Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarta. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 czerwca 2016

Tarta na razowym cieście z kremem budyniowym i truskawkami

Tak masakrycznie leje, że moja wizja wieczoru wygląda następująco: kubek dobrej herbaty, domowe ciasto, kocyk i książka :) Moja propozycja na weekendowe odpoczywanie to prosta i szybka w przygotowaniu tarta z kremem budyniowym i truskawkami. Naprawdę szybka, bo piecze się tylko spód, krem przygotowujemy w tzw.  międzyczasie, a truskawki tylko kroimy w plastry i wykładamy na krem. Da się ją nawet przygotować dziś, żeby przez sobotę/ niedzielę juz dosłownie nie robić nic, tylko relaksować się :)


Składniki na formę 23 cm średnicy:
*spód:
- 3/4 szklanki mąki pszennej uniwersalnej
- 3/4 szklanki mąki pszennej graham lub razowej
- 3/4 kostki masła
- 3-4 łyżki cukru pudru
* krem:
- 1 śmietankowy budyń
- 375 ml mleka
- 2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią
- 3 łyżki zwykłego cukru
- 1/2 kostki miękkiego masła
* dodatkowo
- świeże truskawki


Wykonanie:
- wszystkie składniki na ciasto umieszczamy w misce, rozcieramy w palcach do postaci kruszonki i zagniatamy w ciasto. Gotowym wylepiamy formę, nakłuwamy widelcem i odstawiamy na 30 minut do lodówki do schłodzenia
- krem: z ilości mleka podanej w przepisie odejmujemy pół szklanki i rozpuszczamy w nim proszek budyniowy. Pozostałe mleko zagotowujemy z cukrem. Gdy mleko zacznie wrzeć wlewamy mleko wymieszane z budyniem i mieszając gotujemy aż całość zgęstnieje. Odstawiamy do przestudzenia- budyń powinien całkowicie ostygnąć. Wyjmujemy masło z lodówki- potrzebujemy miękkiego.
- schłodzony spód tarty wkładamy do nagrzanego piekarnika (temp. 190 stopni) i podpiekamy przez około 20 minut. Upieczony odstawiamy do ostudzenia.
- miękkie masło ubijamy z obu rodzajami cukru na puch, następnie łyżka po łyżce dodajemy budyń i  ucieramy tak długo aż zużyjemy cały budyń. Powstała maska powinna być kremowa, budyniowo-maślana w smaku. Gotową masę rozsmarowujemy na upieczonym spodzie, na wierzchu układamy pokrojone w grube plastry truskawki. Smacznego!

* przepis na krem budyniowy z bloga Kuchnia Agaty

środa, 24 lutego 2016

Tarta z ricottą

Lekka dzięki nadzieniu ze śmietanki i serka ricotty. Trochę letnia, z nutą limonki, trochę nie przystaje do tych szaleństw za oknem, bo robiłam ją w dniu w którym świeciło piękne słońce, a temperatura oscylowała w granicach 8- 10 stopni a dziś pochmurno i zimno. No ale może przywoła chociaż trochę słońca gdy za oknem chmury i deszcz.


Składniki (piekłam w formie 23 cm średnicy)
* ciasto:
- 1 1/2 szklanki mąki pszennej
- 200 g masła
- 2-3 łyżki cukru pudru
* nadzienie:
- mały kubek smietany kremówki min. 30% tłuszczu
- 250 ricotty
- kilka łyżek cukru pudru- do smaku
- skórka starta z limonki + sok z połowy owocu


Wykonanie:
- wszystkie składniki na ciasto rozcieramy w palcach, gdy powstaną okruchy zagniatamy je w ciasto. Gotowym wylepiamy dno i rant formy, nakłuwamy widelcem, i odstawiamy na 40 minut do lodówki do schłodzenia
- schłodzony spód pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 190 stopni przez około 20 minut- na złoty kolor. Upieczony studzimy
- nadzienie: śmietankę ubijamy na sztywno a następnie mieszamy rózgą z ricottą i z pozostałymi składnikami, dodajemy tyle cukru ile nam opodwiada (tylko bez przesady, zeby nie powstał ulepek;). Przechowujemy tartę w lodówce, wyjmujemy pół godziny przed podaniem, zeby nabrała temperatury pokojowej

czwartek, 29 października 2015

Tarta z dżemem i nadzieniem kokosowym

Uwielbiam kokos i gdy ujrzałam na Moich Wypiekach przepis, to wiedziełam że je upiekę. Nadzienie jest słodko-kokosowe, dość wilgotne, i przełamane kwaskowym dżemem, którym posmarowane jest kruche ciasto. Świetnie nadaję się do wypieku w środku tygodnia :) Gorąco polecam!


