Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chili. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chili. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 marca 2017

Frittata z piekarnika z pikantną kiełbasą, pomidorami i pieczarkami

Nie wiem dlaczego dopiero teraz zrobiłam piewszy raz w życiu frittatę...a przecież to pyszne, szybkie i niekłopotliwe do przygotowania danie. Super na niedzielne śniadanie z dużej patelni dla wszystkich. Wystarczy sięgnąć po swoje ulubione warzywa i dodatki i pożywne danie rach ciach i gotowe :) Frittata świetnie się też sprawdzi jako lunch- ja w takim charakterze  ją przygotowałam. Syta, smaczna, zdrowa, czego chcieć więcej :)






Składniki (metlowa patelnia lub naczynie żaroodporne 20-23 cm średnicy):
- 5 dużych jaj
- 2 łyżki serka w typie mascarpone, albo 1/3 szklanki mleka
- 2 garści pomidorów koktajlowych
- 1/2 kiełbaski w typie chorizo (może oczywiście być każda wasza ulubiona, albo chudy boczek)
- 5-6 średniej wielkości pieczarek
- 1/2 kostki sera feta
- 1/2 ostrej papryczki
- 1 łyżka kaparów
- pęczek szczypiorku
- sól, pieprz, odrobina masła do wysmarowania formy/patelni

wykonanie:
- kiełbasę, papryczkę i pieczarki kroimy w plasterki
- szczypiorek siekamy, pomidory przekrawamy na pół, ser feta kroimy w kostkę
- w miseczce mieszamy rózgą jaja z mlekiem lub serkiem, doprawaiamy do smaku solą (nie za dużo bo feta jest słona) i pieprzem, dorzucamy posiekany szczypiorek
- kiełbasę podsmażamy aż będzie chrupiąca i rumiana a następnie na tej samej patelni partiami na dużym ogniu pieczarki (też mają się zrumienić, a że mają dużo wody, potrzebna jest wysoka temperatura żeby się ładnie zrumieniy)
- patelnię lub naczynie żaroodporne smarujemy masłem, na dno wsypujemy podsmażoną kiełbaskę, dorzucamy pomidory, ser feta i resztę składników z wyjątkiem grzybów. Wszystko zalewamy masą jajeczną, na wierzchu układamy zrumienione plastry pieczarek. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175 stopni na około 20-30 minut. Frittata jest dobra kiedy środek się zetnie a wierzch i boki ładnie zrumienią. W razie potrzeby dopiekamy dłużej, a żeby frittata się nie spiekła za mocno przykrywamy naczynie folią aluminiową. Smaczna podana

piątek, 24 lutego 2017

Pulled pork czyli "chochrana" wieprzowina z sosem barbecue

To żadna nowość, tylko oczywista oczywistość- długo pieczona łopatka wieprzowa, uprzednio marynowana i długo pieczona w niskiej temperaturze musi być przepyszna. I jest mega! Bardzo ale to bardzo polecam, jeśli macie wolnowar po prostu wstawcie ją na noc. Warto ją pomarynować przez 12 godzin, żeby nic jej nie brakowało. Jak ją jeść? Można dodać do kanapki w sylu burgera z surówką coleslaw, albo podać w towarzystwie kaszy i warzyw a całość obficie polać sosem barbecue. Jadłam na te dwa sposoby i w obu przypadkach czochrana łopatka była przesmaczna. Jak przygotować?


Składniki:
- 1 kg łopatki wieprzowej

* przyprawy do marynaty:
- 1 łyżka czerwonej łagodnej papryki
- 1 łyżka czerwonej ostrej ppapryki
- 1/2 łyżeczki pieprzu kajeńskiego
- 1 łyżka pieprzu
- 1 łyżka kuminu
- 3-4 ząbki czosnku
- sos sojowy ciemny kilka łyżek
- 50 g brązowego cukru
- sól (ole ostrożnie- sos sojowy jest słony)
- 1 łyżeczka wędzonej papryki (słodkiej lub ostrej)

* sos barbecue:
- 2/3 puszki krojonych pomidorów, w sezonie 2-3 świeże
- 1/2 szklanki wody
- 2 łyżki oleju
- 1 mała cebula
- 2 ząbki czosnku
- 1 łyżeczka musztardy dijon
- 1 łyżeczka czerwonego octu
- 1 łyżeczka sosu worcestershire
- 1 ostra wędzona papryczka chipotle (lub 1 łyżeczka ostrej wędzonej papryki)
- 1 mała ostra papryczka
- 2-3 łyżeczki brązowego cukru
- 1 łyżeczka melasy lub miodu (pominęłam)
- sól, pieprz

