Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sernik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sernik. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 czerwca 2018

Sernik z karmelizowanym rabarbarem

Świetne połączenie- kremowego sernika (lubię takie ciężkie, maziste, zwarte) i kwaskowatego rabarbaru w gęstym sosie rabarbarowo-karmelowym. Niebo w gębie. Idealne na jakąś specjalną okazję, znika błyskawicznie. Bardzo polecam!




Składniki:
- 1 kg sera na sernik- ja używam Piątnicy w wiaderku
- 1 szklanka cukru
- 2 duże jaja
- 200 ml kwaśnej, gęstej śmietany 12%
- 3 płaskie łyzki mąki ziemniaczanej
- 1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
* lukier: sok z cytryny i cukier puder utarty do postaci dość gęstego lukru
* rabarbar w karmelu (przygotowany z 3 łodyg i kilku łyżek cukru)


Wykonanie:
* rabarbar
- na dno rondla lub garnka z szerokim dnem wysypujemy równą warstwę cukru i podgrzewamy tak długo aż cukier się skarmelizuje (osiągnie złoto karmelową barwę. Nie spalcie karmelu, będzie wówczas gorzki i nie będzie się nadawał do użycia).
- do gorącego karmelu wrzucamy rabarbar (łodyski kroimy w 3-4 cm kawałki), gdy puści sok, i rabarbar po kulku minutach oblepi się sosem karmelowo-rabarbarowym. Tak przygotowany odstawiamy na bok
* sernik: wszystkie składniki umieszamy w misce i miksujemy do połączenia (nie napowietrzamy długim miksowaniem bo sernik opadnie gdy wyjmiemy go z piekarnika, wystarczy wszystko wymieszać). Przygotowaną masę wylewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 155 stopni i pieczemy około godziny. Sernik ma się ściąć przy brzegach, środek może być galaretowaty. Gdy taki jest wyłączamy piekarnik i studzimy sernik- najpierw przy zamknietych drzwiach potem już przy uchylonych i na końcu na kratce. Zupełnie ostudzony chłodzimy przez kilka godzin w lodówce- najlepiej przez całą noc.
- wystudzony i schłodzony sernik smarujemy gęstym lukrem cytrynowym i na środku dekorujemy rabarbarem w karmelu. Smacznego!

niedziela, 4 czerwca 2017

Sernik kajmakowo-waniliowy

Po ostatniej serii serników z których nie byłam do końca zadowolona na święta wielkanocne w końcu udało mi się upiec super smaczny o idealnej konsystencji sernik. Poświęciłam mu trochę więcej uwagi i proszę! Wystarczyło tak naprawdę dopilnować temperatury pieczenia ;) Sernik składa się z 2 warstw przedzielonych gorzkim kakao, jest słodki, ale nie natarczywie, bardzo smaczny. Polecam!


 



 
składniki (piekłam w tortownicy 23 średnicy)
* spód:
- 1 1/2 szklanki mąki pszennej
- 3/4 kostki masła
- 3 łyżki cukru pudru
* masa sernikowa:
- 1 kg twarógu na sernik - jeśli tradycyjny to trzykrotnie mielony, jeśli z wiaderka to dobrej jakości- polecam Piątnice i Delfiko)
- 50 g masła
- 3 duże jaja
- 3/4 szklanki cukru
- 2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią
- trochę ponad 1/2 puszki masy kajmakowej (ja zrobiłam sama gotując puszkę ze słodzonym mlekiem kondensowanym przez około 3 godziny) + kilka łyżek do dekoracji
- prawdziwe kakao dobrej jakości
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej (z górką)
* dekoracja
- kilka łyżek masy kajmakowej wcześniej podgrzanej (łatwiej się będzie rozprowadzać)


