Pyszny bardzo, ale to bardzo posiłek. Dla zabieganych- zrobiłam go w wieczornej sesji po bieganiu i starczyło mi na niego i sił i czasu- bo jeśli się dobrze zorganizujecie wystarczy Wam 30 miniut czasu na przygoptowanie pełnowartościowego posiłku- świetny lunch do pracy lub na obiad, po prostu, gdy nie macie ochoty spędzać połowy dnia w kuchni. Posiłek zdowy i pyszny- nic dodać nic ująć. Koniecznie wypróbujcie :)
Składniki na 2 porcje:
- 1 podwójna pierś z kurczaka
- 1 duża kolba kukurydzy cukrowej, lub więcej, jeśli lubcie
- 3/4 szklanki kaszy bulgur
* przyprawy do kurczaka: mieszanka przypraw tandoori masala (1 płaska łyżka), ostra papryka w proszku (1/2 łyżeczki), sos sojowy (2 łyżki), sól, pieprz, drobno posiekany ząbek czosnku, imbir w proszku (1/4 łyżeczki- uwaga: można dać świeży starty)
Wykonanie:
- na początek mieszamy składniki marynaty i wkładamy do niej kurczaka, dokładnie go w niej zanurzamy żeby mógł zyskać jak najwięcej smaku
- w garnku zagotowujemy lekko osoloną wodę i wkładamy do niej kolby kukurydzy- najlepiej podzielić ja na 2-3 częsci -czas gotowania to około 15 minut.
- kaszę bulgur gotujemy w lekko osolonej wodzie w stosurnku 1:2 (porcja kaszy na dwie wody)- powinno to zająć około 15 minut.
- gdy kasza i kukurydza dochodzą wyjmujemy z marynaty pierś i smażymy na rozgrzanym oleju po około 4 minuty z każdej strony lub dłużej- w zależności od potrzeby (zależy to głównie od grubości- żeby mieć pewność że kurczak się nam na pewno usmaży zawsze dziele każdą pierś jeszcze raz w poprzek :). Gdy wszystkie elementy są gotowe serwujemu i zajadamy :) Wyborne, syte ale lekkie danie!
piątek, 2 września 2016
poniedziałek, 22 sierpnia 2016
Czekoladowy chlebek bananowy z czerwoną porzeczką
W środku tygodnia tak jakby z przypadku, między smażeniem kotleta a robieniem mizerii naszła mnie ochota na ciasto, ale takie na szybko, żeby tylko wymieszać składniki łyżką, wstawić do piekarnika i za 40 minut jeść :) Wracając z pracy kupiłam dojrzałe banany więc padło na chlebek bananowy, tym razem wyszperałam na blogu niebo na talerzu wersję z kakao, i taką wersję Wam proponuję. Przepis z moimi zmianami bo na większą keksówkę!
Składniki (forma do keksa 25*13*7 cm)
- 2 szklanki mąki pszennej
- 4 czubate łyżki kakao
- 1/2 szklanki cukru
- 3 średnie, bardzo dojrzałe banany
- 2 duże jajka
- 1/3 szklanki oleju
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3/4 łyżeczki sody oczyszonej
- 1 szklanka kefiru/ maślanki/ lub kwaśnej smietany pół na pół z mlekiem
- ulubione bakalie lub owoce- u mnie 2 garści czerwonej mrożonej porzeczki
Wykonanie:
- przygotowujemy dwie miski, w jednej mieszamy suche składniki (mąkę, kakao, cukier, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną) w drugiej rozgniatamy widelcem banany, wlewamy olej, dodajemy kefir czy też co tam sobie wybraliśmy, wbijamy jaja i roztrzepujemy widelcem do połączenia składników
- zawartość obu misek mieszamy, ale tylko do połączenia. Ciasto nie będzie gładkie, ale to nic. Do gotowego dodajemy owoce lub bakalie. Mieszamy i przelewamy do formy do keksa, uprzednio wysmarowanej masłem i obsypanej otrębami.
- chlebek pieczemy w piekarniku nagrzanym do temeperatury 180 stopni przez około 45 minut. Sprawdzamy patyczkiem czy w środku jest dopieczone, surowe ciasto na patyczku oznacza że musimy je jeszcze dopiec. Gdyby było już zrumienione z wierzchu przykrywamy je folią aluminiową i dopiekamy. Smacznego!