Wykonanie:
- kumin (jeśli macie w ziarenkach) ucieramy w moździerzu,  dodajemy czosnek, szczyptę soli i ucieramy do postaci pasty. Mieszamy z resztą przypraw, dodajemy cukier, sos sojowy i powstałą pastą nacieramy bardzo dokładnie i od serca mięso. Najlepiej odstawić je w pojemniku do lodówki na minimum noc, najlepiej na dobę.
- zamarynowane mięso wkładamy do żeliwnego garnka, garnka rzymskiego, lub innego naczynia które możecie szczelnie zamknąć, wlewamy całą marynatę, podlewamy połową szklanki wody i pieczemy około 5 godzin w temperaturze 130-140 lub w niższej temperaturze 110 stopni przez około 7-8 godzin. Ja wybrałam tę pierwszę opcję i mięso było mięciutkie jak trzeba.
UWAGA: zajrzyjcie od czasu do czasu czy nie trzeba dolać wody, nie chcecie przecież przypalić Waszego mięsa
- upieczoną łopatkę odstawiamy dalej przykrytą na godzinę a następnie za pomocą dwóch widelców "czochramy", włókna bez problemu będą się rozdzielać.

Co zrobić z taką łopatką? Jest super do kanapek, można z nią zrobić burgery z dodatkiem surówki np. coleslaw, ale możecie też zjeść w towarzystwie kaszy i warzyw. Żeby delektować się pełnią smaku trzeba zrobić do mięsa sos. Jaki? Najlepiej barbecue- słodko, ostry z nutą wędzonej papryki. Pycha!

Sos barbecue:
- na oleju podsmażamy pokrojoną w kostkę ceublę, gdy się zrumieni (to ważne) dodajemy czosnek, pomidory, wędzoną paprykę chipotle i resztę składników. Doprawiamy do smaku, wlewamy wodę i gotujemy pod przykryciem 20 minut. Po tym czasie blendujemy sos na gładko. Jeśli wydaje się Wam zbyt rzadki odparowujemy go jeszcze przez kilka minut, wstawiając rondel na gaz, tym razem bez przykrycia. Gotowy sos przekładamy do słoika, i dodajemy do mięs, wędliny. Do wszechstronnego wykorzystania :)

Korzystałam z przepisów Chili Bite oraz Jem więc Jestem

piątek, 10 lutego 2017

Wegańskie kotleciki z ciecierzycy

Staram się przynajmniej raz w tygodniu ugotować coś wegańskiego... nie, nie jestem weganką, ale uważam że trzeba zachować równowagę i starać się odżywiać różnorodnie, włączać więcej warzyw do swojej diety, nie zakwszać organizmu... Czasem mięso, czasem strączek ;) Przepis z minimalist baker- fajny, ale tu kilka uwag ode mnie: trzeba porządnie masę doprawić zanim ją upieczemy bo potem już cięzko wpłynąć na jej smak. Kotleciki wymagają oprawy- najlepiej jakieś sałatki kwaśnej, lub innych soczystych warzyw. Ja swoje jadłam w towarzystwie sałatki szwedzkiej- trochę kwaśnej, trochę słodkiej, do tego ugotowałam kaszę bulgur.

 

Składniki (około 20 kotlecików)
- duża puszka ciecierzycy lub około 1 1/2 szklanki ugotowanej przez nas
- 1/2 szklanki ugotowanej komosy ryżowej (użyłam kaszy jaglanej)
- 2 łyżki brązowego cukru
- 2 łyżki masła orzechowego
- 2-3 łyżki sosu sojowego
- 1/4 szklanki posiekanych listków kolendry albo natki pietruszki
- 1/4 szklanki posiekanej dymki
- 1 mały ząbek czosnku starty na małych oczkach tarki
- 3/4- 1 szklanki solonych orzechów arachaidowych- te 3/4 szklanki trzeba zmielić na mąkę i dodać do masy, pozostałe 1/4 szklanki bub nawet ciut więcej, zmielić grubiej, i wykorzystać do obtoczenia kotlecików
- jeśli lubicie dodajcie też pieprzu cayen albo ostrej świeżej posiekanej papryczki dla wyraźniejszego smaku
* sos: tahini (kilka łyżek)+ sok z połowy limonki, +1/2 szklanki mielonych orzechów laskowych lub włoskich + czosnek, sól, pieprz do smaku