Składniki (piekłam w tortownicy 23 cm średnicy)
* ciasto:
- 1 1/2 szklanki mąki pszennej
- 2 łyżki cukru pudru
- 3/4 kostki masła (kostka= 200 g)
* nadzienie kokosowe:
- 1/2 kubka śmietany kremówki
- 1/2 szklanki cukru
- 1 1/2 szklanki wiórków kokosowych
- 3 jaja
* dodatkowo:
- kwaśny dżem, np. porzeczkowy, morelowy, wiśniowy- wybierzcie jaki lubicie


Wykonanie:
- wszystkie składniki na ciasto rozcieramy w palcach aż powstanie kruszonka, którą zagniatamy w ciasto. Gotowym wylepiamy formę, nakłuwamy widelcem i wstawiamy do schłodzenia w lodówce na przynajmniej 40 minut.
- gotowy schłodzony spód podpiekamy w 180 stopniach przez około 15 minut
- nadzienie: kremówkę lekko ubijamy, ma się tylko napuszyć. Wsypujemy do niej wiórki, cukier, dodajemy rozkłócone jaja i mieszamy szpatułką do otrzymania jednolitej masy
- na podpieczony spód wykładamy kwaśny dżem- rozsmarowujemy grubą warstwą. Na tak przygotowaną tartę wykładamy nadzienie kokosowe i zapiekamy dodatkowo w piekarniku przez 30 minut w 180 stopniach, aż wiórki ładnie sie zezłocą- nie pieczemy za długo żeby nadzienie nie wyschło :)



piątek, 23 października 2015

Razowa tarta z solonym karmelem i granatem

Postanowiłam w końcu przygotować idealny karmel. Nigdy nie wychodził mi taki jak trzeba, ale postanowiłam spróbować raz jeszcze. Zainspirował mnie ten przepis, i jak sie okazało, było to strzał w dziesiątkę! Idealne proporcje. Karmel udał się znakomicie. Ze szczyptą lub dwiema soli morskiej genialny. Zapraszam Was to wypieku pysznej i bardzo prostej tarty, której bohaterem jest wspomniany wyżej solony karmel. Dla kontrastu ciasto posypane zostało ziarenkami grantatu.


Składniki (piekłam w tortownicy 23 cm średnicy)
* ciasto:
- 1 1/2 szklanki mąki graham (można wymieszać pół na pół z pszenną)
- 180 g masła
* karmel:
- 1 szklanka cukru
- 85 g zimnego masła pokrojonego w kostkę
- 1/2 szklanki śmietany kremówki 30%
- gruboziarnista sól morska- szczypta, dwie
* dodatkowo:
- ziarenka granatu, świeże figi, inne ulubione owoce sezonowe



Wykonanie:
* wszystkie składniki ciasta rozcieramy w palach do powstania kruszonki i zagniatamy szybko w ciasto. Gotowym wyklejamy tortownicę formując rant i schładzamy w lodówce przez około 40 minut.
- schłodzony spód podpiekamy na "złoto" około 25 minut (na ciemnej mące trudno uzyskać złoty odcień ciasta ;) powinno się w każdym bądź razie upiec bo tarta nie będzie już więcej pieczona)
* karmel- wszystkie składniki powinniśmy mieć odmierzone i pod ręką. Na dnie szerokiego rondla/ garnka, rozdypujemy równą warstwę cukru. Podgrzewamy na małym ogniu tak długo aż cukier się całkowicie rozpuści i osiągnie karmelowy kolor. Gdy to nastąpi rondel zdejmujemy z ognia, dodajemy masło pokrojone w kawałeczki i mieszamy drewnianą łyżką aż składniki zaczną się łączyc. Uwaga! Reakcja gorącego karmelu z zimnym masłem będzie gwałtowna, trzeba zachować ostrożność. Rondel z powrotem przekładamy na palnik i podgrzewamy całość mieszając. Gdy składniki się połączą, dolewamy smietankę i znów mieszamy aż powstnie sos karmelowy. Trzymamy na ogniu tylko do połączenia. Gotowy możemy posolić jeśli lubimy karmel w takiej postaci. Sos zgęstnieje gdy ostygnie, a jeszcze bardziej podczas przechowywania np. w lodówce.
- Gotowy sos przelewamy na podpieczony spód, gdy trochę zgęstniej posypujemy tartę ziarenkami granatu lub innymi owocami

