Pyszne ciasto ala brownie, bez grama mąki za to całe pysznie czekoladowe, zwieńczone chmurką z ubitej kremówki, mascarpone i od serca obsypane borówkami. Tak naprawdę wybór owoców pozostawiam Wam- maliny też świetnie pasują. A i białą czekoladę możecie śmiało zastąpić gorzką. Ciasto proste i efektowne, idealne na podwieczorek ale również na spotkanie przy stole w szerszym gronie.
Składniki (tortownica 23cm średnicy)
- 200 g białej czekolady (można zamienić na gorzką)
- 5 jajek
- 1/2 kostki masła
- 1/2 szklanki cukru (lub mniej- biała czekolada jest bardzo słodka)
- 2 łyżki oleju rzepakowego
* krem:
- 200 g śmietany kremówki
- 100 g mascarpone
* dodatkowo:
- borówki lub maliny (opakowanie 250g)
Wykonanie:
- czekoladę, masło i olej rozpuszczamy w kąpieli wodnej i odstawiamy do przestudzenia
- 2 jaja i 3 zółtka wbijamy do miski i mieszamy ze sobą. Następnie dodajemy ostudzoną masę czekoladową i mieszamy całość do otrzymania gładkiej masy
- białka ubijamy na sztwyną pianę, pod koniec dodajemy cukier łyżka po łyżce, aż wykorzystamy cały. Tak przygotowaną pianę w dwóch turach dodajemy do masy jajeczno-czekoladowej- ja mieszałam całość rózgą.
- przygotowane ciasto wlewamy do tortownicy- której dno wykładamy papierem do pieczenia a boki smarujemy olejem, lub masłem. Ciasto pieczemy przez około 30-35 minut. Ciasto będzie wilgotne, jak brownie. Po upieczeniu studzimy na kratce; środek zapadnie się- co umożliwi wypełnienie go masą* z mascarpone i owocami.
masa mascarpone: schłodzoną kremówkę ubijamy na sztywno i pod koniec dodajemy serek mascarpone- dokładnie mieszamy i już :)
* przepis z moimi zmianami z kwestii smaku
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mascarpone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mascarpone. Pokaż wszystkie posty
środa, 17 sierpnia 2016
piątek, 11 marca 2016
Sernik tiramisu
Pyszny! Muscie przygotować. Z nutą kawy ukrytą w biszkopcie zapieczonym w delikatnej waniliowej warstwie serowej. Spód jest z ciasteczek :) Prościej się nie da. Gorąco polecam.
Składniki na tortownicę 23 cm:
* spód:
- 150 g ciasteczek/ użyłam ciastek typu petitki
- 50 g rozpuszczonego masła
* warstwa serowa:
- 750 g twarogu na sernik dobrej jakości (użyłam wiaderkowy Delfico)
- 250 serka mascarpone
- 3 jaja
- 3/4 szklanka cukru (lub mniej)
- 2 łyżki domowego cukru z prawdzwią wanilią lub ekstrakt z wanilii
- 3 łyżki skrobii ziemniaczanej
- kika biszkoptów typu lady fingers
- posłodzona mocna kawa/ espresso/ do namoczenia biszkoptów
- kakao- kilka łyżek
Wykonanie:
- herbatniki/ ciastka rozdrabniamy i mieszamy z roztopionym masłem. Powstanie masa prypominająca mokry piasek. Wylepiamy nią dno tortwonicy i wkladamy do lodówki żeby sie schłodziła
- całe jaja ucieramy z cukrem, najlepie mikserem, na puch. Stopniowo dodajemy oba rodzaje sera. Na koniec cuker waniliowy i skrobię. Miksujemy tylko do połączenia składników (bez napowietrzania! Dzięki temu sernik nie opadnie).
- na schłodzony spód wylewamy połowe masy serowej. Układamy na niej biszkopty namoczone w słodkiej kawie. Albo ściśle albo w odstępach- jak macie ochotę. Ułożone biszkopty oprószamy równą wartstwą kakao i wylewamy na nie drugą cześć masy serowej.
- sernik pieczemy w temperaturze 165 stopni przez godzinę- powinien ściąć się przy brzegu, środek może być delikatnie galaretowaty. Sernik studzimy w zamkniętym piekarniku a potem na kratce. Całkowcie wystudzony schłdzamy w lodówce przez minum 4 godziny, a najlepiej przez całą noc. Smacznego!
