Składniki ( na tortownice 23/24 cm średnicy)
*na spód:
- opakowanie ciastek kakaowych
- 70 g masła
*na masę:
- 1 kg sera ( może być z wiaderka )
- 1 opakowanie kwaśnej śmietany 18% ( 150 g )
- 2 jaja
- proszek budyniowy waniliowy ( z jednego opakowania)
- 1 szklanka cukru
- ekstrakt z wanilii lub cukier z prawdziwą wanilią
* na łatki: gęsta konfitura- ja użyłam domowego dżemu borówkowego
Wykonanie:
- tortownice wykładamy papierem do pieczenia ( tylko spód )
- ciastka kruszymy: można zmielić w blenderze, ja rozdrobniłam drewnianą pałką do ucierania. Do ciastek dodajemy roztopione masło, mieszamy i wylepiamy otrzymanym " mokrym piaskiem " dno tortownicy. Tortownicę na czas przygotowania masy wkładamy do lodówki
- wszystkie składniki masy serowej przekładamy do miski i miksujemy do połączenia składników. Masa, którą napowietrzymy w trakcie miksowania prawie na pewno opadnie! Masa serowa będzie dość rzadka- nie przejmujemy się, przelewamy na schłodzony spód ciasteczkowy. Na masie, delikatnie układamy łaty z dżemu/ konfitury. Sernik pieczemy w temperaturze około 160 stopni przez godzinę. Mój zachował jasny kolor z wierzchu, ale jeśli będzie za mocno się rumienił wystarczy przykryć tortownicę folią aluminiową.
- sernik studzę w zamkniętym piekarniku, a jak temperatura we wnętrzu spadnie- po około 30-40 minutach studzę go w tortownicy na kuchennym stole. Całkowicie ostudzony obkrawamy wokół rantu tortownicy i wkładamy do lodówki- najlepiej na całą noc.

Drukuj to!
Wygląda cudnie :) Zjadłabym :)
OdpowiedzUsuń