Wykonanie:
- ciecierzycę rozdrabniamy blenderem, albo rozgniatamy widelcem. Dodajemy ugotowaną komosę lub inną kaszę, doprawiamy cukrem, masłem, dodajemy listki natki i dymkę, starty czosnek, sos sojowy, chili, i tyle mielonych orzechów arachaidowych żeby masa dała się formować w kolteciki (najlepiej robić to mokrymi dłońmi). Jeśli masa jest za sucha dodajemy troszkę wody.
- ulepione kotleciki obtaczamy w pozostałych orzechach arachidowych, układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy na około 12-15 minut do piekarnika nagrzanego do 180 stopni.
- kolteciki są bardzo syte, najlepiej smakują w towarzystwie chrupiących warzyw, lub słodko- kwaśnych dodatków. Warto je podać z sosem przygotowanym z tahini :)

środa, 6 lipca 2016

Kasza bulgur z warzywami i sosem tahini

Kolorowa, bardzo zdrowa i bardzo smaczna kasza. Mam ogromne zapasy różnych kasz, ale z czystego lenistwa zazwyczaj sięgam po makarony. Dla małej odmiany postanowiłam spróbować przygotować kaszę bulgur. I powiem Wam że jest bardzo pyszna. Dodatek batatów, cynamonu, kardamonu podkręca jej smak, ale myślę że kompozycja smaków jest bardzo w sumie neutralna i dla każdego :) Może trąci trochę egzotyką, ale raz na jakiś czas można pobawić się smakami, co by nasze podniebienie miało trochę nowych wrażeń :) Danie możecie potraktować jako sałatkę na ciepło, albo dodatek do innych dań, jak wolicie- kasza sama w sobie jest sycąca i świetnie się spisuje w roli samodzielnego dania.


składniki na 2 porcje:
- 3/4 szklanki kaszy bulgur
- jasna część pora
- 2 ząbki czosnku
- 2 garści liści buraka liściastego, albo jarmużu, albo szpinaku
- 1 średniej wielkości batat
- garść uprażonych pestek- u mnie ze słonecznika
* przyprawy:
- 2 łyżeczki kuminu
- sól, pieprz
- kardamon (ziarenka z jednego strączka)
- kawałek laski cynamonu
- 2 goździki
- 1 liść laurowy
- szczypta chili
* sos tahini
- 4 łyżki tahiny
- 4 łyżki soku z cytryny
- woda (około 1/4 szklanki)
- sól, pieprz
- 1 mały ząbek czosnku
-  łyżeczka miodu/syropu z agawy/ klonowego


Przygotowanie:
- batata obieramy i kroimy w kostkę podobnej wielkości. Polewamy oliwą, zmielonym kuminem i wstawiamy na około 20 minut do piekarnika
- pora kroimy w półplasterki i szklimy na oleju, pod koniec smażenia dodajemy posiekany czosnek i wybrane liście. Tak przygotowane warzywa doprawiamy solą i pieprzem i odstawiamy patelnie na bok
- kaszę bulgur gotujemy w osolonej wodzie w stosunku 1:2 (jeśli jest gruba, drobną w proporcji 1:1.5). Dodajemy kawałek kory cynamonu, liść laurowy, goździki, kardamon. Gotujemy przez około 8 minut, potem zdejmujemy kaszę z ognia, przykrywamy i odstawiamy na 20 minut aż wchłonie cały płyn.
- z gotowej kaszy wyławiamy liść laurowy, goździki, cynamon, dodajemy wcześniej przygotowanego pora z zieleniną, upieczonego batata. Doprawiamy sosem z tahiną (wszystkie składniki mieszamy razem), posypujemy ulubionym prażonymi pestkami. Smacznego!

piątek, 29 kwietnia 2016

Guacamole

Super uniwersalna i banalna w przygotowaniu salsa. Klasyk z awokado. Uwielbiam od pierwszego spróbowania. Kilka składników i zajadamy. Pyszna sama w sobie, albo jako dodatek-przy majówce także do dań z grilla. Zróbcie i jedzcie na zdrowie!





Składniki (na 2 porcje), do kupienia również w Almie
- 1 dojrzałe awokado
- 1 średni dojrzały pomidor
- 1/4 czerwonej cebuli
- 1/4 niedużej ostrej papryczki (lub wg upodobań)
- 1 ząbek czosnku
- oliwa, sól, pieprz, sok z cytryny


Wykonanie:
- awokado wyjąć łyżką ze skórki i pokroić w grubą kostkę. Podonie pokroić pomidory
- cebulę i czosnek bardzo drobno posiekać. Wymieszać z awokado i pomidorami. Skropić sokiem z cytryny bo inaczej awokado ściemnieje (oczywiście sok z cytryny dodaje też walorów smakowych;). Doprawić do smaku. Koniecznie dodajcie chlust dobrej oliwy z oliwek. Zajadajcie z bagietką, domową tortillą lub zjedzcie z czymś pysznym z grilla.

