wtorek, 10 października 2017

Placek z jabłkami (super kruchy)

Jak wiecie  nie jestem fanką wypieków bezglutenowych- nie mam nietolerancji tego białka  a jego obecność sprawia że ciasto ma odpowiednią konsystencję, jest elastyczne, ładnie klei się... W ramach eksperymentu przygotowałam ciasto kruche z udziałem mąki kukurydzianej (w proporocji pół na pół z pszenną). I co? Kurcze, jestem zachwycona- ciasto jest kruche, ładnie się piecze i nie nasiąka sokami z jabłek (piekłam ten placek kilka razy i zawsze efekt jest super). Dodatkowo ma piękny żółty kolor. Bardzo polecam wypróbować :) Na wierzchu w moim placku motylki zamiast kratki (na pewno nie wyszłaby mi super równa, a tak, ciasto jest ładne i estetycznie wykończone ;)




Składniki (forma do tarty 23cm średnicy)
* ciasto:
- 3/4 szklank mąki pszennej
- 1 szklanka mąki kukurydzianej
- 3/4 kostki masła
- 2 czubate łyżki cukru pudru
* nadzenie:
- 1 kg kwaśnych jabłek (antonówka/ szara reneta)
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1-2 łyżki cukru do smaku


Wykonanie:
- składniki na ciasto przesypujemy do miski, rozcieramy w palcach aż powstanie kruszonka, a potem zagniatamy w ciasto. Dzielimy w proporcji 1/3 do 2/3. Większą częścią wylepiany dno i boki formy, nakłuwamy widelcem i wstawiamy do lodowki na około 40 minut. Drugą cześć ciasta również schładzamy.
- nadzienie: jabłka obieramy i kroimy w mniejsze kawałki. Przesmażamy przez kilka minut z cukrem i cynamonem- chodzi oto żeby jabłka puściły sok, który ma się trochę wygotować i tyle. Nie smażymy do rozgotowania. Niech jabłka zostaną w kawałkach. Odstawiamy do przestudzenia.
- schłodzone ciasto podpiekamy około 15 minut- chodzi oto żeby nie było surowe, następnie wykładamy na nie farsz z jabłek a na wierzchu układamy: albo wycięte foremką kształty (u mnie motylki ale możecie wycinać co chcecie) albo układamy kratkę albo po prostu przykrywamy płatem ciasta dopasowanym do wielkości placka (uwaga! trzeba zrobić dziurkę lub nacięcia, żeby para mogła się wydobywać podczas pieczenia). Ciasto pieczemy aż będzie złociste- około 40 minut lub dłużej, w temperaturze 180 stopni.
- gdy przestygnie oprószamy cukrem pudrem. Świetnie smakuje na ciepło, ale na zimno też jest okej :). Smacznego!

środa, 27 września 2017

Pierś z kurczaka z dynią i szałwią

Ale super jesienne danie, pyszne! Słodka pieczona dynia, aromatyczna masła i delikatna pierś z kurczaka, pod skórkę której dodatkowo włożyłam kawałeczki masła więc aromat jest nieziemski. Bardzo pyszne, jesienne, aromatyczne danie.... które szybko się robi- praktycznie samo, bo składniki wsypujemy do naczynia żaroodpornego i zapiekamy :) Pyszne bez dodatków, albo ze świeżym domowym chlebem, którym wycieramy sos z talerza. Musicie przygotować, będziecie w niebowzięci!




Składniki (dla 4 osób)
- 2 piersi z kurczaka + 2 udka
- albo 4 piersi, albo 4 udka- wybierzcie ulubione częsci z kurczaka
- 1/2 niedużej dyni hokkaido (nie trzeba obierać!)
- 1 duża cebula pokrojna niedbale w cząstki
- garść listków szałwi- warto kupić albo tak jak ja skorzystać z szałwi z własnego ogródka ziołowego
- kilka łyżek masła
- sól, pieprz

Wykonanie:
- dynię kroimy w kostkę (odmiany hokkaido nie trzeba obierać ze skóry), rozrzucamy na dnie naczynia żaroodpornego, obok kładziemy wybrane części z kurczaka, którego doprawiamy do smaku solą i pieprzem, a pod skórę wciskamy kawałeczki masła i liście szałwi. Na wierzchu rozsypujemy z grubsza pokrojoną cebulę, kawałki masła i szałwię. Pieczemy całość około godziny pod przykryciem-ale warto je zjąć na ostatnie 15 minut żeby kurczak i dynia się lekko zrumieniły.
- podajemy warzywa z porcją kurczaka, i sosem który powstał z pieczenia. Najlepiej smakuje ze świeżym pieczywem. Smacznego!










