Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta czekoladowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta czekoladowe. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 maja 2017

Mazurek bounty

Nie jestem fanką mazurków, kapią od nadmiaru lukru i innych słodkich kremów i warstw, praktycznie nie da się ich zjeść... Ten jest pyszny, to fajna alternatywa dla tradycyjnych wypieków wielkanocnych, a nadaję się na każdą okazję czy upieczenie bez okazji :) Bardzo prosty w wykonaniu, umiarkowanie słodki, podpiekamy tylko spód i wykładamy masę z wiórków, polewa i już :) Wykorzystałam przepis z bloga Burczy mi w brzuchu. Polecam!


Składniki (piekłam w formie 23 cm średnicy)
* kruchy spód:
- 1 1/2 szklanki mąki pszennej
- 3/4 kostki masla
- 1/3 szklanki cukru pudru
- 2 łyżki lodowatej wody (gdyby ciasto nie chcialo się skleić)
* warstwa kokosowa:
- 100 g wiórków kokosowych
- 1 łyżka masła
- pół małego kubka śmietanki kremówki 30%
- 50 g białej czekolady
* polewa:
- 100 g czekolady (mleczna lub gorzka)
- 1/2 kubka słodkiej śmietanki kremówki 30 %


Wykonanie:
- składniki na spód umieszczamy w misce, rozcieramy w palcach do postaci kruszonki a następnie zagniatamy ciasto. Nie wyrabiamy, ciasto ma się skleić do postaci kuli i wystarczy. Gotowym ciastem wylepiemy starannie formę, nakłuwamy i wkładamy do lodówki na 30 minut żeby się schłodziło.
- tak przygotowane ciasto podpiekamy na złoto w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (około 15-20 minut). Studzimy.
- masa kokosowa: masło i smietankę i czekoladę podgrzewamy przez chwilę do połączenia, wrzucamy wiórki kokosowe, zdejmujemy z ognia, i mieszamy łyżką do otrzymania jednolitej masy. Odstawiamy do lodówki na pół godziny- podczas chłodzenia stężeje. 
- wystudzoną masę wykładamy na spód z ciasta i dekeroujemy przestudzonym ganache z czekolady (czekoladę i śmietankę podgrzewamy aż połączą się do postaci kremowej polewy. Stygnący ganache będzie nieco gęstszy i takim polewamy nasz "mazurek"). Smacznego!

sobota, 8 października 2016

Brownie ala snicers

Dekadenckie, mega czekoladowe, bo z duża ilością czekolady, karmelu, orzeszków. Pyszne bardzo! Raz na jakiś czas można zaszaleć, zwłaszcza teraz gdy temperatura spadła, pada, wieje i słowem jest brrrrr i okropnie. Aż trudno uwierzyć że dwa tygodnie temu byłam w górach gdzie złapałam prawdziwie letnią opaleniznę... no nic zostają wspomnienia, opalalona skóra a ratować się trzeba czekoladą :) Nie bedę narzekała ;) Lubię czekoladę ;) Brownie jest zawsze super, a te jest super ekstra. Do dzieła!


składniki (piekłam w prostokątnej formie 37x25 cm)
* brownie:
- 300 g gorzkiej czekolady (zawartość kakao minimum 60%)
- 6 jajek
- 200 g masła
- 1 szklanka mąki pszennej
- 3/4 szklanki cukru
* kajmak:
- gotowa puszka kajmaku albo
- 1 puszka słodzonego mleka gotowana 4 godziny (warto to zrobić dzień wcześniej)
* dodatkowo:
- 300 g solonych orzeszków ziemnych
- 200 g mlecznej czekolady + 50 g masła + 3 łyżki słodkiej śmietany kremówki


Wykonanie:
 * brownie: czekoladę łamiemy  na kawałki, wrzucamy do rondelka, dodajemy masło i rozpuszczamy całość na małym ogniu do otrzymania jednolitej masy. Odstawiamy do przestudzenia
- jaja ubijamy z cukrem na puszystą masę- gdy powiększy objętość 3 krotnie wlewamy przestudzoną masę czekoladową, mieszamy- najlepiej ręcznie- ja robie to szpatułką. Na koniec dodajemy mąkę i jeszcze raz łączymy składniki. Gotowe ciasto przelewamy do blachy wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy przez 20- 25 minut w temperaturze 160 stopni. Ciasto bedzie wilgotne ale tak ma być. Odstawiamy do przestudzenia.
* kajmak- puszkę wkładamy do miski z ciepłą wodą- po ogrzaniu będzie go łatwiej rozsmarować
* czekoladę mleczną rotapiamy z masłem i śmietanką na małym ogniu
* ciasto: na ostudzonym brownie rozsmarowujemy kajmak, na nim rozsypujemy orzeszki ziemne a na koniec polewamy wszystko polewą z mlecznej czekolady. Enjoy :)

Ciasta jest wiele porcji, więc zapas energi do walki z szarugą za oknem jest zacny :)

*zainspirował mnie przepis stąd

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Czekoladowy chlebek bananowy z czerwoną porzeczką

W środku tygodnia tak jakby z przypadku, między smażeniem kotleta a robieniem mizerii naszła mnie ochota na ciasto, ale takie na szybko, żeby tylko wymieszać składniki łyżką, wstawić do piekarnika i za 40 minut jeść :) Wracając z pracy kupiłam dojrzałe banany więc padło na chlebek bananowy, tym razem wyszperałam na blogu niebo na talerzu wersję z kakao, i taką wersję Wam proponuję. Przepis z moimi zmianami bo na większą keksówkę!