GRILL PIKNIK Menu

piątek, 8 kwietnia 2016

Zapiekanka z warzyw i boczku w śmietanowym sosie

Ta aromatyczna zapiekanka powstała z potrzeby przygotowania lunchu do pracy :) Wykorzystałam w niej wiele składników, więc to danie bardzo w stylu "co sie nawinie", możecie potraktować ją jako źródło inspiracji i zrobić po swojemu :) Świetnie spisuje się w roli samodzielnego dania, ale możecie ją zapakować i zabrać do pracy.


składniki na 2-3 porcje:
- 2 bulwy topinamburu
- pół średniej wielkości słodkiego ziemniaka
- 300 g pieczarek
- 3 ząbki czosnku
- pół kostki sera feta
- 3-4 plastry zgrilowanego surowego boczku albo kilka plastrów boczku wędzonego
- sól, pieprz, chili, oregano, oliwa
- mały kubek śmietany kremówki


Wykonanie:
- warzywa szorujemy, topinambur kroimy w plastry, słodki ziemniak obieramy i również kroimy w plastry 2-3 mm grubości
- pieczarki kroimy na pół lub ćwiartki w zalezności od wielkości i podmażamy na złoto na mocno rozgrzanej patelni- najlepiej partiami żeby nie zaczęły się dusić- nie solimy ich przed smażeniem bo puszczą baaardzo dużo wody
- boczek przyprawiamy do smaku i grillujemy na złoto, i po ostudzeniu kroimy w mniejsze kawałki. Boczek wędzony tylko kroimy w kostkę.
- ser feta kroimy w kostkę
- zapiekanka: warzywa mieszamy, doprawiamy do smaku, mieszamy z fetą i boczkiem i zalewamy śmietanką. Zapiekamy przez około 40 minut aż wszystkie warzywa zmiękną. Smacznego!

piątek, 11 grudnia 2015

Laksa

Pyszna malezyjska zupa, pełna aromatów i smaków. Przyjemnie słodka, kwaśna, słona i ostra. Bardzo przyjemne doświadczenie kulinarne. Zupa wymaga dość wielu składników, ale jeśli jesteście ciekawi jak smakuje ta narodowa malezyjska potrawa zakupcie wszystkie potrzebne składniki i gotujcie. Będziecie zachwyceni :) Zresztą, zupa ta pozwala na szeroką interpretację, w zależności od pory roku- można dorzucić liściastej kapusty pak choi lub poprzestać tylko na głównych składnikach. Jak macie ochotę, co macie w spiżarni. Najlepiej ugotujcie i oceńcie :) Podstawą zupy zawsze jest pasta na, która składają się czosnek, chili, imbir.

Składniki:
- 1 łyżka sosu sambal oelek lub po prostu: 2 pikantne papryczki chili, spora szczypta soli, cukru brązowego, 2 ząbki czosnku, łyżeczka octu lub soku z limonki- wszystko ucieramy w możdzieżu na pastę
- 1 spora szalotka, drobno poszatkowana
- 5 cm kawałek imbiru
- 500 g mięsa z kurczaka- piersi/ udek pokrojone w kawałki na jeden kęs
- 250 g krewetek
- 1 limonka- sok i otarta skórka
- kilka łodyg trawy cytrynowej lub liście kafiru
- kilka suszonych grzybów mun
- 1 czerwona papryka
- 1 żółta papryka
- 2 1/2 litra bulionu z kurczaka
- 1 puszka mleka kokosowego
- 2 łyżki brązowego cukru
- 2 łyżki curry
- 2 łyżki sosu sojowego
- 3 łyżki sosu rybnego
- 300 g kiełków fasoli mung
- 200 g pędów bambusa
- pęczek kolendry/ szczypiorku
- makaron chiński ryżowy lub jajeczny



Wykonanie:
- wszystkie warzywa, pędy mabusa kroimy w cienkie paseczki, szalotke drobno siekamy, ocieramy skórkę z limonki i wyciskamy do miseczki sok
- grzyby moczmy w gorącej wodzie 10 minut, a potem kroimy w cienkie paski
- w garnku z grubym dnem na 2 łyżkach oleju podsmażamy mięso z kurczaka, gdy się lekko zrumieni dodajemy sos sambal oelek, lub naszą własną pastę z chili, imbiru i czosnku, posiekaną szalotkę, curry, otartą skórkę z limonki. Przesmażamy wszystko razem przez kilka minut. Dodajemy pędy bambusa, paprykę, grzyby, łodygi (zmiażdżone) trawy cytrynowej lub liście kafiru, smażymy razem kilka minut. Zalewamy bulionem, mlekiem kokosowym, dodajemy sos sojowy i rybny, sok z limonki, cukier, doprowadzamy do wrzenia. Po zagotowaniu wrzucamy oczyszone krewetki (surowe lub gotowane) kiełki fasoli i usuwamy łodygi trway cytrynowej albo liście kafiru. Całość gotujemy razem kilka minut. Podajemy z makaronem i zieleniną- czym lubcie.

