Bardzo prosta i pyszna propozycja lunchowo-obiadowa :) Szybki czas przygotowania sprawia że nie powinniście odkładać wykonania na nieokreślone później ;) Eskalopki są w pysznym sosie, w zestawie z młodymi ziemniakami i szparagami stanowią super pomysł na wartościowy posiłek.
Składniki:
- eskalopki z indyka (około 500 g)
- 1 mała cebula
- kubek 250 ml śmietany kremówki
- łyżeczka musztardy francuskiej
- 1/2 łyżeczki suszonego tymianku lub listki z kilku gałązek świeżego
- sól, pieprz
* do podania: młode ziemniaki, grilowane szparagii
Wykonanie:
- eskalopki z indyka solimy i pieprzymy
- w głębokiej patelni przesmażamy kilka minut drobno posiekaną cebulę, gdy jest szklista dodajemy eskalopki i smażymy kilka minut aż się zarumienią. Wlewamy śmietanę, dodajemy musztardę, tymianek i dusimy około 7-10 minut na małym ogniu pod przykryciem. W razie konieczności doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy z młodymi ziemniakami i grillowanymi szparagami.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tymianek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tymianek. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 24 maja 2018
sobota, 28 października 2017
Szarlotka prowansalska
Pyszna że hej! Pod kruchym ciastem zamknięte jest nadzienie z uprażonych jabłek z większymi kawałkami surowych. Smaku dodają listki świeżego cytrynowego tymianku, sok z cytryny i otarta skórka cytrynowa (świetnie pasować będzie pomarańczowa). Kruche ciasto i pyszne nadzienie to przepis na sukces. Do ciasta użyłam dwóch łyżek cukru więc można jeść bez wyrzutów sumienia. Bardzo polecam!
Składniki (forma 23 średnicy):
* kruche ciasto:
- 1 szklanka mąki pszennej
- 1 szklanka mąki kukurydzianej
- 2 łyżki cukru pudru
- 170 g zimnego masła pokrojonego w kostkę
- 2 łyżki zimnej wody
* nadzienie:
- 1.5 kg kwaśnych jabłek
- cynamon
- otarte listki z kilku gałązek tymianku (można dać suszony)
- sok z małej cytryny
- cukier* (jeśli lubicie słodsze wypieki)
Wykonanie:
- wszystkie składniki wsypujemy do miski (oprócz wody), rozcieramy w palcach do powstania kruszonki a następnie zagniatamy ciasto. Gdyby ciasto nie chciało się zlepić dodajemy wodę. Dzielimy je mniej więcej na pół. Jedną częścią wylepiamy formę dobrze dociskając ciasto do jej brzegów. Nakłuwamy widelcem i odstawiamy do lodówki na 40 minut żeby się schłodziło. Pozostałą część ciasta również schładzamy.
- jabłka obieramy, pół ścieramy na dużych oczkach tarki i smażymy w rondlu o szerokim dnie. Mają powstać prażone jabłka. Doprawiamy je do smaku cynamonem, tymiankiem, skórką i sokiem z cytryny (i cukrem jeśli mamy taką potrzebę). Drugą część jabłek obieramy i kroimy w kostkę i dodajemy do tych uprażonych i odstawiamy.
- schłodzone ciasto podpiekamy w piekarniku przez około 15 minut, wyjmujemy je z piekarnika, wykładamy nadzienie z jabłek a na wierzchu układamy rozwałkowany płat z pozostałego ciasta, który docinamy do wielkości formy. Jeśli zostaną jego ścinki możecie dodatkowo ozdobić wierzch ciasta wycinając z niego listki lub inne motywy. Ciasto w kilku miejscach nacinamy żeby para mogła się swobodnie wydostawać podczas pieczenia.
- ciasto pieczemy około 45-50 minut w 180 stopniach, aż będzie złote :)
* kruche ciasto:
- 1 szklanka mąki pszennej
- 1 szklanka mąki kukurydzianej
- 2 łyżki cukru pudru
- 170 g zimnego masła pokrojonego w kostkę
- 2 łyżki zimnej wody
* nadzienie:
- 1.5 kg kwaśnych jabłek
- cynamon
- otarte listki z kilku gałązek tymianku (można dać suszony)
- sok z małej cytryny
- cukier* (jeśli lubicie słodsze wypieki)
Wykonanie:
- wszystkie składniki wsypujemy do miski (oprócz wody), rozcieramy w palcach do powstania kruszonki a następnie zagniatamy ciasto. Gdyby ciasto nie chciało się zlepić dodajemy wodę. Dzielimy je mniej więcej na pół. Jedną częścią wylepiamy formę dobrze dociskając ciasto do jej brzegów. Nakłuwamy widelcem i odstawiamy do lodówki na 40 minut żeby się schłodziło. Pozostałą część ciasta również schładzamy.
