę prostokotną ok 30x20)

* warstwa brownie:
- 1/2 szklanki kakao lub 200 g czekolady
- 100 g masła
- 4 jaja
- 2/3 szklanki cukru ( lub wedle uznania)
- 1 1/2 szklanki mąki

* warstwa serowa:
- 350 g sera do serników ( lub więcej )
- 1 jajo
- 3 łyżki cukru

* opcjonalnie: wiśnie, maliny, konfitura, suszona żurawina itp.



Wykonanie:
- masło ropuszczamy w rondelku z czekoladą lub z kakao a następnie studzimy
- jaja ubijamyz cukrem, aż potroją objętość a cukier się całkowicie rozpuści. W następnej kolejności wlewamy przestudzoną masę czekoladową, mieszamy na wolnych obrotach a na sam koniec dodajemy partiami przesiną mąkę. Miksujemy do wymieszania. Tak przygotowane ciasto przelewamy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia
- ser mieszamy z cukrem i jajem- tylko do połączenia składników. Wykładamy na masę brownie i delikatnie mieszamy obie warstwy robiąc esy-floresy. Dodatkowo możemy dodać do ciasta owoce lub konfiturę- najlepiej kwaśne, ciasto będzie wówczas idealnie skomponowane ;) Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i pieczemy około 40 minut. Brownie powinno być jeszcze wilgotne, a warstwa serowa ścięta. Po ostudzeniu kroimy w kwadraty :)

Brunetki, blondynki czyli brownies i blondies Kuchnia Ameryki Północnej

wtorek, 25 czerwca 2013

Brownie z szybkim dżemem z truskawek

Przepyszne, wilgotne, wytrawne w smaku. Mega czekoladowe. Pyszne. Z dżemem z tegorocznych truskawek który można przygotować w pół godziny przed rozpoczęciem przygotowywania ciasta. Brzmi świetnie? Bo to świetne ciasto! Dla czeholadoholików. Polecam!


Na tortownicę 23 cm średnicy:
- 300 g gorzekiej czekolady o zawartości kakao minimum 60 procent
- 3/4 szklanki mąki
- 3 duże jaja
- 3/4 szklanki cukru
- 3/4 kostki masła


na dżem:
-1/2 kg truskawek
- kilka łyżek cukru- do smaku


Wykonanie:
- zaczynamy od dżemu: owoce- większe przekrojone na pół, mniejsze w całości wrzucamy do rondelka o grubym dnie, zaczynamy je dusić na małym ogniu, gdy owoce puszczą sok dodajemy cukier- nie wcześniej bo cukier się przypali. Nasz dżem smażymy na małym ogniu przez około 30 minut mieszając od czasu do czasu. Gotowy odstawiamy do przestudzenia
- masło pokrojone w kostkę i czekoladę połamaną na kostki wrzucamy do rondelka, i rozpuszczamy uważając żeby nie przypalić masy- odstawiamy do przestudzenia
- jaja ubijamy z cukrem do białości przy pomocy miksera, dodajemy przesianą mąkę i delikatnie mieszamy. Wlewamy masę czekoladową i mieszamy szpatułką. Przelewamy do tortownicy, na wierzchu wykładamy kleksy dżemu a następnie mieszamy widelcem w esy floresy. Pieczemy nasze ciasto w temperaturze 160 stopni przez 20 minut. Na powierzchni ciasta powinna się wytworzyć skorupka, a ciasto w środku sprawdzane patyczkiem powinno być mokre i lepiące.

Owoce z sadu i dzialki

wtorek, 8 stycznia 2013

Blondie

Długi czas omijałam to ciasto szerokim łukiem, uważając że to nie wypada robić brownie na białej czekoladzie, która de facto czekoladą nie jest, no ale stało się. Efekt końcowy zaskoczył nawet największego sceptyka: blondie jest smaczne...jest słodkie słodyczą białej czekolady, bardziej puszyste, mniej zakalcowate, ale też zwarte, powiedziałabym że aksamitnie w smaku. Jeśli nie wiecie co to oznacza, musicie wypróbować. Równie proste w przygotowaniu co brownie.


Składniki na małą kwadratową formę: ( 23 cm )
- 3 średnie jajka ( lub 2 duże)
- 1/2 szklanki cukru
- 3/4 szklanki mąki
- 150 g białej czekolady
- 100 g masła
- kilka kropel esencji waniliowej




Wykonanie:
- w kąpieli wodnej rozpuszczamy masło i połamaną na mniejsze kawałki czekoladę- to najlepszy sposób, białą czekoladę bardzo łatwo przypalić
- jaja ubijamy z cukrem na puszystą masę, następnie dodajemy na przemian mąkę i ostudzoną masę czekoladowo-maślaną i esencję. Gotowe ciasto przelewamy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w temperaturze 160 stopni przez 20-25 minut- ciasto nie będzie suche po upieczeniu- więc raczej przestrzegamy czasu pieczenia- cały urok w konsystencji mokrego ciasta ;)

 

niedziela, 26 września 2010

Klasyczne brownie z wiśniową nutą

Klasyka. Czekolada, masło i wiśnie. Proste, efektowne i smaczne. Gęste i mokre ciasto wewnątrz i popękana i spieczona warstwa wierzchnia- to znak że brownie jest idealne. Polecam!


składniki ( na tortownicę 23 cm średnicy)
- 250 g czekolady o dużej zawartości kakao ( użyłam tabliczek o zawartości 65% kakao )
- 3/4 kostki masła
- 3/4 szklanki cukru
- 3 duże jaja
- 3/4 szklanki mąki pszennej
- domowy cukier waniliowy, szczypta soli (opcja)
- 200 g wypestkowanych wiśni



wykonanie:
- połamaną czekoladę i pokrojone masło wkładamy do małego rondelka i podgrzewamy do momentu aż oba składniki rozpuszczą się
- w misce ubijamy jaja z cukrem, cukrem waniliowym i solą na puszystą masę. Wlewamy przestudzoną masę czekoladową, wsypujemy przesianą mąkę i mieszamy krótko mikserem do połączenia składników.
- ciasto pieczemy w temperaturze 160 stopni przez około 20 minut. Wierzch powinien mieć spieczoną "skórkę" a pod spodem ciasto powinno być lepkie, wilgotne, z ogromnym zakalcem :)





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...