* zainspirował mnie ten przepis

czwartek, 3 grudnia 2015

Zapiekana brukselka

Nie jest to danie najpiękniejsze, niestety, ale to nic. Wystarczy że jest bardzo, ale to bardzo smaczne. Jeśli podobnie jak ja, z dystansem podchoziliście do brukselki, wielokrotnie dawaliście jej szansę, a smak ciągle nie ten, nie taki to zawierzcie jej jeszcze raz. Warto. Banalnie prosty przepis, na ciepłą kolację lub na lunch do pracu. Szybkie w przygotowaniu. Kilka składników, które razem smakują wyśmienicie. Bardzo polecam. Przepis z KUKBUK.


składniki na 2-3 porcje:
- 500/ 600 g brukselki
- 250 ml śmietany kremówki
- płaska łyżeczka musztardy dijon
- 1 ząbek czosnku
- chili w płatkach
- sól, pieprz,
- 2-3 łyżki bułki tartej
- od siebie: 100 g pokrojonej w kostkę fety


Wykonanie:
- śmietanę mieszamy trzepaczką z musztardą, przecisniętym przez praskę czosnkiem, przyprawami
- brukslekę myjemy, obieramy z wierzchnich liści, przekrajamy na pół
- do naczynia żaroodpornego wsypujemy przygotowaną wczęsniej brukselkę, zalewamy śmietanką z dodatkami. Posypujemy serem feta- mieszamy łyżką wszystko. Po wierzchu posypujemy bułką tartą
- pieczemy w temperaturze 170 stopni przez około 45 minut. Brukselka powinna być miękka.

Zimowy obiad wege

piątek, 20 listopada 2015

Kurczak w sosie z dyni i masła orzechowego

Mała wariacja w temacie kuchni azjatyckiej. Kurczak zamaryznowany w sosie sojowym, czosnku i chili połączony z masłem orzechowym i dynią. Całość świetnie się komponuje. Słodki smak dyni, masła orzechowego, słony sos sojowy, słodka dynia i zielone warzywa. Do przygotowania w dwa kwadranse :) Podajcie z makaronem lub z ryżem- jak lubcie. Danie świetne gdy nie macie ochoty stać w kuchni lub chcecie przygotować sobie lunch do pracy.


składniki:
- podwójna pierś z kurczaka
- sos sojowy- kilka łyżek
- 1/2 papryczki chili
- 3 cm kawalek imbiru
- 2 ząbki czosnku
- sok z 1/2 limonki
- 300 g dyni
- 3-4 łyżki masła orzechowego
- 2 garści szpinaku/ jarmużu/ kapusty chińskiej/ buraków liściowych
- olej do smażenia, sól, pieprz
- ryż lub makaron do podania


Wykonanie:
- pierś kroimy na kawałki "na jeden kęs", marynujemy w soku z limonki, posiekanym chili, czosnku, imbirze i sosie sojowym. Czas marynowania- przynajmniej 30 minut.
- w międzyczasie obieramy dynią i kroimy w kostkę, przygotowujemy zielone liście (myjemy, rwiemy na kawałki jeśli jest taka potrzeba)
- na rozgrzanym oleju podsmazamy mięso odsączono z marynaty. Gdy się zrumieni dodajemy dynię, marynatę, masło orzechowe. Możemy podlać 1/2 szklanki wody, przykrywamy i dusimy na małym ogniu aż dynia zacznie się rozpadać. Sos doprawiamy w razie potrzeby solą i pieprzem, dorzucamy liście i dusimy jeszcze kilka minut.
- podajemy z ulubionym dodatkiem. Smacznego!

czwartek, 24 września 2015

Makaron z karczochami i suszonymi pomidorami

To moje pierwsze spotkanie z karczochami. Zobaczyłam je w sklepie i stwierdziłam raz kozie śmierć. Postanowiłam przygotować makaron. Wcześniej przestudiowałam kilka filmików i opisów jak obrać to warzywo. Moje spostrzeżenia co do karczochów są następujące: trzeba kupić świeże pąki, w dobrej kondycji, z mocno przylegającymi listkami, takie będą najsmaczniejsze. Powinny być dość ciężkie, to sygnał że zebrano je niedawno i nie przeleżały za długo w sklepie. Samo obieranie kosztowało mnie sporo wysiłku- nie do końca wiedziałam czy dobrze je obieram, poza tym cała kuchnia była w łupinach i włoskach wyjętych ze środka. Ale, żeby mieć własne zdanie trzeba spróbować. Ci którzy jedli mogą powtórzyć sobie obieranie karczocha. Zawsze możecie użyć też karczocha z zalewy. Wybór należy do Was. A teraz przepis.