- jabłka obieramy, pół ścieramy na dużych oczkach tarki i smażymy w rondlu o szerokim dnie. Mają powstać prażone jabłka. Doprawiamy je do smaku cynamonem, tymiankiem, skórką i sokiem z cytryny (i cukrem jeśli mamy taką potrzebę). Drugą część jabłek obieramy i kroimy w kostkę i dodajemy do tych uprażonych i odstawiamy.
- schłodzone ciasto podpiekamy w piekarniku przez około 15 minut, wyjmujemy je z piekarnika, wykładamy nadzienie z jabłek a na wierzchu układamy rozwałkowany płat z pozostałego ciasta, który docinamy do wielkości formy. Jeśli zostaną jego ścinki możecie dodatkowo ozdobić wierzch ciasta wycinając z niego listki lub inne motywy. Ciasto w kilku miejscach nacinamy żeby para mogła się swobodnie wydostawać podczas pieczenia.
- ciasto pieczemy około 45-50 minut w 180 stopniach, aż będzie złote :)
poniedziałek, 11 września 2017
Pierś z kurczaka z mozzarellą, pomidorami i świeżymi ziołami
Bardzo błyskawiczny obiad, łączy w sobie prostotę składników i wykonania ale też i krótki czas przygotowania. Danie praktycznie samo się robi, kilka minut na przygotowanie, siup do piekarnika, chwila oczekiwnia i gotowe. Polecam wszystkim zabieganym, którzy nie chcą rezygnować z domowego posiłku!
Składniki (dla 2 osób)
- 2 pojedyncze lub 1 podwójna pierś z kurczaka bez skóry
- kulka mozzarelli
- 1 duży pomidor (np. maliniowy lub bawole serce)
- garść bazylii plus świeże ulubione zioła (tymianek, oregano)
- sól, pieprz, oliewa z oliwek
Wykonanie:
- piersi nacinamy dość głęboko w poprzek fileta, nacieramy mięso solą, pieprzem, oliwą; w każde nacięcie wkładamy plaster mozzarelli, liść bazylii, posypujemy wybranymi ziołami
- na danie naczynia żaroodpornego układamy pociętego w plastry pomidora, na wierzchu kładziemy filety i polewamy całość oliwą (wg uznania).
- pieczemy w temperaturze około 180 stopni przez 30 minut lub dłużej (mięso powinno się zrumienić, mozzarella lekko przypiec, ale nie przesadzamy żeby mięso nie wyschło)
- podajemy z ulubionymi dodatkami- u mnie z kaszą kuskus, ale może to być to kawałek chleba lub bagietki.
przepis z Kwestii Smaku
Składniki (dla 2 osób)
- 2 pojedyncze lub 1 podwójna pierś z kurczaka bez skóry
- kulka mozzarelli
- 1 duży pomidor (np. maliniowy lub bawole serce)
- garść bazylii plus świeże ulubione zioła (tymianek, oregano)
- sól, pieprz, oliewa z oliwek
Wykonanie:
- piersi nacinamy dość głęboko w poprzek fileta, nacieramy mięso solą, pieprzem, oliwą; w każde nacięcie wkładamy plaster mozzarelli, liść bazylii, posypujemy wybranymi ziołami
- na danie naczynia żaroodpornego układamy pociętego w plastry pomidora, na wierzchu kładziemy filety i polewamy całość oliwą (wg uznania).