Prosty i dekadencki deser gotowy. Polecam!

wtorek, 28 lipca 2015

Czekoladowa tarta z konfiturą z wiśni i ganache z gorzkiej czekolady

To ciasto to istny hit. Połączenie słodko-kwaśnych wiśni i ciemnej czekolady jest po prostu świetne. Kolejne klasyczne połączenie smakowe, które porwie wielbicieli owoców i czekolady. Bardzo polecam. Przepis podejrzałam w książce Cukiernia Lidla jednak zrobiłam swoją wersję :)


składniki na formę 23 cm średnicy:
* ciasto:
- 1 1/2 szklanki mąki pszennej
- 3 łyżki kakao
- 3 łyżki cukru pudru
- 3/4 kostki masła
* nadzienie:
- 1 kg wiśni + 1 szklanka cukru + więcej w pogotowiu
- 200 g gorzkiej czekolady (minimum 60% kakao) + 200 g śmietany kremówki

Wykonanie:
- składniki ciasta rozcieramy w palcach do postaci kruszonki i następnie zagniatamy ciasto. Im szybciej tym lepiej. Chodzi oto żeby nie ocieplać ciasta dłońmi. Gotowym wylepiamy formę do tarty, mocno przyciskamy do dna i brzegów żeby ciasto ładnie trzymało kształt podczas pieczenia. Nakłuwamy widelcem i schładzamy przez około 40 minut do godziny
- wiśnie pestkujemy, wkładamy do szerokiego rondla, dodajemy cukier (ilość cukru jest orientacyjna, modyfikujcie smak wedle gustu- moje wiśnie nie były bardzo kwaśne, dlatego dałam około 1 szklanki cukru) i smażymy :) Wiśnie najpierw puszczą dużo soku, który stopniowo będzie się redukował. Smażymy tak długo aż na dnie rondla zostaną wiśnie oblepione gęstym wiśniowym syropem. O takie wiśnie właśnie nam chodzi :) Smażenie zajmie około 40 minut do godziny.
- schłodzony spód tarty podpiekamy przez 20 minut w temperaturze 190 stopni. Studzimy. Nakładamy grubą warstwę konfitury z wiśni i cały ganache. Smacznego!
- ganache: śmietankę zagotowujemy, zdejmujemy z palnika, dodajemy pokruszoną czekoladę. Mieszamy aż składniki się połączą w jednolitą masę i już :)

Letnie owoce Uczta pod gołym niebem

wtorek, 21 lipca 2015

Tarta z kremem waniliowym i morelami

Pyszna klasyka. Już nawet nie wiem ile razy o tym wspominałam ale najprostsze połączenia smakowe bronią się same. Nie trzeba wiele czasu ani wysiłku żeby upiec takie pyszne ciasto. Sprawicie przyjemność sobie i swoim najbliższym. Latem uwielbiam ciasta owocowe! Na czekoladowe przyjdzie pora gdy zrobi się chłodniej. Teraz korzystam z owoców dojrzewających w słońcu i jak najdłużej chce zapamiętać ich smak. Gorąco polecam.


Składniki (piekłam w formie 23 cm średnicy)
* kruche ciasto"
- 1 1/2 szklanki mąki pszennej
- 3/4 kostki masła (prosto z lodówki)
- 2 łyżki cukru pudru
* krem waniliowy:
- 2 całe jaja
- 1/2 szklanki cukru pudru
- 2 płaskie łyżki mąki pszennej
- 300 ml mleka
- cukier z prawdziwą wanilią- 1 płaska łyżka
* dodatkowo:
- połówki moreli- kilka owoców


Wykonanie:
- wszystkie składniki na ciasto umieszczamy w misce, rozcieramy w palcach aż powstanie kruszonka, następnie szybko zarabiamy ciasto- chodzi oto, żeby nie ogrzewać go dłońmi. Gotowym wylepiamy tortownicę lub inną formę. Jeśli tak jak ja używacie tortownicy zróbcie rant na nadzienie z kremu. Ciasto nakłuwamy widelcem i schładzamy w lodówce przez około 40 minut.
- schłodzony spód ciasta podpiekamy w piekarniku przez około 20 minut w temperaturze 190 stopni
- mleko, cukier i cukier waniliowy podgrzewamy w rondelku. W misce miksujemy jaja z mąką i gdy mleko się zagotuje wlewamy masę jajeczną do rondla cały czas mieszając żeby nie zrobiła się nam jajecznica. Gotujemy krem i intensywnie mieszamy rózgą żeby był gładki. Gdyby jednak powstały grudki krem możemy albo zmiksować albo przetrzeć przez sito, uważam że łatwiej jest zmiksować :). Lekko przestudzony krem wykładamy na podpieczony spód, na wierzchu układamy połówki owoców- skórką do góry i zapiekamy jeszcze około 20 minut w temperaturze 180 stopni.
Smacznego!
Przepis podejrzałam tu