 
składniki na 2-3 porcje:
- 300 g ulubionego krótkiego makaronu
- 2 świeże karczochy/ lub te z zalewy
- 4 suszone pomidory
- 1 ząbek czosnku
- 100 masła
- kilka łyżek oliwy dobrej jakości
- sok z połowy cytryny i druga połowa cytryny do ugotowania karczochów
- natka z pietruszki- pół pęczka
- 1/2 świeżego strąka chili
- sól, pieprz


Wykonanie:
- karczochy oczyszczamy (instrukcja tu) i gotujemy przez kwadrans w wodzie zakwaszonej sokiem z połowy cytryny (wyciśniętą cytrynę też możecie dodać do garnka)
- na oliwie krótko podsmażamy czosnek, posiekane chili, pokrojone w paseczki suszone pomidory. Dodajemy ugotowane karczochy (lub te z zalewy), masło, sok z cytryny i chwilę wszystko dusimy- aż składniki sosu się połączą. Doprawimy solą, pieprzem. Na sam koniec dodajemy posiekaną natkę i mieszamy z sosem, wykładamy na makaron ugotowany al dente.
Smacznego!

Moje inspiracje do tego dania znajdziecie tu i tu.

środa, 9 września 2015

Placki z cukinią, moje ulubione

Moje ulubione czyli od kiedy je przygotowałam w kilka dni temu. Są super, bo: są z cukinią, są z fetą, chili i świeżymi ziołami- dałam dwie garści bazylii i oregano. Super smakują same w sobie ale też jako dodatek - do mięsa z grilla, dania obiadowego. Wyobraźnia i apatyty skutecznie Was ukierunkują jak je zjeść. Ważne żeby sobie je przygotować :)


Składniki na kilkanaście placków (w zależności od wielkości)
- 1 średniej wielkości cukinia, lub 2 małe
- mąka (przynajmniej 1 szklanka i więcej)
- 1 jajo
- przyprawy: sól, pieprz
- 100 g sera feta
- 1/2 papryczki chili (lub wg uznania)
- 2 garści świeżych ziół: u mnie bazylia, bazylia tajska i oregano
- olej do smażenia


Wykonanie:
- cukinie ścieramy na dużych oczkach tartki, solimy (szczypta, dwie) i odstawiamy na 20 minut. Po tym czasie cukinia puści bardzo dużo soku. Odciskamy partiami, żeby uzyskać jak najsuchszą masę. Ja robię to w dłoniach, odciskam po 1 łyżce stołowej startej cukinii. Warto to zrobić starannie. Dzięki temu nasze placki nie będą gumowate :)
- do dużej miski z odciśniętą cukinią dodajemy pokruszoną fetę, drobno posiekane chili, porwane liście bazylii i jajo. Dodajemy pieprzu do smaku. Raczej nie solimy, żeby cukinia znów nie zaczęła puszczać soku. Dodajemy mąkę. Potrzeba jej tyle żeby ciasto było dość gęste, ale z umiarem. Placki powinny trzymać kształt po nałożeniu na patelnie i dać się przewracać podczas smażenia. Warto zrobić próbę i zdecydować czy potrzeba jeszcze dodać mąki czy już nie.
- placuszki smażymy na złoto na rozgrzanej patelni :)
- świetnie smakują na ciepło ale też na zimno są fajne.

środa, 22 października 2014

Curry z dynią, jarmużem i masłem orzechowym

Moje pierwsze curry w życiu, a takie dobre, kto by pomyślał ;) Dotąd uważałam że nie mam doświadczenia w takich egzotycznych smakach, że nie umiem doprawić itp. itd. Błąd. Jest to bardzo prosty przepis, zniewalająco pachnie, nie przytłacza ilością przypraw. Proste składniki sezonowe, sycące, rozgrzewające. Rzekłabym że w taką pluchę za oknem to nic tylko żywić się curry. Musicie wypróbować, przepis od Jadłonomi. Podmieniłam szpinak na jarmuż i masło z nerkowca na masło z orzechów ziemnych.


