Mój ulubiony kucharz. Z jego programów i książek czerpię nieustanne inspiracje. Na nowo odkrywam domową kuchnię, proste składniki. Gotowanie nie musi być nudne czego z pewnością Jamie dowodzi. Tym razem oglądając dvd " Jamie w domu" spodobał mi się przepis na keczup. Teraz, kiedy pomidory nie kosztują majątku i można kupić smaczne, pachnące okazy polecam przygodę jaką jest przygotowanie własnego keczupu.
przepis za Jamie Oliverem:
- 1 kg dojrzałych pomidorów
- 4 średniej wielkości czerwone cebule
- 4 ząbki czosnku
- kłącze imbiru o długości kciuka
- przyprawy: łyżeczka ziaren kolendry, łyżeczka kopru włoskiego, sól i pieprz, pęczek bazylii ( ja tym razem zrezygnowałam z niego)
- papryczka chili- w zależności od tego jak bardzo chcemy mieć pikantny keczup ( ja używam 2)
- 200 g cukru brązowego ( ja dałam pół na pół z białym)
- 200 ml octu winnego ( ja dałam z czerwonego wina)
przygotowanie:
- W dużym rondlu rozgrzewam olej, podsmażam pokrojoną w kostkę cebulę, czosnek i zmiażdżone w moździerzu przyprawy, dodaję ostrą papryczkę, imbir pokrojony w kosteczkę.
- Pomidory obieram ze skórki ( najprościej naciąć pomidory na krzyż ostrym nożem, zalać wrzątkiem i po kilku chwilach skórka sama zacznie ładnie odchodzić i bez problemu da się zdjąć), kroję w kostkę i wrzucam do rondla.
- Po zagotowaniu się sosu z pomidorów i cebuli, dodaję cukier i ocet winny. Całość gotuję około 30 minut- połowę czasu pod przykryciem, a przez ostatnie 15 minut bez, żeby odparować nadmiar wody z sosu.
- W ostatnim etapie można dodać posiekana bazylię i przez chwilę poddusić z pulpą pomidorową.
- Lekko przestudzoną zawartość rondla miksuję blenderem do uzyskania aksamitnego sosu/ keczupu. Uzyskany keczup można dodatkowo przetrzeć przez gęste sito. Jeszcze ciepły przekładam do wygotowanych słoików, zamykam i stawiam na pokrywkach ( zassana pokrywka która nie robi klik gwarantuje że bez problemu możemy odstawić go do spiżarni).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 25 września 2011
czwartek, 22 września 2011
Kandyzowany imbir
Zbliża się sezon przeziębień stąd pomysł na imbir kandyzowany. Działa bakteriobójczo, wspomaga odporność, super smakuje. Świetnie pomaga przy bólu gardła- od ponad roku nie stosuję innych medykamentów przy chrypce czy drapaniu w gardle. Jeśli lubicie smak imbiru polecam przygotowanie jego kandyzowanej wersji :) Przy produkcji powstanie syrop imbirowy- super do rozgrzewającej harbatki. Imbir można również pozostawić w zalewie syropowej. Wybór wersji zależy tylko od Was.
Przepis znalazłam na kilku blogach, cytuję ten z forum cin cin:
1 filiżanka świeżego imbiru pokrojonego w drobną kostkę lub plasterki ( to około 400 g kłącza)
3 filiżanki cukru
2 1/2 filiżanki wody
Przygotowanie najprostsze z możliwych: cienko pokrojony imbir należy gotować w syropie z cukru i wody. Ja gotowałam swój specjał około 40 minut. Wyjęłam następnie imbir z syropu, rozłożyłam na blaszce, posypałam cukrem i wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 100 stopni na około 10-15 minut- należy uważać żeby nie przypalić plasterków imbiru- mnie się trochę udało napsocić w tym temacie, jednak w porę uratowałam cały wyrób. Syrop zlałam do słoika i wstawiłam do lodówki. Kandyzowany imbir będę przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku.

Przepis znalazłam na kilku blogach, cytuję ten z forum cin cin:
1 filiżanka świeżego imbiru pokrojonego w drobną kostkę lub plasterki ( to około 400 g kłącza)
3 filiżanki cukru
2 1/2 filiżanki wody
Przygotowanie najprostsze z możliwych: cienko pokrojony imbir należy gotować w syropie z cukru i wody. Ja gotowałam swój specjał około 40 minut. Wyjęłam następnie imbir z syropu, rozłożyłam na blaszce, posypałam cukrem i wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 100 stopni na około 10-15 minut- należy uważać żeby nie przypalić plasterków imbiru- mnie się trochę udało napsocić w tym temacie, jednak w porę uratowałam cały wyrób. Syrop zlałam do słoika i wstawiłam do lodówki. Kandyzowany imbir będę przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku.

Subskrybuj:
Posty (Atom)


