Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papryka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papryka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 lutego 2018

Zupa gulaszowa

Pyszna, sycąca, aromatyczna, rozgrzewająca. Zupa a jak drugie :) Gorąco polecam, idealna pora na przygotowanie takiej zupy wypada właśnie teraz. Żeby była naprawdę pyszna dzień wcześniej przygotowałam intensywny wywar mięsno- warzywny, a dopiero nazajutrz uzupełniłam składniki o kolejne. Będziecie zachwyceni :)


Składniki (ugootwałam w 6 litrowym garnku )
*wywar: 1 kg mięsa z kurczaka, 3 duże marchewki, 1 pietruszka, 1/2 średniego selera, por (zielona część), papryczka chili (ja mam suszone), ziele angielskie, liście laurowe
* dodatkowo:
- 1 kg łopatki wieprzowej,
- 2 czerwone papryki
- 1 zielona/ żółta papryka
- 3 średnie ziemniaki
- 500 ml passaty
- 1 puszka krojonych pomidorów
- 1 cebula, pokrojona w kostkę i podsmażona na złoto
- przyprawy: papryka słodka w proszku (1 płaska łyżeczka), ostra papryka w proszku (1 płaska łyżeczka), papryka wędzona (1 płaska łyżeczka), sól, pieprz, chili (pieprz cayenne- wg uznania)

Przygotowanie:
- wywar: do garnka przekładam wszystkie składniki, uzupełniam zimną wodą, dodaję stołową łyżkę soli i gotuję na małym ogniu przez 3 godziny. Wyjmuję mięso, warzywa, zostawiam sam wywar (możecie wyłowić przyprawy)

Następnego dnia/ lub kolejno:
- mięso kroimy w kostkę o boku około 1,5- 2 cm i mieszamy z przyprawami i podsmażam na wyraźny brązowy kolor- im dokładnie skarmelizujemy mięso, tym więcej smaku odda zupie. Mięso obsmażamy partiami, żeby nie zaczęło się dusić, dodajemy do wywaru i gotujemy około 60 minut
- na tym samym tłuszczu przesmażamy cebulę, gdy jest już złota, dodaję chochlę-dwie wywaru mięsnego i chwilę razem trzymam na ogniu żeby wszystko się odmoczyło z dna patelni- przelewam do garnka
- paprykę i ziemniaki (wcześniej obrane) kroję w kostkę (papryka może być w większej, ziemniaki jak do zupy). Warzywa dodajemy do zupy kiedy mięso jest już miękkie. Gotujemy do momentu gdy ziemiaki będą miękkie.
- na samym końcu dodajemy passatę i krojone pomidory, gotujemy jeszcze 20 minut. Doprawiamy do smaku w razie konieczności, solą


piątek, 11 grudnia 2015

Laksa

Pyszna malezyjska zupa, pełna aromatów i smaków. Przyjemnie słodka, kwaśna, słona i ostra. Bardzo przyjemne doświadczenie kulinarne. Zupa wymaga dość wielu składników, ale jeśli jesteście ciekawi jak smakuje ta narodowa malezyjska potrawa zakupcie wszystkie potrzebne składniki i gotujcie. Będziecie zachwyceni :) Zresztą, zupa ta pozwala na szeroką interpretację, w zależności od pory roku- można dorzucić liściastej kapusty pak choi lub poprzestać tylko na głównych składnikach. Jak macie ochotę, co macie w spiżarni. Najlepiej ugotujcie i oceńcie :) Podstawą zupy zawsze jest pasta na, która składają się czosnek, chili, imbir.

Składniki:
- 1 łyżka sosu sambal oelek lub po prostu: 2 pikantne papryczki chili, spora szczypta soli, cukru brązowego, 2 ząbki czosnku, łyżeczka octu lub soku z limonki- wszystko ucieramy w możdzieżu na pastę
- 1 spora szalotka, drobno poszatkowana
- 5 cm kawałek imbiru
- 500 g mięsa z kurczaka- piersi/ udek pokrojone w kawałki na jeden kęs
- 250 g krewetek
- 1 limonka- sok i otarta skórka
- kilka łodyg trawy cytrynowej lub liście kafiru
- kilka suszonych grzybów mun
- 1 czerwona papryka
- 1 żółta papryka
- 2 1/2 litra bulionu z kurczaka
- 1 puszka mleka kokosowego
- 2 łyżki brązowego cukru
- 2 łyżki curry
- 2 łyżki sosu sojowego
- 3 łyżki sosu rybnego
- 300 g kiełków fasoli mung
- 200 g pędów bambusa
- pęczek kolendry/ szczypiorku
- makaron chiński ryżowy lub jajeczny