Składniki (forma do keksa 25*13*7 cm)
- 2 szklanki mąki pszennej
- 4 czubate łyżki kakao
- 1/2 szklanki cukru
- 3 średnie, bardzo dojrzałe banany
- 2 duże jajka
- 1/3 szklanki oleju
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3/4 łyżeczki sody oczyszonej
- 1 szklanka kefiru/ maślanki/ lub kwaśnej smietany pół na pół z mlekiem
- ulubione bakalie lub owoce- u mnie 2 garści czerwonej mrożonej porzeczki
- przygotowujemy dwie miski, w jednej mieszamy suche składniki (mąkę, kakao, cukier, proszek do pieczenia i sodę oczyszczoną) w drugiej rozgniatamy widelcem banany, wlewamy olej, dodajemy kefir czy też co tam sobie wybraliśmy, wbijamy jaja i roztrzepujemy widelcem do połączenia składników
- zawartość obu misek mieszamy, ale tylko do połączenia. Ciasto nie będzie gładkie, ale to nic. Do gotowego dodajemy owoce lub bakalie. Mieszamy i przelewamy do formy do keksa, uprzednio wysmarowanej masłem i obsypanej otrębami.
- chlebek pieczemy w piekarniku nagrzanym do temeperatury 180 stopni przez około 45 minut. Sprawdzamy patyczkiem czy w środku jest dopieczone, surowe ciasto na patyczku oznacza że musimy je jeszcze dopiec. Gdyby było już zrumienione z wierzchu przykrywamy je folią aluminiową i dopiekamy. Smacznego!
środa, 17 sierpnia 2016
Opadające ciasto z białej czekolady z mascarpone i borówkami
Pyszne ciasto ala brownie, bez grama mąki za to całe pysznie czekoladowe, zwieńczone chmurką z ubitej kremówki, mascarpone i od serca obsypane borówkami. Tak naprawdę wybór owoców pozostawiam Wam- maliny też świetnie pasują. A i białą czekoladę możecie śmiało zastąpić gorzką. Ciasto proste i efektowne, idealne na podwieczorek ale również na spotkanie przy stole w szerszym gronie.
Składniki (tortownica 23cm średnicy)
- 200 g białej czekolady (można zamienić na gorzką)
- 5 jajek
- 1/2 kostki masła
- 1/2 szklanki cukru (lub mniej- biała czekolada jest bardzo słodka)
- 2 łyżki oleju rzepakowego
* krem:
- 200 g śmietany kremówki
- 100 g mascarpone
* dodatkowo:
- borówki lub maliny (opakowanie 250g)
Wykonanie:
- czekoladę, masło i olej rozpuszczamy w kąpieli wodnej i odstawiamy do przestudzenia
- 2 jaja i 3 zółtka wbijamy do miski i mieszamy ze sobą. Następnie dodajemy ostudzoną masę czekoladową i mieszamy całość do otrzymania gładkiej masy
- białka ubijamy na sztwyną pianę, pod koniec dodajemy cukier łyżka po łyżce, aż wykorzystamy cały. Tak przygotowaną pianę w dwóch turach dodajemy do masy jajeczno-czekoladowej- ja mieszałam całość rózgą.
- przygotowane ciasto wlewamy do tortownicy- której dno wykładamy papierem do pieczenia a boki smarujemy olejem, lub masłem. Ciasto pieczemy przez około 30-35 minut. Ciasto będzie wilgotne, jak brownie. Po upieczeniu studzimy na kratce; środek zapadnie się- co umożliwi wypełnienie go masą* z mascarpone i owocami.
masa mascarpone: schłodzoną kremówkę ubijamy na sztywno i pod koniec dodajemy serek mascarpone- dokładnie mieszamy i już :)
* przepis z moimi zmianami z kwestii smaku
Składniki (tortownica 23cm średnicy)
- 200 g białej czekolady (można zamienić na gorzką)
- 5 jajek
- 1/2 kostki masła
- 1/2 szklanki cukru (lub mniej- biała czekolada jest bardzo słodka)
- 2 łyżki oleju rzepakowego
* krem:
- 200 g śmietany kremówki
- 100 g mascarpone
* dodatkowo:
- borówki lub maliny (opakowanie 250g)
Wykonanie:
- czekoladę, masło i olej rozpuszczamy w kąpieli wodnej i odstawiamy do przestudzenia
- 2 jaja i 3 zółtka wbijamy do miski i mieszamy ze sobą. Następnie dodajemy ostudzoną masę czekoladową i mieszamy całość do otrzymania gładkiej masy
- białka ubijamy na sztwyną pianę, pod koniec dodajemy cukier łyżka po łyżce, aż wykorzystamy cały. Tak przygotowaną pianę w dwóch turach dodajemy do masy jajeczno-czekoladowej- ja mieszałam całość rózgą.