Wykonanie:
- spód: wszystkie składniki rozcieramy w palcach do postaci kruszonki, formujemy kulę i wylepiamy dno tortownicy lub innej formy. Ciasto mocno przyciskamy, nakłuwamy widelcem i odstawiamy na 30 minut do lodówki celem schłodzenia. Następnie podpiekamy w temperaturze 185 stopni przez około 15minut (nie rumienimy za mocno, sernik jeszcze będziemy piec około godziny). Wyjmujemy z piekarnika na czas przygotowania masy serowej:
- jaja krótko ucieram z masłem i cukrem aż się połączą (nie chodzi nam żeby były puszyste, mają się tylko dobrze wymieszać
- do masy jajecznej dodajemy cały twaróg, cukier z wanilią, mąkę ziemniaczaną i miksujemy do połączenia- masa ma być tylko dobrze wymieszana, nie napowietrzamy jej długim miksowaniem, gdyż tak przygotowany sernik urośnie podczas pieczenia i potem może nam opaść
- gotową masę dzielimy na pól, do jednej z części dodajemy kajmak, mieszamy aż powstanie jednolita masa serowo-kajmakowa. Tę część wylewamy najpierw na spód, wyrównujemy i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 140 stopni. Zapiekamy około 15 minut, aż lekko się ustabilizuje, wyjmujemy z piekarnika, posypujemy przez sitko kakao (warstwa powinna przykryć całą masę serową) i delikatnie wykładamy masę waniliową, starając się nie pomieszać jej przy wyrównywaniu z kakao. Tak złożony sernik wkładamy z powrotem do piekarnika i pieczemy kolejne 45 minut.
- sernik jest gotowy kiedy jest lekko zrumieniony przy brzegach i ścięty- środek może być lekko galaretowaty, ale to nic, dojdzie w lodówce, podczas chłodzenia.
- sernik studzimy przy uchylonych drzwiczkach piekarnika, potem już na kratce, a zupełnie wystygnięty chłodzimy w lodówce- najlepiej przez noc.
- przed podaniem sernik wyjmujemy w lodówki, smarujemy podgrzanym w kąpieli wodnej kajmakiem i gotowe! Najlepiej smakuje w temperaturze pokojowej


* zainspirował mnie przepis z Kwestii Smaku

piątek, 27 stycznia 2017

Sernik na orzechowym spodzie i z glazurą z czarnej porzeczki

Pyszne zestawienie, twaróg, orzechy i czarna porzeczka. Sernik to chyba najszybsze do przygotowania ciasto- jeśli nie chcecie wyrabiać ciasta kruchego to po prostu kupcie herbatniki i zblendujcie je razem z orzechami, dolejcie roztopionego masła i wyłóżcie na dnie tortownicy mocno dociskając, a przy okazji takiego spodu nie musicie podpiekać :)

 

Składniki (tortownica 24 cm średnicy)
* na spód:
- 1 i 1/3 szklanki mąki pszennej
- 2/3 zmielonych orzechów (użyłam włoskich)
- 3 łyżki cukru brązowego
- 2/3 kostki zimnego masła 
- kilka łyżek zimnej wody (gdyby ciasto było zbyt sypkie)
* masa serowa
- 1 kg sera na sernik (może być w wiaderku, wybierzcie dobrej jakości)
- 1 szklanka cukru
- 2 duże jaja
- 2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią lub łyżeczka escencji waniliowej
- 3 łyżki mąki pszennej
- 1/3 kostki miękkiego masła
* glazura
- 2/3 słoika dżemu z czarnej porzeczki, najlepiej domowego


Wykonanie:
- wszsyskie składniki na spód ciasta przesypujemy do miski, rozcieramy w palcach do otrzymania kruszonki i zagniatamy ciasto. Wylepiamy nim dno formy wyłożonej papierem do pieczenia i podpiekamy w temperaturze 190 stopni przez około 15 minut. Wyjmujemy gdy się zrumienił, studzimy na kratce
- miękkie masło ucieramy z cukrem, cukrem z wanilią, dodajemy małymi partiami ser. Gdy cały zużyjemy dodajemy po jaju, wsypujemy mąkę, i na koniec wlewamy roztopione masło. Sera nie ubijamy mikserem, składniki powinny być tylko wymieszane
- tak przygotowaną masę wylewamy na podpieczony spód. Pieczemy w temperaturze 160 stopni przez około 50 minut. Nie wypiekamy sernika na wiór, powinnien mieć lekko galerowaty środek- stężej w lodówce :).
- upieczony sernik studzimy najpierw w uchylonym piekarniku, potem przez noc w lodówce.
- glazura: dżem podgrzewamy w rondelku aż jego konsystncja stanie się bardziej płynna a następnie blendujemy- bardziej wybredni mogą go jeszcze przetrzeć przez sitko, ale dla mnie to zbędna mordęga ;) Gładką glazurą smarujemy wierzch sernika i już :) Smacznego

