piątek, 2 grudnia 2016

Krupnik

Zapomniana polska zupa, przyznam że ja też ją rzadko przygotowuję, ale jak już, to pełen duży gar :) Kiedyś w dzieciństwie bardzo się nie lubiłyśmy, ale nie jest to trudno zrozumieć, gdyż to była jedyna zupa, którą jadła moja siostra niejadek, i mam gotowała tę zupę non stop. Po pół roku nie mogłam już na nią patrzeć. Odbraziłyśmy się jakieś 20 lat później... Sycąca, z kaszą i warzywami na domowym wywarze. Bardzo dobra jesienną porą- zwłaszcza gdy tak chłodno ostatnio... Może się skusicie...


Składniki (na 4 litrowy garnek)
- mięso na wywar: udka, skrzydełka, kawałek mięsa z kością
- 3 duże marchewki
- 2 pietruszki
- 3 duże ziemniaki
- zielona część pora
- 1 opalona cebula
- 1 szklanka kaszy jęczmiennej łamanej
- przyprawy: sól, pieprz, ziele angielskie, liść laurowy
- natka pietruszki


Wykonanie:
- do zimnej wody (4 litry) wkładamy mięso, kilka liści laurowych, kilka kulek ziela angielskiego, łyżkę soli, opaloną cebulę, por i gotujemy przez około godzinę. Po tym czasie dodajemy marchew i pietruszkę pokrojoną w talarki, ziemniaki, kaszę i gotujemy aż warzywa i kasza ugotują się.
- gdy warzywa są już miękkie, wyjmujemy cebulę, pora, liście laurowe, doprawiamy solą, pieprzem. Przed podaniem posypujemy zupę posiekaną natką pietruszki. Smacznego!

piątek, 25 listopada 2016

Puszysty jabłecznik

Mało mnie ostatno, ale natłok obowiązków sprawia że trudno mi znaleść czas żeby ugotować coś ekstra ;) Bez ociągania, przechodzę do konkretów: jest jesień, a jesienią są jabłka, zatem jesienią są szarlotki i jabłeczniki- to jakby kogoś denerowałam monotonia w wyborze głównego składnika pieczonych preze mnie ciast :) Tym razem propozycja na szybki i puszysty jabłecznik. Ciasto jest przepyszne, rozpływa się w ustach, zjadłam od razu 3 jak tylko lekko przestygł. Gorąco polecam, przepis z Kwestii Smaku.



Składniki (piekłam w tortownicy 23 cm średnicy)
- 1/2 kostki masła
- 2/3 szklanki mąki pszennej
- 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
- 1/2 szklanki cukru
- skórka otarta z cytryny
- 2 duże jaja
- 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
* dodatkowo: 3 duże jabłka, najlepiej szara reneta lub antonówka+ kilka łyżek brązowego cukru do smaku i cynamon mielony (ok.1łyżeczki lub ile lubicie)


Wykonanie:
- miękkie masło ucieramy z cukrem na puch, następnie wbijamy po 1 jaju, po każdym miksując krótko, tylko do połączenia składników. Na koniec dodajemy przesiane mąki, proszek do piecznia, skórkę z cytryny i krótko mieszamy, nie napowietrzamy ciasta!
- jabłka obieramy i kroimy w grubą kostkę, mieszamy z cukrem i cynamonem
- na dno tortownicy (wyłożone wcześniej papierem do pieczenia) wykładamy połowę ciasta, na to dodajemy nasze jabłka a na wierzch układamy kleksy z pozostałego ciasta i rozsmarowujemy cienko łopatką- nie martwcie się, ciasta nie jest dużo, ale podczas pieczenia ładnie uzupełnią się ew. braki na powierzchni
- ciasto pieczemy około 35 minut  lub do suchego patyczka, w temperaturze 180 stopni. Podajemy ostudzone, posypane cukrem pudrem.

wtorek, 15 listopada 2016

Pyszna szarlotka na cieście półkruchym

Ta jesień zostanie chyba bezwzględnie okrzyknięta rokiem szarlotek i jabłeczników :) Ale to oznacza że tylko będzie pysznie. Szał na wypieki z jabłkami zaczął się gdy odkryłam że w moim warzywniaku jest hit jesiennych wypieków: szara reneta. Pyszne, lekko kwaśne jabłka które wszystkim wypiekom robią bardzo dobrze :) Jak znajdę miejsce w ogródku to chyba też zasadzę szarą renetę :) Dzisiejsze ciasto jest pyszne, miękkie, rozpływa się w ustach a nadzienie to jabłka prażone z kawałkami jabłek. W przygotowaniu proste, ciasto nie wymaga chłodzenia, trzeba tylko podpiec spód- ale to akurat możemy zrobić kiedy będziemy prażyć jabłka. Polecam. Przepis za Smaczną Pyzą :)