Składniki (forma do keksa 25*13*7 cm)
- 2 szklanki mąki pszennej
- 4 czubate łyżki kakao
- 1/2 szklanki cukru
- 3 średnie, bardzo dojrzałe banany
- 2 duże jajka
- 1/3 szklanki oleju
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3/4 łyżeczki sody oczyszonej
- 1 szklanka kefiru/ maślanki/ lub kwaśnej smietany pół na pół z mlekiem
- ulubione bakalie lub owoce- u mnie 2 garści czerwonej mrożonej porzeczki


Wykonanie:
- przygotowujemy dwie miski, w jednej mieszamy suche składniki (mąkę, kakao, cukier, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną) w drugiej rozgniatamy widelcem banany, wlewamy olej, dodajemy kefir czy też co tam sobie wybraliśmy, wbijamy jaja i roztrzepujemy widelcem do połączenia składników
- zawartość obu misek mieszamy, ale tylko do połączenia. Ciasto nie będzie gładkie, ale to nic.  Do gotowego dodajemy owoce lub bakalie. Mieszamy i przelewamy do formy do keksa, uprzednio wysmarowanej masłem i obsypanej otrębami.
- chlebek pieczemy w piekarniku nagrzanym do temeperatury 180 stopni przez około 45 minut. Sprawdzamy patyczkiem czy w środku jest dopieczone, surowe ciasto na patyczku oznacza że musimy je jeszcze dopiec. Gdyby było już zrumienione z wierzchu przykrywamy je folią aluminiową i dopiekamy. Smacznego!

środa, 17 sierpnia 2016

Opadające ciasto z białej czekolady z mascarpone i borówkami

Pyszne ciasto ala brownie, bez grama mąki za to całe pysznie czekoladowe, zwieńczone chmurką z ubitej kremówki, mascarpone i od serca obsypane borówkami. Tak naprawdę wybór owoców pozostawiam Wam- maliny też świetnie pasują. A i białą czekoladę możecie śmiało zastąpić gorzką. Ciasto proste i efektowne, idealne na podwieczorek ale również na spotkanie przy stole w szerszym gronie.


Składniki (tortownica 23cm średnicy)
- 200 g białej czekolady (można zamienić na gorzką)
- 5 jajek
- 1/2 kostki masła
- 1/2 szklanki cukru (lub mniej- biała czekolada jest bardzo słodka)
- 2 łyżki oleju rzepakowego
* krem:
- 200 g śmietany kremówki
- 100 g mascarpone
* dodatkowo:
- borówki lub maliny (opakowanie 250g)


Wykonanie:
-  czekoladę, masło i olej rozpuszczamy w kąpieli wodnej i odstawiamy do przestudzenia
- 2 jaja i 3 zółtka wbijamy do miski i mieszamy ze sobą. Następnie dodajemy ostudzoną masę czekoladową i mieszamy całość do otrzymania gładkiej masy
- białka ubijamy na sztwyną pianę, pod koniec dodajemy cukier łyżka po łyżce, aż wykorzystamy cały. Tak przygotowaną pianę w dwóch turach dodajemy do masy jajeczno-czekoladowej- ja mieszałam całość rózgą.
- przygotowane ciasto wlewamy do tortownicy- której dno wykładamy papierem do pieczenia a boki smarujemy olejem, lub masłem. Ciasto pieczemy przez około 30-35 minut. Ciasto będzie wilgotne, jak brownie. Po upieczeniu studzimy na kratce; środek zapadnie się- co umożliwi wypełnienie go masą* z mascarpone i owocami.

masa mascarpone: schłodzoną kremówkę ubijamy na sztywno i pod koniec dodajemy serek mascarpone- dokładnie mieszamy i już :)

* przepis z moimi zmianami z kwestii smaku

piątek, 8 lipca 2016

Czekoladowe ciasto z owocami i galaretką

Pyszne, wilgotne ciasto czekoladowe, owoce i galaretka. Letnie, owocowe i jeszcze z czekoladą. Pełnia szczęścia :) Ciasto nie jest trudne w przygotowaniu, ale z racji tego że warstwa czekoladowa musi być wystudzona, jego przygotowanie najlepiej rozłożyć na dwa dni. Wieczorem pierwszego dnia pieczemy ciasto i zostawiamy je do wystudzenia, drugiego wystarczy już tylko przygotować galaretkę zalać nią wybrane owoce. Znika szybciutko!


