czwartek, 22 września 2011

Kandyzowany imbir

Zbliża się sezon przeziębień stąd pomysł na imbir kandyzowany. Działa bakteriobójczo, wspomaga odporność, super smakuje. Świetnie pomaga przy bólu gardła- od ponad roku nie stosuję innych medykamentów przy chrypce czy drapaniu w gardle. Jeśli lubicie smak imbiru polecam przygotowanie jego kandyzowanej wersji :) Przy produkcji powstanie syrop imbirowy- super do rozgrzewającej harbatki. Imbir można również pozostawić w zalewie syropowej. Wybór wersji zależy tylko od Was.
Przepis znalazłam na kilku blogach, cytuję ten z forum cin cin:



1 filiżanka świeżego imbiru pokrojonego w drobną kostkę lub plasterki ( to około 400 g kłącza)
3 filiżanki cukru
2 1/2 filiżanki wody



Przygotowanie najprostsze z możliwych: cienko pokrojony imbir należy gotować w syropie z cukru i wody. Ja gotowałam swój specjał około 40 minut. Wyjęłam następnie imbir z syropu, rozłożyłam na blaszce, posypałam cukrem i wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 100 stopni na około 10-15 minut- należy uważać żeby nie przypalić plasterków imbiru- mnie się trochę udało napsocić w tym temacie, jednak w porę uratowałam cały wyrób. Syrop zlałam do słoika i wstawiłam do lodówki. Kandyzowany imbir będę przechowywać w szczelnie  zamkniętym pojemniku.



środa, 21 września 2011

Tagliatelle z groszkiem po florencku

Uwielbiam to danie: kilka prostych składników a niebo w gębie. Bez zbędnego pisania - propozycja na szybkie danie: tagliatelle z groszkiem po florencku *

* przepis na podstawie bloga www.kwestiasmaku.com z własnymi zmianami


- tagliatelle ( około 300g)
- mrożony zielony groszek, oczywiście może być świeży ( 250g)
- wędzony chudy boczek ( 170g)
- tymianek suszony ( około 1 płaskiej łyżeczki)
- 3 ząbki czosnku
- sól i pieprz

W dużym garnku nastawiam wodę na makron i przystępuję do przygotowania groszku po florencku. Boczek kroję w kostkę i wrzucam na rozgrzaną patelnie, zmniejszam ogień i podsmażam w tłuszczu który się w międzyczasie wytapia. Mieszam i uważam żeby nie przypalił. Gdy boczek jest już przyrumieniony wrzucam drobno posiekany czosnek i podsmażam razem przez chwilę a następnie dodaję groszek. Całość smażę razem przez około 7 minut na średnim ogniu. Przyprawiam tymiankiem, solą ( ostrożnie - boczek jest słony ) i pieprzem. Podaję z makaronem ugotowanym al dente.


środa, 7 września 2011

Minestrone

To cudowna włoska zupa. Nie ma jednego przepisu na ten specjał, jedna rzecz jest jednak wspólna: pyszne warzywa sezonowe, dlatego polecam przygotować te aromatyczną zupę. Zupę można przygotować używając samej wody, wywaru z warzyw, a można też sporządzić wywar z kurczaka, wzbogaconego o wędzonkę. Ja swoja przygotowałam na wywarze ze szparagów, liści laurowych, ziela angielskiego, kurczaka i kawałeczka wędzonej domowej szynki. Dodałam bukiet warzyw, które wcześniej podsmażyłam na odrobinie masła.



Użyłam:

- 3 średniej wielkości dojrzałe pomidory ( sparzone i obrane ze skórki)
- średniej wielkości cukinię
- średniej wielkości bakłażan
- 4 średnie marchewki pokrojone w plasterki
- garść fasolki szparagowej
- szklanka dyni pokrojonej w kostkę
- garść szparagów
- czerwona papryka
- 2 czerwone cebule pokrojone w piórka.
- sól i pieprz do smaku
 * tradycyjnie zupę podaje się z drobnym makaronem



Zaczęłam od przygotowania wspomnianego wyżej wywaru, który następnie po usunięciu przypraw i mięsa wzbogaciłam częścią właściwą czyli warzywami, uprzednio podsmażonymi przez chwilę na maśle. Gotową zupę obficie posypałam posiekaną grubo natką pietruszki

sobota, 3 września 2011

Ciasto kruche ze śliwkami, z posypką z brązowego cukru, cynamonu i orzechów laskowych

Sezon na śliwki motywuje do sprawdzonych i szybkich wypieków. Nie ma nic lepszego do popołudniowej herbaty jak aromatyczne ciasto ze śliwkami.



składniki na ciasto;
- 1 pełna szklanka mąki
- 100 g zimnego masla
- 1/3 szkl cukru
- 2 lyżki zimnej wody

ponadto: 600 g śliwek, wypestkowanych, pokrojonych na połówki, i posypka przygotowana z kilku łyżek brązowego cukru, łyżeczki cynamonu i garści orzechów laskowych posiekanych nożem na kawałki.