Składniki (piekłam w tortownicy 23 cm średnicy)
* ciasto:
- 2 1/3 szklanki mąki pszennej
- 100 g masła
- 1 duże jajo
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 łyżki cukru pudru
- 100 g serka homogenizowanego
* nadzienie:
- 700 g jabłek na jabłka prażone (3-4 sztuki) + cynamon i brązowy cukier do smaku
- 2 średnie jabłka pokrojone w większą kostkę
* dodatkowo: otręby, pokruszone ciasteczka, bułka tarta do posypania spodu


Wykonanie:
- ciasto: masło ucieramy z cukrem i serkiem do powstania jednolitej puszystej masy. Wbijamy jajo i miksujemy dalej- masa może sprawiać wrażenie zważonej- ale to nic. Gdy składniki są wymiaszne dodajemy stopniowo mąkę przesianą z proszkiem do piecznenia. Pod koniec ciasto będzie już na tyle gęste że trzeba je zagnieść ręcznie- i tak robimy- ma się dać zlepić w kulę- gdy jest za luźne dosypujemy odrobinę mąki. Gotowe ciasto dzielimy na pół. Jedną częścią wylepiamy dno tortownicy. Drugą na ten czas wstawiamy do lodówki. Tortownicę z ciastem wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 190 stopni na około 15-20 minut- ciasto powinno się lekko zrumienić.
- w międzyczasie przygotowujemy nadzienie: jabłka obieramy- te przeznaczone na prażone kroimy w kostkę, wrzucamy do rondla, dodajemy kilka łyżek brązowego cukru do smaku, cynamon, podlewamy łyżką wody i dusimy pod przykryciem aż się rozpadną. Pozostałe jabłka kroimy w grubą kostkę (możemy je skropić sokiem z cytryny żeby nie ściemniały). Na sam koniec mieszamy jabłka prażone z jabłkami w kawałkch.
- podpieczony spód odstawiamy na chwilę żeby odparował, a gdy to nastąpi na dno wysypujemy pokruszone ciastka, otręby albo bułkę tartą. Następnie wykładamy nadzienie z jabłek a na górę wykładamy drugą część ciasta- którą po wyjęciu z lodówki rozwałkowujemy na wielkość formy.
- ciasto wkładamy ponownie do piekarnika, pieczemy w 180 stopniach przez około 40 minut. Będzie gotowe gdy wierzch się ładnie zrumieni. Studzimy na kratce. Zyskuje na smaku następnego dnia.

poniedziałek, 31 października 2016

Szarlotka orzechowa

No i kolejny raz potwierdza się: klasyka broni się sama, bo czy jest coś pyszniejszego jak szalotka z kwaśnymi jabłkami i orzechami włoskimi? No chyba nie ma ;) Pyszne kruche ciasto z dodatkiem zmielonych orzechów włoskich i cynamonem, nadzienie z jabłek a na wierzchu orzechowa kruszonka. Pycha! Przepis na dużą blachę. Warto spróbować :)


Składniki (prostokątna blaszka)
* kruche ciasto:
- 2 1/3 szklanki mąki pszennej
- 1 szklanka orzechów włoskich
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżeczki cynamonu
- 200 g zimnego masła
- 2 duże jaja
- 1/2 szklanki cukru
* nadzienie:
- 1 1/2 kg jabłek szarlotkowych- np. szara reneta
- kilka łyżek brązowego cukru- do smaku
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 3 łyżki masła
- sok z cytryny
* dodatkowo: kilka łyżek otrąb


