Słodki dżem z khaki o nucie pomarańczy w drożdżówkach- taki mały przedświąteczny akcent- wszak drożdżówek zwykle nie pieczemy na święta, ale takie? Kto wie, może się skusicie po świętach :)
Proste w przygotowaniu, aromatyczne, świąteczne jakby nie było :) Spróbujcie koniecznie!
Składniki na 10-12 drożdżówek:
- 3 szklanki mąki pszennej
- 15 g drożdży
- 3/4 szklanki letniego mleka
- 1 duże jajo
- 1/4 szklanki cukru
- 50 g rozpuszczonego masła
* nadzienie: miąższ z 2 owoców khaki, sok i miąższ z pomarańczy, pół łyżeczki mielonego imbiru
* lukier: cukier puder + sok z cytryny
Wykonanie:
- mąkę przesiewamy do miski, mieszamy z cukrem, dodajemy zaczyn drożdżowy (15 minut wcześniej rozpuszczamy drożdże w 1/3 szklanki letniego mleka razem z szczyptą cukru- odstawiamy w ciepłe miejsce aż drożdże spienią zaczyn ), mieszamy łyżką, wbijamy jajo, mieszamy i stopniowo wlewamy letnie mleko. Zaczynamy wyrabiać ciasto, gdy składniki są wymieszane wlewamy rozpuszczone masło i wyrabiamy tak długo, aż nasze ciasto będzie gladkie, elastyczne i błyszczące. Tak wyrobione ciasto wkladamy do miski, przykrywamy folią spożywczą lub ręcznikiem i odstawiamy w ciepłe miejsce aż podwoi objętość.
- wyrośnięte ciasto odgazowujemy uderzając w nie pięścią, krótko zarabiamy, dzielimy ciasto na pół i każdą część rozwałkujemy na prostokąt grubości około 0,7 cm. Smarujemy całą powierzchnię dżemem i składamy na trzy jak list. Następnie kroimy w poprzek złożenia na kawałki szerokości około 5 cm. Teraz jeden koniec wykręcamy wzdłuż osi aż powstanie taki mały kręciołek. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (zachowujmy odstępy, drożdżówki wyrosną i zwiększą swoją objętość). Drożdżówki odstawiamy do napuszenia na 20-30 minut. Tamo postępujemy z drugą częścią ciasta. Napuszone drożdżówki wstawiamy do piekarnika. Pieczemy 25 minut w temp. 175 stopni lub dłużej, do zrumienienia. Upieczone, ostudzone drożdżówki lukrujemy lub nie, jak lubicie.
dżem z khaki i pomarańczy:
- miąższ khaki kroimy w kawałki, wrzucamy do rondla, dodajemy zblendowany miąższ z pomarańczy i imbir. Smażymy około 30 minut aż powstanie dość gęsty, lepiący się dżem. Przekładamy do słoiczka i wykorzystujemy do naleśników, drożdżówek lub placków. Jeśli chcemy przechowywać dłużej koniecznie zapasteryzujcie- ale uwaga- lepiej zjeść prędzej, dżem jest bez cukru, naturalnego konserwanta więc nie ręcze za trwałość nawet zapasteryzowanego wyrobu.
poniedziałek, 18 grudnia 2017
piątek, 8 grudnia 2017
Zupa z kurczakiem, batatami i soczewicą
Najpyszniejsza z zup jaką jadłam, serio, jest mega. Słodka i pikantna zarazem, rozgrzewająca dzięki curry. Jedyna w swoim rodzaju. Szybka w przygotowaniu, z batatami, soczewicą i kurczakiem, warto przygotować, na chłód za oknem jak znalazł :)
Składniki (na 4 porcje)
- 2 litry wywaru mięsnego lub rosołu
- 1 duża pierś z kurczaka (pojedyncza lub mała podwójna)
- 1 mała cebula
- 2 ząbki czosnku
- 1/2 szklanki czerwonej soczewicy
- batat o wadze 350 g
- 1/4- 1/2 szklanki śmietanki 30% lub kokosowej
- przyprawy: sól, pieprz, po pół łyżeczki czerwonej papryki: ostrej i słodkiej, kuminu, curry, szczypta/ dwie pieprzu cayenne, po pół łyżeczki suszonego oregano, suszonych liści kolendry,
Wykonanie:
- na oleju posmażam pokrojną w kawałki pierś kurczaka, ma się tylko obsmażyć- mięso dogotuje się w zupie, następnie dodajemy poszatkowaną cebulę i gdy jest już zlota dodaję wszystkie przyprawy (prócz soli,pieprzu i suszonych liści kolendy i oregano- te dodamy na końcu) i przesmażamy razem przez kilka minut. Na kilka ostatnich minut dodaję pokrojonego w kostkę batata.