ps. Przed jedzeniem warto wyjąć go z lodówki przynajmniej godzinę wcześniej!

sobota, 13 czerwca 2015

Tarta sernikowa z truskawkami i puree z rabarbaru

Wychodzi na to, że najlepiej piecze mi się we wtorki... Nie wiem dlaczego, ale wena jest, czas zawsze znajdę... zatem zakasujcie rękawy i upieczcie sobie pyszną i szybką tartę ala serniczek ;) Natchnął mnie przepis zaproponowany na Kwestii Smaku, zamiast jednak przygotowywać mus z truskawek wykorzystałam puree z rabarbaru a truskawki zapiekłam razem z całą tartą. Wyszło bardzo smacznie.


 
Składniki (piekłam w tortownicy 23 cm średnicy):
* ciasto:
- 1/ 1/5 szklanki mąki
- 160 g masła
- 2-3 łyżki cukru pudru
-ew. 1-2 łyżki zimnej wody
* warstwa serowa:
- 500 g twarogu na serniki
- 1 jajo
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1/2 szklanki cukru
* dodatkowo:
- 200 g rabarbaru
- 1/2 szklanki cukru lub wedle upodobań
- truskawki przekrojone na pół do przybrania tarty

Wykonanie:
- wszystkie składniki na ciasto szybko rozcieramy w palcach do postaci kruszonki i zagniatamy ciasto. Gotowym wylepiamy dno tortownicy, nakłuwamy widelcem i schładzamy przez minimum 40 minut w lodówce
- warstwa sernikowa: wszystkie składniki (najlepiej w temperaturze pokojowej) krótko miksujemy ze sobą do połączenia
- puree z rabarbaru: rabarbar kroimy w kawałki, wrzucamy do rondla, podlewamy odrobiną wody, wsypujemy cukier i smażymy tak długo aż rozpadnie się i otrzymamy pulpę ala dżem rabarbarowy
- schłodzony spód podpiekamy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 20 minut, aż nabierze ładnego złotego koloru. Następnie wlewamy masę sernikową, wyrównujemy, a na wierzchu układamy kleksy z naszego "dżemu" rabarbarowego. Całość dekorujemy połówkami truskawek i jeszcze raz wstawiamy do piekarnika. Pieczemy w temperaturze 160 stopni przez około 50-60 minut- aż warstwa serowa zetnie się.
Smacznego!

niedziela, 1 lutego 2015

Sernik z kajmakiem

Pyszny! Mówię Wam :) Warto sobie upiec sernik z kilku powodów: jest bardzo prosty w przygotowaniu- wystarczy wymieszać składniki. Jest piękny i nigdzie takiego nie kupicie :) I najważniejszy: jest pyszny- rozpływa się w ustach. Myślę że to już wystarczy żeby go upiec.


składniki (piekłam w tortownicy 23 cm średnicy)
* na spód:
- 3/4 szklanki mąki
- 1/2 kostki masła
* masa serowa:
- 1 kg sera mielonego przynajmniej dwukrotnie, albo ser z wiaderka na serniki
- 2/3 szklanki cukru
- 2 łyżki domowego cukru waniliowego lub łyżeczka ekstraktu
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
- 2 jaja
- 1 kubek (mały) śmietany kremówki
* na polewę:
- 1/2 puszki domowego kajmaku (ostatecznie kupnego ;)