Piknik

Uczta pod gołym niebem



środa, 24 czerwca 2015

Tarta z mascarpone i truskawkami

Typowa letnia tarta. Lekka jak puch, o smaku śmietankowo- waniliowym ze słodko-kwaśnymi nutami. Hit dziecięcych przyjęć urodzinowych. Bardzo niekłopotliwa w przygotowaniu, to tylko kilka składników, a myślę że wszyscy będą zgodni że jest wspaniała.


Składniki (forma 28 cm średnicy)
* ciasto:
- 1 1/2 szklanki mąki
- 180 g masła
- 2 łyżki cukru pudru
* nadzienie:
- 180 g mascarpone
- 200 g śmietany kremówki
- cukier puder do smaku (płaska łyżka, dwie)
- łyżeczka esencji waniliowej lub łyżka cukru z prawdziwą wanilią
- 300 g truskawek



Wykonanie:
* ciasto: wszystkie składniki rozcieramy w palcach i krótko wyrabiając zagniatamy ciasto. Wylepiamy nim formę do tarty mocno przyciskając do dnia i boków. Ciasto nakłuwamy widelcem i schładzamy w lodówce przynajmniej 40 minut.
- schłodzony spód do ciasta podpiekamy w temperaturze 190 stopni przez około 20 minut- aż uzyska ładny, złoty kolor. Studzimy.
- schłodzoną kremówkę ubijamy na sztywno, dosładzamy cukrem pudrem, dodajemy esencję lub cukier waniliowy i łączymy delikatnie z serkiem mascarpone- najlepiej rózgą kuchenną. Masa śmietanowa powinna być lekka.
- upieczony spód tarty wypełniamy nadzieniem śmietanowym a na wierzchu układamy truskawki pokrojone np. w plastry, ale mogą też być połówki- jak macie ochotę.
- tarta najlepsza jest tego samego dnia. Przechowujemy w lodówce a najlepiej smakuje w temperaturze pokojowej.
Smacznego!

piątek, 19 czerwca 2015

Tarta ala crumble z truskawkami

To jeden z tych wypieków, który smakiem mega mnie zaskoczył. Trochę poeksperymentowałam z ciemniejszą mąką i opłaciło się. Tarta wyszła aromatyczna, pysznie pachnąca truskawkami, a chrupiąca kruszonka z wiórków kokosowych i płatków owsianych to był strzał w dziesiątkę. To jedna z najlepszych tart jaką upiekłam Truskawki bardzo często w wypiekach letnich pojawiają się na surowo bądź zatopione w galaretce, ale jak spróbujecie takich pieczonych będzie zachwyceni. Do dzieła, naprawdę warto!



Składniki (piekłam w tortownicy 23 cm średnicy)
* spód (ciasto kruche)
- 1 szklanka mąki pszennej typ 650
- 1/2 szklanki mąki pszennej graham typ 1850
- 2 łyżki cukru pudy
- 160 g masła
* nadzienie: truskawki - około 500 g
- kilka łyżek otrębów (ja użyłam żytnich z dodatkiem czarnej porzeczki)
* kruszonka:
- 1/2 szklanki mąki graham 1850
- 70 g masła
- garść wiórków kokosowych
- garść lub trochę więcej płatków owsianych
- 2-3 łyżki brązowego cukru



Wykonanie:
- wszystkie składniki na ciasto kruche umieszczamy w misce, rozcieramy w palcach do postaci kruszonki i zgniatamy w jednolite ciasto. Nie wyrabiamy go za długo, ma się tylko zlepić w kulę. Gotowym wylepiamy dno tortownicy, nakłuwamy widelcem i schładzamy w lodówce przez około 40 minut.
- składniki na kruszonkę wsypujemy do miski i podobnie rozcieramy w palach aż składniki się połączą i powstanie... kruszonka. Również schładzamy w lodówce
- schodzony spód ciasta podpiekamy przez około 20 minut w temperaturze 190 stopni, posypujemy następnie otrębami (wchłoną sok z owoców), układamy na nim truskawki i posypujemy kruszonką. Zapiekamy dodatkowo około 30 minut w temperaturze 180 stopni aż kruszonka się upiecze.
Ciasto jest pyszne jeszcze lekko ciepłe, dzięki ciemniejszej mące ma fajny orzechowy posmak. Wypróbujcie koniecznie!
Uczta pod gołym niebem