Wykonanie:
- wszystkie warzywa, pędy mabusa kroimy w cienkie paseczki, szalotke drobno siekamy, ocieramy skórkę z limonki i wyciskamy do miseczki sok
- grzyby moczmy w gorącej wodzie 10 minut, a potem kroimy w cienkie paski
- w garnku z grubym dnem na 2 łyżkach oleju podsmażamy mięso z kurczaka, gdy się lekko zrumieni dodajemy sos sambal oelek, lub naszą własną pastę z chili, imbiru i czosnku, posiekaną szalotkę, curry, otartą skórkę z limonki. Przesmażamy wszystko razem przez kilka minut. Dodajemy pędy bambusa, paprykę, grzyby, łodygi (zmiażdżone) trawy cytrynowej lub liście kafiru, smażymy razem kilka minut. Zalewamy bulionem, mlekiem kokosowym, dodajemy sos sojowy i rybny, sok z limonki, cukier, doprowadzamy do wrzenia. Po zagotowaniu wrzucamy oczyszone krewetki (surowe lub gotowane) kiełki fasoli i usuwamy łodygi trway cytrynowej albo liście kafiru. Całość gotujemy razem kilka minut. Podajemy z makaronem i zieleniną- czym lubcie.

* zainspirował mnie ten przepis

wtorek, 1 września 2015

Papryka faszerowana mięsem mielonym, soczewicą i pomidorami

Bardzo lekkie i przyjemne danie, które nie powinno Wam zająć jak 40 minut plus 30 minut zapiekania. Jak macie tyle czasu jest jak znalazł. Zwłaszcza w sezonie na warzywa. Jedzmy papryki i pomidory na zapas, później zostanie tylko wspomnienie lub zapas zamknięty w słoikach w spiżarce ;)


 Składniki
- po jednej dużej papryce na osobę- ja użyłam podłużnych białych, w sumie 4 szt (na 3 osoby)
- 300 g mięsa mielonego (jakie lubicie)
- 3 duże pomidory (użyłam bawole serce)
- 1/2 szklanki czerwonej soczewicy
- 1/2 szklanki wody
- 1 mała cebula
- 2-3 duże ząbki czosnku
- 1/2 papryczki chili (lub wg uznania)
- świeże zioła (u mnie bazylia, oregano)
- sól i pieprz do smaku
- kulka mozzarelli


Wykonanie:
- cebulę kroimy w mała kostkę, czosnek drobno siekamy i podsmażamy na oleju. Uważamy żeby nie przypalić czosnku. Dorzucamy posiekaną chili a po chwili mięso mielone. Przesmażamy całość aż mięso przestanie być surowe, i dodajemy posiekane pomidory. Lekko solimy, zmniejszamy gaz, przykrywamy i dusimy około 15 minut. Po tym czasie, gdy pomidory puszczą sok dodajemy czerwoną soczewicę. Konieczne może być dodanie wody, ale to się okaże po kilku minutach- wszystko zależy jak soczyste były pomidory. Mięso z soczewicą dusimy jeszcze około 10 minut, ten czas pozwoli soczewicy zmięknąć. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem, dodajemy solidną garść ziół- u mnie były to bazylia i oregano, mieszamy i już.
- paprykę przekrawamy wzdłuż, oczyszczamy z pestek i napełniamy hojnie naszym mięsnym farszem. Na wierchu układamy pokrojoną w plastry mozzarelle.
- papryki układamy w naczyniu żaroodpornym, delikatnie podlewamy wodą i zapiekamy około 30 minut w temperaturze 180 stopni.
Smacznego!

poniedziałek, 6 lipca 2015

Makaron soba z kurczakiem w sezamie i młodymi warzywami

Ekspresowe i pełne smaku danie. Kilka składników, które świetnie ze sobą współgrają. Gorąco polecam na szybką kolację lub lunch. W piękną pogodę szkoda czasu na długie gotowanie, lepiej iść nad wodę lub spacer :)