Składniki:
*ciasto:
- 1 szklanka mąki pszennej
- 1/2 szklanki kakao
- 1/2 szklanki mleka
- 50 g gorzkiej czkekolady
- 2/3 szlanki cukru
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody oczyszonej
- 1 jajo
- 1/4 szklanki oleju
- 1/2 szklanki kwaśnej śmietany
* galaretka z owocami
- 500 g miksu owoców: u mnie czerwona porzeczka i czereśnie, ale świetnie pasują wiśnie, i porzeczka każdego rodzaju
- 2 galaretki wiśniowe


Wykonanie:
- mleko podgrzewamy i rozpuszczamy w nim czekoladę, studzimy
- jajo ucieramy z cukrem na puch
- wszystkie pozostałe suche składniki mieszamy ze sobą w misce i odstawiamy
- do utartej masy jajecznej, dodajemy olej, kwaśną śmietanę, wystudzone mleko z czkekoladą i mieszamy do połączenia. Powtałą masę przelewamy do suchych składników, mieszamy łyżką do połączenia
- ciasto przelewamy do tortownicy wyłożonej papierem do piecznia, wyrównujem i pieczemy w temperaturze 160 stopni przez około 30-35 minut. Ciasto urośnie z górką, którą po wystudzeniu możemy ściąć.
- odstawiamy ciasto do całkowitego wystudzenia
*etap II
- galaretki rozpuszczamy w 750 ml gorącej (ale nie wrzącej!) wody, odstawiamy aż lekko stężeje (zbyt płynna galaretka wsiąknie w ciasto, musi być wyraźnie gęsta- moja trochę za bardzo stężała, ale mi to nie przeszkadza, że ciasto nie ma idealnie gładkiego wykończenia ;) Gdy konsystencja jest już wyraźnie gęsta dodajemy przygotowane (wypestkowane) owoce, mieszamy i wykładamy na czekoladowe ciasto (wykorzystujemy formę w której się piekło). Odstawiamy do lodówki na kilka godzin aż galaretka ostatecznie stężeje. I już, smacznego!

* przepis z Moich Wypieków

piątek, 15 kwietnia 2016

Wegańskie brownie z malinami

Najpyszniejsze z pysznych! Maziste, gęste, słodkie i pełne smaku. Brownie idealne, maksymalna przyjemność dla wszystkich łasuchów! Będziecie zadowoleni, mimo że w cieście nie ma grama masła i jaj. No dobra, ja trochę oszukałam i zamieniłam podane w przepisie nasiona chia, których nie miałam na jajko, ale równie dobrze możecie użyć banana i będzie pełnoprawne wegańskie brownie. Jest naprawdę pyszne. Będziecie zachwyceni. Idealny deser na weekend. Przepis za Liską. Aha, oryginalnie przepis jest na babeczki, ja upiekłam w tortownicy- takie ciasto piekłam prawie 2 razy dłużej, około 50-55 minut. Jeśli chcecie upiec muffiny zajrzyjcie do Liski po szczegóły.


Składniki (piekłam w tortownicy 23 cm średnicy):
- 500 g batatów
- 100 g dobrej jakości kakao
- 130 g brązowego cukru albo miodu/ albo innego słodzika
- 1 łyżka domowego cukru z prawdziwą wanilią
- 1 łyżka nasion chia namoczonych w 4 łyżkach soku jabłkowego/ albo pół banana/ albo jajko (ale to już nie będzie wegańskie ciasto!)
- 50 g miękkiego oleju kokosowego
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 garści malin (świeżych lub mrożonych)


Wykonanie:
- bataty obrać, pokroić w kostkę i ugotować na parze do miękkości
- w misce połączyć wszystkie składniki oprócz malin. Można zblendować ja jednak połączyłam wszystko za pomocą łyżki, bataty dały się przemienić w gładkie puree bez najmniejszego problemu.
- tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, przekładamy ciasto do formy, wyrównujemy, na wierzchu układamy owoce, lekko wciskając do środka. Swoje brownie piekłam w temperaturze około 170 stopni przez 55 minut. Jeśli zrobicie muffiny trzeba piec odpowiednio krócej, Liska poleca około 20 minut.
- ciasto po upieczeniu trochę stężeje, a jeszcze bardziej gdy schłodzicie je w lodówce, jednak najlepiej smakuje w temperaturze pokojowej i warto o tym pamiętać :)

Smacznego!

środa, 20 stycznia 2016

Brownie z bananami

Zwykle mam spadek formy w środku tygodnia, zwłaszcza że wszyscy na około kichają i prychają. Trzeba się ratować kubkiem gorącej herbaty i jakimś szybkim pysznym ciastem. Na tę okazję bez okazji polecam brownie :) Zawsze mi się buzia śmieje gdy wyjmuję to mega czekoladowe ciasto z piekarnika. W domu pachnie czekoladą. Nic więcej nie trzeba.