- Tak wstępnie przygotowane warzywa i mięso zalewamy bulionem/ wodą, wsypujemy soczewicę i przykrywamy. Gotujemy przez około 20 minut. Sprawdzamy czy warzywa i mięso są już ugotowane, dodajemy oregano i liście kolendry, śmietankę i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Zagotowujemy i już. Enjoy :)
Składniki (na 4 porcje)
- 2 litry wywaru mięsnego lub rosołu
- 1 duża pierś z kurczaka (pojedyncza lub mała podwójna)
- 1 mała cebula
- 2 ząbki czosnku
- 1/2 szklanki czerwonej soczewicy
- batat o wadze 350 g
- 1/4- 1/2 szklanki śmietanki 30% lub kokosowej
- przyprawy: sól, pieprz, po pół łyżeczki czerwonej papryki: ostrej i słodkiej, kuminu, curry, szczypta/ dwie pieprzu cayenne, po pół łyżeczki suszonego oregano, suszonych liści kolendry,
Wykonanie:
- na oleju posmażam pokrojną w kawałki pierś kurczaka, ma się tylko obsmażyć- mięso dogotuje się w zupie, następnie dodajemy poszatkowaną cebulę i gdy jest już zlota dodaję wszystkie przyprawy (prócz soli,pieprzu i suszonych liści kolendy i oregano- te dodamy na końcu) i przesmażamy razem przez kilka minut. Na kilka ostatnich minut dodaję pokrojonego w kostkę batata.
- Tak wstępnie przygotowane warzywa i mięso zalewamy bulionem/ wodą, wsypujemy soczewicę i przykrywamy. Gotujemy przez około 20 minut. Sprawdzamy czy warzywa i mięso są już ugotowane, dodajemy oregano i liście kolendry, śmietankę i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Zagotowujemy i już. Enjoy :)
wtorek, 28 listopada 2017
Klasyczna szarlotka
Klasyk, do którego zawsze wracam. Ma wszystko co lubię: chrupiące cienkie ciasto i duuużo nadzienia z kwaśnej szarej renety. Od kilku tygodni niepodzielnie w niedzielę jest szarlotka, w różnych wariacjach, ale zawsze chętnie wracam do tej klastycznej wersji z uprażonymi jabłkami :)
Składniki (forma 23 cm średnicy):
* ciasto:
- 1 szklanka mąki kukurydzianej
- 2/3 szklanki mąki pszennej
- 170 g masła
- 2 czubate łyżki cukru pudru
- 2-3 łyżki lodowatej wody
* nadzienie:
- 1 1/2 kg jabłek, najlepiej antonówki lub szarej renety
- cynamon wg upodobań
- ew. cukier do smaku
Wykonanie:
- wszystkie składniki na ciasto oprócz wody umieszczamy w misce, rozcieramy w palcach do postaci kruszonki a potem zlepiamy w ciasto. Gdyby ciasto było zbyt sypkie dodajemy łyżkę, dwie lodowatej wody. Gotowe ciasto dzielimy w proporcji 2/3 do 1/3. Większą częścią wylepiamy dno i boki formy, nakłuwamy widelcem i wstawiamy na godzinę do lodówki. Pozostałe ciasto owijamy folią spożywczą i również wkładamy do lodówki.