- pieczemy w temperaturze około 180 stopni przez 30 minut lub dłużej (mięso powinno się zrumienić, mozzarella lekko przypiec, ale nie przesadzamy żeby mięso nie wyschło)
- podajemy z ulubionymi dodatkami- u mnie z kaszą kuskus, ale może to być to kawałek chleba lub bagietki.
przepis z Kwestii Smaku
sobota, 29 lipca 2017
Placek z morelami i tymiankiem
Zakochałam się w metodzie wymieszaj i piecz, jest jeszcze szybciej, bez ucierania, czekania aż masło będzie miękkie, bez wyrabiania. Ciasto przygotowujemy jak te na muffiny, dzielimy składniki na mokre i suche które następnie tylko mieszamy łyżką . Szybciej sie nie da. A jakie jest ciasto? Wilgotne, długo utrzymuje świeżość, w sezonie gdy pod ręką mamy tyle owoców ile chcemy i szkoda tracić czas na stanie w kuchni. Gorąco polecam!
Składniki (forma do tarty 23 cm)
* suche składniki:
- 1 1/2 szklanki mąki pszennej
- 1/2 szklanki cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody oczyszonej
- szczypta soli
* mokre składniki:
- 2 jaja
- 1/2 szklanki oleju
- 1/3 szklanki maślanki/ jogurtu/ kefiru
* dodatkowo:
- 8-10 moreli
- listki z kilku gałązek tymianku (w oryginale kwiaty lawendy)
Wykonanie:
- przygotowujemy dwie miski, do jednej wsypujemy składniki suche w drugiej umieszczamy mokre. Za pomocą widelca/ łyżki mieszamy je ze sobą, następnie łączymy zawartość obu misek za pomocą rózgi kuchennej do otrzymiania dość gęstego ciasta. Mieszamy tylko do połączenia składników
- ciasto przelewamy do formy wysmarowanej masłem i obsypanej mąką/ lub wyłożonej papierem do piecznia. Na wierzchu układamy połówki moreli- "dupkami" do góry, na wierzchu rozsypujemy listki tymianku/ kwiaty lawendy.
- pieczemy w 180 stopniach do suchego patyczka, przez około 35 minut (lub dłużej jeśli dalej się klei). Studzimy i zajadamy :)
* inspiracja TU
Składniki (forma do tarty 23 cm)
* suche składniki:
- 1 1/2 szklanki mąki pszennej
- 1/2 szklanki cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody oczyszonej
- szczypta soli
* mokre składniki:
- 2 jaja
- 1/2 szklanki oleju
- 1/3 szklanki maślanki/ jogurtu/ kefiru
* dodatkowo:
- 8-10 moreli
- listki z kilku gałązek tymianku (w oryginale kwiaty lawendy)
Wykonanie:
- przygotowujemy dwie miski, do jednej wsypujemy składniki suche w drugiej umieszczamy mokre. Za pomocą widelca/ łyżki mieszamy je ze sobą, następnie łączymy zawartość obu misek za pomocą rózgi kuchennej do otrzymiania dość gęstego ciasta. Mieszamy tylko do połączenia składników
- ciasto przelewamy do formy wysmarowanej masłem i obsypanej mąką/ lub wyłożonej papierem do piecznia. Na wierzchu układamy połówki moreli- "dupkami" do góry, na wierzchu rozsypujemy listki tymianku/ kwiaty lawendy.
- pieczemy w 180 stopniach do suchego patyczka, przez około 35 minut (lub dłużej jeśli dalej się klei). Studzimy i zajadamy :)
* inspiracja TU
wtorek, 18 lipca 2017
Clafoutis z karmelizowanym rabarbarem
Clafoutis to naprawdę szybki deser. Miało być drożdżowe ale dramatycznie cierpię na brak czasu więc padło na mega szybki deser. Ciasto przygotowuje się kilka minut, do kwadransu zajmie Wam przygotowanie karmelu i uduszenie w nim rabarbaru. Super zestawienie, słodkie, kwaśne i cytrynowe listki tymianku. Przesadzam z tymi zielonymi listkami, ale one super pasują do wypieków. Zróbcie jak chcecie, z ich użyciem lub bez :) Clafoutis najlepiej smakuje na ciepło, kiedy karmel jest jeszcze lepiący i ciepły ale na zimno też daje radę :) Deser dla leniwych i zabieganych. Za Anią Starmach.
Składniki (naczynie średnicy 23 cm)
* ciasto:
- 1/2 szklanki mąki pszennej
- 1/2 szklanki cukru (lub mniej)
- 3 jaja
- 3/4 szklanki mleka lub pół na pół ze słodką śmietanką
- masło do wysmarkowania formy
* rabarbar (około 500 g) + kilka łyżek cukru na karmel
- listki świeżego tymianku (opcja)
Wykonanie:
- na dno głębokiej patelni wsypujemy cienką warstwę cukru i podgrzewamy do momentu uzyskania karmelu- uważajcie żeby go nie spalić, powinien mieć głęboki złoty kolor. Karmelu podczas przygotowań nie mieszamy
- rabarbar kroimy w 2 cm kawałki i wrzucamy na gorący karmel, ciągle pogrzewamy aż rabarbar puści sok i oblepi się powstałym syropem.