Składniki (piekłam w tortownicy 23 cm średnicy):
- 200 g gorzkiej czekolady, minimum 60% zawartości kakao
- 1/2 szklanki cukru brązowego
- 3/4 kostki masła
- 4 jaja
- 2/3 szklanki mąki pszennej
- 1- 2 banany + cukier brązowy do posypania.


Wykonanie:
- masło i czekoladę umieszamy w rondelku i podgrzewamy aż powstanie jednolita masa czekolowa
- jaja ubijamy z cukrem aż masa przynajmniej podwoi objętość i gdy jest już jasna i kremowa wlewamy przestudzoną masę czekoladową. Dodajemy mąkę, mieszamy rózgą lub szpatłułką i przelewamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia
- na wierzchu układamy banany pokrojone wzdłuż na plastry, posypujemy je odrobiną cukru, który skarmelizuje się podczas pieczenia.
- wkładamy do piekarnika na 20-25 minut, nagrzanego do 160 stopni.
Smacznego!

wtorek, 22 września 2015

Szybkie ciasto czekoladowe z owocami

Nie miałam w planach nic piec. Serio. To miał być leniwy dzień, czysty relaks. Nie udało się. Gdy wracałam do domu, w głowie zaświtała mi myśl, dlaczego by nie upiec ciasta... wszystkie składniki są w domu, a domowe ciasto to w końcu domowe ciasto. To jest zupełnie dla leniwców- wszystkie składniki mieszamy łyżką. Jeśli nam zostały w zamrażalniku jeszcze owoce z zeszłego sezonu to dodajemy je do ciasta i łączymy pysze z pożytecznym (robimy miejsce na nowe mrożonki!). Przygotowanie ciasta jest ekspresowe, kilka minut. Pieczemy około czterdziestu.


Składniki (piekłam w tortownicy 23 cm średnicy)
- 2 szklanki maki pszennej
- 1/2 szklanki cukru (lub trochę więcej, według upodobań)
- 6 łyżek ciemnego kakao
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/3 szklanki oleju
- 2 jaja
- 1 szklanka jogurtu naturalnego/ maślanki/ kefiru
- mrożone owoce (u mnie 2 garści malin)


Wykonanie:
- suche składniki przesiewamy do miski i mieszamy łyżką
- w drugiej misce roztrzepujemy widelcem jajka z olejem i jogurtem, przelewamy do miski z mąką i całość mieszamy do połączenia. Podobnie jak w przypadku ciasta na muffiny mieszamy tylko żeby się składniki połączyły, ciasto może być z grudkami
- wymieszane ciasto przelewamy do tortownicy, której dno wykładamy uprzednio papierem do pieczenia. Na wierzchu rozsypujemy owoce- mrożone, ale mogą być też świeże.
- pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 35-40 minut- sprawdzamy patyczkiem czy ciasto się już upiekło. Smacznego!

wtorek, 28 lipca 2015

Czekoladowa tarta z konfiturą z wiśni i ganache z gorzkiej czekolady

To ciasto to istny hit. Połączenie słodko-kwaśnych wiśni i ciemnej czekolady jest po prostu świetne. Kolejne klasyczne połączenie smakowe, które porwie wielbicieli owoców i czekolady. Bardzo polecam. Przepis podejrzałam w książce Cukiernia Lidla jednak zrobiłam swoją wersję :)


składniki na formę 23 cm średnicy:
* ciasto:
- 1 1/2 szklanki mąki pszennej
- 3 łyżki kakao
- 3 łyżki cukru pudru
- 3/4 kostki masła
* nadzienie:
- 1 kg wiśni + 1 szklanka cukru + więcej w pogotowiu
- 200 g gorzkiej czekolady (minimum 60% kakao) + 200 g śmietany kremówki

Wykonanie:
- składniki ciasta rozcieramy w palcach do postaci kruszonki i następnie zagniatamy ciasto. Im szybciej tym lepiej. Chodzi oto żeby nie ocieplać ciasta dłońmi. Gotowym wylepiamy formę do tarty, mocno przyciskamy do dna i brzegów żeby ciasto ładnie trzymało kształt podczas pieczenia. Nakłuwamy widelcem i schładzamy przez około 40 minut do godziny
- wiśnie pestkujemy, wkładamy do szerokiego rondla, dodajemy cukier (ilość cukru jest orientacyjna, modyfikujcie smak wedle gustu- moje wiśnie nie były bardzo kwaśne, dlatego dałam około 1 szklanki cukru) i smażymy :) Wiśnie najpierw puszczą dużo soku, który stopniowo będzie się redukował. Smażymy tak długo aż na dnie rondla zostaną wiśnie oblepione gęstym wiśniowym syropem. O takie wiśnie właśnie nam chodzi :) Smażenie zajmie około 40 minut do godziny.
- schłodzony spód tarty podpiekamy przez 20 minut w temperaturze 190 stopni. Studzimy. Nakładamy grubą warstwę konfitury z wiśni i cały ganache. Smacznego!
- ganache: śmietankę zagotowujemy, zdejmujemy z palnika, dodajemy pokruszoną czekoladę. Mieszamy aż składniki się połączą w jednolitą masę i już :)