- jabłka obieramy i kroimy w małe kawałki albo ścieramy na tarce. Podlewamy odorobiną wody i przesmażamy w rondlu o szerokim dniu aż powstaną prażone jabłka. Gotowe doprawiamy do smaku (cukrem jeśli chcecie) i cynamonem, odstawiamy.
- schłodzoną formę z ciastem podpiekamy w 190 stopniach przez około 15 minut, potem wykładamy nadzienie, a na wierzchu układamy rozwałkowane cienko pozostałe ciasto i docinamy do wielkości formy. Jeśli zostaną Wam skrawki ciasta możecie dodatkowo udekorować ciasto.
- pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 30 minut- lub dłużej- do zrumienienia. Ostudzone ciasto warto oprószyć cukrem pudrem. Smacznego!
alt="Jabłka jako inspiracja w kuchni">
Składniki (forma 23 cm średnicy):
* ciasto:
- 1 szklanka mąki kukurydzianej
- 2/3 szklanki mąki pszennej
- 170 g masła
- 2 czubate łyżki cukru pudru
- 2-3 łyżki lodowatej wody
* nadzienie:
- 1 1/2 kg jabłek, najlepiej antonówki lub szarej renety
- cynamon wg upodobań
- ew. cukier do smaku
Wykonanie:
- wszystkie składniki na ciasto oprócz wody umieszczamy w misce, rozcieramy w palcach do postaci kruszonki a potem zlepiamy w ciasto. Gdyby ciasto było zbyt sypkie dodajemy łyżkę, dwie lodowatej wody. Gotowe ciasto dzielimy w proporcji 2/3 do 1/3. Większą częścią wylepiamy dno i boki formy, nakłuwamy widelcem i wstawiamy na godzinę do lodówki. Pozostałe ciasto owijamy folią spożywczą i również wkładamy do lodówki.
- jabłka obieramy i kroimy w małe kawałki albo ścieramy na tarce. Podlewamy odorobiną wody i przesmażamy w rondlu o szerokim dniu aż powstaną prażone jabłka. Gotowe doprawiamy do smaku (cukrem jeśli chcecie) i cynamonem, odstawiamy.
- schłodzoną formę z ciastem podpiekamy w 190 stopniach przez około 15 minut, potem wykładamy nadzienie, a na wierzchu układamy rozwałkowane cienko pozostałe ciasto i docinamy do wielkości formy. Jeśli zostaną Wam skrawki ciasta możecie dodatkowo udekorować ciasto.
- pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 30 minut- lub dłużej- do zrumienienia. Ostudzone ciasto warto oprószyć cukrem pudrem. Smacznego!
alt="Jabłka jako inspiracja w kuchni">wtorek, 14 listopada 2017
"Nuggetsy" z kurczaka
Proste, szybkie i na pewno posmakują dzieciakom :) Możecie podać z frytkami (zwykłymi lub z batatów), tak jak ja z kaszą albo zjeść same z dobrym sosem pomidorowym. Opcji jest wiele, niezmienny pozostaje fakt, że przygotujecie je sztybko :) Użyjcie dobrego mięsa (ja miałam pierś z wiejskiego kurczaka), bo z dobrej bazy wyjdą najlepsze nuggetsy.
Składniki (na 4 porcje)
- 1 podwója pierś z kurczaka (moja była spora, ważyła około 600 g)
- sól, pieprz, pieprz cayenne, papryka słodka i ostra
- bułka tarta do panierki (można zastąpić pokruszonymi płatkami kukurydzianymi), jajo + 1 szklanka mleka + 1/2 szklanki mąki
Wykonanie:
- mięso kroimy w kawałki podobnej wielkości - na kęs lub dwa
- panierowanie: miksujemy mleko z mąką, przyprawami- powinno powstać gęste ciasto- podobne jak na naleśniki. Kawałki kurczaka obtaczamy w cieście, potem w bułce lub płatkach. Smażymy na złoto.
- podajemy z ulubionymi dodatkami- ja swoje zjadłam z kaszą bulgur i brokułem.
Smacznego!