- ciasto: miskujemy jaja z cukrem, dodajemy mąkę i mleko/ śmietankę- powinno powstać rzadkie ciasto
- formę smarujemy porządnie masłem, przekładamy do niej rabarbar i wylewamy na wierzch ciasto. Możecie dodać listków tymianku (jeśli chcecie). Pieczemy w 180 stopniach do złotego koloru, przez około 20-25 minut lub dłużej. Najlepiej smakuje na ciepło ale wystudzone też jest smaczne :)
wtorek, 11 lipca 2017
Ucierane ciasto z karmelizowanym rabarbarem i tymiankiem
Nie będę ukrywać, zresztą jeśli zaglądacie to wiecie że lubię proste i szybkie ciasta z cyklu wymieszaj i piecz :) I to właśnie jest takie ciasto. Smak podkręca tymianek- mam akurat na balkonie cytrynowy. Musicie spróbować, tylko nie zwlekajcie za długo, rabarbar się kończy ;)
składniki (piekłam w tortownicy 23cm średnicy)
* ciasto:
- 1 1/2 szklanki mąki pszennej
- 1/2 szklanki cukru
- 3/4 kostki masła
- 2 jaja
- 1/2 szklanki jogurtu naturalnego/ kefiru/ maślanki itp.
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
* rabarbar
- 1/2 kg rabarbaru (ja wybieram zawsze z czerwonymi łodygami- będzie ładniejszy kolor;)
- kilka łyżek cukru na karmel
- listki tymianku z kilku gałązek tymianku- naprawdę warto!
Wykonanie:
- rabarbar kroimy w kawałki (nie trzeba obierać), na dno głębokiego rondla wsypujemy cienką warstwę cukru i podgrzewamy aż otrzymamy złoty karmel. Gdy cukier się skarmelizuje dodajemy rabarbar (uwga, reakcja może być gwałtowna) i dusimy tak długo, aż rabarbar puści sok i rabarbar oblepi się mieszanką karmelu i soku. Podczas tego procesu warto czasem przemieszać rabarbar, żeby kawałki karmelu nie przewarły do dna naczynia. Na koniec dodajemy listki tymianku. Odstawiamy na bok.
- masło (w temp. pokojowej) ucieramy z cukrem na puch. Następnie wbijamy jaja, po każdym krótko miksując. Masa może wydawać sie zważona, ale to nic, tak ma być. Kolejno na przemian wsypujemy mąkę (warto przesiać ją z proszkiem do pieczenia i sodą) i dodajemy jogurt/ kefir. Ciasto ucieramy krótko, tylko do wymieszania i otrzymania gładkiej masy.
- tak przygotowane ciasto przelewamy do tortownicy, której dno warto wyłożytć papierem do pieczenia, wyrównujemy, możemy posypać je z wierzchu otrębami (wchłoną nadmiar soku z rabarbaru, chroniąc ciasto przed zakalcem) i przekładamy rabarbar.
- ciasto pieczemy w 180 stopniach przez około 35-45 minut- do suchego patyczka i ładnego złotego koloru.
składniki (piekłam w tortownicy 23cm średnicy)
* ciasto:
- 1 1/2 szklanki mąki pszennej
- 1/2 szklanki cukru
- 3/4 kostki masła
- 2 jaja
- 1/2 szklanki jogurtu naturalnego/ kefiru/ maślanki itp.
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
* rabarbar
- 1/2 kg rabarbaru (ja wybieram zawsze z czerwonymi łodygami- będzie ładniejszy kolor;)
- kilka łyżek cukru na karmel
- listki tymianku z kilku gałązek tymianku- naprawdę warto!
