Pokazywanie postów oznaczonych etykietą melasa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą melasa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 marca 2017

Batoniki owsiane z daktylami, orzechami i masłem orzechowym

Pyszne, pyszne. Ostanio bardzo się rozmiłowałam w domowych batonikach. Bo tak, są bardzo zdrowe- bez cukru- słodzone daktylami, bo zawierają kilka składników i bardzo szybko się je przygotowuje- nie wymagają pieczenia, tylko podpiekamy w piekarniku płatki i orzechy. Mieszamy i już. Trzeba je też schłodzić, ale to raptem 30 minut. Musicie spróbować i mówię Wam, będziecie ciągle je podjadać :) Uzależaniają :) Przepis z Minimalist Baker.




Składniki:
- 1 szklanka płatków owsianych górskich
- 2 łyżki oleju kokosowego
- 150 g daktyli
- 1/3 szklanki masła orzechowego (zrobiłam domowe)
- 1 szklanka orzechów włoskich lub innych
- 1/3 szklanki wiórków kokosowych
- 2 łyżki melasy (ale to jak lubcie, daktyle wystarczająco "posłodzą" batoniki)

Wykonanie:
- płatki i orzechy z grubsza posiekane wrzucamy na blaszkę i podpiekamy przez około 10 minut w temperaturze 180 stopni, co kilka minut warto zajerzeć i przemieszać płatki, żeby się nie przypaliły
- w międzyczasie zalewamy daktyle wrzątkiem, odstawiamy na kilka minut, a następnie odciskamy z wody i blendujemy
- do miski wrzucamy podpieczone płatki i orzechy, dodajemy masło orzechowe, pastę z daktyli, wiórki, melasę, olej kokosowy. Mieszamy aż otrzymamy klejącą, jednolitą masę. I teraz przekładamy ją na dno naczynia w którym stężeje w lodówce. Polecam szklane- nie trzeba jej niczym wykładać ani smarować. Masę rozsmarowujemy na dnie, dokładnie przyciskamy na tę samą grubość. Chłodzimy w lodówce przez około 30 minut. Po tym czasie da się już kroić w kawałki.
- przechowujemy w zamykanym pojemniku. Pyszne są, polecam!


piątek, 24 lutego 2017

Pulled pork czyli "chochrana" wieprzowina z sosem barbecue

To żadna nowość, tylko oczywista oczywistość- długo pieczona łopatka wieprzowa, uprzednio marynowana i długo pieczona w niskiej temperaturze musi być przepyszna. I jest mega! Bardzo ale to bardzo polecam, jeśli macie wolnowar po prostu wstawcie ją na noc. Warto ją pomarynować przez 12 godzin, żeby nic jej nie brakowało. Jak ją jeść? Można dodać do kanapki w sylu burgera z surówką coleslaw, albo podać w towarzystwie kaszy i warzyw a całość obficie polać sosem barbecue. Jadłam na te dwa sposoby i w obu przypadkach czochrana łopatka była przesmaczna. Jak przygotować?


Składniki:
- 1 kg łopatki wieprzowej

* przyprawy do marynaty:
- 1 łyżka czerwonej łagodnej papryki
- 1 łyżka czerwonej ostrej ppapryki
- 1/2 łyżeczki pieprzu kajeńskiego
- 1 łyżka pieprzu
- 1 łyżka kuminu
- 3-4 ząbki czosnku
- sos sojowy ciemny kilka łyżek
- 50 g brązowego cukru
- sól (ole ostrożnie- sos sojowy jest słony)
- 1 łyżeczka wędzonej papryki (słodkiej lub ostrej)

* sos barbecue:
- 2/3 puszki krojonych pomidorów, w sezonie 2-3 świeże
- 1/2 szklanki wody
- 2 łyżki oleju
- 1 mała cebula
- 2 ząbki czosnku
- 1 łyżeczka musztardy dijon
- 1 łyżeczka czerwonego octu
- 1 łyżeczka sosu worcestershire
- 1 ostra wędzona papryczka chipotle (lub 1 łyżeczka ostrej wędzonej papryki)
- 1 mała ostra papryczka
- 2-3 łyżeczki brązowego cukru
- 1 łyżeczka melasy lub miodu (pominęłam)
- sól, pieprz