Letnie owoce Uczta pod gołym niebem

czwartek, 14 maja 2015

Ciasto malibu

Od dawna miałam na nie ochotę, i w końcu nadarzyła się okazja żeby je upiec. Połączenie czekolady i kokosa to bardzo udany duet zatem wszystkich miłośników takich ciast namawiam do wypróbowania przepisu. Przepis z MW z moimi zmianami:


składniki na tortownicę 23 cm średnicy:
* ciasto:
- 80 g gorzkiej czekolady, o zawartości kakao minimum 60%
- 3 łyżki ciemnego kakao
- 3/4 szklanki wrzącej wody
- 3/4 szklanki cukru
- 90 g masła
- 2 jajka
- trochę ponad 1/2 szklanki mleka (u Doroty mleko koksowe ale nie miałam takiego pod ręką)
- 2 szklanki mąki pszennej tortowej
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
* krem:
- 1 kremowy serek o wadze 170-225 g- śmietankowy
- 1 mały kubek śmietany kremówki
- cukier puder do smaku: 1-2 łyżki
- 1/2 szklanki wiórków kokosowych
* polewa:
- 100 g czekolady
- 100 ml śmietany kremówki (czekoladę i kremówkę podgrzewamy aż oba składniki się połączą- przestudzoną masą dekorujemy ciasto)


Wykonanie:
* ciasto:
- do miseczki wsypać kakao, dodać połamaną czekoladę i zalać gorącą wodą- mieszać do połączenia składników
- suche składniki z wyjątkiem cukru przesiać i wymieszać
- cukier zmiksować z jajami do otrzymania jasnej i puszystej masy, wlać roztopione i przestudzone masło, krótko zmiksować do połączenia. Do masy jajecznej wlać mleko (lub mleko koksowe), zmiskować do połączenia, dodać suche składniki (mąka, soda, proszek do pieczenia), zmiksować do połączenia. Na koniec wlać przestudzoną masę czekoladową i ponownie zmiksować do połączenia.
Ciasto będzie dość rzadkie zatem należy wybrać do pieczenia szczelną tortownicę.
Ciasto pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 40 minut do suchego patyczka (warto sprawdzić już po 30).
- upieczone ciasto studzimy na kratce i takie całkowicie wystudzone kroimy wzdłuż na pół- do uzyskania dwóch blatów
* krem:
- kremówkę ubijamy z cukrem pudrem na sztywno, następnie partiami dodajemy kremowy serek i wiórki i mieszamy krótko do połączenia. Otrzymanym kremem przekładamy upieczone blaty z ciasta czekoladowego. Złożone ciasto dekorujemy polewą i schładzamy w lodówce i tam też przechowujemy- przed podaniem wyjmujemy jednak z lodówki żeby nabrało temperatury pokojowej. Smacznego!

Wiosenne słodkości!

środa, 1 kwietnia 2015

Proste ciasto kakaowe z posypką z wiórków kokosowych

W niedzielę wieczorem złapał mnie głód na coś słodkiego. Bardzo chciałam zjeść coś czekoladowego ale bardzo nie chciałam wychodzić do sklepu. Wpadłam do kuchni i upiekłam sobie proste i szybkie ciasto :) Idealne ciasto "awaryjne" gdy goście w progu albo musicie podnieść sobie poziom cukru we krwi. Wiórki kokosowe pięknie się uprażyły podczas pieczenia i dodają bonus w postaci chrupkości:)




Składniki na tortownicę 23 cm średnicy:
- 3/4 kostki masła
- 3/4 szklanki mąki pszennej
- 1/2 szklanki cukru
- 5-6 łyżek gorzkiego kakao
- 3 jaja
- garść wiórków kokosowych


Wykonanie:
- jaja ubijamy z cukrem aż powstanie kremowa, jasnożółta masa, która potroi objętość w stosunku do tej pierwotnej
- masło i kakao rozpuszczamy w rondelku, odstawiamy do przestudzenia
- do masy jajecznej dodajemy przesianą mąkę, delikatnie mieszamy a na koniec stróżką wlewamy masło z kakao. Delikatnie mieszamy wszystko rózgą kuchenną.
- ciasto przelewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia, posypujemy po wierzchu wiórkami kokosowym i pieczemy przez około 30 minut- do suchego patyczka. Ciasto jest bardzo w stylu brownie więc może być mokre w środku i mieć tendencję do zakalca. Taki jego urok. Polecam!

czwartek, 19 marca 2015

Obłędne ciasto czekoladowo-kawowe z ganache z gorzkiej czekolady

Naprawdę obłędne, mięciutkie, mięsiste, baaardzo wilgotne, gęste ciasto czekoladowe które rozpływa się w ustach. Na wierzchu ganache z ciemnej czekolady. Jeśli macie ochotę na takie klejące i czarne od czekolady i kawy ciasto to jest to najlepszy wybór. Jest przepyszne. Musicie wypróbować. Przepis za Domi (wersja na pół formy).