- przygotowane ciasto wlewamy do tortownicy- której dno wykładamy papierem do pieczenia a boki smarujemy olejem, lub masłem. Ciasto pieczemy przez około 30-35 minut. Ciasto będzie wilgotne, jak brownie. Po upieczeniu studzimy na kratce; środek zapadnie się- co umożliwi wypełnienie go masą* z mascarpone i owocami.
masa mascarpone: schłodzoną kremówkę ubijamy na sztywno i pod koniec dodajemy serek mascarpone- dokładnie mieszamy i już :)
* przepis z moimi zmianami z kwestii smaku
czwartek, 28 lipca 2016
Cukinia faszerowana mięsem i pomidorami
Proste, pyszne i lekkie danie. Okrągła cukinia jest super, pięknie się prezentuje ale przy okazji ma świetny kształt, który łatwo się wypełnia i faszeruje rozmaitymi dodatkami. W sezonie najlepiej warzywami, kaszami, ale można też i mięsem albo miksem wszystkiego po trochu :)
Składniki na 1 porcję:
- 2 okrągłe cukinie
- 150 g mięsa mielonego
- 1 mała cebula
- 1 duży pomidor
- świeża bazylia
- przyprawy: sól, pieprz, oliwa, ostra papryka
- cukinie wydrążamy, skrapiamy oliwą
- cebulę kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na oliwie lub oleju na złoto
- mięso przyprawiamy solą, pieprzem, papryką, dodajemy podsmażoną na złoto ceulę- dokładnie mieszamy
- pomidora kroimy w grubą kostkę,
- do wydrążonej cukini nakładamy porcję mięsa (do 2/3 wysokości), na wierzchu układamy kawałki pomidora, wstykamy listki bazyli, zalewamy chlustem oliwy, całość przykrywamy daszkiem z cukini. Całość pieczemy około 20-25 minut w 180 stopniach. Zajadamy z pajdą chleba.
Składniki na 1 porcję:
- 2 okrągłe cukinie
- 150 g mięsa mielonego
- 1 mała cebula
- 1 duży pomidor
- świeża bazylia
- przyprawy: sól, pieprz, oliwa, ostra papryka
- cebulę kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na oliwie lub oleju na złoto
- mięso przyprawiamy solą, pieprzem, papryką, dodajemy podsmażoną na złoto ceulę- dokładnie mieszamy
- pomidora kroimy w grubą kostkę,
- do wydrążonej cukini nakładamy porcję mięsa (do 2/3 wysokości), na wierzchu układamy kawałki pomidora, wstykamy listki bazyli, zalewamy chlustem oliwy, całość przykrywamy daszkiem z cukini. Całość pieczemy około 20-25 minut w 180 stopniach. Zajadamy z pajdą chleba.
wtorek, 19 lipca 2016
Ciasto bananowe z dżemem z czarnej porzeczki
Po zasłoikowaniu właśnie co usmażonego dżemu, zawsze mi zostają małe porcje, których jest za mało na kolejny słoiczek a przecież nie mogę pozwolić mu się zmarnować. Takie porcje albo zjadama na śniadanie, albo dodaję do placka jeśli mam ochotę na coś słodkiego :) Placek bananowy to zawsze dobry pomysł, zatem do dzieła- blyskawiczny w przygotowaniu- składniki mieszamy widelcem, piecze się raptem 35 minut. Polecam!
Składniki (piekłam w formie 23 cm średnicy)
- 2 szklanki mąki pszennej
- 3 średniej wielkości bardzo dojrzałe banany (czarne plamki na skórce)
- 2 jaja
- 2/3 szklanki jogurtu natruralnego, kefiru albo kwaśnej śmietany
- 1/4 szklanki oleju
- 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
- 1/2 szklanki brązowego cukru
- dżem z czarnej porzeczki- najlepiej domowy :)
- mąkę, cukier, sodę wsypujemy do miski i mieszamy
- w drugiej rozgniatamy widelcem banany, dodajemy jaja, olej i jogurt/kefir- co tam używamy. Następnie przeleway całość do miski z suchymi składnikami, mieszamy widelcem aż mąka się całkowicie wmiesza- nie za długo, jak przy muffinach- tylko do połączenia składników.