źródło mojej inspracji, tu
* spód:
- 150 g ciasteczek/ użyłam ciastek typu petitki
- 50 g rozpuszczonego masła
* warstwa serowa:
- 750 g twarogu na sernik dobrej jakości (użyłam wiaderkowy Delfico)
- 250 serka mascarpone
- 3 jaja
- 3/4 szklanka cukru (lub mniej)
- 2 łyżki domowego cukru z prawdzwią wanilią lub ekstrakt z wanilii
- 3 łyżki skrobii ziemniaczanej
- kika biszkoptów typu lady fingers
- posłodzona mocna kawa/ espresso/ do namoczenia biszkoptów
- kakao- kilka łyżek
Wykonanie:
- herbatniki/ ciastka rozdrabniamy i mieszamy z roztopionym masłem. Powstanie masa prypominająca mokry piasek. Wylepiamy nią dno tortwonicy i wkladamy do lodówki żeby sie schłodziła
- całe jaja ucieramy z cukrem, najlepie mikserem, na puch. Stopniowo dodajemy oba rodzaje sera. Na koniec cuker waniliowy i skrobię. Miksujemy tylko do połączenia składników (bez napowietrzania! Dzięki temu sernik nie opadnie).
- na schłodzony spód wylewamy połowe masy serowej. Układamy na niej biszkopty namoczone w słodkiej kawie. Albo ściśle albo w odstępach- jak macie ochotę. Ułożone biszkopty oprószamy równą wartstwą kakao i wylewamy na nie drugą cześć masy serowej.
- sernik pieczemy w temperaturze 165 stopni przez godzinę- powinien ściąć się przy brzegu, środek może być delikatnie galaretowaty. Sernik studzimy w zamkniętym piekarniku a potem na kratce. Całkowcie wystudzony schłdzamy w lodówce przez minum 4 godziny, a najlepiej przez całą noc. Smacznego!
źródło mojej inspracji, tu
wtorek, 30 czerwca 2015
Prosty placek z mascarpone i rabarbarem
Uwielbiam przepyszne i banalne w przygotowaniu ciasta, które z reguły piekę między gotowaniem obiadu a pieczeniem chleba ;) Przepis podejrzałam tu, zamiast ricotty użyłam mascarpone i tyle w sumie większych zmian :) Ciasto jest wilgotne, nie zawiera masła- ser mascarpone jest wystarczająco tłusty i kremowy, skórka cytrynowa dodaje świeżego aromatu, a rabarbar lekko kwaśny smak. Połączenia proste ale bardzo smaczne, przygotowania zajmują chwilę, nie warto zwlekać, upieczcie przy najbliższej okazji ;)
Składniki (piekłam w tortownicy 23 cm średnicy)
- 1 szklanka mąki pszennej
- 1/3 szklanki cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 80 g mascarpone
- skórka starta z jednej cytryny
- 3 łyżki oleju rzepakowego
- 2 jaja
- szczypta soli
- 2 łodygi rabarbaru, ew, truskawki
Wykonanie:
- jaja ubijamy z cukrem, szczyptą soli na puszystą, kremowo-białą masę. Ubijamy je porządnie, przez kilka minut, aż potroją objętość. Wlewamy olej i miksujemy do połączenia składników, następnie przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Na samym końcu dodajemy serek mascarpone i łączymy z ciastem najlepiej za pomocą rózgi kuchennej. Do gotowego ciasta dodajemy jeszcze skórkę z cytryny i przelewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzchu układamy łodygi rabarbaru, docięte do rozmiaru formy.
- ciasto pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 35-45 minut. Jest gotowe kiedy przejdzie test suchego patyczka a z wierzchu ładnie się zarumieni. Ciasto nie wyrasta bardzo i jest wilgotne dzięki serkowi- taki jego urok.