Składniki (na tortownicę 23 cm średnicy, lub podobnej wielkości formę z kominkiem)
- 1 szklanka mąki pszennej
- 35 dag ciemnego kakao
- 160 ml espresso
- 1 szklanka cukru
- 2 małe jaja
- 3/4 szklanki maślanki lub kefiru
- 3/4 szklanki oleju
- 2 szczypty soli
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego/ domowego cukru waniliowego
* ganache czekoladowy:
- 100 g gorzkiej czekolady o wysokiej zawartości kakao
- 100 ml słodkiej śmietanki, minimum 30% tłuszczu

Wykonanie:
- kawę i kakao umieszczamy w rondelku i podgrzewamy aż składniki się połączą
- cukier, cukier waniliowy, sól, jaja ubijamy mikserem na białą kremową masę. Gdy cukier się już całkowicie rozpuści stopniowo dodajemy maślankę, olej i suche, przesiane pozostałe składniki (mąkę i sodę oczyszczoną). Na koniec wlewamy przygotowaną na samym początku masę kawowo-kakaową. Cisto będzie płynne- dlatego przelewamy je tylko do szczelnej formy. (Ja swojej niczym nie wykładałam, posmarowałam tylko olejem).
- ciasto pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 30-35 minut. Będzie mokre w środku ale powinno się ściąć i na wierzchu utworzyć skorupkę jak przy brownie.
- ciasto pozostawiamy w formie aż całkowicie wystygnie. Wyjęte z formy ciasto polewamy ganache czekoladowym (śmietankę zagotowujemy, a następnie zalewamy nią połamaną na kawałki czekoladę i mieszamy aż powstanie gęsta i kremowo-czekoladowa polewa)
- ciasto jest bardzo mokre, gęste, możemy mieć wrażenie że ma zakalec, ale takie ma być: kremowe w środku. Uważajcie: jest uzależniające! ;)

piątek, 28 listopada 2014

Kladdakaka, czyli szwedzkie ciasto czekoladowe

Bardzo proste, czekoladowe ciasto. Swoją drogą, zawsze bawią mnie do łez nazwy szwedzkich specjałów- taki bonus do przepisu ;) Za co lubię szwedzkie przepisy? Za prostotę. Za 3-4 składniki, nie wymagające wielkiego trudu przygotowania i to że zawsze się udają. Hitem lata jest u mnie szwedzkie ciasto z rabarbarem, jesienią uwielbiam zapach bułeczek cynamonowych, przyszła pora na czekoladę! Ciasto, na które przepis zaraz podam to moim zdaniem skandynawski odpowiednik brownie- ciut lżejszy jednak, bo zamiast czekolady dodajemy do ciasta kakao.
Składniki na tortownicę są dość skromne, raptem 2 jaja i 125 g masła, proponuję je powielić (np. dwukrotnie), ale nawet w tej postaci ciasto jest smaczne. Zagapiłam się i piekłam swoje o 7 minut za długo, jeśli będziecie pilnować czasu wskazanego w przepisie- raptem 22 minuty ciasto będzie przyjemniej wilgotne. Jeśli macie gości w progu to ciasto jest idealne. Przygotowanie ciasta zajmie około 10 minut, pieczenie 22. Przepis znalazłam na blogu u Mirabelki.



składniki (na tortownicę 23 cm średnicy)
- 2 duże jaja
- 1/2 szklanki cukru
- 125 g masła
- 1/2 szklanki mąki
- 3-4 łyżki kakao (z górką)

Wykonanie:
- masło rozpuszczamy w rondelku i odstawiamy do przestudzenia
- jaja ubijamy z cukrem aż masa potroi początkową objętość. Wlewamy letnie masło, miksujemy krótko do połączenia, wsypujemy przesianą mąkę i kakao. Mieszamy rózgą lub szpatułką- krótko- tylko do połączenia się składników. Gotowe ciasto przelewamy do tortownicy (dno wyłożone papierem do pieczenia) i pieczemy w temperaturze 160 stopni przez 22 minuty. Ciasto będzie na pewno po tym czasie "mokre" ale to nic. Lekko stężeje po przestudzeniu. Świetne jeszcze lekko ciepłe lub ostudzone.

Wasze pomysły na osłodę jesiennych wieczorów

piątek, 14 listopada 2014

Blondie z kremem pomarańczowym (orange curd)

Pyszne słodkie blondie z nutą pomarańczy zamkniętą w delikatnym kremie . Esencjonalne czekoladowe ciasto i niespodziewany świeży smak pomarańczy. Super smakuje, idealne na jesienne dni.