Składniki na  2-3 porcje
- porcja, dwie makaronu soba
- groszek cukrowy- 2 garści
- średnia papryka- wybierzcie kolor jaki lubicie
- 1 pojedyncza pierś z kurczaka
- kilka łyżek sezamu i mąki do opanierowania mięsa
*  marynata do mięsa
- sos sojowy- 2, 3 łyżki
- 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
- sok z połowy pomarańczy
- pieprz kajeński, lub płatki chili,
-  łyżeczka brązowego cukru
- szczypta soli

Wykonanie:
- mięso kroimy na kawałki wielkości kęsa i wkładamy do marynaty przygotowanej z podanych składników na 2-3 godziny (mięso podczas manierowania chowamy do lodówki)
- zamarynowane mięso obtaczamy w panierce przygotowanej z mieszanki mąki i sezamu i podsmażamy na złoto i zdejmujemy z patelni
- w tym samym rondlu/patelni krótko podsmażamy paprykę i groszek- dosłownie 3 minuty. Warzywa mają być dalej jędrne i chrupiące. Na koniec dodajemy ugotowany i zahartowany makaron soba i kurczaka. Przesmażamy całość minutę dwie i serwujemy :)


Lekkie i szybkie dania na upalne dni


poniedziałek, 16 marca 2015

Makaron soba, warzywa i pierś z kurczaka w sosie sojowo-pomarańczowym

Pyszne danie, które powstało spontanicznie podczas sprzątania lodówki :) Duuużo warzyw, wyraźny w smaku makaron soba, pierś kurczaka która pozostała po obiedzie i szybki sos sojowo-pomarańczowy. Danie powstało błyskawicznie, myślę że w 30 minut. Bardzo polecam na szybki i smaczny obiad :)


Składniki na 2 porcje:
- 1 porcja makaronu soba (możemy wziąć dwie)
- pół brokułu
- garść zielonej fasolki szparagowej (u mnie mrożona)
- garść groszku cukrowego (u mnie mrożony)
- 1/2 czerwonej słodkiej papryki
- 1/2 strąka czerwonego chili
- 1 ząbek czosnku
- 1 pierś z kurczaka (moja została zamarynowana w soku z pomarańczy, posiekanymi chili, czosnku i sosie sojowym)
- sos: sos sojowy, łyżeczka cukru, sok z całej pomarańczy
- opcjonalnie: ziarna sezamu, kiełki

Wykonanie:
- mrożone warzywa blanszujemy we wrzątku przez minutę, dwie. Wyjmujemy i odkładamy do miseczki
- makaron soba gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu i hartujemy w bardzo zimnej wodzie, nitki makaronu się nie posklejały
- na rozgrzanej patelni smażymy pokrojoną w wąskie paski zamarynowaną pierś z kurczaka- możecie użyć też resztek mięsa jakie zostało wam z obiadu- pieczonej szynki, łopatki, pieczonego kurczaka. Gdy mięso jest podsmażone dorzucamy czosnek pokrojony w cienkie plasterki, chili, czerwoną paprykę pokrojoną w wąskie paski. Smażymy na dużym ogniu, często mieszając. Po kilku minutach dodajemy wcześniej z blanszowane warzywa, wlewamy sok z pomarańczy, kilka łyżek sosu sojowego- około 4, łyżeczkę cukru. Dalej smażymy na dużym ogniu, mieszamy żeby warzywa zmiękły, nie powinno to jednak trwać za długo- chcemy żeby zostały chrupiące. Sprawdzamy czy sos jest odpowiednio słodko-słono- kwaśny i w razie konieczności dodajemy albo sosu sojowego albo soku z pomarańczy czy też odrobinę cukru.
- usmażone mięso i warzywa łączymy z makaronem. Danie na talerzu możemy posypać uprażonym sezamem lub dołożyć porcję kiełków ku jeszcze większej zdrowotności. Bardzo polecam!

czwartek, 11 grudnia 2014

Kurczak w sosie słodko-kwaśnym

Nie jestem mistrzynią kuchni azjatyckiej i nie często gości u mnie na stole i to nie dlatego że nie lubię- po prostu nie potrafię jej tak doprawić żeby mi smakowała. Ale kurczak w sosie słodko-kwaśnym wyszedł mi super. To bardzo prosty przepis. Słodki smak balansowałam dodając soku z cytryny- oczywiście można octem ryżowym, ale sokiem z cytryny też bardzo dobrze wychodzi. To dobry przepis dla początkujących, bo smaki są proste i każdy będzie potrafił je zrównoważyć. Polecam. Przepis jest oczywiście moją interpretacją- znajdziecie w nim nuty pomarańczy i cytryny, ale bardzo pasują. Szybki i smaczny obiad w 30 minut :) Zainspirował mnie przepis z Eintopf.