- tak przygotowane ciasto przelewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia, na wierzchu kładziemy kleksy z dżemu z czarnej porzeczki (albo inny ulubiony) i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni na około 35 minut. Po tym czasie sprawdzamy patyczkiem czy jest upieczone. Studzimy na kratce. Smacznego
ps. Jeśli zdarzy się zakalec to trudno- taka jest uroda tego ciasta :)
- tak przygotowane ciasto przelewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia, na wierzchu kładziemy kleksy z dżemu z czarnej porzeczki (albo inny ulubiony) i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni na około 35 minut. Po tym czasie sprawdzamy patyczkiem czy jest upieczone. Studzimy na kratce. Smacznego
ps. Jeśli zdarzy się zakalec to trudno- taka jest uroda tego ciasta :)
czwartek, 14 lipca 2016
Gołąbki w młodej kapuście
Gołąbki pyszne gołąbki. Chyba wszyscy je znają i lubią. Ja za nimi przepadam, ale robię dość rzadko bo wymagają kilku etapów w przygotowaniach i nigdy nie mam czasu... chociaż tym razem poszło mi wyjątkowo szybko! (albo może tak bardzo się za nimi stęskniłam że nie liczyłam czasu spędzonego w kuchni ;) Tym razem wersja w młodej kapuście. Podane tradycyjnie z sosem pomidorowym, tak jak lubię najbardziej. Może się skusicie?
składniki (na około 15 szt.)
- 1 duża główka młodej kapusty
- 500 g mięsa mielonego
- 1 jajo
- kilka łyżek bułki tartej albo 1 bułka namoczna w wodzie
- 3/4 szklanki ryżu-po ugotowaniu 1 1/2 szklanki
- 1 duża cebula
- sól, pieprz, ostra mielona papryka do smaku
- 1 /2 litra bulionu (dowolnego, może być na ekologicznej kostce bez polepszaczy smaku)
- 500 passaty pomidorowej
Wykonanie:
- w dużym (u mnie 10 litrowy) garnku zagotowujemy wodę,
- kapustę oczyszczamy ze zniszczonych zewnętrznych liści- jednak nie wycinamy ich za wiele- trzeba kupić po prostu ładną główkę, liści nadających sie do zawijania i tak będzie akurat. Wycinamy głąb, starając się nie narusząc podstawy liści
- gdy woda się zagotuje zmiejszamy ogień i wkładamy do garnka całą kapustę, przykrywamy i gotujemy około 10 minut
- w międzyczasie gotujemy ryż- jak się nam rozgotuje to nawet lepiej- nadzienie się będzie bardziej zwarte
- podgotowną kapustę wyjmujemy z garnka i odstawiamy na bok żeby odparowała
- cebulę kroimy w kostce i podsmażamy na złoto.
- w dużej misce mieszamy mięso, jajo, namoczoną bułkę porwaną na kawałki/ lub bułkę tartą, ryż i podsmażoną cebulę. Doprawiamy solą i pieprzem, ostrą papryką- trzeba dość porządnie doprawić żeby ugotowane gołąbki nie były mdłe
- z ostygniętej główki odkrawamy po liściu na gołąbek. Najgrubszy nerw ścinamy na płasko (równo z całą powierzchnia liścia), na środek nakładamy porcję farszu i zwijamy w kopertę, zakładając boki do środka a potem zgrabnie zawijamy całość w zgrabnego gołąbka. Tak postępujemy do wykorzystania całego faruszu/ lub liści
- w dużym garnku ciasno układamy obok siebie gołąbki (u mnie wyszyły 2 poziomy) i zalewamy bulionem wymieszanym z passatą. Gołąbki gotujemy w sosie około godziny. Smacznego!
składniki (na około 15 szt.)