Wykonanie:
- rabarbar kroimy w kawałki (nie trzeba obierać), na dno głębokiego rondla wsypujemy cienką warstwę cukru i podgrzewamy aż otrzymamy złoty karmel. Gdy cukier się skarmelizuje dodajemy rabarbar (uwga, reakcja może być gwałtowna) i dusimy tak długo, aż rabarbar puści sok i rabarbar oblepi się mieszanką karmelu i soku. Podczas tego procesu warto czasem przemieszać rabarbar, żeby kawałki karmelu nie przewarły do dna naczynia. Na koniec dodajemy listki tymianku. Odstawiamy na bok.
- masło (w temp. pokojowej) ucieramy z cukrem na puch. Następnie wbijamy jaja, po każdym krótko miksując. Masa może wydawać sie zważona, ale to nic, tak ma być. Kolejno na przemian wsypujemy mąkę (warto przesiać ją z proszkiem do pieczenia i sodą) i dodajemy jogurt/ kefir. Ciasto ucieramy krótko, tylko do wymieszania i otrzymania gładkiej masy.
- tak przygotowane ciasto przelewamy do tortownicy, której dno warto wyłożytć papierem do pieczenia, wyrównujemy, możemy posypać je z wierzchu otrębami (wchłoną nadmiar soku z rabarbaru, chroniąc ciasto przed zakalcem) i przekładamy rabarbar.
- ciasto pieczemy w 180 stopniach przez około 35-45 minut- do suchego patyczka i ładnego złotego koloru.
piątek, 7 lipca 2017
Ucierane ciasto z truskawkami, malinami i listkami tymianku
Znany już patenet z ostatnich wypieków- tymianek! Świetnie pasuje do rabarbaru, ale i truskawek i malin. Ma lekko cytrynowo- zielny aromat. Ożywa smak, naprawdę warto się skusić i dodać trochę świeżych listków do ciasta. Będziecie oczarowani. W tym roku nie mam szcześcia do truskawek, kwaśne, wodniste albo zupełnie twarde i bez smaku. Raz jedyny udało mi się trafić smaczne owoce i od razu postanowiłam że będzie ciasto :) Oto one :)
składniki (piekłam w tortownicy 23cm)
- 1 1/2 szklanki mąki pszennej
- 1/2 szklanki cukru
- 3/4 kostki masła
- 2 jaja
- kubek jogurtu naturalnego (mały)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody
- 300 g truskawek
- garść lub dwie malin
- garść wiórków kokosowych
- listki świeżego tymianku- warto!
Wykonanie:
- masło w temperaturze pokojowej ucieramy z cukrem na puch, następnie dodajemy po jednym jaju po każdym krótko ucierając ciasto. Może ono sprawiać wrażenie zważonego ale to nic.
- do tak przygotowanej masy dodajemy na przemiennie mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i sodą i jogurt (w dwóch turach). Ciasto miksujemy krótko, tylko do wymieszania składników.
- gotowe przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia, wyrównujemy, a na wierzchu rozkładamy truskawki pokrojone w plastry, rozrzucamy maliny, listki tymianku, wiórki kokosowe i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 35-40 minut. Ciasto pieczemy do suchego patyczka, powinno mieć ładny złoty kolor. Studzimy na kratce i zajdamy :)
składniki (piekłam w tortownicy 23cm)
- 1 1/2 szklanki mąki pszennej
- 1/2 szklanki cukru
- 3/4 kostki masła
- 2 jaja
- kubek jogurtu naturalnego (mały)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody
- 300 g truskawek
- garść lub dwie malin
- garść wiórków kokosowych
- listki świeżego tymianku- warto!
Wykonanie:
- masło w temperaturze pokojowej ucieramy z cukrem na puch, następnie dodajemy po jednym jaju po każdym krótko ucierając ciasto. Może ono sprawiać wrażenie zważonego ale to nic.
- do tak przygotowanej masy dodajemy na przemiennie mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i sodą i jogurt (w dwóch turach). Ciasto miksujemy krótko, tylko do wymieszania składników.