Wykonanie:
- ciasto: orzechy mielimy blenderem, wsypujemy do miski, dodajemy pozostałe składniki (masło pokrojone w miejsze kawałki) rozcieramy w palcach do postaci kruszonki i zagniatamy ciasto. Ciasto owijamy folią i wkładamy do lodówki na około 40 minut do schłodzenia
- jabłka obieramy i kroimy w kostkę. W głębokim rondlu rozpuszamy masło, dodajemy jabłka, cukier, cynamon, sok z cytryny. Gotujemy aż jabłka zaczną się rozpadać. Na sam koniec dodajemy mąkę ziemniaczaną wymieszaną z dwiema łyżkami wody. Mieszamy razem z jabłkami i odstawiamy do ostygnięcia.
- schłodzone ciasto dzielimy na pół. Jedną częścią wykładamy dno blaszki, posypujemy otrębami. Na wierzchu układamy przestudzone jabłka a na wiech ścieramy pozostałe ciasto- możemy też po prostu odrywać okruchy. Szarlotkę pieczemy w temperaturze 175 stopni przez około 50 minut. Powinna mieć ładny złoty kolor. Smacznego!

* przepis z moimi zmianami stąd

piątek, 21 października 2016

Apple pie

Klasyczny kruchy placek z jabłkami. Sekrety udanego wypieku tkwi w maślanym kruchym cieście i nadzieniu z kwaśnych jabłek. Placek jest pyszny, nie można przestać jeść.... w tym roku mam jakąś obsesję na punkcie wypieków z jabłkami. W moim warzywniaku są szare renety i praktycznie ciągle je kupuję i co robić, piekę :) Koniecznie upieczcie, będziecie zachwyceni.



Składniki (okrągła forma 23 cm średnicy)
* ciasto:
- 2 szklanki mąki pszennej z lekką górką
- 230 g zimnego masła
- kilka łyżek cukru pudru (2-3)
- 1/4 szklanki zimnej wody
* nadzienie:
- 1 kg jabłek szarlotkowych (szara reneta, antonówka)
- kilka łyżek brązowego cukru (do smaku)
- sok z połowy cytryny
- 2 łyżeczki cynamonu
- 2 łyżki mąki pszennej

Wykonanie:
- składniki ciasta rozcieramy w palcacg do postaci kruszonki i zagniatamy ciasto- mogą być widoczne kawałki masła. Jeśli będzie problem z połączeniem się składników, dolewamy trochę wody. Gotowe ciasto wstawiamy na godzinę do lodówki do schłodzenia
- jabłka obieramy, kroimy w plasterki, mieszamy z pozostałymi składnikami nadzienia, odstawiamy na bok na około godzinę (tyle co chłodzi się ciasto)
- schłodzone ciasto dzielimy na pół, rozwałkowujemy na wielkość formy, jedną cześcią wylepiany dokładnie dno i ranty, wsypujemy jabłka (bez soku który puściły) i przykrywamy drugą częścią ciasta, którą dokładnie dociskamy do brzegów.
- wierzch ciasta smarujemy rozkłóconym jajkiem albo mlekiem, nacinamy w kilku miejscach, żeby para z pieczonych jabłek miała swobodne ujście
- pieczemy przez około godzinę w temperaturze 180 stopni- wierzch powinien być ładnie zrumieniony.

* przepis z MW

wtorek, 18 października 2016

Klopsiki w sosie koperkowym

Taka pyszna klasyka :) Ostatnio mam ochotę na takie smaki, które pamiętam z obiadów u babci. Nic nadzwyczajnego, proste klopsiki i sos :) Takie to zwyczaje a takie pyszne- teraz wiem dlaczego obiady u babci zawsze były super i najlepsze na świecie... bo ugotowane z sercem, dla najbliższych ;)
Klopsików wychodzi sporo, ale nudy nie będzie, dzieciaki zresztą Wy sami będziecie zajadać z apetytem!


składniki:
- 700 g mięsa mielonego (jakie lubicie)
- 1 duża cebula
- 2 jaja
- 1 bułka kajzerka namoczona w mleku albo 3-4 łyżki bułki tartej
- sól, pieprz, ostra papryka, pieprz ziołowy
- olej do smażenia
- mąka do obtoczenia klopsów
- listki laurowe- kilka
* sos:
- kubek kwaśnej smietany 18 %
- pęczek koperku
- 2 łyżki mąki pszennej
- sól i pieprz