Przepis na 4 porcje:
- 500 g dyni
- 3-4 liście jarmużu (zależy od wielkości)
- 1 duży pomidor lub 1/2 pomidorów z puszki
- 1/2 papryczki chili
- 1 cebula
- 3 cm kawałek imbiru


przyprawy i dodatki:
- 3-4 łyżki masła orzechowego (użyłam gładkiego domowego)
- 2 łyżeczki kuminu
- 1/2 łyżeczki zmielonych nasion kolendry ( podobnie jak nasiona kuminu swoje rozdrobniłam w moździerzu)
- 1/4 łyżeczki cynamonu
- szczypta gałki muszkatołowej
- sól, pieprz, olej roślinny do smażenia
- 1/2 szklanki wody
- pęczek posiekanej natki z pietruszki (albo kolendry)
- ulubiony ryż do podania, lub chlebki naan, pita itp.

Wykonanie:
- w moździerzu na pastę ucieramy obrany imbir, chili, nasiona kuminu, kolendry, gałkę i cynamon
- cebulę drobno siekamy, dynię kroimy w grubszą kostkę
- na oleju podsmażamy przygotowaną pastę z przyprawami, gdy uwolnimy jej aromat dodajemy cebulę i dynię. Smażymy mieszając, aż dynia będzie al dente.
- jarmuż rwiemy na kawałki, wycinamy twarde łykowate nerwy liścia, dodajemy do podsmażonej dyni. Gdy jarmuż zmięknie, dodajemy pokrojonego w kostkę pomidora, zalewamy 1/2 szklanki wody, dokładamy masło orzechowe i mieszamy. Nasze curry gotujemy jeszcze 7 minut pod przykryciem, dynia powinna się już rozpaść i zagęścić sos. Doprawiamy solą i ewentualnie pieprzem. Posypujemy natką i podajemy gorące z wybranymi dodatkami.

Smacznego!







Rozgrzewające (wege) dania EDYCJA II  Zdrowe Halloween  Smaczna Jesień

czwartek, 16 października 2014

Makaron z dynią, szałwią i chili

Super jest, naprawdę! Pięknie pachnie smażona na oliwie szałwia,  a dodatek dyni o orzechowym smaku sprawia że duet jest magiczny. Odrobina chili podkreśla charakter tego prostego dania. Musicie wypróbować, jest obłędnie smaczne.


Składniki na 2 porcje:
- 250 g-300 g ulubionego makaronu
- 300 g dyni
- spora garść świeżych listków szałwii
- 2 ząbki czosnku
- 1 szalotka lub pół małej cebuli
- 1/2 czerwonej chili
- oliwa, sól i pieprz
- ser typu feta do podania- 50 g
- prażone pestki słonecznika- 50 g




Wykonanie:
- w dużym garnku zagotowujemy mocno osoloną wodę na makaron
- dynię kroimy w mniejsze kawałki- u mnie plastry wielkości połowy kciuka, grube na 1/2 cm
- na oliwie podsmażamy posiekaną chili, szalotkę i czosnek, dorzucamy szałwię a po minucie, dwóch plastry dyni. Smażymy na niedużym ogniu aż dynia będzie al dente- dosłownie 5-7 minut. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem
- Ugotowany makaron mieszamy z sosem, posypujemy okruchami fety i prażonymi pestkami.







Smaczna Jesień

wtorek, 2 kwietnia 2013

Skrzydełka w sosie ostro- słodkim

Wariacja na temat skrzydełek. Jeśli lubicie takie małe przekąski to polecam przepis do wypróbowania. Sos powstał przypadkowo, pomieszałam kilka pomysłów i już. Mamy w nim połączenie kilku smaków: sosu sojowego, sosu worcestershire, soku z ananasów, miodu, ale przy okazji jest też czosnek, cebula i chili. Więc jeśli te smaki nie są Wam obce to może wykorzystacie przepis w nadchodzącym sezonie grillowym- o ile ten śnieg w końcu stopnieje.


Składniki na 2 średnie porcje:
- 12 skrzydełek
- łyżka miodu
- łyżeczka brązowego cukru
- papryka mielona ostra i łagodna ( po łyżce)
- łyżka sosu worcestershire, łyżka sosu sojowego
- 1/2 średniej cebuli startej na drobnych oczkach tarki
- 2 ząbki czosnku ( zmiażdżone lub starte)
- 2, 3 łyżki zmiksowanych plastrów ananasa ( świeżego lub z puszki)+zalewa  z puszki
- sól i pieprz do smaku
- olej do smażenia