Składniki (piekłam w tortownicy 23 cm średnicy)
- 1 szklanka mąki pszennej
- 1/3 szklanki cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 80 g mascarpone
- skórka starta z jednej cytryny
- 3 łyżki oleju rzepakowego
- 2 jaja
- szczypta soli
- 2 łodygi rabarbaru, ew, truskawki
Wykonanie:
- jaja ubijamy z cukrem, szczyptą soli na puszystą, kremowo-białą masę. Ubijamy je porządnie, przez kilka minut, aż potroją objętość. Wlewamy olej i miksujemy do połączenia składników, następnie przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Na samym końcu dodajemy serek mascarpone i łączymy z ciastem najlepiej za pomocą rózgi kuchennej. Do gotowego ciasta dodajemy jeszcze skórkę z cytryny i przelewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzchu układamy łodygi rabarbaru, docięte do rozmiaru formy.
- ciasto pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 35-45 minut. Jest gotowe kiedy przejdzie test suchego patyczka a z wierzchu ładnie się zarumieni. Ciasto nie wyrasta bardzo i jest wilgotne dzięki serkowi- taki jego urok.
środa, 24 czerwca 2015
Tarta z mascarpone i truskawkami
Typowa letnia tarta. Lekka jak puch, o smaku śmietankowo- waniliowym ze słodko-kwaśnymi nutami. Hit dziecięcych przyjęć urodzinowych. Bardzo niekłopotliwa w przygotowaniu, to tylko kilka składników, a myślę że wszyscy będą zgodni że jest wspaniała.
Składniki (forma 28 cm średnicy)
* ciasto:
- 1 1/2 szklanki mąki
- 180 g masła
- 2 łyżki cukru pudru
* nadzienie:
- 180 g mascarpone
- 200 g śmietany kremówki
- cukier puder do smaku (płaska łyżka, dwie)
- łyżeczka esencji waniliowej lub łyżka cukru z prawdziwą wanilią
- 300 g truskawek
Wykonanie:
* ciasto: wszystkie składniki rozcieramy w palcach i krótko wyrabiając zagniatamy ciasto. Wylepiamy nim formę do tarty mocno przyciskając do dnia i boków. Ciasto nakłuwamy widelcem i schładzamy w lodówce przynajmniej 40 minut.
- schłodzony spód do ciasta podpiekamy w temperaturze 190 stopni przez około 20 minut- aż uzyska ładny, złoty kolor. Studzimy.
- schłodzoną kremówkę ubijamy na sztywno, dosładzamy cukrem pudrem, dodajemy esencję lub cukier waniliowy i łączymy delikatnie z serkiem mascarpone- najlepiej rózgą kuchenną. Masa śmietanowa powinna być lekka.
- upieczony spód tarty wypełniamy nadzieniem śmietanowym a na wierzchu układamy truskawki pokrojone np. w plastry, ale mogą też być połówki- jak macie ochotę.
- tarta najlepsza jest tego samego dnia. Przechowujemy w lodówce a najlepiej smakuje w temperaturze pokojowej.
Smacznego!
Składniki (forma 28 cm średnicy)
* ciasto:
- 1 1/2 szklanki mąki
- 180 g masła
- 2 łyżki cukru pudru
* nadzienie:
- 180 g mascarpone
- 200 g śmietany kremówki
- cukier puder do smaku (płaska łyżka, dwie)
- łyżeczka esencji waniliowej lub łyżka cukru z prawdziwą wanilią
- 300 g truskawek
* ciasto: wszystkie składniki rozcieramy w palcach i krótko wyrabiając zagniatamy ciasto. Wylepiamy nim formę do tarty mocno przyciskając do dnia i boków. Ciasto nakłuwamy widelcem i schładzamy w lodówce przynajmniej 40 minut.
- schłodzony spód do ciasta podpiekamy w temperaturze 190 stopni przez około 20 minut- aż uzyska ładny, złoty kolor. Studzimy.
- schłodzoną kremówkę ubijamy na sztywno, dosładzamy cukrem pudrem, dodajemy esencję lub cukier waniliowy i łączymy delikatnie z serkiem mascarpone- najlepiej rózgą kuchenną. Masa śmietanowa powinna być lekka.
- upieczony spód tarty wypełniamy nadzieniem śmietanowym a na wierzchu układamy truskawki pokrojone np. w plastry, ale mogą też być połówki- jak macie ochotę.
- tarta najlepsza jest tego samego dnia. Przechowujemy w lodówce a najlepiej smakuje w temperaturze pokojowej.