sobota, 13 czerwca 2015

Tarta sernikowa z truskawkami i puree z rabarbaru

Wychodzi na to, że najlepiej piecze mi się we wtorki... Nie wiem dlaczego, ale wena jest, czas zawsze znajdę... zatem zakasujcie rękawy i upieczcie sobie pyszną i szybką tartę ala serniczek ;) Natchnął mnie przepis zaproponowany na Kwestii Smaku, zamiast jednak przygotowywać mus z truskawek wykorzystałam puree z rabarbaru a truskawki zapiekłam razem z całą tartą. Wyszło bardzo smacznie.


 
Składniki (piekłam w tortownicy 23 cm średnicy):
* ciasto:
- 1/ 1/5 szklanki mąki
- 160 g masła
- 2-3 łyżki cukru pudru
-ew. 1-2 łyżki zimnej wody
* warstwa serowa:
- 500 g twarogu na serniki
- 1 jajo
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1/2 szklanki cukru
* dodatkowo:
- 200 g rabarbaru
- 1/2 szklanki cukru lub wedle upodobań
- truskawki przekrojone na pół do przybrania tarty

Wykonanie:
- wszystkie składniki na ciasto szybko rozcieramy w palcach do postaci kruszonki i zagniatamy ciasto. Gotowym wylepiamy dno tortownicy, nakłuwamy widelcem i schładzamy przez minimum 40 minut w lodówce
- warstwa sernikowa: wszystkie składniki (najlepiej w temperaturze pokojowej) krótko miksujemy ze sobą do połączenia
- puree z rabarbaru: rabarbar kroimy w kawałki, wrzucamy do rondla, podlewamy odrobiną wody, wsypujemy cukier i smażymy tak długo aż rozpadnie się i otrzymamy pulpę ala dżem rabarbarowy
- schłodzony spód podpiekamy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 20 minut, aż nabierze ładnego złotego koloru. Następnie wlewamy masę sernikową, wyrównujemy, a na wierzchu układamy kleksy z naszego "dżemu" rabarbarowego. Całość dekorujemy połówkami truskawek i jeszcze raz wstawiamy do piekarnika. Pieczemy w temperaturze 160 stopni przez około 50-60 minut- aż warstwa serowa zetnie się.
Smacznego!

piątek, 15 maja 2015

Tarta ze szparagami, mozzarellą, pesto i pomidorami

No przepyszna jest po prostu. Musicie upiec póki sezon na szparagi trwa. Kilka składników a jaki smak! Jest naprawdę grzechu warta. Świetnie smakuje na ciepło ale też na zimno. Możecie ją przygotować i zabrać ze sobą na piknik :)



Składniki (forma 28 cm średnicy)
* ciasto:
- 1 1/2 szklanki mąki pszennej
- 180 g masła
* nadzienie:
- pół pęczka szparagów: wykorzystałam zielone i białe
- mały kubek śmietany kremówki
- 2-3 łyżki pesto bazyliowego
- garść pomidorków koktajlowych lub jeden duży pomidor
- kulka mozzarelli
- sól, pieprz, świeże listki bazylii lub suszone



Wykonanie:
- składniki na ciasto rozcieramy w palach do postaci kruszonki a następnie zagniatamy elastyczne ciasto, którym wylepiamy formę, dokładnie dociskając ciasto do spodu i rantów. Ciasto nakłuwamy widelcem, wstawiamy do lodówki na 40 minut.
- nadzienie: szparagi lekko podgotowujemy w osolonej i posłodzonej wodzie. Mają być al dente. Gotujemy je około 6 minut i studzimy na papierowym ręczniku
- śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno, na sam koniec dodajemy pesto, krótko mieszamy, doprawiamy do smaku solą i pieprzem
- tarta: ciasto podpiekamy w piekarnik przez około 20 minut, w temperaturze 190 stopni aż będzie miało ładny zloty kolor
- na podpieczonym spodzie układamy ugotowane szparagi, rozsmarowujemy równą warstwą śmietanę z pesto, następnie układamy plasterki pomidora lub przekrojone na pół pomidorki koktajlowe, posypujemy wszystko ziołami (świeżymi lub suszonymi) a na koniec układamy mozzarelle porwaną na kawałki lub pokrojoną na plasterki.
- tartę zapiekamy przez około 20 minut w 180 stopniach

