Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 marca 2016

Krem z selera

Ostatnio bardzo sobie pofolgowałam z gotowaniem ale po prostu najzwyczajniej w swiecie nie miałam czasu :/ Na szczęście udało mi sie wygospodarować małą chwilkę i ugotować krem z selera. Dotąd dość sceptycznie podchodziłam do zup w postaci kremów, ale ten tak ładnie wyglądała że się skusiłam. Zachęcił mnie też fakt, że do jej przygotowania potrzebne jest kilka składników, takich które znajdziecie w każdym warzywniaku i krótki czas przygotowania- spokojnie zamknięcie się w godzinie. Krem jest delikatny w smaku, słodkawy i naprawdę na każde podniebienie. Oczywiście tak jak w przepisie oryginalnym Marty z Jadłonomi możecie zaserwować krem z grzankami ziołowo-czosnkowymi ja jednak zdecydowałam się na prażone orzechy a ziołami (w moim przypadku tymianek) doprawiłam krem. Zróbcie jak macie ochotę.


Składniki na 4 porcje:
- bulwa selera o wadze około 700 g
- biała cześć pora
- 1 jabłko
- 1 średni ziemniak
- bulion warzywny do zalania warzyw (około 1.5l)
- szklanka mleka roślinnego
- sól, pieprz, tymianek, olej do smażenia
- do podania ziołowo- czosnkowe grzanki albo uprażone pestki słonecznika i ulubione orzechy

Wykonanie:
- warzywa obieramy i kroimy w drobną kostkę, pora kroimy w półplasterki.
- na oleju podsmażamy pora aż stanie się mięki i szklisty, dodajemy selera, ziemniaka i jabłko, przesmażamy razem przez kilka minut. Dodajemy bulionu- tyle żeby przykryć warzywa i gotujemy je do miękkości (około20-30minut). Gdy warzywa są ugotowane dodajemy mleko i zagotowujemy zupę jeszcze raz.
- gotową zupę blendujemy, doprawiamy do smaku solą, pieprzem, ziołami. Podajemy jak mamy ochotę :)


       

sobota, 3 listopada 2012

Tort na bazie bezy z czekoladą, orzechami i żurawiną

Szukałam efektownego ale prostego przepisu na tort. Chciałam upiec coś ekstra dla mamy na urodziny. Czekolada zawsze się sprawdza, orzechy wszyscy u mnie w domu uwielbiają, żurawina jest zaś super dodatkiem, który przełamuje słodycz bezy. To moje pierwsze ciasto bezowe od czasów podstawówki, kiedy eksperymentowałam z bezikami tak często aż spaliłam piekarnik- bez mała 20 lat! Naczytałam się o kapryśnej bezie, że ta z dodatkami często opada, jak trudno ubić białka na dobrą bezę ale postanowiłam zaryzykować. Torcik jest sycący, chociaż lekki, nie czuć bezy jako takiej... w smaku wyborny. Musicie wypróbować nawet jeśli nie jesteście fanami bezy. Przepis z MW z moim modyfikacjami ( źródło ).


składniki na tortownicę 23 cm:
- 6 białek
- 3/4 szklanki drobnego cukru ( dałam cukier puder)
- szczypta soli
- 100 g gorzkiej czekolady o wysokiej zawartości kakao- startej na tarce
- 100 g żurawiny ( suszonej)
- 100 g orzechów laskowych ( zmielonych na mąkę)



na polewę:
- opakowanie serka- w MW mascarpone, ja użyłam serka naturalnego Delfina  firmy Starco ( z jogurtem).
- 100 g czekolady mlecznej
- 50 g masła

Wykonanie:
- w czystym i suchym naczyniu umieszczamy białka- nie może być odrobiny żółtka bo beza nie wyjdzie! Dodajemy szczyptę soli i ubijamy najpierw na niskich a potem coraz wyższych obrotach. Gdy piana jest sztywna porcjami dodajemy cukier, piana stanie się błyszcząca ale dalej będzie sztywna. Ubijamy tak długo aż zużyjemy cały cukier.
- do ubitych białek dodajemy zmielone orzechy, startą czekoladę oraz posiekaną żurawinę i mieszamy wszystko łopatką- delikatnie, żeby beza się nie zbiła i nie opadła.
- ciasto przelewamy do tortownicy której dno i brzegi wyłożone są papierem do pieczenia i wygładzamy powierzchnie. Pieczemy w temperaturze 160-170 stopni przez godzinę ( żeby nie spiekło się z wierzchu przykryłam tortownicę folią aluminiową ). Studzimy na kratce.
- polewę przygotowujemy rozpuszczając czekoladę z 50 g masła- można w kąpieli wodnej żeby czekolada się nie przypaliła a następnie mieszamy z serkiem- wystarczy łyżką. Ciasto możemy podawać natychmiast.

piątek, 13 stycznia 2012

Sernik kajmakowo-orzechowy

Uwielbiam serniki- bo są smaczne (to przede wszystkim) i proste w wykonaniu. Jeśli macie dobrej jakości składniki, świeże jajka i dobry ser, sernik nie może nie wyjść ;) Najtrudniejszy moment dla mnie to pieczenie. Wiele moim zdaniem zależy od piekarnika jakim dysponujemy- ja mam grzałkę u góry i piekę ciasta na dolnym poziomie żeby nie spaliły się z wierzchu Ale do rzeczy: dziś proponuję przepyszny sernik kajmakowo-orzechowy. Przepis pochodzi od miłośniczki serników z bloga zpiekarnika i jest pod tym linkiem



Składniki spodu:
Autorka przepisu proponuje ciasteczka orzechowe (150g) zmielone/ pokruszone i 50 g roztopionego masła.
Ja użyłam zmielonych ciasteczek petitek- takie akurat miałam pod ręką- 150 g i 50 roztopionego masła.