Wykonanie:
- cebulę siekamy i podsmażamy na złoto
- w dużej misce umieszczamy zmielone mięso, jaja, przesmażoną i ostudzoną cebulę, odciśniętą z mleka bułkę porwaną na kawałki/ lub bułkę tartą, doprawiamy do smaku (porządnie!) i wyrabiamy przez kilka minut- najlepiej ręką. Po tym czasie mięso powinno się dać łatwo formować w klopsy
- z mięsa formujemy klopsiki (jakiej wielkości chcemy) i obtaczamy w mące
- obsmażamy je partiami na oleju i odkładamy na papierowy ręcznik żeby odsączyć z nadmiaru tłuszczu
* sos: na patelnię na której smażyliśmy klopsy wlewamy 1 szklankę wody, zagotowujemy z listkami laurowymi.
- śmietanę mieszamy w kubku z mąką i dodajemy kilka łyżek gorącej wody- tej z patelni. Gotową mieszankę wlewamy na patelnie i zagotowujemy- zahartowana śmietana nie ma prawa się nam zważyć. Sos doprawiamy do smaku, i na sam koniec dodajemy posiekany koperek.
- klopsy przekładamy do sosu i gotujemy jeszcze razem przez 10 minut (na małym ogniu)
-podajemy z ulubionymi dodatkami- u mnie z kaszą pęczak i surówką z kapusty kiszonej. Smacznego!

piątek, 14 października 2016

Drożdżowy placek ze śliwkami w karmelu i cynamonową kruszonką

Ciasta drożdżowe sprawiają że czuję się jak mała dziewczyna, która spędza wakacje u babci. Na podwieczorek albo śniadanie (! ) babcia często miała jakieś ciasto z owocami- oczywiście z przydomowego sadu- jabłka, śliwki, gruszki- w zależności na co był sezon. Do kompletu szklanka mleka i uczta gotowa! Zapach drożdżowego ciasta, jest niedopomylenia z żadnym innym, a gdy za oknem jesienna słota, do kubka gorącej herbaty jak znalazł :)


Składniki (piekłam w tortownicy 23cm średnicy)
- 1 1/2 szklanki mąki
- 2/3 szklanki letniego mleka
- 20 g drożdży
- 1/3 szklanki cukru
- 2 jaja
- 50 roztopionego masła
* kruszonka:
- 70 g masła+ 70 g cukru + 140 g mąki + łyżeczka cynamonu (składniki rozcieramy w palcach aż powstaną okruchy i na czas przygotowywania ciasta trzymamy w lodówce)
* śliwki: wypestkowane śliwki 700 g + kilka łyżek cukru na karmel


Wykonanie:
- z kilku łyżek letniego mleka (odjętych od podanej w przepisie ilości), szczypty cukru i drożdży przygotowujemy rozczyn i odstawiamy na kwadrans w ciepłe miejsce
- do miski przesiewamy mąkę, mieszamy z cukrem, jajami. Dodajemy aktywny rozczyn, ponownie mieszamy i zaczynamy wyrabiać - mikserem albo ręczne. Na sam koniec dodajemy roztopione masło. Wyrabiamy do uzyskania błyszczącego i elastycznego ciasta- może być klejące- pieczemy w blaszce a im mniej dodamy mąki tym bardziej puszyste będzie ciasto.
- wyrobione przykrywamy folią i odstawiamy do wyrośnięcia na około godzinę. W międzyczasie robimy śliwki w karmelu:
- na dnie płaskiego rondla rozsypujemy cukier tak żeby cała jego powierzchnia była przykryta. Podgrzewamy aż cukier nam się rozpuści i nabierze karmelowej barwy- nie mieszamy i uważamy żeby karmel się nie przypalił bo będzie miał gorzki smak! Gdy karmel ma już odpowiedni kolor dodajemy śliwki (pokrojone w połówki- bez pestek) i smażymy w karmelu aż całkowicie się nim pokryją (zajmie to do 10 minut). Ogień powinien być nieduży -i uważamy kiedy wkładamy śliwki do karmelu żeby się nim nie poparzyć- jest bardzo gorący! Gotowe śliwki razem z sosem który powstanie przekładamy do miski żeby przestygły
- Wyrośnięte ciasto odgazowujemy uderzając w niej, krótko wyrabiamy i wykładamy na dno tortownicy (wykładamy je papierem do pieczenia). Na wierzchu układamy śliwki (staramy się trochę odsączyć z sosu), posypujemy kruszonką i wstawiamy na około 35-40 minut do piekarnika nagrzanego do 170 stopni. Stopień upieczenia sprawdzamy patyczkiem. Upieczone ciasto studzimy na kratce. Najlepsze tego samego dnia!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...