* zainspirował mnie ten przepis

piątek, 22 września 2017

Placek z wiórkami kokosowymi i śliwkami

Śliwkowa uczta na słodko, okraszona wiórkami kokosowymi :) Jeśli lubicie takie połączenie, warto upiec to ciasto. Robi się je błyskawcznie... bo ostatnio do znudzenia wałkuję przepis z cyklu: wymieszaj i piecz :) W sumie nikt nie narzeka więc dopóki mi się nie znudzi stawiam na tę metodę :)



Składniki (forma do tarty 23 cm średnicy)
* suche składniki
- 1 2/3 szklanki mąki
- 1/2 szklanki wiórków kokosowych
- 1/2 szklanki cukru
- 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- skórka otarta z cytryny
* mokre składniki:
- 3/4 szklanki maślanki/ mleka
- 2 jaja
- 1/3 szklanki oleju
* dodatkowo: śliwki, wypestkowane i przekrojone na pół (wg upodobań- 350-400 g)

Wykonanie:
- w osobnych miskach umieszczamy mokre i suche składniki, mieszamy do połączenia. Następnie te mokre przelewamy do suchych i jeszcze raz mieszamy- tylko do połączenia. Tak przygotowane ciasto przelewamy do formy (wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej masłem i obsypanej mąką).
- do ciasta wciskamy śliwki- ja to zrobiłam dość gęsto przez co musialam porządnie dopiec ciasto (śliwki puszczą sok i ciasto jest wilgotniejsze). Ciasto pieczemy w temperaturze 180 stopni do suchego patyczka- około 40 minut.



zainspirował mnie ten przepis

wtorek, 19 września 2017

Orzechowy placek z powidłami

Oto mój faworyt placków szybkich i przepysznych. Jesienny, orzechowe ciasto, powidła... trudno zjeść tylko jeden kawałek, do tego robi się je banalnie, nie potrzeba miksera! Polecam!


Składniki (piekłam w tortownicy 23cm średnicy)
* suche składniki:
- 1 szklanka zmielonych orzechów- jakie lubicie, u mnie były włoskie
- 1 szklanka mąki pszennej (można pół na pół z razową)
- 1/2 szklanki cukru lub więcej (ja nie lubię bardzo słodkich ciast)
- 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- duża szczypta cynamonu (opcja)
* mokre składniki:
- 1/2 szklanki oleju
- 3/4 szklanki kefiru/mleka/maślanki - co macie pod ręką
- 2 jaja
* dodatkowo: podwidła śliwkowe, najlepiej domowe :)

Wykonanie:
- przygotowujemy dwie miseczki, do każdej dodajemy jeden rodzaj składników- mokrych lub suchych, łączymy zawartość łyżką, a następnie mokre przelewamy do suchych i mieszamy łyżką do połączenia.
- gotowe ciasto przelewamy do tortownicy, której dno wykładamy papierem do pieczenia. Na wierzchu układamy kleksy z powideł. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 30-35 minut lub do suchego patyczka. Smacznego!

piątek, 15 września 2017

Pizza z kurkami - dwie wersje!

Kupiłam kurki i nie mogłam się zdecydować jak je wykorzystać. W końcu padło na pizzę, dla odmiany, bo standardowo robię ulubioną przez nas pepperoni. Każda połówka jest trochę inna: jedna z sosem pomidorowym i salami, a druga na spodzie polany oliwą z mozzarellą i boczkiem. Obie pyszne, ale chyba ta z sosem pomidorowym jest mi bliższa, a myslałam że bedzie na odwrót ;)

 

Składniki:
* ciasto:
- 1 1/2 szklanka mąki pszennej
- pół łyżeczki soli
- 15 g świeżych drożdży
- woda- daję dość dużo, bo moje ciasto mieszam tylko łyżką, ma luźną konsytencję - około 3/4 szklanki lub więcej- ciasto ma dać swobodnie wymieszać
* sos pomidorowy (robię z pomidorów z puszki, sos przyprawiam czosnkiem, solą, chili w proszku lub świeżym, oraz bazylią)
* dodatki:
- kurki (2 garści) oczyszczone pędzelkiem z piachu
- salami (ja pokroiłam w kosteczkę)
- boczek (również pokroiłam w kosteczkę)
- pół kulki mozzarelli
- oliwa
- pół cebuli pokrojonej w piórka
- chili świeża lub ze słoika
- oregano