Wykonanie:
Dno tortownicy wyłożyłam folią aluminiową i wyłożyłam mieszaniną pokruszonych ciasteczek wymieszanych z rozpuszczonym masłem.

Sernik:
- 800 g sera ( użyłam sera z wiaderka o zawartości tłuszczu 7%- ale wiadomo, im więcej procentów tym lepiej;)
- 600 g masy kajmakowej ( gotowej lub przygotowanej samodzielnie, ja użyłam gotowej w ilości 400 g)
- 4 jaja ( użyłam 3)
- 2 łyżki rumu ( pominęłam)

do ozdoby:
- połamane płaty karmelu
- orzechy ( użyłam grubo siekanych podprażonych orzechów laskowych)




Wykonanie (wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej)
Ser, masę kajmakową wymieszałam za pomocą miksera na niskich obrotach tylko do połączenia składników. Następnie dodawałam kolejno po jednym jajku. Gotową masę przelałam do tortownicy na przygotowany wcześniej spód ciasteczkowy. Wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 160 stopni. Autorka przepisu określa czas pieczenia na 35- 45 minut. Ja swój sernik piekłam najpierw przykryty folią aluminiową przez 40 minut ( żeby nie spalił się z wierzchu) a następnie przez około 20 minut bez przykrycia. Wystudziłam na kratce a następnie chłodziłam w lodówce przez całą noc. Sernik udekorowałam połamanymi płatkami karmelu z zastygniętymi w środku orzechami.

Smacznego!

piątek, 23 grudnia 2011

Miękkie pierniczki z orzechami

Po zrobieniu kilku partii pepparkakor i pierniczków imbirowych ( które rozeszły się szybciej niż udało się je sfotografować) szukałam przepisu na szybkie pierniczki, które niekoniecznie będą cienkie i chrupiące, wręcz będą stanowić ich przeciwieństwo. Przeglądając wydanie Palce Lizać natknęłam się na przepis na miękkie pierniczki z orzechami i postanowiłam bez wahania go wypróbować. Polecam spóźnialskim, pierniczki te nie muszą leżakować żeby zmięknąć ;)



składniki:


1 szklanka brązowego cukru
3/4 szklanki płynnego miodu
50 g miękkiego masła lub margaryny
2 jajka
2 i 2/3 szklanki mąki pszennej
3/4 szklanki orzechów laskowych
3/4 szklanki płatków migdałowych
3 łyżki kakao
1 łyżka cynamonu
1 łyżeczka mielonego imbiru
1/2 łyżeczki zmielonych lub utłuczonych goździków
3/4 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 szklanki posiekanej skórki pomarańczowej lub drobno posiekanych suszonych moreli ( pominęłam )





wykonanie:


- miód, masło, cukier podgrzałam w rondlu do rozpuszczenia składników,
- suche składniki ( mąka, orzechy, migdały, oraz przyprawy i kakao, sodę i proszek do pieczenia) wymieszałam w dużej misce,
- gdy płynne składniki ostygły wlałam je do miski z suchymi, dodałam jaja i wymieszałam mikserem wyposażonym w hak do ciasta drożdżowego- ciasto wychodzi lepkie, jednak nie należy dosypywać mąki, żeby pierniczki po upieczeniu nie stały się twarde
- w rękach zwilżonych wodą formowałam z małych porcji ciasta kulki większe od orzecha włoskiego, następnie lekko spłaszczałam i przekładałam na blachę wyłożoną folią aluminiową- piekłam około 12 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Upieczone odstawiłam do wystygnięcia.






Z podanych składników wychodzi około 50 pierniczków. Smacznego!

piątek, 14 października 2011

Włoskie ciasto z orzechami

Od kilku dni chodziło za mną mocno orzechowe, pachnące ciasto. Udało się znaleść chwilkę czasu i powstało esencjonalne włoskie ciasto orzechowe, wzbogacone aromatem kawy. Zmniejszyłam ilość cukru z przepisu gdyż nie lubię zbyt słodkich wypieków, otrzymałam wyśmienite ciasto orzechowe, którego smak nie jest tłumiony zbędnymi dodatkami. Na postawie przepisu stąd



Składniki

3 jajka ( dałam 2 )
100 g cukru ( dałam około 60 g)
łyżeczka esencji waniliowej lub cukier z prawdziwą wanilią ( pominęłam)
300 g orzechów laskowych
100 g ciasteczek amaretti ( dałam zbożowe, nie udało mi się kupić amaretti)
200 g mąki pszennej (lub pół na pół z razową albo orkiszową) plus 2 łyżeczki proszku do pieczenia- dałam pszenną
2 łyżki rumu ( pominęłam)
50 ml mocnej kawy espresso
50 ml mleka
100 g masła, roztopionego i ostudzonego



wykonanie:
- jaja z cukrem ubiłam przy pomocy miksera, aż powstał kogel-mogel
- orzechy uprażyłam na blaszce w piekarniku, ostudziłam, następnie trąc je w dłoniach pozbawiłam więkoszości łupinek; tak przygotowane orzechy zblendowała do momentu otrzymania "mąki" orzechowej
- ciasteczka pokruszyłam a następnie podobnie jak orzechy zblendowałam
- w dużej misce wymieszałam mąkę, proszek do pieczenia, mąkę z orzechów i ciasteczek
- do ubitych jajek z cukrem na zmianę dodawałam zaparzoną kawę, mleko i sypkie składniki
- ciasto przelałam do tortownicy średnicy 23 cm, piekłam około 40 minut w temperaturze 180 stopni.

przepis bieże udział w akcji, w kategorii: dolci e un caffé 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...