Ze składników szybko wyrabiamy ciasto- najpierw rozcieramy masło z mąką w palcach, a następnie dodajemy cukier, wodę i zagniatamy. Schładzamy w lodówce przez około 30 minut. W międzyczasie możemy przygotować śliwki.
Przygotowana ilość ciasta pozwoli nam upiec placek w tortownicy o średnicy 22 cm. Schłodzonym ciastem wylepiamy dno tortownicy, nakłuwamy widelcem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 10 minut -chodzi oto żeby sok z owoców nie namoczył ciasta, które przygotowane w proponowany przeze mnie sposób pozostanie kruche. Na podpieczone ciasto wykładamy śliwki skórkami do dołu i pieczemy przez około 15 minut-20 minut w temperaturze 170 stopni. Upieczone wyjmujemy na kratkę do przestudzenia i posypujemy przygotowaną wcześniej posypką :)

Młode warzywa ze skarmelizowanym octem balsamicznym

Ostatnio wpadło w moje ręce DVD z przepisami Jamiego Olivera. Jego przepisy to pochwała prostoty, naturalnych, ekologicznych składników. Proste przykłady jak ze zwykłych składników wyczarować przepyszny obiad, przystawkę. Jak zrobić samemu sos vinegrett, jak samemu przygotować przepyszny keczup. Masa inspiracji, podpowiedzi. Dziś propozycja Jamiego na warzywa w skarmelizowanym occie balsamicznym.


składniki:
- 3/4 kg młodych małych ziemniaków
- 300 g małych buraków
- 300 g młodej marchwi
- 200 g malych czerwonych cebulek
- ocet balsamiczny
- sól i pieprz do smaku,
- ulubione zioła ( świeże lub suszone- ja użyłam tymianku)

Warzywa starannie umyłam ( prócz cebuli) , nie obierałam, ugotowałam w osolonej wodzie, a następnie wystudziłam na durszlaku. Ostudzone opruszyłam solą i pieprzem, dodałam tymianek, obficie polałam octem balsamicznym i  zostawiłam na kwadrans w tejże marynacie. Następnie rozgrzałam oliwę w głębokim rondlu, dodałam małe czerwone cebulki ( jeśli są większe należy je pokroić na połówki lub ćwiartki) i podsmażyłam do momentu jak zaczęły się rumienić. Zwiększyłam temperaturę pod rondlem i dodałam warzywa razem z marynatą.  Podsmażałam do momentu jak ocet się skarmelizował i nadał pięknego koloru warzywom. Tak przygotowane warzywa to małe urozmaicenie do obiadu. Można podawać z grilowanymi lub pieczonymi mięsami.

niedziela, 24 lipca 2011

Drożdżówki z nadzieniem pożeczkowo- nektarynkowym

Domowe drożdżówki zawsze do mnie przemawiają dużo bardziej niż kupne, nadzienie można skonstruować wedle własnego widzi mi się i potrzeby chwili. Padło na nektarynki i domowy dżem z czarnej pożeczki.


Przepis na ciasto drożdżowe ( 12 drożdżówek )
- 3 szklanki ( 250 ml) mąki pszennej
- 1 szklanka letniego mleka
- 0.5 szklanki cukru
- 1 torebka cukru waniliowego
- około 15 g świeżych drożdży
- szczypta soli
- 100 g rozpuszczonego masła

do nadzienia: wedle uznania, ja wykorzystałam domowy dżem z czarnej pożeczki i cząstki nektarynki

Przygotowanie ciasta: do miski przesypuję odmierzoną ilość mąki, mieszam z wszystkim sypkimi składnikami ciasta. W rondelku podgrzewam mleko, w części rozpuszczam drożdże dodając łyżeczkę cukru i przelewam do miski z mąką uprzednio robiąc w niej wgłębienie. Zostawiam na chwilę w ciepłym miejscu żeby drożdże zaczęły pracować ( do momentu aż zaczyn z drożdży i mleka zacznie się pienić). W pozostałej części mleka rozpuszczam masło.
Po kwadransie przelewam ciepłe mleko z rozpuszczonym masłem do mąki i zaczynam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego do momentu otrzymania błyszczącego i zwartego ciasta, o lekko lepiącej konsystencji. Ciasto zostawiam teraz na jakąś godzinę w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Gdy ciasto podwoi swoją objętość zarabiam je jeszcze raz, dzielę na porcję: małe placuszki nadziewam łyżką dżemu i kawałkiem czy dwiema nektarynki, kształtuję kształt drożdżówki i odstawiam na blaszkę celem wyrośnięcia. Z wierzchu smaruję bułeczki roztrzepanym jajkiem. Piekę w piekarniku nagrzanym do około 200 stopni przez 15 minut.

środa, 13 lipca 2011

Tarta z konfiturą ze świeżych wiśni

Pierwsze słowo jakie przychodzi mi do głowy: niebo w gębie!! Prosta, szybka w wykonaniu, udała się takiemu amatorowi cukiernictwa jak mnie. Polecam!



składniki na kruche ciasto:
- 7/8 szklanki mąki
- 6 płaskich łyżek cukru
- 1 łyżka zimnej wody
- żółtko
- 70 g zimnego masła

Z podanych składników szybko zagniatam ciasto, formuje kulę i wstawiam na 30 minut do lodówki. W międzyczasie przygotowuję nadzienie z owoców. Wiśnie ( 0.5 kg) dryluję a następnie z sokiem przekładam do rondelka, dodaję cukru do smaku ( około 2-3 łyżek stołowych), 2 szczypty rozgniecionych ziaren kolorowego pieprzu, pół łyżeczki cynamonu, 2 szczypty imbiru, całość duszę do wyparowania soku. W rondelku zostało coś na podobieństwo konfitury wiśniowej z całymi owocami.

Małą tortownicę wyklejam schłodzonym ciastem i zapiekam w piekarniku w temp. 200 stopni przez około 10 minut. Na tak podpieczony spód wykładam przygotowaną konfiturę wiśniową i całość zapiekam przez kolejne 15 minut. Temperaturę zmniejszam do 170 stopni.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...