Wykonanie:
* ciasto: wszystkie składniki mieszamy ze sobą, używam letniej wody- ciasto mieszam łyżką, aż uaktywni się gluten i ciasto będzie gładkie, klejące i elastyczne. Odstawiam pod przykryciem żeby wyrosło na minimum 40 minut.
* sos: pomidory z puszki duszę razem z czosnkiem, chili i ziołami aż woda odparuje i zostanie gęsty aromatyczny sos ( można zblendować żęby był gładszy)
* wyrośnięte ciasto zagarniam obficie umączonymi dłońmi, przekładam na blaszkę wysmarowaną olejem i firmuję placek pod pizzę. Podsypuję mąką bo ciasto się mocno klei. Na części rozsmarowujemy sos pomidorowy (cienką warstwę, zostanie sporo sosu- albo go mrozimy albo robimy więcej pizzy), układamy kurki, salami, cebulę, chili. Drugą połówkę smarujemy oliwą, układamy poszarpaną mozzarellę, kurki, boczek, chili i cebulę. Jeszcze tylko posypujemy całość oregano i do pieca. Pieczemy około 20-30 minut w temp. 190-200 stopni. Pizza powinna być zrumieniona przy brzegach. I to tyle :) Słonecznego dnia!

czwartek, 14 września 2017

Tarta z bakłażanem i pomidorkami

Szybko, prosto, smacznie- to moja odwieczna dewiza. Korzystałam z gotowego ciasta francuskiego, warzywa upiekłam z oliwą, posypałam fetą, ziołami i ponownie zapiekłam. Danie jest super do pracy, można jeść na ciepło ale na zimno też daję radę (lepsze jednak minimalnie podgrzane). Korzystajmy z warzyw póki można je praktycznie dostać "prosto z pola"

 

Składniki (na około 3 podłużne tarty)
- gotowe ciasto francuskie z masłem
- 1 średniej wielkości bakłażan
- 2-3 garści pomidorków koktajlowych
- pół kostki seru feta
- oliwa, sól, pieprz
- świeże zioła wg upodobań (u mnie bazylia, oregano)


Wykonanie:
- bakłażana kroimy w kostkę, solimy i odstawiamy na 20 minut. Odlewamy sok, który puściło warzywo. Do naczynia żaroodpornego/ blaszki przekładamy bakłażan, dorzucamy pomidorki koktajlowe, polewamy oliwą. Pieczemy około 30 minut w temperaturze 180 stopni
- w międzyczasie płat ciasta fransukiego dzielimy na 3 kawałki, zwijamy około 1 cm z każdej strony torząc mały rant, nakłuwamy widelcem. Na tak przygotowane ciasto przekładamy podpieczone warzywa, doprawiamy pieprzem, polewamy odrobiną oliwy, dodajemy pokruszony ser feta i znowu wkładamy do piekarnika na kolejne 20-30 minut. Upieczone tarty posypujemy ziołami i zajadamy!

poniedziałek, 11 września 2017

Pierś z kurczaka z mozzarellą, pomidorami i świeżymi ziołami

Bardzo błyskawiczny obiad, łączy w sobie prostotę składników i wykonania ale też i krótki czas przygotowania. Danie praktycznie samo się robi, kilka minut na przygotowanie, siup do piekarnika, chwila oczekiwnia i gotowe. Polecam wszystkim zabieganym, którzy nie chcą rezygnować z domowego posiłku!




Składniki (dla 2 osób)
- 2 pojedyncze lub 1 podwójna pierś z kurczaka bez skóry
- kulka mozzarelli
- 1 duży pomidor (np. maliniowy lub bawole serce)
- garść bazylii plus świeże ulubione zioła (tymianek, oregano)
- sól, pieprz, oliewa z oliwek

Wykonanie:
- piersi nacinamy dość głęboko w poprzek fileta, nacieramy mięso solą, pieprzem, oliwą; w każde nacięcie wkładamy plaster mozzarelli, liść bazylii, posypujemy wybranymi ziołami
- na danie naczynia żaroodpornego układamy pociętego w plastry pomidora, na wierzchu kładziemy filety i polewamy całość oliwą (wg uznania).
- pieczemy w temperaturze około 180 stopni przez 30 minut lub dłużej (mięso powinno się zrumienić, mozzarella lekko przypiec, ale nie przesadzamy żeby mięso nie wyschło)
- podajemy z ulubionymi dodatkami- u mnie z kaszą kuskus, ale może to być to kawałek chleba lub bagietki.






przepis z Kwestii Smaku
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...