Składniki (na 4 porcje)
- 1 podwója pierś z kurczaka (moja była spora, ważyła około 600 g)
- sól, pieprz, pieprz cayenne, papryka słodka i ostra
- bułka tarta do panierki (można zastąpić pokruszonymi płatkami kukurydzianymi), jajo + 1 szklanka mleka + 1/2 szklanki mąki
Wykonanie:
- mięso kroimy w kawałki podobnej wielkości - na kęs lub dwa
- panierowanie: miksujemy mleko z mąką, przyprawami- powinno powstać gęste ciasto- podobne jak na naleśniki. Kawałki kurczaka obtaczamy w cieście, potem w bułce lub płatkach. Smażymy na złoto.
- podajemy z ulubionymi dodatkami- ja swoje zjadłam z kaszą bulgur i brokułem.
Smacznego!
czwartek, 9 listopada 2017
Placki ziemniaczane
Czasami nachodzi mnie ochota na placki ziemniaczane i ... zwykle na ochocie się kończy, bo mimo że liczbę składników zliczycie na jeden ręcę to samo ręczne ścieranie ziemniaków kojarzy mi się tylko z obtartymi skórkami z palców i staniem w kuchni dłużej niż wypada. Jednak, jeśli macie blender- najlepiej kielichowy robią się praktycznie same. Warto skorzystać z ugodnienia jakie zapewnia technika i przygotować sobie placki- mi się kojarzą z dzieciństwem, i z wczasami nad morzem, gdzie chodziliśmy do smażalni a ja najchętniej jadłam placki ziemniaczane. Ja lubię jeść je na słodko z cukrem i śmietaną, mimo że przyprawiam je porządnie solą, pieprzem i dodaję do ciasta cebulę. Tak podawała je mama i tak lubię :) Zróbcie placki jak ja, a z czym zjecie to już Wasza wola :)
Składniki :
- około 1 kg ziemniaków
- 1 średnia cebula
- mąka pszenna- kilka łyżek
- jajko (można bez)
- sól, pieprz
Wykonanie:
- ziemniaki obieramy, kroimy w grubą kostkę i partiami wrzucamy do blendera kielichowego, blendujemy pulsacyjnie a potem przelewamy do dużej miski. Podobnie rozdrabniamy cebulę i dodajemy ją do ziemniaków. Zostawiamy tak przygotowaną masę w spokoju a potem odlewamy wodę ze skrobią. Operację powtarzamy kilkukrotnie- masa powinna być jak najsuchsza. Ja odlewam płyn do miski- na dnie osadza się skrobia, którą dodaję na końcu do masy.
- gdy już otrzymamy w miarę suchą masę ziemniaczaną doprawiam ją solą i pieprzem (wbijamy jajo-jeśli używamy), gdy jest zbyt rzadka dodaję kilka łyżek mąki, ale bez przesady- placki będą za bardzo mączyste, warto solidnie odsączyć ziemniaki, niż dodawać większą ilość mąki.
- ciasto smażymy partiami na oleju, formując średniej wielkości placki.
- podajemy jak lubimy, ja ze śmietaną i cukrem- każda metoda dobra :)
Smacznego!
sobota, 28 października 2017
Szarlotka prowansalska
Pyszna że hej! Pod kruchym ciastem zamknięte jest nadzienie z uprażonych jabłek z większymi kawałkami surowych. Smaku dodają listki świeżego cytrynowego tymianku, sok z cytryny i otarta skórka cytrynowa (świetnie pasować będzie pomarańczowa). Kruche ciasto i pyszne nadzienie to przepis na sukces. Do ciasta użyłam dwóch łyżek cukru więc można jeść bez wyrzutów sumienia. Bardzo polecam!
Składniki (forma 23 średnicy):
* kruche ciasto:
- 1 szklanka mąki pszennej
- 1 szklanka mąki kukurydzianej
- 2 łyżki cukru pudru
- 170 g zimnego masła pokrojonego w kostkę
- 2 łyżki zimnej wody
* nadzienie:
- 1.5 kg kwaśnych jabłek
- cynamon
- otarte listki z kilku gałązek tymianku (można dać suszony)
- sok z małej cytryny
- cukier* (jeśli lubicie słodsze wypieki)
Wykonanie:
- wszystkie składniki wsypujemy do miski (oprócz wody), rozcieramy w palcach do powstania kruszonki a następnie zagniatamy ciasto. Gdyby ciasto nie chciało się zlepić dodajemy wodę. Dzielimy je mniej więcej na pół. Jedną częścią wylepiamy formę dobrze dociskając ciasto do jej brzegów. Nakłuwamy widelcem i odstawiamy do lodówki na 40 minut żeby się schłodziło. Pozostałą część ciasta również schładzamy.