składniki na 2-3 porcje:
- podwójna pierś z kurczaka
- 5 krążków ananasa z puszki
- 1 mała czerwona papryka
- 1 średniej wielkości cebula
- 1 ząbek czosnku
- kilka bardzo cieniutkich plasterków imbiru
- 2 łyżki sosu sojowego
- sok z połowy pomarańczy
- pieprz kajeński, sól


sos:
- sok z jednej cytryny lub do smaku
- syrop z całej puszki ananasa
- 1 łyżka cukru
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 1-2 łyżeczki przecieru pomidorowego

do podania: makaron ryżowy lub ryż

Wykonanie:
- pierś z kurczaka kroimy w kawałki około 2 cm wielkości. Marynujemy je przez kwadrans (albo dłużej) w sosie sojowym, przeciśniętym ząbku czosnku, posiekanym imbirze, soku z pomarańczy, szczypcie soli i pieprzu kajeńskim.
- zamarynowaną pierś podsmażamy na rozgrzanej patelni na rumiano. Zdejmujemy i na tej samej patelni przesmażamy cebulę, pokrojoną w kostkę paprykę, ananasa pokrojonego w kawałki. Po kilku minutach dodajemy kurczaka, zmniejszamy ogień i dodajemy wszystkie składniki sosu zmieszane ze sobą (np. w dużym kubku, łącznie z mąką ziemniaczaną). Sos po chwili powinien zgęstnieć (dzięki zawartości skrobi ziemniaczanej). Zawartość patelni gotujemy na małym ogniu pod przykryciem przez około 10 minut. Gdyby sos wyszedł zbyt gęsty dodajemy odrobinę wody- do uzyskania odpowiadającej nam konsystencji. Doprawiamy do smaku pieprzem kajeńskim- danie nie powinno być mdłe. Podstawowy smak regulujemy dodając sok z cytryny (ocet ryżowy) lub cukier.
- kurczaka w sosie słodko- kwaśnym podajemy albo z makaronem ryżowym albo z ryżem- jak lubicie

sobota, 30 sierpnia 2014

Krem z pieczonych pomidorów i papryki z bazylią

Pyszna zupa-krem. Gęsta, ale nie przesadnie. Mimo, że do jej przygotowania nie użyłam wody czy też bulionu to nie przypomina w smaku koncentratu pomidorowego. Smaku dodaje i przy okazji przełamuje pomidorową monotonię pieczona papryka, pieczony czosnek i bazylia. Naprawdę smaczna. Teraz, gdy dojrzałych pomidorów w bród jest powód żeby ją ugotować. Bardzo polecam. Żeby zupa wyszła naprawdę ekstra, musicie jej poświęcić trochę czasu. Ja swoją przygotowywałam kilka godzin. Nie warto się spieszyć. Pomidory i paprykę trzeba upiec z oliwą i czosnkiem. Potem podgotować, zmiksować i jeszcze chwilę pogotować na wolnym ogniu. Efekt Was zachwyci. Przepis za Martą, która prowadzi cudowny blog Jadłonomia, z pewnością znany większości z Was. Zatem do dzieła.


Składniki na 4 porcje:
- 2 kg bardzo dojrzałych pomidorów, polecam odmianę lima- mięsistą bez rozbudowanych gniazd nasiennych
- 700 g czerwonej dojrzałej papryki
- 3-4 duże ząbki czosnki
- 1 czerwona cebula
- oliwa
- sól, pieprz, odrobina cukru i octu balsamico
- 2 spore garści bazylii
- razowy chleb lub bagietka do podania