Wykonanie:
- składniki na spód sernika zagniatamy tak jak w przypadku każdego innego ciasta kruchego- szybko siekamy nożem masło z mąką i powstałą kruszonkę zagniatamy w ciasto. Gotowym wyklejamy dno tortownicy. Odstawiamy do lodówki na około godzinę a następnie podpiekamy przez około 15-20 minut w temperaturze 190 stopni.
- masa serowa: śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno a pozostałe składniki umieszczamy w dużej misie i miksujemy mikserem do połączenia. Nie napowietrzamy ciasta, gdyż po upieczeniu opadnie a chcemy mieć równe! ;) Do wymieszanej masy serowej dodajemy ubitą kremówkę i delikatnie mieszamy- znowu nie napowietrzamy ale łączymy z masą i tyle.
- na podpieczony spód przelewamy masę serową, wyrównujemy i pieczemy w temperaturze 165-170 stopni przez godzinę. Ciasto powinno się ściąć, przy brzegach sernik może się delikatnie zrumienić. Studzimy stopniowo- najlepiej w wyłączonym piekarniku lub w na kratce.
- kajmak możemy przygotować sobie dzień wcześniej- puszkę ze skondensowanym słodzonym mlekiem gotujemy przez około 2 godziny. Braki wody uzupełniamy i po dwóch godzinach mamy gotowy kajmak. Taki ciepły najłatwiej będzie nam rozsmarować na wierzchu sernika, jednak jeśli przygotowaliśmy go wcześniej to zanurzamy puszkę w gorącej wodzie na około kwadrans i wówczas próbujemy go rozsmarować (pomoże równie łyżka wstawiona do gorącej wody a następnie osuszona i użyta do nakładania masy kajmakowej na sernik ;)
- sernik wymaga schłodzenia w lodówce, żeby masa stężałą i nabrała odpowiedniej konsystencji. Ale potem już wzdychamy z zachwytu :) Bardzo polecam!

Walentynkowe menu Karnawałowe Słodkości!

czwartek, 18 grudnia 2014

Sernik z orange curd

Przed świętami zapraszam Was na sernik w świątecznej odsłonie. Sernik dość ciężki, na pewno nie z tych lekkich jak puch; z tłustego, utartego przeze mnie w makutrze twarogu. Oczywiście możecie go przygotować z ulubionego sera z wiaderka (polecam tłusty i gęsty ser z Piątnicy). Świąteczny akcent to pomarańczowy curd, którym niczym polewą polany został wierzch sernika. Dla ułatwienia sobie życia spód jest z ciastek maślanych.




Składniki (piekłam w tortownicy 23 cm średnicy)
* na spód:
- 180 g ciasteczek maślanych
- 60 g masła, rozpuszczonego
* masa serowa:
- 500 g tłustego twarogu na sernik
- 1/2 szklanki cukru
- 150 ml kwaśnej 18% śmietany
- 1 waniliowy budyń (sam proszek, 40 g opakowanie)
* orange curd
- 1/3 szklanki soku z pomarańczy- najlepiej żeby był z kwaśną nutą (można dodać łyżkę soku z cytryny)
- 2 małe jaja
- kilka łyżek cukru
- 60 g masła

Wykonanie:
- ciastka mielimy w blenderze, dodajemy roztopione masło i układamy na dnie tortownicy mocno przeciskając. Żeby spód ładnie się scalił podpiekamy go przez około 7 minut w nagrzanym do 180 stopni piekarniku
- twaróg mielimy, lub tak jak ja ucieramy porządnie w makutrze z cukrem (wersja dla tradycjonalistów sernikowych;), dodajemy śmietanę, proszek budyniowy i mieszamy do połączenia składników (nie napowietrzamy dodatkowo- sprawi to że z dużym prawdopodobieństwem sernik opadnie po upieczeniu). Gotową masę przelewamy na wcześniej podpieczony spód
- sernik pieczemy w temperaturze 160 stopni przez około godzinę (ma się ściąć, konsystencję właściwą uzyska po schłodzeniu przez noc w lodówce), gdy przestygnie smarujemy go kremem pomarańczowym*

*orange curd: jaja, sok z pomarańczy, cukier umieszczamy w rondelku, podgrzewamy i często mieszamy, żeby jajka nie ścięły się do postaci jajecznicy. Gdy krem się podgrzeje dodajemy masło i ciągle mieszając trzymamy na ogniu tak długo aż krem wyraźnie zgęstnieje. Pamiętajcie, że krem im chłodniejszy tym bardziej zwartą konsystencję będzie posiadał.