- jabłka obieramy, pół ścieramy na dużych oczkach tarki i smażymy w rondlu o szerokim dnie. Mają powstać prażone jabłka. Doprawiamy je do smaku cynamonem, tymiankiem, skórką i sokiem z cytryny (i cukrem jeśli mamy taką potrzebę). Drugą część jabłek obieramy i kroimy w kostkę i dodajemy do tych uprażonych i odstawiamy.
- schłodzone ciasto podpiekamy w piekarniku przez około 15 minut, wyjmujemy je z piekarnika, wykładamy nadzienie z jabłek a na wierzchu układamy rozwałkowany płat z pozostałego ciasta, który docinamy do wielkości formy. Jeśli zostaną jego ścinki możecie dodatkowo ozdobić wierzch ciasta wycinając z niego listki lub inne motywy. Ciasto w kilku miejscach nacinamy żeby para mogła się swobodnie wydostawać podczas pieczenia.
- ciasto pieczemy około 45-50 minut w 180 stopniach, aż będzie złote :)
* kruche ciasto:
- 1 szklanka mąki pszennej
- 1 szklanka mąki kukurydzianej
- 2 łyżki cukru pudru
- 170 g zimnego masła pokrojonego w kostkę
- 2 łyżki zimnej wody
* nadzienie:
- 1.5 kg kwaśnych jabłek
- cynamon
- otarte listki z kilku gałązek tymianku (można dać suszony)
- sok z małej cytryny
- cukier* (jeśli lubicie słodsze wypieki)
Wykonanie:
- wszystkie składniki wsypujemy do miski (oprócz wody), rozcieramy w palcach do powstania kruszonki a następnie zagniatamy ciasto. Gdyby ciasto nie chciało się zlepić dodajemy wodę. Dzielimy je mniej więcej na pół. Jedną częścią wylepiamy formę dobrze dociskając ciasto do jej brzegów. Nakłuwamy widelcem i odstawiamy do lodówki na 40 minut żeby się schłodziło. Pozostałą część ciasta również schładzamy.
- jabłka obieramy, pół ścieramy na dużych oczkach tarki i smażymy w rondlu o szerokim dnie. Mają powstać prażone jabłka. Doprawiamy je do smaku cynamonem, tymiankiem, skórką i sokiem z cytryny (i cukrem jeśli mamy taką potrzebę). Drugą część jabłek obieramy i kroimy w kostkę i dodajemy do tych uprażonych i odstawiamy.
- schłodzone ciasto podpiekamy w piekarniku przez około 15 minut, wyjmujemy je z piekarnika, wykładamy nadzienie z jabłek a na wierzchu układamy rozwałkowany płat z pozostałego ciasta, który docinamy do wielkości formy. Jeśli zostaną jego ścinki możecie dodatkowo ozdobić wierzch ciasta wycinając z niego listki lub inne motywy. Ciasto w kilku miejscach nacinamy żeby para mogła się swobodnie wydostawać podczas pieczenia.