Wykonanie:
- skrzydełka dzielimy na części ( kroimy nożem w stawach, część od lotki wyrzucamy) i marynujemy w soli, pieprzu, papryce. Dodajemy startą cebulę, czosnek, doprawiamy sosem worcestershire i sojowym. Odstawiamy na 15-30 minut do lodówki.
- zamarynowane skrzydełka wyjmujemy z marynaty, przesmażamy na złoto na gorącym oleju, a następnie dodajemy zmiksowanego ananasa, miód, cukier, zalewę z puszki ( około 1/4 szklanki). Całość dusimy przez około 30-40 minut na małym ogniu. Skrzydełka powinny pokryć się piękną glazurą. Podajemy z ryżem lub razowym pieczywem. Jako danie obiadowe wystarczy podać z półmiskiem sałat. Skrzydełka możemy przygotować również na grillu zamiast na patelni.

piątek, 8 lutego 2013

Makaron z brukselką od Liski

W życiu nie wpadłabym na takie połączenie. Kilka dni wcześniej obiecałam sobie że spróbuję powrócić do brukselki, której od przedszkola nie tykałam bo ciągle w pamięci miałam rozgotowane szaro- bure kulki rozgotowanej małej kapustki o paskudnym zapachu i jeszcze paskudniejszym smaku. Powrotu bywają całkiem udane. Ten makaron to takie delikatne przetarcie: brukselka nie dominuje potrawy, jest też mój ulubiony makaron, dodałam chili i jest całkiem całkiem okej. Nic tylko zwiększać proporcje i skończyć na brukselce solo. W tej potrawie brukselka jest słodko-gorzka. Podobno zbierana po przymrozkach traci goryczkę, można też ją przemrozić w zamrażalce- podobno też działa- ale to musicie sprawdzić już sami.
Proste danie. Przepis od Liski z White Plate.


Składniki na 2 średnie porcje
- 250-300 g małych główek brukselki
- 250 makaronu ( jaki lubicie)
- 1 mała cebula
- 1/2 czerwonej chili
- 4 suszone pomidory
- oliwa, sól, pieprz, cukier ( odrobina)
- ulubione zioła ( u mnie oregano)
- ser o wyraźnym smaku: kozi, typu feta ( u mnie tarty grana padano)


Wykonanie:
- makaron gotujemy zgodnie z instrukcją w dużej ilości osolonej wody
- na patelni rozgrzewamy oliwę, dodajemy pokrojoną w piórka brukselkę, przesmażamy i następnie dodajemy suszony pomidory ( pokrojone w paseczki), drobno posiekaną chili oraz cebulę pokrojoną w drobną kostkę. Gdy warzywa się zeszklą doprawiamy solą, pieprzem i cukrem ( gdy smak brukselki wydaje się wam zbyt gorzki), posypujemy ulubionymi ziołami. Podajemy z makaronem ugotowanym al dente posypujemy wybranym serem. Smacznego!

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Chili con carne

Czyli chili z mięsem. Tradycyjna potrawa kuchni meksykańskiej, którą sporządza się z drobno siekanego mięsa wołowego, papryki, pomidorów, cebuli, przyprawiona kuminem ( kminem rzymskim). Jednogarnkowe danie, które świetnie się sprawdzi zimową aurą, gdy za oknem mróz. Doskonale rozgrzewa, jest sycące, aromatyczne i szybkie w przygotowaniu. Gorąco polecam, naprawdę warto się skusić.


Składniki:

- 800 g mięsa wołowego mielonego ( może być pół na pół z wieprzowym, lub tylko wieprzowe)
- 2 cebule
- 3 ząbki czosnku
- 1 puszka krojonych pomidorów dobrej jakości
- 2 papryczki chili ( z nasionami lub bez- według upodobań)
- 1 duża czerwona papryka słodka
- 1 puszka czerwonej fasolki ( bez zalewy)
- 1 mała puszka kukurydzy (opcja)
- przyprawy: sól, pieprz ( lub pieprz kajeński), kumin - 0.5-1 płaskiej łyżeczki (kmin rzymski), suszone oregano

Przygotowanie:
- w rondlu z grubym dnem, na rozgrzanym oleju podsmażam cebule pokrojoną w piórka i czosnek- podsmażam kilka minut, pilnując żeby nie przypalić czosnku. Po kilku minutach dorzucam drobno posiekaną papryczkę chili razem z nasionkami i kumin- lubię jak danie jest pikantne.
- do podsmażonej cebuli i czosnku dodaję mięso- podsmażam kilka minut na dość dużym ogniu- dzięki temu odparuje woda, a mięso szybciej się usmaży,
- gdy mięso straci "surowy kolor" dodaję puszkę pomidorów, pokrojoną w kostkę słodką paprykę, kukurydzę, fasolkę. Całość duszę pod przykryciem około 15 minut. Po tym czasie doprawiam resztą przypraw, gotuję jeszcze kilka minut na mniejszym ogniu.
- Gotowe danie można podawać z ryżem lub chlebem- ja najbardziej lubię z domowym chlebkiem razowym.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...