Składniki na tortownicę 23 cm średnicy:
* ciasto:
- 200 g białej czekolady
- 200 g masła
- 1/4 szklanki cukru
- 3 duże jaja
- 1/2 szklanki mąki + jedna łyżka

* krem pomarańczowy (orange curd)
- 1/2 szklanki soku z pomarańczy
- 3 duże jaja
- 80 g masła
- 80 g cukru


Wykonanie:
- proponuję zacząć od kremu: w rondelku umieszczamy rozbełtane jaja, cukier, sok z pomarańczy, podgrzewamy, a gdy masa zacznie się robić ciepła zaczynamy mieszać zawartość rondelka żeby jajka się nie ścięły do postaci jajecznicy. Dorzucamy pokrojone na kawałki masło i dalej podgrzewamy nie zaprzestając mieszania, aż krem zgęstnieje. Odstawiamy do przestudzenia
- ciasto: masło i białą czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej- to najbezpieczniejszy sposób jeśli nie chcemy żeby czekolada się przypaliła. Czekoladową masę odstawiamy
- jaja ubijamy z cukrem na puch. Masa powinna mieć jasnokremowy kolor i potroić objętość. Przesiewamy mąkę do masy i miksujemy do połączenia składników. Na sam koniec wlewamy masę czekoladowo-maślaną i mieszamy ręcznie za pomocą szpatułki.
- ciasto przelewamy do foremki (dno wyłożone papierem do pieczenia), wyrównujemy. Na wierzchu układamy łyżeczką porcję naszego curdu (kremu może zostać, będzie go trochę więcej niż wymaga przepis). Krem może się zapaść w głąb ciasta- ale to nie szkodzi. Blondie pieczemy w temperaturze 165-170 stopni przez około 25-30 minut. Ciasto po upieczeniu będzie klejące, ale powinno się ściąć na środku. Studzimy na kratce, a zupełnie ostudzone kroimy na kwadraty. Pyszne do popołudniowej kawy.

Wasze pomysły na osłodę jesiennych wieczorów Smaczna Jesień

czwartek, 11 września 2014

Brownie z malinami i jeżynami

Klasyczne brownie z owocami późnego lata :) Słodkie maliny, kwaskowate jeżyny i wytrawna czekolada. Pyszny deser dla zabieganych, bo jego przygotowanie zajmuje kilka chwil i nie ma co się martwić zakalcem ;) Dla miłośników czekolady i owoców :)


Składniki na tortownicę 23 cm średnicy:
- 200 g czekolady o zawartości kakao min. 60%
- 3 duże jajka
- 3/4 szklanki cukru
- 200 g masła
- 1/2 szklanki mąki pszennej
- maliny i jeżyny (po garści)


Wykonanie:
- połamaną czekoladę i masło umieszczamy w rondelku i podgrzewamy aż się rozpuszczą i połączą w maślano-czekoladową masę
- jaja ubijamy z cukrem aż potroją objętość,  masa jajeczna zgęstnieje i będzie miała jasno kremowy kolor. Następnie do masy jajecznej przelewamy lekko ciepłą masę czekoladową. Wlewamy strumieniem i mieszamy mikserem na wolnych obrotach. Na koniec przesiewamy mąkę i miksujemy do połączenia.
- do ciasta dodajemy maliny i jeżyny, mieszamy szpatułką i przelewamy do formy. Pieczemy w temperaturze około 170 stopni przez 20-30 minut. Ciasto jest gotowe gdy na wierzchu utworzy się skorupka a wewnątrz pozostanie wilgotne.

piątek, 25 lipca 2014

Ciasto czekoladowe Sophie Dahl

Jeśli podobnie jak ja jesteście wielbicielami ciężkich czekoladowych ciast, to ta propozycja jest idealna dla Was. Jeśli dodatkowo cenicie ciasta bez mąki to musicie je zrobić :) Maślano- czekoladowe, gęste i kremowe w środku. Super smakuje z borówkami lub jagodami. Iście czekoladowa uczta. Ciasto bardzo w stylu brownie. Polecam!


Składniki na tortownicę 23 cm średnicy:
- 300 g czekolady ( użyłam gorzkiej o zawartości 60% kakao)
- 1 1/3 szklanki cukru pudru ( dałam 3/4 szklanki zwykłego cukru)
- 6 jaj- osobno żółtka i białka
- 225 g masła
- 180 ml wrzącej wody
- 1 opakowanie cukru z prawdziwą wanilią lub wanilinowego


Wykonanie:
- czekoladę drobno siekamy lub ścieramy na tarce, mieszamy z cukrem, cukrem waniliowym, zalewamy gorącą wodą, dodajemy masło pokrojone w małe kawałeczki, mieszamy, na koniec dodajemy żółtka- miksujemy szybko żeby się nie zrobiła jajecznica ;)
-z białek ubijamy sztywną pianę i dodajemy do masy czekoladowo-maślanej, mieszamy szpatułką. Ciasto jest dość rzadkie i takie ma być. Przelewamy do tortownicy ( ja swojej niczym nie wykładałam ale możecie dno wyłożyć papierem do pieczenia) i pieczemy około 45-55 minut w temp. 180 stopni. Ciasto będzie wilgotne więc kiedy zetnie się, a na wierzchu zrobi się skorupka wyjmujemy z piekarnika. Studzimy. Przechowujemy w lodówce, a przed podaniem dekorujemy owocami- świetnie pasują owoce jagodowe.

