Składniki na tortownicę 23 cm średnicy:
* ciasto:
- 200 g białej czekolady
- 200 g masła
- 1/4 szklanki cukru
- 3 duże jaja
- 1/2 szklanki mąki + jedna łyżka
* krem pomarańczowy (orange curd)
- 1/2 szklanki soku z pomarańczy
- 3 duże jaja
- 80 g masła
- 80 g cukru
- proponuję zacząć od kremu: w rondelku umieszczamy rozbełtane jaja, cukier, sok z pomarańczy, podgrzewamy, a gdy masa zacznie się robić ciepła zaczynamy mieszać zawartość rondelka żeby jajka się nie ścięły do postaci jajecznicy. Dorzucamy pokrojone na kawałki masło i dalej podgrzewamy nie zaprzestając mieszania, aż krem zgęstnieje. Odstawiamy do przestudzenia
- ciasto: masło i białą czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej- to najbezpieczniejszy sposób jeśli nie chcemy żeby czekolada się przypaliła. Czekoladową masę odstawiamy
- jaja ubijamy z cukrem na puch. Masa powinna mieć jasnokremowy kolor i potroić objętość. Przesiewamy mąkę do masy i miksujemy do połączenia składników. Na sam koniec wlewamy masę czekoladowo-maślaną i mieszamy ręcznie za pomocą szpatułki.



Fantastyczne! :)
OdpowiedzUsuńwygląda tak, że aż ślinka cieknie:)
OdpowiedzUsuńPorywam kawałek! :)
OdpowiedzUsuńPomarańczę najbardziej kojarzę z ciemną czekoladą, zaciekawiłaś mnie takim połączeniem :)
OdpowiedzUsuń