- gotowe przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia, wyrównujemy, a na wierzchu rozkładamy truskawki pokrojone w plastry, rozrzucamy maliny, listki tymianku, wiórki kokosowe i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 35-40 minut. Ciasto pieczemy do suchego patyczka, powinno mieć ładny złoty kolor. Studzimy na kratce i zajdamy :)
czwartek, 25 maja 2017
Paj z rabarbarem, malinami i listkami tymianku
Pyszny, pyszny. Uwielbiam takie najprostrze na świecie ciasta. Nic nie zakłóca smaku rabarbaru, ciasto kruche, kruszy się. Jest pysznie. Do rbarabru uduszonego z karmelem dodałam garść malin i listki otarte z kilku gałązek świeżego tymianku. Ciasto jest świetne. Bardzo polecam! Dziurka w moim cieście jest od podjadnia łyżeczką ;) Rano usłyszałam, że tak już było ;)
Składniki (forma 23 cm średnicy)
- 1 1/2 szklanki pszennej
- 1/2 szklanki mąki graham
- 2 kopiaste łyżki cukru pudru
- łyżka śmietany kwaśnej
- 200 g zimnego masła
* nadzienie:
- 800 g rabarbaru
- kilka łyżek cukru
- otarte listki z tymianku (z kilku gałązek- opcja- ale warto)
- garść malin
Wykonanie:
- wszystkie składniki na ciasto kruche umieszczamy w misce, rozcieramy w palcach do postaci kruszonki a potem zagniatamy w ciasto. Dzielimy je na dwie części- większą wylepiamy dno formy, mniejsza po rozwałkowaniu stanowić będzie wierzch tarty. Formę i ciasto wkładamy do lodówki na około 40 minut żeby się schłodziło.
- nadzienie: na dnie rondla o szerokim dnie, rozsypujemy kilka łyżek cukru, tak żeby pokryć dno równomierną warstwą. Podgrzewamy aż cukier zacznie się karmelizować. Gdy cukier będzie koloru jasnokarmelowego doprzucamy łodygi rabarbaru pokrojonego w kawałki- cukier zacznie syczeć, uważamy może prysnąć- a jest bardzo gorący! Łodygi dusimy tak długo aż będą miękkie a karmel połączy się z sokiem puszczonym przez rabarbar- potrwa to około 15 minut. Gotowy rabarbar odstawiamy żeby przestygł, dodajemy listki tymianku otarte z kilka gałązek. Próbujemy nadzienie, jeśli jest potrzeba dodajemy trochę cukru.
- schłodzony spód podpiekamy około 20 minut w temperaturze 190 stopni, aż będzie lekko złocisty, wykładamy nadzienie, na wierzchu rozsypujemy maliny i nakrywamy drugim kawałkiem ciasta, który rozwałkowujemy na wielkość formy. Na wierzchu robimy kilka nacięć, żeby para mogła się wydostawać na zewnątrz. Paj wkładamy do piekarnika na około 30 minut. Pieczemy w temperaturze 180 stopni aż wierzch ciasta się zrumieni.
- podajemy po ostudzeniu lub z gałką lodów jeszcze lekko ciepły. Pyszny jest!
Składniki (forma 23 cm średnicy)
- 1 1/2 szklanki pszennej
- 1/2 szklanki mąki graham
- 2 kopiaste łyżki cukru pudru
- łyżka śmietany kwaśnej
- 200 g zimnego masła
* nadzienie:
- 800 g rabarbaru
- kilka łyżek cukru
- otarte listki z tymianku (z kilku gałązek- opcja- ale warto)
- garść malin
- wszystkie składniki na ciasto kruche umieszczamy w misce, rozcieramy w palcach do postaci kruszonki a potem zagniatamy w ciasto. Dzielimy je na dwie części- większą wylepiamy dno formy, mniejsza po rozwałkowaniu stanowić będzie wierzch tarty. Formę i ciasto wkładamy do lodówki na około 40 minut żeby się schłodziło.
- nadzienie: na dnie rondla o szerokim dnie, rozsypujemy kilka łyżek cukru, tak żeby pokryć dno równomierną warstwą. Podgrzewamy aż cukier zacznie się karmelizować. Gdy cukier będzie koloru jasnokarmelowego doprzucamy łodygi rabarbaru pokrojonego w kawałki- cukier zacznie syczeć, uważamy może prysnąć- a jest bardzo gorący! Łodygi dusimy tak długo aż będą miękkie a karmel połączy się z sokiem puszczonym przez rabarbar- potrwa to około 15 minut. Gotowy rabarbar odstawiamy żeby przestygł, dodajemy listki tymianku otarte z kilka gałązek. Próbujemy nadzienie, jeśli jest potrzeba dodajemy trochę cukru.