- 1 duża główka młodej kapusty
- 500 g mięsa mielonego
- 1 jajo
- kilka łyżek bułki tartej albo 1 bułka namoczna w wodzie
- 3/4 szklanki ryżu-po ugotowaniu 1 1/2 szklanki
- 1 duża cebula
- sól, pieprz, ostra mielona papryka do smaku
- 1 /2 litra bulionu (dowolnego, może być na ekologicznej kostce bez polepszaczy smaku)
- 500 passaty pomidorowej
- w dużym (u mnie 10 litrowy) garnku zagotowujemy wodę,
- kapustę oczyszczamy ze zniszczonych zewnętrznych liści- jednak nie wycinamy ich za wiele- trzeba kupić po prostu ładną główkę, liści nadających sie do zawijania i tak będzie akurat. Wycinamy głąb, starając się nie narusząc podstawy liści
- gdy woda się zagotuje zmiejszamy ogień i wkładamy do garnka całą kapustę, przykrywamy i gotujemy około 10 minut
- w międzyczasie gotujemy ryż- jak się nam rozgotuje to nawet lepiej- nadzienie się będzie bardziej zwarte
- podgotowną kapustę wyjmujemy z garnka i odstawiamy na bok żeby odparowała
- cebulę kroimy w kostce i podsmażamy na złoto.
- w dużej misce mieszamy mięso, jajo, namoczoną bułkę porwaną na kawałki/ lub bułkę tartą, ryż i podsmażoną cebulę. Doprawiamy solą i pieprzem, ostrą papryką- trzeba dość porządnie doprawić żeby ugotowane gołąbki nie były mdłe
- z ostygniętej główki odkrawamy po liściu na gołąbek. Najgrubszy nerw ścinamy na płasko (równo z całą powierzchnia liścia), na środek nakładamy porcję farszu i zwijamy w kopertę, zakładając boki do środka a potem zgrabnie zawijamy całość w zgrabnego gołąbka. Tak postępujemy do wykorzystania całego faruszu/ lub liści
- w dużym garnku ciasno układamy obok siebie gołąbki (u mnie wyszyły 2 poziomy) i zalewamy bulionem wymieszanym z passatą. Gołąbki gotujemy w sosie około godziny. Smacznego!
wtorek, 12 lipca 2016
Kotlety (ala) mielone z kalafiora
Tak chwalili, taki hit, więć postanowiłam też zrobić. Po pierwsze dlatego że przepis prosty, nieskomplikowany, nie pracochłonny. Po drugie cenię bardzo Martę, która ze zwykłych składników tworzy cudowne dania, pełne smaku i po trzeciez: kotlety jak malowane z bardzo zwykłych składników. To też na plus. Zatem do dzieła, przygotowuje się je w 20 minut, i tyle samo piecze. Super z surówką, sałatą, frytkami. Pycha, upieczcie sobie koniecznie!
Składniki około 15 kotletów (w zależności jak duże i grube ulepicie)
- pół średniego kalafiora albo 3/4 mniejszego
- 1 1/2 ugotowanej kaszy jaglanej (3/4 suchej)
- 1 duża cebula
- 1 ząbek czosnku
- 2 łyżki sosu sojowego
- 1/2 łyżeczki miodu płynnego/syropu z agawy
- 1/2 szklanki ziaren słonecznika
- 1/4 szklanki oleju
- 1/ 4 mąki ziemniaczanej
- 2 łyżeczki pieprzu ziołowego
- sól, pieprz
Wykonanie:
- kalafiora ścieramy na oczkach dużej tartki do dużej miski
- ziarna słonecznika prażymy i siekamy- dodajemy do kalafiora.
- cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na łyżce oleju na złoto (aż się skarmelizuje i będzie słodkawa- to moja propozycja- Marta po prostu ściara całą do masy, podobnie robi z czosnkiem- i ja też tak zrobiłam). Gdy cebula będzie gotowa, dodajemy ją do masy, czosnek ścieramy na małych oczkach, dodajemy wszystkie przyprawy, mąkę i mieszamy.
- gotujemy kaszę jaglaną, najlepiej jak się trochę rozgotuje, świetnie poskleja wszystkie składniki. Gdy lekko przestygnie mieszamy z przyprawionym startym kalafiorem.
- czystymi dłońmi formujemy kotlety i układamy je na blaszce wyłożonej papierem do piecznia. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 25 minut.
- kotlety możecie serwować z surówkami, sałatami, frytkami albo jak burgera w bułce. Jak macie chęć. Smacznego!
Przepis za Martą Dymek z Jadłonomi
Subskrybuj:
Posty (Atom)