Wykonanie:
- kumin (jeśli macie w ziarenkach) ucieramy w moździerzu,  dodajemy czosnek, szczyptę soli i ucieramy do postaci pasty. Mieszamy z resztą przypraw, dodajemy cukier, sos sojowy i powstałą pastą nacieramy bardzo dokładnie i od serca mięso. Najlepiej odstawić je w pojemniku do lodówki na minimum noc, najlepiej na dobę.
- zamarynowane mięso wkładamy do żeliwnego garnka, garnka rzymskiego, lub innego naczynia które możecie szczelnie zamknąć, wlewamy całą marynatę, podlewamy połową szklanki wody i pieczemy około 5 godzin w temperaturze 130-140 lub w niższej temperaturze 110 stopni przez około 7-8 godzin. Ja wybrałam tę pierwszę opcję i mięso było mięciutkie jak trzeba.
UWAGA: zajrzyjcie od czasu do czasu czy nie trzeba dolać wody, nie chcecie przecież przypalić Waszego mięsa
- upieczoną łopatkę odstawiamy dalej przykrytą na godzinę a następnie za pomocą dwóch widelców "czochramy", włókna bez problemu będą się rozdzielać.

Co zrobić z taką łopatką? Jest super do kanapek, można z nią zrobić burgery z dodatkiem surówki np. coleslaw, ale możecie też zjeść w towarzystwie kaszy i warzyw. Żeby delektować się pełnią smaku trzeba zrobić do mięsa sos. Jaki? Najlepiej barbecue- słodko, ostry z nutą wędzonej papryki. Pycha!

Sos barbecue:
- na oleju podsmażamy pokrojoną w kostkę ceublę, gdy się zrumieni (to ważne) dodajemy czosnek, pomidory, wędzoną paprykę chipotle i resztę składników. Doprawiamy do smaku, wlewamy wodę i gotujemy pod przykryciem 20 minut. Po tym czasie blendujemy sos na gładko. Jeśli wydaje się Wam zbyt rzadki odparowujemy go jeszcze przez kilka minut, wstawiając rondel na gaz, tym razem bez przykrycia. Gotowy sos przekładamy do słoika, i dodajemy do mięs, wędliny. Do wszechstronnego wykorzystania :)

Korzystałam z przepisów Chili Bite oraz Jem więc Jestem

piątek, 23 stycznia 2015

Ciasto z bananami, wiórkami kokosowymi i melasą

Ciemne, wilgotne ciasto bananowe. Smakuje prawie jak chlebek bananowy, ale ma fajną strukturę dzięki wiórkom kokosowym. Głębi smaku nadaje melasa- jeśli jej nie macie wystarczy użyć zamiast białego cukru ciemny muscovado. Ciasto banalnie proste w przygotowaniu. Składniki mieszamy łyżką. Zainspirował mnie przepis stąd.


Składniki (piekłam w tortownicy 23 cm średnicy)
- 1 1/2 szklanki mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1/2 szklanki cukru + 2 łyżeczki melasy lub 3/4 szklanki dark muscovado
- 2 duże jaja
- 8 łyżek oleju rzepakowego
- 2 bardzo dojrzałe banany
- 1/2 dużego kubka (185g) jogurtu naturalnego
- 3/4 szklanki wiórków kokosowych
- 1/2 tabliczki posiekanej mlecznej czekolady


Wykonanie:
- suche składniki, łączymy w misce- łącznie z czekoladą i wiórkami kokosowymi
- jaja, olej, rozgniecione banany, jogurt umieszczamy w drugiej i mieszamy
- na koniec łączymy zawartość obu miseczek, mieszamy chwilę łyżką, tylko do połączenia składników- ciasto może mieć grudki, ważne żeby nie mieszać zbyt długo
- ciasto przelewamy do tortownicy i pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 30-40 minut. Powinno się ładniej zrumienić, będzie też wilgotne więc nie warto czekać aż przejdzie "test suchego patyczka" bo wyschnie na wiór ;) Smacznego!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...