Wigilia 2014 Wasze pomysły na osłodę jesiennych wieczorów Świąteczne słodkości!

czwartek, 2 października 2014

Sernik kokosowy z ganache z białej czekolady

Upieczony jako prezent na Dzień Chłopaka. Szczerze, to ja nie świętuję takich dni za bardzo, ale każdy pretekst jest dobry żeby upiec sernik. Ten wyszedł idealny. Równy jak stół, zwarty, kremowy, mocno kokosowy. Na spodzie z ciastek żeby było szybciej, udekorowany kremem z białej czekolady. Pyszny. Musicie wypróbować. Atut- sam się robi. Bez jaj- zachowuje śnieżnobiały kolor. Konsystencji nadaje mu lekko ubita kremówka i śmietanka kokosowa. Bardzo polecam. To chyba mój najlepszy sernik do tej pory.


Składniki na tortownicę 23 cm:
* spód:
- 1 opakowanie ciastek kakaowych (170 g)
- 50 g rozpuszczonego masła
- 30 g wiórków kokosowych
* masa serowa:
- 500 g ulubionego twarogu zmielonego przynajmniej dwukrotnie lub serka z wiaderka do serników
- 1/2 szklanki cukru lub więcej wg upodobań
- 80 g wiórków kokosowych
- śmietana kokosowa zebrana ze schłodzonej puszki mleka kokosowego
- 1/2 szklanki śmietany kremówki
- 3 łyżki mąki pszennej (lub budyń kokosowy- sam proszek)
* ganache:
- 1/2 szklanki śmietany kremówki
- 100 g białej czekolady dobrej jakości





Wykonanie:
- spód tortownicy wykładamy papierem do pieczenia
- ciastka mielimy na pył lub rozbijamy wałkiem na okruchy; dodajemy roztopione masło, wiórki i mieszamy łyżką, aż powstanie coś na podobieństwo mokrego piasku. Przekładamy do tortownicy, przyciskając mocno łyżką wyrównujemy. Schładzamy przez pół godziny w lodówce a następnie podpiekamy w piekarniku, w temperaturze  180 stopni przez 7-8 minut.
- masa serowa: do miski przekładamy twaróg, cukier, śmietanę kokosową (oddzieli się po schłodzeniu puszki przez noc w lodówce), wiórki, przesiewamy mąkę pszenną i miksujemy bardzo krótko- tylko do połączenia składników. Kremówkę w osobnej misce ubijamy na półsztywno a następnie mieszamy szpatułką z masą serową. Przekładamy na podpieczony spód, wyrównujemy i pieczemy w temperaturze 140 stopni przez godzinę. Sernik powinien się ściąć, jednak nie przyrumienić. Jeśli w trakcie pieczenia zacznie się przypiekać warto go przykryć folią aluminiową żeby pozostał biały. Upieczony studzimy najpierw w zamkniętym piekarniku, następnie na kratce. Dzięki temu, że składniki zostały tylko wymieszane będzie równy (nie jest napowietrzony więc nie ma prawa opaść;)
- ganache: śmietankę doprowadzamy prawie do wrzenia, zdejmujemy z gazu, dodajemy połamaną czekoladę i rozpuszczamy ją w gorącej śmietanie. Mieszamy szpatułką aż uzyskamy lśniącą i gładką kremową masę. Gdy lekko przestygnie i zgęstnieje wylewamy nasz ganache na sernik, który przed podaniem powinien się schłodzić przez noc w lodówce.