Szparagowe<3Love

czwartek, 12 marca 2015

Słoneczna tarta z kremem waniliowym i brzoskwiniami

Piękna i smaczna tarta z mojej nowej książki kucharskiej "Cukiernia Lidla". Powtórzę pewnie opinie bardzo wielu osób, ale ta książka jest super! Bardzo pomysłowo przedstawione grupy wypieków, ciekawe i proste przepisy, brak nachalnego lokowania produktu. Super zdjęcia zachęcają do pieczenia. Oto pierwszy przepis, który wypróbowałam :) Bardzo polecam tę książkę ale i tartę :)


Składniki (forma 28 cm średnicy)
*ciasto:
- 1 1/2 szklanki mąki pszennej
- 120 g masła/ margaryny
- 1-2 łyżki kwaśnej śmietany
- 3 płaskie łyżki cukru pudru
*krem:
- 3/4 szklanki mleka 3.2 %
- cukier wanilinowy lub domowy cukier waniliowy- 2 łyżki
- cukier puder do smaku (1-2 łyżki)
- 2 jaja
*dodatkowo:
- brzoskwinie pokrojone w plasterki (świeże lub z puszki)
- cukier puder do oprószenia

Wykonanie:
- ciasto: wszystkie składniki siekamy nożem, następnie szybko zagniatamy w ciasto. Gotowym wylepiamy formę mocno przyciskając ciasto do ścianek formy, nakłuwamy widelcem i chłodzimy w lodówce godzinę (lub o połowę krócej w zamrażalce). Schłodzony spód tarty podpiekamy na złoty kolor w piekarniku w temperaturze 180 stopni przez około 20-25 minut. Studzimy.
- wszystkie składniki kremu miksujemy
- tarta: na upieczonym spodzie układamy brzoskwinie pokrojone w plastry i zalewamy zmiksowanym kremem waniliowym. Tartę zapiekamy w temperaturze 160 stopni przez około 25-30 minut- krem powinien być ścięty.
- ostudzoną tartę oprószamy cukrem pudrem. Smacznego!

wtorek, 3 marca 2015

Lemon Meringue Pie

Pyszna tarta, z pysznym kremem cytrynowym. Moja beza niestety nie jest spektakularna, i potwierdza się, że nie jest moją mocną stroną- chyba za bardzo się staram i chociaż białka są ubite wzorcowo, rośnie w piekarniku to potem opada. No cóż, muszę więcej ćwiczyć i nie poddawać się... Postanowiłam mimo tego niedociągnięcia zaproponować Wam tę tartę bo krem jest przepyszny, ciasto mega kruche i delikatne. Tarta grzechu warta :) Przepis od Doroty z MW.


Składniki na formę 28 cm średnicy:
* ciasto:
- 1 1/2 szklanki mąki pszennej
- 3/4 kostki masła lub margaryny ( kostka=250 g)

*krem cytrynowy:
- 1/2 szklanki soku z cytryny + 1/3 szklanki wody
- 1/2 szklanki cukru
- 2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
- 85 g masła
- 3 żółtka (białka wykorzystamy do bezy)

*beza:
- 3 białka
- 200 g cukru
- 2 płaskie łyżeczki mąki ziemniaczanej

Wykonanie:
- ciasto: mąkę i tłuszcz rozcieramy w palcach do postaci kruszonki a następnie energicznie zagniatamy ciasto. Wylepiamy nim formę mocno dociskając do ścianek bocznych, nakłuwamy widelcem i chłodzimy w lodówce przez 40 minut do godziny. Schłodzone ciasto podpiekamy w piekarniku przez około 20 minut w temperaturze 190-200 stopni

- krem: sok, wodę, żółtka, cukier i mąkę umieszczamy w rondelku z grubym dnem, rozkłócamy składniki kremu rózgą i zaczynamy podgrzewać. Postępujemy jak przy gotowaniu budyniu, często mieszamy żeby krem nie przywarł do dna. Gdy krem zaczyna gęstnieć dodajemy masło i mieszamy aż budyń będzie miał gęstą i kremową konsystencję. Jeszcze ciepły przelewamy na podpieczony spód
- beza: białka ubijamy na pianę i gdy będzie już w miarę sztywna dodajemy po łyżeczce cukier. Za każdym razem miksujemy tak długo aż cukier się rozpuści. Stosujemy tę metodę, aż wykorzystamy cały cukier. Na koniec dodajemy przesianą mąkę ziemniaczaną i delikatnie mieszamy. Ubitą pianę przekładamy na budyń, formujemy kształt na jaki mamy chęć i zapiekamy w piekarniku tartę przez 20 minut, w temperaturze 180 stopni. Studzimy w uchylonym piekarniku.