- schłodzony spód podpiekamy około 20 minut w temperaturze 190 stopni, aż będzie lekko złocisty, wykładamy nadzienie, na wierzchu rozsypujemy maliny i nakrywamy drugim kawałkiem ciasta, który rozwałkowujemy na wielkość formy. Na wierzchu robimy kilka nacięć, żeby para mogła się wydostawać na zewnątrz. Paj wkładamy do piekarnika na około 30 minut. Pieczemy w temperaturze 180 stopni aż wierzch ciasta się zrumieni.
- podajemy po ostudzeniu lub z gałką lodów jeszcze lekko ciepły. Pyszny jest!
poniedziałek, 9 stycznia 2017
Grissini z suszonymi pomidorami i tymiankiem
Mniam, pycha! Super sprawa na noworoczne spotkanie ze znajomymi. Nie musicie robić kanapek, prościej jest zrobić grissini- z ulubionymi dodatkami, postawić na stole dip i niech goście się bawią w komponowanie przekąsek :) Grissini to pole do popisu waszej kreatywności. Dodatki jakie lubicie, możecie też zrobić bez dodatków i obsypać ulubionymi pestkami i ziarnami, a możecie i zrobić z dodatkami w środku i obsypać ziarnami. Zróbcie jak macie ochotę :)
Przepis na około 40 paluszków (zależnie od grubości)
- 2 szklanki mąki pszennej
- 15 g świeżych drożdży
- 3/4 szklanki letniej wody
- 2 łyżki oliwy z zalewy suszonych pomidorów
- łyżka cukru
- 1/2 łyżeczki soli
* dodatkowo:
- 5 suszonych pomidorów pokrojonych w wąskie paski
- suszony tymianek
- roztrzepanej jajko do posmarkowania + kilka łyżek waszych ulubionych nasion/ziaren: u mnie czarnuszka, siemię lniane i sezam
Wykonanie:
- mąkę przesiewamy do miski, mieszamy z cukrem, solą. Robimy wgłębienie, do środka wlewamy drożdże rozpuszone w 1/4 szklanki wody (ilość odejmujemy od całkowitej ilości podanej w przepisie). Przykrywamy ściereczką, odstawiamy na 15 minut w ciepłe miejsce- drożdże powinny się spienić i "napuszyć". Gdy drożdże są aktwyne, mieszamy całość łyżką, dodajemy olej z zalewy suszonych pomidorów, pocięte na wąskie paseczki suszone pomidory, tymianek i wyrabiamy gładkie ciasto. Ja to zrobiłam ręcznie- możecie miskerem.
- wyrobione ciasto odstawiamy na pół godziny, żeby lekko wyrosło.
- wyrośnięte ciasto odgazowujemy, dzielimy na porcje, cienko rozwałkowujemy, kroimy na wąskie paseczki i zwijamy rolując je dłonią (jak przy formowaniu klusek leniwych). Gotowe grissini układamy na blaszce wyłożonej papierm do pieczenia, smarujemy jajkiem, obsypujemy ziarnami jak mamy ochotę i pieczemy krótko (około 10-12 minut) w mocno nagrzanym piekarniku ( około 185 stopni)- powinny się lekko zezłocić.
- postępujemy tak aż zużyjemy całe ciasto.
- najlepsze tego samego dnia. Przygotujcie jakiś dip lub choćby hummus i zajadcie. Smacznego!
Przepis na około 40 paluszków (zależnie od grubości)
- 2 szklanki mąki pszennej
- 15 g świeżych drożdży
- 3/4 szklanki letniej wody
- 2 łyżki oliwy z zalewy suszonych pomidorów
- łyżka cukru
- 1/2 łyżeczki soli
* dodatkowo:
- 5 suszonych pomidorów pokrojonych w wąskie paski
- suszony tymianek
- roztrzepanej jajko do posmarkowania + kilka łyżek waszych ulubionych nasion/ziaren: u mnie czarnuszka, siemię lniane i sezam
Wykonanie:
- mąkę przesiewamy do miski, mieszamy z cukrem, solą. Robimy wgłębienie, do środka wlewamy drożdże rozpuszone w 1/4 szklanki wody (ilość odejmujemy od całkowitej ilości podanej w przepisie). Przykrywamy ściereczką, odstawiamy na 15 minut w ciepłe miejsce- drożdże powinny się spienić i "napuszyć". Gdy drożdże są aktwyne, mieszamy całość łyżką, dodajemy olej z zalewy suszonych pomidorów, pocięte na wąskie paseczki suszone pomidory, tymianek i wyrabiamy gładkie ciasto. Ja to zrobiłam ręcznie- możecie miskerem.