Smacznego! Naprawdę warto wypróbować :)

czwartek, 12 czerwca 2014

Kremowy sernik na zimno z musem truskawkowym

Obiecany na FB sernik :) Zainspirował mnie przepis z Moich Wypieków, jednak nie byłabym sobą gdybym nie pozmieniała niektórych składników. Ma to oczywiście swoje dobre i złe strony ;) Warstwę serową zamiast na jogurcie i twarogu przygotowałam na mascarpone i kremówce- jest pysznie aksamitna, zwarta, kremowa i baaardzo smaczna. Warstwę truskawkową postanowiłam zrobić prawie jak Dorota i to prawie się chyba na mnie zemściło ;) Zwiększyłam znacznie ilość jogurtu i truskawek, i mimo że zwiększyłam też ilość żelatyny masa nie jest szczególnie zwarta. Nie ucieka z półmiska jeśli serniczek jest stale w lodówce, w temperaturze pokojowej niestety szybko traci konsystencję. W związku z tym, przepis na mus truskawkowy podam dokładnie za Dorotą żeby nie było reklamacji. Sernik ogólnie jest pyszny, bardzo fajny i szybko znika- w moim przypadku z pucharku zamiast talerzyka, ale czy ma to aż takie znaczenie? Bardzo polecam przepis- szczególnie warstwa serowa moim zdaniem dużo zyskała na podmianie składników :) Aha, i zrezygnowałam z ciasteczkowego spodu- miałam ochotę na wybitnie kremowy podwieczorek :)

Składniki ( przygotowałam sernik w tortownicy 23 cm średnicy)

* warstwa serowa:
- 250 serka mascarpone
- 1 opakowanie kremówki 36 % - 200 g ( używam gęstej z Piątnicy)
- cukier puder do smaku (dałam 3 łyżki)
- cukier z prawdziwą wanilią lub ekstrakt z wanilii
- żelatyna- 3 łyżeczki
- 40 ml wody


*mus truskawkowy:
- 400 g truskawek
- 150 gęstego jogurtu greckiego
- 1 łyżeczka soku z cytryny
- 5 płaskich łyżek cukru pudru
- 4 łyżeczki żelatyny, myślę że jak się boicie o masę dajcie 5 :)
- ok 50-60 ml wody

* dodatkowo świeże truskawki do dekoracji


Wykonanie:
 - masa sernikowa: żelatynę umieszczamy w kubku i  zalewamy 40 ml zimnej wody- odstawiamy na około 10 minut do napęcznienia.
- śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno a następnie po łyżce dodajemy mascarpone- miksujemy całość na wolnych obrotach miksera. Masę dosładzamy do smaku, dodajemy wanilię (cukier, ekstrakt)
- napęczniałą żelatynę roztapiamy- najlepiej w kąpieli wodnej, gdy zmieni konsystencję dodajemy do kubka 2 łyżki masy serowej, mieszamy a następnie zahartowaną żelatynę przelewamy do masy serowej i miksujemy do połączenia składników.
- masę przelewamy do tortownicy (najlepiej wyłożonej folią aluminiową), wyrównujemy i schładzamy w lodówce przez kilka godzin
- masa truskawkowa: z żelatyną postępujemy analogicznie jak w masie serowej
- truskawki szypułkujemy i blendujemy na jednolitą masę,
- jogurt ubijamy mikserem, dodajemy truskawki, sok z cytryny, cukier puder, i zahartowaną żelatynę- miksujemy na wolnych obrotach miksera do połączenia składników. Gotową przelewamy na zastygłą masę serową. Sernik chłodzimy w lodówce- najlepiej przez całą noc, a przed podaniem dekorujemy połówkami truskawek.
Smakuje wyśmienicie!