wtorek, 2 grudnia 2014

Tarta z lekkim kremem jogurtowym i pomarańczami w syropie

Totalna improwizacja. Miałam ochotę na ciasto, ale trochę nie miałam czasu ani weny i koniec końców, gdy się zdecydowałam podjąć działania mające na celu przygotowanie czegoś słodkiego sięgnęłam po składniki z lodówki i stała się taka oto tarta :) Lekka masa jogurtowa, kwaskowe pomarańcze i dla równowagi słodki syrop z owoców. Pyszna, lekka i nawet w lekko świątecznym klimacie ;) Polecam!



Składniki (piekłam w formie 28 cm średnicy)
* ciasto:
- 1 1/2 szklanki mąki pszennej
- 180 g masła
- ew. 1 łyżka zimnej wody
* nadzienie:
- 400 g gęstego jogurtu greckiego
- 150 g śmietany kremówki
- cukier puder (do smaku, 3-4 łyżki)
* dodatkowo:
- 2 pomarańcze
- sok z całej pomarańczy +3 łyżki cukru (lub 1/2 słoiczka konfitury pomarańczowej- będzie szybciej)


Wykonanie:
- składniki na ciasto rozcieramy w palcach do postaci kruszonki i zagniatamy w elastyczne ciasto. Wylepiamy nim dokładnie formę do tarty, nakłuwamy widelcem i wstawiamy do schłodzenia w lodówce na około 40 minut
- schłodzone ciasto podpiekamy w piekarniku przez około 15 minut w temperaturze 190 stopni. Powinno nabrać jasnego, złotego koloru. Podpieczony spód tarty odstawiamy do przestudzenia
- nadzienie: kremówkę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem (dosładzamy według własnego smaku) a na koniec dodajemy gęsty jogurt grecki i mieszamy krótko- do połączenia składników tylko- najlepiej rózgą lub szpatułką. Gotową masę rozsmarowujemy na podpieczonym spodzie (nie powinien być gorący)
- na szeroką patelnię wlewamy sok z pomarańczy, dodajemy cukier i odparowujemy aż syrop zgęstnieje. W końcowym etapie wrzucamy do niego pomarańcze pokrojone w plasterki aby oblepiły się syropem. Wybieramy najładniejsze plasterki i układamy je na masie jogurtowej. Jeśli został syrop polewamy nim owoce. Tak przygotowaną tartę zapiekamy przez około 25 minut w temperaturze 180 stopni. Jeśli nie chcemy bawić się w przygotowywanie syropu możemy podgrzać pół słoiczka konfitury z pomarańczy, zanurzyć w nim owoce i dalej postępować jak powyżej.

Wasze pomysły na osłodę jesiennych wieczorów Świąteczne słodkości!

piątek, 21 listopada 2014

Tarta z budyniem, gruszkami w karmelu i glazurą z konfitury morelowej

Wiem, jestem monotonna. Nic tylko tarty, budyń, gruszki, karmel i konfitura morelowa....ale nic nie poradzę na to że najprostsze połączenia są najsmaczniejsze. Klasyka broni się sama. Skoro te połączenie jest takie smaczne to nie muszę Was zachęcać do przygotowania tej pysznej tarty.


Składniki (forma 28 cm średnicy):
* ciasto:
- 1 1/2 szklanki mąki pszennej
- 180 g masła lub margaryny do pieczenia ( 3/4 kostki 250 g)
- w pogotowiu: 1-2 łyżki zimnej wody
* budyń:
- budyń śmietankowy lub waniliowy (proszek, 40 g bez cukru)
- 2-3 łyżki cukru (do smaku)
- 450 ml mleka
- 50 g masła
* dodatkowo:
- 3 twarde średniej wielkości gruszki (550-600 g)
- kilka łyżek cukru
- 40 g masła
- kilka łyżek konfitury morelowej (pomarańczowej, z pigwy)