Wykonanie:
- pomidory kroję wzdłuż na pół, wycinam twarde ogonki, układam na blaszce do pieczenia, delikatnie posypuję odrobiną cukru, solę, polewam oliwą i octem balsamico ( umiarkowanie z tym ostatnim), wrzucamy czosnek bez obierania
- papryki oczyszczam z nasion, kroję wzdłuż, układam na drugiej blaszce skórą do dołu
- obie blach wkładamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni na 1.5- 2 godziny. Pomidory powinny puścić sok a papryki mieć lekko po bokach przypaloną skórkę. Oczywiście warto sprawdzić już po godzinie jak wyglądają warzywa, żeby ich nie spalić :)
- paprykę zdejmujemy z blaszki, przekładamy do szczelnego plastikowego pojemnika lub woreczka i zamykamy na kwadrans.
- w garnku z grubym dnem lub rondlu na oliwie szklimy drobno posiekaną cebulę, dodajemy pieczone pomidory, wyciśnięty z łupin czosnek, przykrywamy i zaczynamy gotować. W międzyczasie wyjmujemy z woreczków paprykę, skórka powinna się pomarszczyć i dość łatwo odchodzić. Obrane papryki kroimy na cienki paski, wrzucamy do rondla i gotujemy razem z pomidorami. Po godzinie zupę blendujemy, doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Dajemy porwane liście świeżej bazylii i gotujemy jeszcze pół godziny na bardzo małym ogniu pod przykryciem.
Jak widać, nie dodawałam wody ani bulionu do zupy. Wyszła gęsta ale przyjemna w konsystencji. Zawsze po tym jak ją zmiksujecie, możecie dolać chochlę wody lub domowego bulionu. Próbujcie i oceniajcie czy smak Wam odpowiada.
- podawajcie z czosnkową bagietką lub razowym chlebem. Dodatkowo możecie po wierzchu polać chlustem oliwy.

Warzywa psiankowate 2014 Pora na pomidora!

wtorek, 16 kwietnia 2013

Wieprzowina po chińsku

Moja wariacja na temat kuchni chińskiej. Znudzona smakiem wieprzowiny, którą przyrządzam zwykle postanowiłam zrobić ją inaczej. W gotowaniu po azjatycku nie mam wielkiej wprawy, wiem że trzeba osiągnąć równowagę smaków słonego, ostrego, kwaśnego. No to zaczęłam działać :) Mięso jest zamarynowane przez około pół godziny w prostej marynacie z sosu sojowego, czosnku, brązowego cukru, drobno posiekanej papryczki chili i wina ( białego bo nie mam ryżowego). Krótkie smażenie cienko pokrojonego mięsa sprawia że jest soczyste. Warzywa ale dente, do tego sos z marynaty. Przygotowałam całe danie w około godzinę. Podałam z brązowym ryżem- mało azjatyckim, ale tylko taki lubię. Możecie danie podać z makaronem ryżowym. Zatem do dzieła.


Składniki:
- 400 g wieprzowiny, użyłam łopatki, pokrojonej w plastry grubości około 0,5 cm
- zielona papryka
- 1 średnia marchew
- kawałek imbiru pokrojonego w cienkie paski
- pędy bambusa pokrojone w paski (około 2 łyżek)
- dymka- część biała i zielona osobno

do marynaty:
- pół szklanki ciemnego sosu sojowego
- drobno posiekana chili- u mnie z nasionkami
- 2 ząbki czosnku
- 2 łyżki brązowego cukru
- 2 chlusty białego wytrawnego wina

Wykonanie:
- mięso kroimy w cienkie plastry
- sos sojowy, cukier, posiekany czosnek zagotowujemy razem. Do stygnącej marynaty dodajemy mięso, chili, wino i odstawiamy na około pół godziny. W międzyczasie przygotowujemy warzywa: paprykę kroimy w długie cienkie paski, podobnie postępujemy z marchewką, imbirem i pędami bambusa. Dymkę kroimy w plasterki- osobno część białą i zieloną
- zamarynowane mięso odsączamy z marynaty i smażymy partiami na rozgrzanym oleju- po kilka minut- tylko do zrumienienia- cienko podsmażone mięso szybko się usmaży, zbyt długa obróbka termiczna spowoduje że mięso stanie się twarde! Mięso smażymy partiami, bo próba usmażenia całości skończy się jego uduszeniem, czego nie chcemy.
- usmażone mięso odkładamy na talerz, na tej samej patelni smażymy warzywa- od najtwardszych- wrzucamy na patelnie marchewkę, gdy trochę zmięknie dodajemy paprykę, imbir, bambus. Przesmażamy całość aż warzywa przestaną być surowe, jednak dalej będą sprężyste i chrupiące. Na samym końcu dodajemy białą cześć dymki, marynatę z mięsa i na mocnym ogniu przesmażamy chwilę. Do gotowych warzyw dodajemy mięso, podgrzewamy minutkę razem. Podajemy z ryżem lub makaronem ryżowym. Mięso przed samym podaniem posypujemy zieloną częścią dymki. Smacznego!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...