Milion smaków truskawek Dania na zimno - czyli co jeść w upalne dni Lato w pełni!

czwartek, 15 maja 2014

Tarta z warstwą sernikową i karmelizowanym rabarbarem

Piękna tarta, piękne połączenie. Kruche ciasto, warstwa sernikowa a wszystko zwieńczone karmelizowany rabarbarem. Nie jest przy niej wiele pracy, kruche ciasto przygotujecie w kilka minut, warstwę sernikową miksujecie tylko do połączenia składników a rabarbar robi się w dosłownie 5 minut. Tartę warto schłodzić chociaż ze 2-3 godziny w lodówce. Wdzięczność bliskich za tak mały trud- bezcenna ;)


Przepis na tartę średnicy 23 cm ( przygotowałam swoją w tortownicy)
* ciasto kruche:
- 2 szklanki mąki pszennej
- 200 g masła lub margaryny
- 2 łyżki śmietany ( lub ile ciasto zabierze)
* masa sernikowa:
- 500 twarogu na sernik ( może być z wiaderka)
- 1 duże jajo
- 1 proszek budyniowy ( waniliowy lub śmietankowy)
- 1/3 szklanki cukru

 * rabarbar
- 2 mniejsze lub 1.5 większej łodygi rabarbaru
- kilka łyżek cukru
- łyżeczka soku z cytryny


Przygotowanie:
- wszystkie składniki na ciasto krótko zagniatamy, gdy ciasto jest suche i nie chce się lepić dodajemy śmietanę, gotowe ciasto owijamy folią spożywczą i schładzamy w lodówce ( min. 30 minut)
- schłodzonym ciastem wylepiamy formę do tarty lub tortownicę, nakłuwamy widelcem lub obciążamy i pieczemy około 20-30 minut ( do zrumienienia, w temp. około 180 stopni), upieczone krótko studzimy
- zmniejszamy temperaturę w piekarniku do około 160 stopni, składniki masy sernikowej umieszczamy w misce i miksujemy do połączenia (powinny być w temp. pokojowej) i wylewamy na podpieczony spód. Pieczemy około 30 minut ( masa powinna się ściąć). Wyjmujemy z piekarnika i wykładamy na wierzch rabarbar*

- * łodygi rabarbaru kroimy w kawałki wielkości formy. W rondlu o szerokim dnie wsypujemy tyle cukru by utworzył na dnie cienką warstwę, podgrzewamy aż cukier zacznie nabierać złotego koloru. Proces przerywamy dodając do niego kawałki rabarbaru i sok z cytryny. Podgrzewamy całość około 7 minut. Rabarbar powinien zmięknąć a syrop karmelowy oblepić jego kawałki. Po przestudzeniu możemy wykładać go na tartę.

Rabarbalove Piknik majowy  Rabarbarowa rewolucja

czwartek, 10 kwietnia 2014

Łaciaty sernik waniliowy

W przerwie między pisaniem postów z cyklu "domowa piekarnia" upiekłam sernik, który polecam Wam do upieczenia. Bardzo smaczny, waniliowo-śmietankowy, wprost rozpływa się w ustach. Dlaczego łaciaty? Bo ozdobiony jest kleksami z konfitury, które wyglądają jak łatki. Przepis prosty i szybki. Sernik nie opada po upieczeniu, pod warunkiem, że będziecie przestrzegali kilku reguł. Pamiętajcie żeby wszystkie składniki były w temperaturze pokojowej i żeby ser był dobrej jakości- może być wiaderkowy ale sprawdźcie czy to nie jest serek homogenizowany. Nie napowietrzamy masy-składniki miksujemy tylko do połączenia. Oczywiście najgorsze jest to że sernik wymaga stopniowego schłodzenia. Niestety nie da się tego uniknąć. Ale jeśli upieczecie go dziś wieczorem jutro od rana możecie już się nim delektować. Może Wam posmakuje i upieczecie go na święta :)


Składniki ( na tortownice 23/24 cm średnicy)
*na spód:
- opakowanie ciastek kakaowych
- 70 g masła
*na masę:
- 1 kg sera ( może być z wiaderka )
- 1 opakowanie kwaśnej śmietany 18% ( 150 g )
- 2 jaja
- proszek budyniowy waniliowy ( z jednego opakowania)
- 1 szklanka cukru
- ekstrakt z wanilii lub cukier z prawdziwą wanilią
* na łatki: gęsta konfitura- ja użyłam domowego dżemu borówkowego