Wykonanie:
- składniki ciasta rozcieramy w palcach aż powstanie kruszonka i zagniatamy jak najszybciej- jeśli składniki nie chcą się połączyć możemy posiłkować się zimną wodą dodaną do zagniatanego ciasta. Gotowym ciastem wylepiamy starannie formę, nakłuwamy widelcem i wstawiamy do lodówki na około 40 minut.
- budyń: przygotowujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu, z tą różnicą że do mleka dodajemy masło, które rozpuści się w nim i nada budyniowi kremowej konsystencji. Gotowy przykrywamy folią, która powinna się stykać z powierzchnią budyniu (nie powstanie kożuch)
- schłodzony spód podpiekamy w piekarniku w 190 stopniach aż nabierze jasno złotego koloru ( około 15-17 minut)
- w międzyczasie na suchej patelni rozpuszczamy cukier do postaci karmelu, gdy będzie miał złoty kolor zmniejszamy gaz pod patelnią, wrzucamy masło i mieszamy aż składniki się połączą. Z obranych gruszek usuwamy gniazda nasienne, kroimy w ćwiartki, przekładamy na patelnie i dusimy przez kilka minut- powinny lekko zmięknąć i całe okryć się karmelem
- na podpieczony spód przelewamy budyń, na wierzchu układamy gruszki, polewamy sosem karmelowym z patelni. Żeby całość nie była zbyt mdła, gruszki smarujemy wybraną konfiturą- ważne żeby była kwaskowata i była z jasnych owoców. Tak przygotowaną tartę ponownie wkładamy do piekarnika i zostawiamy w nim na około 25-30 minut w temperaturze 180 stopni. Upieczoną tartę studzimy i już. Smacznego!

Wasze pomysły na osłodę jesiennych wieczorów



piątek, 7 listopada 2014

Tarta migdałowa z gruszkami i glazurą z konfitury morelowej

Niemoc przełamana. Oto tarta. I to nie byle jaka :) Przepyszna! Przyznam się, że miałam obawy przed tartą z nadzieniem migdałowym- toż to cukier ucierany z masłem i zmielonymi migdałami. Ale po upieczeniu okazało się, że wszystko ze sobą współgra. Słodkie migdałowe nadzienie, lekko winna gruszka i kwaskowata konfitura morelowa. Musicie wypróbować bo zapach i smak są obłędne. Dodatkowo tarta jest piękna, złota, błyszcząca i wnosi trochę słońca do naszej kuchni, gdy tak szaro i buro za oknami. Bardzo polecam. Przepis znalazłam na blogu PookCook i powtórzyłam go bez namysłu :)


Składniki (piekłam w formie 28 cm):
* ciasto kruche:
- 1 1/2 szklanki mąki pszennej
- 3/4 kostki masła lub margaryny (kostka=250 g)
- ew. zimna woda (łyżka, dwie)
* nadzienie:
- 80 g miękkiego masła
- 70 g drobnego cukru
- 80 g zmielonych migdałów (zmieliłam migdały w płatkach)
- 1 jajo
- 3 łyżki mąki
- 1 opakowanie cukru z prawdziwą wanilią lub ekstrakt waniliowy (kilka kropel)
- skórka otarta z cytryny
* glazura:
- 1/2 szklanki konfitury z (do wyboru) moreli, pomarańczy


Wykonanie:
- składniki ciasta rozcieramy palcami na okruszki i starając się działać szybko zagniatamy je w elastyczne ciasto. W razie problemów z zagnieceniem dodajemy łyżkę, dwie wody. Wylepiamy nim formę, mocno przyciskając do rantu. Nakłuwamy widelcem i schładzamy około 40 minut w lodówce
- farsz: masło ucieramy z cukrem na puszystą masę. Wbijamy jajo, miksujemy do połączenia i następnie wsypujemy mąkę, migdały, esencję lub cukier, skórkę z cytryny. Ucieramy do otrzymania jednolitej masy (zajmie to chwilę). Gotową masę schładzamy w lodówce (10-15 minut)
- gruszki obieramy i kroimy w cienkie plastry- możemy dodatkowo skropić je sokiem z cytryny- nie ściemnieją
- schłodzony spód podpiekamy przez około 10 minut w piekarnik nagrzanym do 180-190 stopni. Wyjmujemy z piekarnika, rozsmarowujemy nadzienie migdałowe, na którym układamy plasterki gruszki i ponownie wkładamy do piekarnika nastawionego na 190 stopni. Pieczemy przez około 20 minut, wysuwamy z piekarnika, pędzlem silikonowym rozsmarowujemy konfiturę (cienką warstwą) i znów wkładamy do piekarnika na około 7 minut. Upieczona tarta powinna mieć złote brzegi, masa migdałowa powinna być ścięta, glazura błyszcząca.

Wariacje z gruszką W orzechowym raju 3 Smaczna Jesień

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...