Przepis na podstawie wpisu Liski z bloga White Plate.

Słodkie jagodowe lato Błękitne skarby lata!

czwartek, 17 kwietnia 2014

Brownie z żurawiną

Na wszelkiego rodzaju smutki, na niski poziom glukozy we krwi, na nagłą potrzebę zjedzenia ciasta czekoladowego jest tylko jedna słuszna opcja: brownie. Zalety tego wypieku można tylko mnożyć: nie trzeba się martwić o zakalec, czas przygotowania łącznie z pieczeniem to około 30 minut, kilka składników. Minimum wysiłku maksimum smaku. Sezonowo można je odmieniać owocami, orzechami, przyprawami. Przed wami ciasto ideał: brownie :)






składniki ( duża blacha 30cm x 20cm)
-300 g gorzkiej czekolady o zawartości kakao minimum 60 procent
- 3/4 szklanki cukru ( biały lub brązowy)
- 3/4 szklanki mąki pszennej
- 250 g masła
- 4 duże jaja
- garść żurawiny


Wykonanie:
- masło i czekoladę rozpuszczamy w rondelku, odstawiamy do przestudzenia
- jaja ubijamy z cukrem do otrzymania jasnego kremu, dodajemy przestudzoną masę czekoladową, krótko mieszamy, na końcu dodajemy przesianą mąkę i miksujemy do połączenia składników. Na sam koniec wsypujemy żurawinę i mieszamy łopatką
- ciasto przelewamy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni na około 20-25 minut. Ciasto powinno być mokre a na wierzchu powinna powstać skorupka. To znak że brownie jest gotowe.


piątek, 7 marca 2014

Sernikobrownie z wiśnami

Pyszne! Dwa ulubione ciasta w jednym to musi być ciasto idealne :)) Brownie to klasyczne amerykańskie ciasto i o ile kuchnia z tego zakątka świata rzadko gości u mnie na stole, to dla brownie zawsze robię wyjątek. Pysze połączenie prostych składników jak czekolada, masło i jaja. W dzisiejszym wydaniu wersja z serem twarogowym- alternatywa dla american cheesecake.  Dla mnie deser idealny a jeśli jeszcze słodycz przełamują  polskie kwaśne wiśnie jestem po prostu w niebie. Przepis jest na dużą blaszkę więc propozycja idealna dla łasuchów. Proste w przygotowaniu, musi się udać- zakalec jest wręcz wskazany. Możecie do brownie użyć kakao lub czekolady co macie pod ręką- efekt i tak będzie wspaniały. W cieście doskonale sprawdzą się wiśnie, maliny lub porzeczki. A może macie ochotę poeksperymatnować? Bardzo proszę, tylko upieczcie je koniecznie w weekend :)



Składniki ( na blaszkę prostokotną ok 30x20)

* warstwa brownie:
- 1/2 szklanki kakao lub 200 g czekolady
- 100 g masła
- 4 jaja
- 2/3 szklanki cukru ( lub wedle uznania)
- 1 1/2 szklanki mąki

* warstwa serowa:
- 350 g sera do serników ( lub więcej )
- 1 jajo
- 3 łyżki cukru

* opcjonalnie: wiśnie, maliny, konfitura, suszona żurawina itp.



Wykonanie:
- masło ropuszczamy w rondelku z czekoladą lub z kakao a następnie studzimy
- jaja ubijamyz cukrem, aż potroją objętość a cukier się całkowicie rozpuści. W następnej kolejności wlewamy przestudzoną masę czekoladową, mieszamy na wolnych obrotach a na sam koniec dodajemy partiami przesiną mąkę. Miksujemy do wymieszania. Tak przygotowane ciasto przelewamy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia
- ser mieszamy z cukrem i jajem- tylko do połączenia składników. Wykładamy na masę brownie i delikatnie mieszamy obie warstwy robiąc esy-floresy. Dodatkowo możemy dodać do ciasta owoce lub konfiturę- najlepiej kwaśne, ciasto będzie wówczas idealnie skomponowane ;) Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i pieczemy około 40 minut. Brownie powinno być jeszcze wilgotne, a warstwa serowa ścięta. Po ostudzeniu kroimy w kwadraty :)

Brunetki, blondynki czyli brownies i blondies Kuchnia Ameryki Północnej
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...