- ciasto pieczemy około 45-50 minut w 180 stopniach, aż będzie złote :)
wtorek, 10 października 2017
Placek z jabłkami (super kruchy)
Jak wiecie nie jestem fanką wypieków bezglutenowych- nie mam nietolerancji tego białka a jego obecność sprawia że ciasto ma odpowiednią konsystencję, jest elastyczne, ładnie klei się... W ramach eksperymentu przygotowałam ciasto kruche z udziałem mąki kukurydzianej (w proporocji pół na pół z pszenną). I co? Kurcze, jestem zachwycona- ciasto jest kruche, ładnie się piecze i nie nasiąka sokami z jabłek (piekłam ten placek kilka razy i zawsze efekt jest super). Dodatkowo ma piękny żółty kolor. Bardzo polecam wypróbować :) Na wierzchu w moim placku motylki zamiast kratki (na pewno nie wyszłaby mi super równa, a tak, ciasto jest ładne i estetycznie wykończone ;)
Składniki (forma do tarty 23cm średnicy)
* ciasto:
- 3/4 szklank mąki pszennej
- 1 szklanka mąki kukurydzianej
- 3/4 kostki masła
- 2 czubate łyżki cukru pudru
* nadzenie:
- 1 kg kwaśnych jabłek (antonówka/ szara reneta)
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1-2 łyżki cukru do smaku
Wykonanie:
- składniki na ciasto przesypujemy do miski, rozcieramy w palcach aż powstanie kruszonka, a potem zagniatamy w ciasto. Dzielimy w proporcji 1/3 do 2/3. Większą częścią wylepiany dno i boki formy, nakłuwamy widelcem i wstawiamy do lodowki na około 40 minut. Drugą cześć ciasta również schładzamy.
- nadzienie: jabłka obieramy i kroimy w mniejsze kawałki. Przesmażamy przez kilka minut z cukrem i cynamonem- chodzi oto żeby jabłka puściły sok, który ma się trochę wygotować i tyle. Nie smażymy do rozgotowania. Niech jabłka zostaną w kawałkach. Odstawiamy do przestudzenia.
- schłodzone ciasto podpiekamy około 15 minut- chodzi oto żeby nie było surowe, następnie wykładamy na nie farsz z jabłek a na wierzchu układamy: albo wycięte foremką kształty (u mnie motylki ale możecie wycinać co chcecie) albo układamy kratkę albo po prostu przykrywamy płatem ciasta dopasowanym do wielkości placka (uwaga! trzeba zrobić dziurkę lub nacięcia, żeby para mogła się wydobywać podczas pieczenia). Ciasto pieczemy aż będzie złociste- około 40 minut lub dłużej, w temperaturze 180 stopni.
- gdy przestygnie oprószamy cukrem pudrem. Świetnie smakuje na ciepło, ale na zimno też jest okej :). Smacznego!
Składniki (forma do tarty 23cm średnicy)
* ciasto:
- 3/4 szklank mąki pszennej
- 1 szklanka mąki kukurydzianej
- 3/4 kostki masła
- 2 czubate łyżki cukru pudru
* nadzenie:
- 1 kg kwaśnych jabłek (antonówka/ szara reneta)
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1-2 łyżki cukru do smaku
Wykonanie:
- składniki na ciasto przesypujemy do miski, rozcieramy w palcach aż powstanie kruszonka, a potem zagniatamy w ciasto. Dzielimy w proporcji 1/3 do 2/3. Większą częścią wylepiany dno i boki formy, nakłuwamy widelcem i wstawiamy do lodowki na około 40 minut. Drugą cześć ciasta również schładzamy.
- nadzienie: jabłka obieramy i kroimy w mniejsze kawałki. Przesmażamy przez kilka minut z cukrem i cynamonem- chodzi oto żeby jabłka puściły sok, który ma się trochę wygotować i tyle. Nie smażymy do rozgotowania. Niech jabłka zostaną w kawałkach. Odstawiamy do przestudzenia.
- schłodzone ciasto podpiekamy około 15 minut- chodzi oto żeby nie było surowe, następnie wykładamy na nie farsz z jabłek a na wierzchu układamy: albo wycięte foremką kształty (u mnie motylki ale możecie wycinać co chcecie) albo układamy kratkę albo po prostu przykrywamy płatem ciasta dopasowanym do wielkości placka (uwaga! trzeba zrobić dziurkę lub nacięcia, żeby para mogła się wydobywać podczas pieczenia). Ciasto pieczemy aż będzie złociste- około 40 minut lub dłużej, w temperaturze 180 stopni.
- gdy przestygnie oprószamy cukrem pudrem. Świetnie smakuje na ciepło, ale na zimno też jest okej :). Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)