- wyrobione ciasto odstawiamy na pół godziny, żeby lekko wyrosło.
- wyrośnięte ciasto odgazowujemy, dzielimy na porcje, cienko rozwałkowujemy, kroimy na wąskie paseczki i zwijamy rolując je dłonią (jak przy formowaniu klusek leniwych). Gotowe grissini układamy na blaszce wyłożonej papierm do pieczenia, smarujemy jajkiem, obsypujemy ziarnami jak mamy ochotę i pieczemy krótko (około 10-12 minut) w mocno nagrzanym piekarniku ( około 185 stopni)- powinny się lekko zezłocić.
- postępujemy tak aż zużyjemy całe ciasto.
- najlepsze tego samego dnia. Przygotujcie jakiś dip lub choćby hummus i zajadcie. Smacznego!
poniedziałek, 4 sierpnia 2014
Ciasto z morelami i kruszonką
Bardzo proste i smaczne ciasto. Jak na tak mały nakład pracy efekt jest zachwycający. Ciasto nie jest też takie zupełnie zwykłe. Morele zostały wymieszane z listkami świeżego tymianku co nadaje ciastu super aromatu. Musicie wypróbować.
Przepis za Liską z White Plate
Składniki na tortownicę 23 cm średnicy:
- 1 1/2 szklanki mąki pszennej
- 150 g masła lub margaryny do pieczenia
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 szklanki cukru pudru
dodatkowo:
- 400 g morel
- 2 łyżki świeżego tymianku (lub 1 łyżka suszonego)
- 2-3 łyżki skrobi ziemniaczanej
- 2-3 łyżki cukru
- cukier puder do oprószenia
Wykonanie:
- wszystkie składniki na ciasto umieszczamy w misce, masło kroimy w małe kawałeczki. Rozdrabniamy palcami w kruszonkę a następnie zagniatamy elastyczne ciasto. Dzielimy na 2 części- jedna zdecydowanie większa posłuży do wylepienia dna tortownicy- i to czynimy, mniejszą wykorzystamy do kruszonki. Tortownicę i ciasto schładzamy w lodówce około godziny.
-Przed samym pieczeniem przygotowujemy nadzienie: morele kroimy w cząstki, mieszamy ze skrobią, cukrem i listkami tymianku. Tak przygotowane owoce wyłożyłam na schłodzone ciasto, posypałam kruszonką którą zrobiłam z wcześniej odłożonego kawałka ciasta i piekłam około 45 minut w temp. 180 stopni. Jeśli boicie się że ciasto nasiąknie sokiem z moreli podpieczcie je około 10-12 minut przed wyłożeniem nadzienia. Ja tak nie robię z czystego lenistwa ;) Smacznego!
Przepis za Liską z White Plate
Składniki na tortownicę 23 cm średnicy:
- 1 1/2 szklanki mąki pszennej
- 150 g masła lub margaryny do pieczenia
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 szklanki cukru pudru
dodatkowo:
- 400 g morel
- 2 łyżki świeżego tymianku (lub 1 łyżka suszonego)
- 2-3 łyżki skrobi ziemniaczanej
- 2-3 łyżki cukru
- cukier puder do oprószenia
Wykonanie:
- wszystkie składniki na ciasto umieszczamy w misce, masło kroimy w małe kawałeczki. Rozdrabniamy palcami w kruszonkę a następnie zagniatamy elastyczne ciasto. Dzielimy na 2 części- jedna zdecydowanie większa posłuży do wylepienia dna tortownicy- i to czynimy, mniejszą wykorzystamy do kruszonki. Tortownicę i ciasto schładzamy w lodówce około godziny.
-Przed samym pieczeniem przygotowujemy nadzienie: morele kroimy w cząstki, mieszamy ze skrobią, cukrem i listkami tymianku. Tak przygotowane owoce wyłożyłam na schłodzone ciasto, posypałam kruszonką którą zrobiłam z wcześniej odłożonego kawałka ciasta i piekłam około 45 minut w temp. 180 stopni. Jeśli boicie się że ciasto nasiąknie sokiem z moreli podpieczcie je około 10-12 minut przed wyłożeniem nadzienia. Ja tak nie robię z czystego lenistwa ;) Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)