Smacznego!
sobota, 6 kwietnia 2013
Tiramisu
Piekarnik ciągle niezdatny do użytkowania, pozostają ciasta na zimno. Aura za oknem nie nastraja, ale głód tworzenia w kuchni zwyciężył i powstało tiramisu. Powiem Wam, że nigdy wcześniej nie jadłam ani nie robiłam tego włoskiego deseru. Dlaczego? Sama nie wiem. Nie było okazji, poza tym byłam chyba sobie w stanie wyobrazić jak smakuje i odkładałam go na później. Nie rozczarowałam się, delikatny jak puch krem i biszkopty, smak kawy, delikatna słodycz. Bardzo prosty w przygotowaniu. Polecam na wieczór we dwoje, na spotkanie z przyjaciółmi. Będzie smakował każdemu. Przygotowałam wersje bezalkoholową, bo nie przepadam za alkoholem w ciastach i deserach. Nie użyłam również śmietany kremówki- miałam taki zamysł ale śmietana postanowiła wylać się z kubka podczas drogi do domu i wykorzystałam tylko jajka. Oczywiście możecie użyć również kremówki. Jak to w kuchni włoskiej: hulaj dusza ;)
Składniki:
- opakowanie podłużnych biszkoptów
- espresso ( przygotowałam w kawiarce)
- 250 g serka mascarpone
- 2 duże jaja
- 2 łyżki cukru pudru
- ciemne kakao do dekoracji
- kremówka*
Wykonanie:
- deser możemy przygotować w pucharkach lub jednym naczyniu- np. formie żaroodpornej lub płaskim naczyniu do zapiekania
- żółta oddzielamy od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Żółtka ucieramy z cukrem pudrem aż powstanie prawie biała puszysta masa, o dość gęstej konsystencji. Do utartych z cukrem żółtek dodajemy po łyżeczce serek mascarpone i ucieramy dalej mikserem na niskich obrotach. Gdy cały serek już jest wmiksowany dodajemy pianę z białek. Mieszamy delikatnie aż otrzymamy lekki jak puch krem. Dodatkowo możecie ubić kremówkę i również ją dodać do kremu.
- biszkopty zanurzamy przez chwilę w kawie i układamy warstwą \na dnie naczynia/ pucharków. Nakładamy połowę kremu, posypujemy kakao i dokładnie tak samo układamy drugą warstwę. Deser przykrywamy folią aluminiową lub spożywczą i schładzamy przed podaniem: najlepiej kilka godzin. Możemy podawać w takiej najprostszej wersji a możemy dodatkowo przygotować mus z owoców, np. malin. Ja poczekam na maliny prosto z krzaka, dziś wersja klasyczna. Polecam!
Składniki:
- opakowanie podłużnych biszkoptów
- espresso ( przygotowałam w kawiarce)
- 250 g serka mascarpone
- 2 duże jaja
- 2 łyżki cukru pudru
- ciemne kakao do dekoracji
- kremówka*
Wykonanie:
- deser możemy przygotować w pucharkach lub jednym naczyniu- np. formie żaroodpornej lub płaskim naczyniu do zapiekania
- żółta oddzielamy od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Żółtka ucieramy z cukrem pudrem aż powstanie prawie biała puszysta masa, o dość gęstej konsystencji. Do utartych z cukrem żółtek dodajemy po łyżeczce serek mascarpone i ucieramy dalej mikserem na niskich obrotach. Gdy cały serek już jest wmiksowany dodajemy pianę z białek. Mieszamy delikatnie aż otrzymamy lekki jak puch krem. Dodatkowo możecie ubić kremówkę i również ją dodać do kremu.
- biszkopty zanurzamy przez chwilę w kawie i układamy warstwą \na dnie naczynia/ pucharków. Nakładamy połowę kremu, posypujemy kakao i dokładnie tak samo układamy drugą warstwę. Deser przykrywamy folią aluminiową lub spożywczą i schładzamy przed podaniem: najlepiej kilka godzin. Możemy podawać w takiej najprostszej wersji a możemy dodatkowo przygotować mus z owoców, np. malin. Ja poczekam na maliny prosto z krzaka, dziś wersja klasyczna. Polecam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)