Wykonanie:
- tortownice wykładamy papierem do pieczenia ( tylko spód )
- ciastka kruszymy: można zmielić w blenderze, ja rozdrobniłam drewnianą pałką do ucierania. Do ciastek dodajemy roztopione masło, mieszamy i wylepiamy otrzymanym " mokrym piaskiem " dno tortownicy. Tortownicę na czas przygotowania masy wkładamy do lodówki
- wszystkie składniki masy serowej przekładamy do miski i miksujemy do połączenia składników. Masa, którą napowietrzymy w trakcie miksowania prawie na pewno opadnie! Masa serowa będzie dość rzadka- nie przejmujemy się, przelewamy na schłodzony spód ciasteczkowy. Na  masie, delikatnie układamy łaty z dżemu/ konfitury. Sernik pieczemy w temperaturze około 160 stopni przez godzinę. Mój zachował jasny kolor z wierzchu, ale jeśli będzie za mocno się rumienił wystarczy przykryć tortownicę folią aluminiową.
- sernik studzę w zamkniętym piekarniku, a jak temperatura we wnętrzu spadnie- po około 30-40 minutach studzę go w tortownicy na kuchennym stole. Całkowicie ostudzony obkrawamy wokół rantu tortownicy i wkładamy do lodówki- najlepiej na całą noc.

Wielkanocne Smaki - edycja IV

piątek, 7 marca 2014

Sernikobrownie z wiśnami

Pyszne! Dwa ulubione ciasta w jednym to musi być ciasto idealne :)) Brownie to klasyczne amerykańskie ciasto i o ile kuchnia z tego zakątka świata rzadko gości u mnie na stole, to dla brownie zawsze robię wyjątek. Pysze połączenie prostych składników jak czekolada, masło i jaja. W dzisiejszym wydaniu wersja z serem twarogowym- alternatywa dla american cheesecake.  Dla mnie deser idealny a jeśli jeszcze słodycz przełamują  polskie kwaśne wiśnie jestem po prostu w niebie. Przepis jest na dużą blaszkę więc propozycja idealna dla łasuchów. Proste w przygotowaniu, musi się udać- zakalec jest wręcz wskazany. Możecie do brownie użyć kakao lub czekolady co macie pod ręką- efekt i tak będzie wspaniały. W cieście doskonale sprawdzą się wiśnie, maliny lub porzeczki. A może macie ochotę poeksperymatnować? Bardzo proszę, tylko upieczcie je koniecznie w weekend :)



Składniki ( na blaszkę prostokotną ok 30x20)

* warstwa brownie:
- 1/2 szklanki kakao lub 200 g czekolady
- 100 g masła
- 4 jaja
- 2/3 szklanki cukru ( lub wedle uznania)
- 1 1/2 szklanki mąki

* warstwa serowa:
- 350 g sera do serników ( lub więcej )
- 1 jajo
- 3 łyżki cukru

* opcjonalnie: wiśnie, maliny, konfitura, suszona żurawina itp.



Wykonanie:
- masło ropuszczamy w rondelku z czekoladą lub z kakao a następnie studzimy
- jaja ubijamyz cukrem, aż potroją objętość a cukier się całkowicie rozpuści. W następnej kolejności wlewamy przestudzoną masę czekoladową, mieszamy na wolnych obrotach a na sam koniec dodajemy partiami przesiną mąkę. Miksujemy do wymieszania. Tak przygotowane ciasto przelewamy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia
- ser mieszamy z cukrem i jajem- tylko do połączenia składników. Wykładamy na masę brownie i delikatnie mieszamy obie warstwy robiąc esy-floresy. Dodatkowo możemy dodać do ciasta owoce lub konfiturę- najlepiej kwaśne, ciasto będzie wówczas idealnie skomponowane ;) Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i pieczemy około 40 minut. Brownie powinno być jeszcze wilgotne, a warstwa serowa ścięta. Po ostudzeniu kroimy w kwadraty :)

Brunetki, blondynki czyli brownies i blondies Kuchnia Ameryki Północnej
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...